Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Zbieramy zioła => : Basia July 02, 2011, 22:43:58

: Lipcowe zbiory
: Basia July 02, 2011, 22:43:58
Lipiec zaczął się deszczowo u mnie, więc i zbiory są niezbyt imponujące.
Wczoraj przed deszczem udało się chwycić trochę kwiatków lipy, a dzisiaj mam do pokrojenia torbę pełną trędownika i kilka listków ostu warzywnego.
Poza tym przyhamowanie tempa nowych zbiorów pozwala zająć się zbiorami z poprzednich dni. Część nawet można zapakować.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 03, 2011, 10:08:06

Część nawet można zapakować.
fajne są woreczki strunowe, szczególnie na miękkie i niekanciate rzeczy.

Dobrze chyba kombinuję, że surowców aromatycznych nie należy zbytnio rozdrabniać ?


dało się chwycić trochę kwiatków lipy,

co jeśli trafią się z zawiązanym owocem? trujące czy o słabszym działaniu?

czy przetacznik kłosowy się do czegoś przyda?
pozyskujecie bodziszka?
oset od ostropestu to rozróżnia się po liściach?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 03, 2011, 11:54:59
U mnie lipy dopiero teraz na serio zaczynają kwitnąć, wiec mam jeszcze kilka dni na zbiory.
Myślę, że nasionka lipy nie są szkodliwe, ale chyba kwiatki mają najwięcej aromatu przed przekwitnięciem i wtedy mają najsilniejsze działanie.

Dzisiaj rano poszliśmy na czereśnie - samosiejki rosnące na skraju mojego blokowiska. Mniaaammm :-))))

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: freshbynature July 03, 2011, 13:25:34
Wczoraj raczyłem sie dziurawcem i wrotyczem(szybki w tym roku).

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: Lipcowe zbiory
: arte July 03, 2011, 13:42:01
Oj  u  mnie  już  dawno  temu  lipy  przekwitły!   Smakowita  jest    herbatka  z  kwiatów tuż  po  zerwaniu,   niezwykle  aromatyczna.
 Ja  powoli  przymierzam  się  do   zbioru  rdestu  ptasiego  i  ostrogożkiego.  Może  jeszcze  trochę  psianki,  potem  głowienki. Cały  czas  już  zbieram   i  suszę  za  to  kwiat  nagietka.
  Potem   krwawnik  przy   słonecznej  pogodzie   ,  wrotycz ,   itd,  wszystko  przeplatane   domową  przetwórnią  owocowo-warzywną
  arte
: Odp: Lipcowe zbiory
: Izabela July 03, 2011, 22:35:06
Ja przetacznik kłosowy mam na działce i piję z niego herbatkę. Dziasiaj nazbierałam razem z moją niespełna trzyletnią córcią bodziszka cuchnącego. Po zaparzeniu nie ma już specyficznego smrodku. Znalazłam też trzy okazy trędownika.
Czy zbieraliście łoczygę pospolitą? Zainteresowała mnie ta roślina ze względu na chorobę męża (HCV).
: Odp: Lipcowe zbiory
: alelen July 04, 2011, 09:57:16
Łoczyga... Aby ją umieć jeszcze dobrze rozpoznać... Rośnie coś podobne koło mnie ale liście dołem jakby węższe niż przedstawione na zdjęciach u naszego gospodarza. Czy można to z czymś innym pomylić? Boję się rozpoznawania ziół w oparciu o zdjęcia. Lubię jak mi ktoś pokaże to jest to i mogę spokojnie poznać smak, zapach i zaprzyjaźnić się z roślinką na żywo.
Wrzuciłam do garnka to coś www.garnek.pl/alelen/15927735/no-i-co-to-moze-byc
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 04, 2011, 21:34:06
Rozpracowałam dzisiaj rzepik. Bardzo jestem dumna, to się chwalę.

Znalazłam ostrożnie warzywny i polny i osty różnego typu. Tak mnie wpuściły w maliny, że aż postanowiłam popracować nad prototypem jakiejś kosy kieszonkowej.

A ja naiwna myślałam, że to pokrzywa po szyję jest nie do przebycia.
Ale maliny na końcu zasiek były smaczne.

: Odp: Lipcowe zbiory
: stukam kopytkami July 06, 2011, 09:47:26
wczoraj zebrałam ledwo co skoszoną przez traktor - myślałam, ze nic z tego nie będzie - kocankę piaskową. Potem poszłam na rdest ptasi. Chciałam jeszcze skrzypu i trochę płatków dzikiej róży, ale niestety nie udało się.
Trzy godziny koszenia prawie mnie "zabiły"  ;). Lipa pomału dojrzewa i może w weekend będzie do zbierania.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Alchemik July 06, 2011, 19:49:07
Byłem na wyjeździe w przełomie czerwca/lipca.
Babki lancetowatej i jajowatej liście (nawet jak patelnie ;) )
Ziele serdecznika w ilościach nie do zebrania na jednego
Rumianku j.w.
Pokrzywy j.w.
Dziurawca, krwawnika, skrzypu, nostrzyka żółtego, bylicy pospolitej, ostropestu, chabrów itp. całe mnóstwo.
Do tego mięty w ogródku babci dzikiej i pieprzowej ile chcesz, a i nagietka sporo. Liść maliny...
Nie dało sie wszystkiego wziąć:)

Pozdrawiam
Alchemik
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 10, 2011, 09:15:10
Magdalieno, a co zrobisz z owoców lipy? Bo znalazłam tylko to.


Owoce lipy roztarte z octem (papka) służyły w dawnych wiekach jako środek ściągający i krwiotamujący. Z owoców (a właściwie nasion) wytłaczano olej jadalny i leczniczy (rany).
: Odp: Lipcowe zbiory
: stukam kopytkami July 10, 2011, 17:47:18
Hej Inez,

z lipy robię na razie tylko jedno - suszę. Na zimę jak znalazł zwłaszcza w przypadku nerki z dodatkiem liści porzeczki czarnej i czarnego bzu.
Wg receptur Gospodarza można jeszcze zrobić ocet, olej i nalewkę. Tak zamierzałam zrobić, ale w tym roku mało widzę lipy i wolę jednak zebrać na suszenie.

Przy okazji wątku zbierałam jeszcze płatki dzikiej róży , glistnik. Zamierzam jeszcze zrobić olej z glistnika.
: Odp: Lipcowe zbiory
: freshbynature July 10, 2011, 22:48:25
Lipe warto pić po wysiłu ze względu na obecnośc naturalnych aminokwasów. Napar musi być mocny.Zauważyłemze organizm znakomicie sie regeneruje.
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 12, 2011, 11:41:19
Dzięki , do tej pory zbierałam tylko kwiaty do suszenia.

Mam pytanie o bez koralowy - czy ma ona zastosowanie lecznicze? Znalazłam krzew w krainie siedmiopalecznika, koniecznie pobiorę sadzonki - chociażby tylko dla ptaków. W googlach wyszukałam, że oczywiście jest trujący , tak jak i dziki czarny bez, informacje są więc bezwartościowe.

I jeszcze jedno.
Jak rwałam ten siedmiopalecznik, prześladował mnie zapach jaśminu. Jedyny kwitnący kwiat to gorysz pagórkowaty. Kiedy go wąchałam, nie czułam jednak jaśminu ani trochę.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Alchemik July 16, 2011, 22:47:18
Olśnienie czy jak? Dziś do mnie dotarło, że wokół mnie wszędzie rośnie rumianek bezpromieniowy...nigdy nie podejrzewałem że to to ziółko. A jaki zapach :)
Dziś na długim spacerze wyskubałem bluszczyka wraz z korzonkami, którego część już w ziemi ugruntowana.
Jakieś nowe źródło ziół - na podmokłej łączce rdestu plamistego - zrozumiałem, dlaczego akurat plamisty :) Ponadto trochę srebrnika, krwawnika i babki.
I nic więcej się w torbie nie zmieściło...

Pozdrawiam
Alchemik
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 20, 2011, 07:17:33
Świetnie, że napisałeś o tym rumianku. Byłam przekonana, że tak wygląda rumianek po przekwitnięciu. Zrobiłam nawet foto,jak się tuli do maruny, żeby ułatwić identyfikację.
 Herbatka pycha, dostępność wszędzie doskonałą, tylko nie u mnie.

Tak samo , jak głowienka - musiałam pojechać na południe , żeby zobaczyć, jak wygląda.

Na srebrnik na Wyżynie Lubelskiej wołają śmietanka.
Na dzięgiel leśny - koński koper.

: Odp: Lipcowe zbiory
: vitara July 20, 2011, 08:21:14
gdzie masz tą fote rumianku ?
: Odp: Lipcowe zbiory
: stukam kopytkami July 20, 2011, 09:40:23
Najbardziej interesują  mnie teraz zioła przeciwgorączkowe i napotne, bo mam mało lipy w tym roku, więc zasadzam się na sadźca konopiastego, zwłaszcza że Gospodarz podaje na swoich stronach jakie ma dobre działanie. Nawet na choroby kobiece, reumatyczne, gorączki, katar, grypa, nerek, wątroby, śledziony, pęcherzyka żółciowego, wrzodów.

Poza tym nie pogardzę dziurawcem, jeszcze trochę babki szerokolistnej, rdestu i kilku innych .
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 20, 2011, 12:02:25
A wiązówka i wrotycz?

Fotka dla Vitary (http://x.garnek.pl/ga9550/320896042c149a16236983a2/16236983.jpg) (http://www.garnek.pl/ineslik/16236983)
: Odp: Lipcowe zbiory
: stukam kopytkami July 20, 2011, 12:13:58
wiązówka , wrotycz i czarcie żebro i to co rozpoznam i na co czas pozwoli.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Popyrtany July 22, 2011, 14:02:42
Ja także mam dużo rumianki obok domu, tylko zwierzątka sobie chodzą i go jedzą czasami więc nie zbierałem nawet. Może z jakiegoś lepszego miejsca sobie ususzę.
A na lipe się spóźniłem i mi przekwitła. Udało mi się jeszcze troche odseparować tych z kwiatami od tych z kuleczkami, wyżej w górach. Ale tego jest może na dwie konkretne herbatki. Zostało mi jeszcze troszke z zeszłego roku to pewnie przeżyję.

Ineslik, piekne otoczenie. Ładne zdjęcia. Nie to co u mnie, chociaz pewnie nie doceniam swoich gór, łąk i lasów.

Jestem zielony w tym wszystkim ale postaram się znaleźć troche tego sadźca konopiastego, skoro może zastapić w pewnym stopniu lipę, dziękuję Magdaleno.
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 23, 2011, 19:13:17
Ulq , zdecydowanie zmyślasz, masz bardzo fajne tereny. Wiem, bo dopiero co stamtąd wróciłam.

 Te fajne rośliny rosną właśnie u Ciebie.
http://fotopyka.cba.pl/Kwiaty%20dziko%20rosnace/index.html

Człowiek nie może sobie nawet chwastów spokojnie powyrywać. Powyrywałam dziś to http://rozanski.li/?p=338  i mam teraz wyrzuty sumienia.

Mimo deszczu zdobyłam jabłuszka i aronię. Trzeba się pospieszyć z aronią. Za tydzień ptaszki wszystko zjedzą.
: Odp: Lipcowe zbiory
: vitara July 23, 2011, 21:50:11
Tak aronię zerwałem 20kg :) do zamrażarki na wino nie starczy albo nie wiele bedzie.

Inez mam pytanie o fotkę rumianku , to ten zielony czy zółto biały, bo ten zielony to jest odmiana raczej dzikiego rumianku o właściwościach wybitnie pasożytobójczych. Taki rumianek aqrat mam
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 24, 2011, 09:22:12
Ten zielony rumianek to rumianek bezpromieniowy   http://rozanski.li/?p=451  , o którym wcześniej napisał Alchemik. Obok wysoka maruna z białymi płatkami.

Ja właśnie robię korale z aronii, do suszenia.
: Odp: Lipcowe zbiory
: halina1 July 30, 2011, 10:22:11
A ja w tym roku pierwszy raz spotkałam tarczycę pospolitą- ale ma piękne niebieskie kwiataki.
Bez kwiatków , chyba trudno ją znaleźć.
Spotkałam też bukwicę, którą posadziłam koło domu, pięknie i długo kwitnie, kwiatkiem plus inne zioła uleczyłam kaszel synkowi. Sadziłam ,że bukwica u mnie nie rośnie i byłam pełna rezygnacji, ale jak spotkałam to byłam pewna, że to ona.
Zachwyciła mnie nazwa łoczyga, najpierw ją nawoływałam, aż mi się objawiła. Pączki łoczygi to faktycznie brodawki piersi (nipple wort po angielsku). Przyniosłam do domu, mąż siedział obnażony na podwórku, przyłożył do swojej brodawki i było jak ulał.
Łodyga wydziela piękny biały , lepki sok. U mnie jeszcze nie wszędzie kwitnie.
Jeszcze nie nazbierałam.
A szelężnik? Jeszcze kwitnie. Mam zamiar dodać go do mojej maści siedmiopalecznikowej.
No i spotkałam stanowisko chmielu w stadium rozkwitu- burza pyłku. Nazbierałam tych pylących kwiatków i zalałam alkoholem, według Achmedowa jest to rewelacyjny lek na raka.

A rokitnika w bród, będzie co zbierać i pojadać.
Już zbieracie aronię?
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 30, 2011, 10:42:55
A jak inaczej zdążyć przed latającymi amatorami? U mnie już tylko resztki na gałązkach zostały.

Dzięki za nowe tropy. Jak kiedyś przestanie padać...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Alchemik July 30, 2011, 12:03:02
U mnie na razie przestało padać, ale okolice wciąż mokre i pochmurno. Tak od tygodnie praktycznie, nie jak zbiorów robić i przetworów na zimę :( a w tym roku chciałem naprawdę porządne zaopatrzenie zimowe zrobić na wiele rzeczy.
No ale miejmy nadzieję, że pogody poprawią się w całym kraju.

Alchemik
: Odp: Lipcowe zbiory
: arte July 30, 2011, 19:15:17
Podejrzałam   wczoraj   jarzębinę,  czeremchę  - oj  będą  w  tym  roku  przetwory  z  ich  owoców.

 Z  ziół  z  przerwami  zbieram  krwawnik,  już  trochę póżnawo   na  niego  i  skąd  tu  wziąć    słońce   ,aby nazrywać  najcenniejszego  zioła. Jeszcze  wrotycz   zioło  i  kwiat  osobno. Zapach  samych  liści / wrotycz/  jest  nie  do  oszacowania. Trochę  piołunu, odważyłam  się  go  suszyć  w  domu  ale  do  czasu,  nie  da  się  na  dłuższą  metę  przebywać  w  jego  aromacie -  choć  woń   piękna jednak  z  umiarem. W  pogotowiu  rdest  ptasi, w  lasach  niebieskimi  łanami  macierzanka. Trafia  się  jakby  drugi  zbiór   dziurawca ,  te  niższe  odłogi  kwitną. Nasuszyłam  w  tym  roku  bylicy  kwiatu, i  ziela,  wykorzystam  w  praktyce.  Nieustannie   oskubuje  nagietka  z  ogrodu  i  kwiaty    maczka   kalifornińskiego  -  tego  otrzymałam  od  zaprzyażnionego  zielarza  za  co  jestem  mu  niezmiernie  wdzięczna.   Zbieram  cykorię  kwiat  , ale  idzie  ta  praca     z  mozołem.
 Za  to   szybko  napełniłam  koszyki   owsem  siewnym  prosto  z  uprawy  od  sąsiada  - gospodarza. W  rewanżu  otrzyma   mieszankę    ziołową   na  swoje  dolegliwości.

A  tu  zimno,  pada , zbiory  wolno  idą ; takie  wykradane   żniwa.

 Sierpień  we  drzwiach!
 arte
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 30, 2011, 20:59:41
Aż poszłam powąchać liść suszącego się wrotyczu - pięknie, masz rację.

pada, pada
Może więc na grzyby?
: Odp: Lipcowe zbiory
: halina1 July 30, 2011, 22:00:00
Pada.
Zawsze pada w okolicach 2 sierpnia, wtedy jest święto Ilii (prawosławne), Ilja nasika do rzek i jezior, od tej pory nie wolno się kąpać i nastaje pogoda.
Tak więc do wtorku!
: Odp: Lipcowe zbiory
: Izabela July 30, 2011, 22:45:03
Mój mąż trafił wczoraj na ogromne stanowisko siedmiopalecznika, który rósł na podmokłej łące. Nazbierał liści i kłączy. Dzisiaj była kąpiel z  lekko bagiennym zapachem. Fajny relaks.
Nazbierał też dziurawca, krwawnika bez kwiatów i pokrzywę z nasionami. A łoczyga przyjęła mi się na działce.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Tadeusz Grąd July 01, 2012, 20:06:26
Nie będę się dzisiaj wysilał jakoś specjalnie i powiem jeno krótko - jeżeli mamy dzisiaj 1 lipca, to
zaliczyłem zbiory lipcowe. Przedmiotem zbioru były oczywiście  ::) kwiatostany lipy. Pozdrawiam
Brać Zielarską  :).
: Odp: Lipcowe zbiory
: Katarzyna July 03, 2012, 12:17:14
dziurawiec - nastawiony cżęsciowo na olej, częsciowo susz, wykopany zywokost na mazidło. I to nie koniec. To prawdziwa przyjemność być buszującym nie tylko w zbozu;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 07, 2012, 22:55:41
czyściec leśno/błotny (mieszaniec). Ciężko było rozpoznać, pomogli panowie na bioforum. Zapach - jak trędownik bulwiasty. Podobne zastosowanie. Kłącza ponoć pyszne, choć - jak to Pani Grieve pisze - zapach nieznośny. Jaki tam nieznośny, nie zna się.

kolejne odkrycie sadziec konopiasty i krwawnica, kwitnące i gotowe do zbioru.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Katarzyna July 09, 2012, 09:34:34
wrotycz na olej...nastawiony, liscie konwalii na nalewke...nastawione, ....marzenie: znalezc trędownika. Póki co bezowocne.
Maść żywokostowa ready.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Tadeusz Grąd July 11, 2012, 20:09:10
Hmm, wsie wyludnione i małe miasta, w puszczy słyszałem głos wołający o pomstę na zimnych
ogrodnikach, co  ??? się dzieje ? Ano zbieramy owoce borówki czernicy  8). Pozdrawiam Brać
Zielarską  ;).
: Odp: Lipcowe zbiory
: Wacek July 12, 2012, 15:42:25
Ożanka właściwa już w słoiku a kwitnie OŻANKA KAUKASKA TEUCRIUM HYRCANICUM , ma aromatyczne liście i piszą że zawiera flawonidy, wykorzystywane w medycynie . Może ktoś wie do czego można by było ja wykorzystać . Posadziłem na wszelki wypadek bo nie wiedziałem czy ożanka właściwa to jest to  co potrzebuję .
Wacek
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 13, 2012, 07:58:59
komonica zlokalizowana , zebrana krwawnica, wierzbówka, wiązówka. Mam w mieście co najmniej 2 catalpy - zaintrygowały mnie kwiatostany podobne z daleka do tych na kasztanowcu. Drzewa niestety przy ulicy.

trwają prace nad tonikiem rozluźniająco - rozweselająco- rozgrzewająco - uspokajającym . Komonica i wierzbówka znajdą się w jego składzie.

: Odp: Lipcowe zbiory
: *Agnieszka* July 17, 2012, 09:37:56
W tym roku lipiec jest deszczowy,nie ma dnia,aby nie padało.Zajęta byłam,jestem zrywaniem,zaprawianiem,walką z moim niedomaganiem.
Moje zbiory zwiększyły się tylko o olej i intrakt z dziurawca,krwawnik,ostrożeń,rumianek-olej i intrakt,żółtlica,wrotycz,skrzyp(spóźniłam się-zbyt mało go nazbierałam,a właściciel łąki,na której było go sporo,spryskał czymś i wszystko uschło),majeranek-olej i intrakt,korzeń szczawiu,babka.Mydlnica już pięknie kwitnie i pachnie oraz czeremcha ma owoce.
Reszty ziół nie znalazłam,nie rozszyfrowałam :(
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 22, 2012, 11:12:55
kwitnie ogórecznik,
…swą skutecznością przywraca do życia …… i rozwesela nawet najbardziej zapracowanego naukowca ….” John Evelyn 1699 rok.
z komentarza Pana Romana
http://rozanski.li/?p=1130
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 22, 2012, 19:07:11
A ja odniosłam sukces: kilka godzin w lesie, kilka nawrotek kąpielowych i nic nie przyniosłam do domu. Zupełne zero :-) Wszystko, co znalazłam wylądowało w brzuszku :-))

Może nareszcie zacznie się nieco u mnie rozluźniać. Złudznie?

Pozdrowienia :-)

: Odp: Lipcowe zbiory
: arte July 22, 2012, 20:24:23
Ja  natomiast    zjadłam parę  dojrzałych  owocow  z  mahonii, tyle  ich  opadło jaka  szkoda!
 U  mnie  Centralna Polska - kwitnie   pszeniec   gajowy , wrotycz, poziewnik, zaczyna  kwitnąć karbieniec, pora  na  krwawnik - a  tu  tyle  wilgoci  w  powietrzu , ciężko dosuszyć zioła. Piołun  tuż  przed  kwitnieniem - można teraz  robić z niego intrakt, chociaż farmakopee zalecają z  suszonego  piołunu  preparaty to  nasz doktor zaleca  też   ze  świeżego ziela
.pozdrawiam 
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 22, 2012, 21:07:54
Piołunobranie i u mnie dzisiaj - zebrałam taką ilość, że jeśli ktoś ma kłopot  z piołunem u siebie - mam nadmiar (zapakowałam na Godzillę/quad). O rozluźnieniu nie ma mowy.  Jutro...

Natomiast info o mahonii nader ciekawe .
 
: Odp: Lipcowe zbiory
: Popyrtany July 22, 2012, 23:38:32
Ja miętę i troche szałwii z ogródka zabrałem i na suszarce ususzyłem. Boje się że za duża temperatura się tam wytwarzała bo jakoś szybko to poszło. A świeże listki gryzłem i trzymałem na dziąsle które bolało. Dobry efekt przyniosło bo poprawe widać niezłą. : )

Swoja drogą byłem zobaczyć jak rośnie pięciopałecznik, który z dobrego serca podarowan mi został.  ;D Jakieś tam listki wypuścił, więc susza która u mnie była i malutką sadzawkę na piasek przerobiła chyba go nie zabiła. czy powinienem je zerwać i wykorzystać czy jeszcze zostawić? To bardzo mała ilość, ale zawsze coś - zmiana smaku chociażby. Bo słyszałem, że czuć błotkiem z takiego. : >

Lipy nie zebrałem, ciągle padało. Kolejny rok. chyba kupię w zielarskim.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 23, 2012, 16:03:07
Swoja drogą byłem zobaczyć jak rośnie pięciopałecznik, który z dobrego serca podarowan mi został.  ;D Jakieś tam listki wypuścił, więc susza która u mnie była i malutką sadzawkę na piasek przerobiła chyba go nie zabiła. czy powinienem je zerwać i wykorzystać czy jeszcze zostawić? To bardzo mała ilość, ale zawsze coś - zmiana smaku chociażby. Bo słyszałem, że czuć błotkiem z takiego. : >

To jak potrzebujesz zielska, to daj znać na priv, a roślince wlej wiadro wody, niech rośnie zdrowo :-)
***
Ja dość często dokładam to do herbaty lub innego "akwarium", ale błotnego posmaku nie przypominam sobie.
Ostatnio brat z bratową pytali się mnie, czy mam coś na strzelające kolana. Uświadomiliśmy sobie z mężem, że nam nic nie strzela, mimo formalnie większej ilości lat.
Może to ten dodatek do herbaty?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Popyrtany July 23, 2012, 17:04:15
Nie przyjmę niczego za darmo, chyba że na zasadzie wymiany. :) Ciekawi mnie kiedy taka jedna roślinka sie rozrośnie na większe ilości... Sam właśnie kieruję się pod te własciwości pięciopałecznika które wspomniałaś - wspomaganie układu kostnego. Im wczesniej zacznę to tym lepiej, choć jeszcze bardzo młody jestem. :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: *Agnieszka* July 26, 2012, 15:57:37
Dziś zrobiłam sobie dzień zielarski pomiędzy zaprawami,teraz papierówek,fasolki...
Oto moje zdobycze:szałwia,melisa,lawenda,liście jabłoni dzikiej,wrotycz,piołun,bylica pospolita,dziurawiec,glistnik,poziewnik.
Oczywiście w planach jest dużo,dużo więcej,ale i tak jestem zadowolona.
Teraz część ususzę,zaleję olejem,zrobię intrakt.
O,najadłam się blubek,co roku robiłam z nich pyszny sok,ale postanowiono zrobić drogę z polnej drogi i powycinano drzewa z blubkami,przy okazji jak te śliwki nazywają się poprawnie?

Mam ogromną prośbę,tu: http://www.garnek.pl/gusia75  dałam koło 10 zdjęć,gdzie nie wiem co to za roślinka.
Będę wdzięczna za podpowiedzi.
:)
: Odp: Lipcowe zbiory
: *Agnieszka* July 29, 2012, 10:48:42
Intrakt z jeżówki zrobiony-pokusiłam się o pół litra:)
Pysznogłówka też ususzona.
Czy jest strona na której doktor opisuje koniczynę polną? Dzięki Alelen,wiem,że ona to ona:)

Znalazłam takie wiadomości:Surowcem zielarskim są świeże lub suszone kwiatostany i liście, zawierające olejki eteryczne, cukry, garbniki, żywice i inne związki. Wywary z koniczyny polnej mają smak słodki i działanie estrogenne, pobudzają czynność wydzielniczą wątroby, działają przeciwzapalnie, przeciwbiegunkowo, moczopędnie, zmniejszają skurcz mięśni gładkich w układzie oddechowym i narządach wewnętrznych. Stosowane są przy zapaleniu oskrzeli, bronchicie, kokluszu, astmie, dusznicy, w chorobach skóry, egzemie, łuszczycy, przy zaburzeniach miesiączkowania. Zewnętrznie napary lub świeży sok może być stosowany na stłuczenia, rany, oparzenia, ukąszenia, podagrę, artretyzm, do irygacji i przemywania oczu.
: Odp: Lipcowe zbiory
: witek99 July 30, 2012, 06:40:35
ale dżungla

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/847e51ff60e0e119.html
: Odp: Lipcowe zbiory
: witek99 July 30, 2012, 07:00:47
czy to zakwitnie czyściec lesny

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cce53c4aafa282d0.html

poziewnik?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/beda66a4672d35cd.html
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 30, 2012, 08:20:42
ten co kwitnie to czyściec, zapach podobny do trędownika.
ale dzungla, tylko dinozaura brak.
: Odp: Lipcowe zbiory
: zielarz czeladnik July 30, 2012, 18:00:49
Ta dżungla to piękny skrzyp polny faktycznie bardzo ładne okazy tylko zbierać i na słoneczko aby się  grzecznie suszyły grzech nie zabrać ze sobą ;)... pozdrawiam
: Odp: Lipcowe zbiory
: witek99 July 31, 2012, 05:46:47
dzięki ineslik
ta dzungla ma ponad metr wysokości, więc to chyba skrzyp olbrzymi
: Odp: Lipcowe zbiory
: Mama July 01, 2013, 13:36:24
Jak lipiec to oczywiście lipa. W końcu udalo się, nie pada, zbieralam w parku z szerokolistnej, ta wąskolistna juz chyba przekwitła.
Tak sie bałam, że przez deszcz nie nazbieram.
Jestem pod wrażeniem, że nawet w domu nadal pachnie  ::) dziecko mi dzielnie obcina ten listeczek, chciałam pozbyc się zanieczyszczeń.
Pyszne sa pączki, świetnie nawilżają gardło  :D jakby ktoś z lodami przesadził i miał chrype.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Ingwer July 01, 2013, 14:12:38

Mama - dlaczego "odcinasz" listeczek kwiata ?
ja susze cala czastke zerwany - listek z kwiatem, a czasem i listek zielony sie dostanie ...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Mama July 01, 2013, 19:11:27
odcinam bo zauwazyłam że jest tam kurz a gdybym myła to zmyje cenny pyłek  ::)
żałuje że wcześniej nie rwalam nawet przy drodze dla samego zapachu w domu, to niesamowite, kwiatki podczas suszenia wydzielają jeszcze wiecej aromatu niz jak stałam pod kilkumetrowym drzewem, może to dlatego że koncentruje sie zapach w pokoju, choć drzwi na balkon otwarte
jestem ciagle pod wrazeniem, ciekawe czy jutro też tak będzie :) jutro może narwe do sypialni  ::) kilka gałązek do wazonu - lipa jest pod ochroną?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 08, 2013, 20:56:19
Trafiłam na traganka w zauważalnej ilości i wąkrotkę z listkami prawie jak nasturcja, tylko bardziej jeszcze jak otwarte parasolki przeciwsłoneczne.
Na dodatek zaczynają się coraz poważniej zaprawy - już pierwsze czarne porzeczki wylądowały w słoikach.
Ogółem jest cieeepłooo i leniwieeee.... Lepiej się wykąpać...

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen July 08, 2013, 22:17:25
Korzeń traganka chyba wykopiemy jesienią, nie? Namierzyłem ładne stanowisko, poczekam. Chyba, że ziele też się zbiera.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Wacek July 15, 2013, 13:22:40
Kwitnie krwawnik i ożanka właściwa . Krwawnika zebrałem garść na nalewkę , ożanki nie będę zbierał - nie planuję nastawiać wermutu .
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 18, 2013, 09:07:50
Ostatnio yar pisał o ciekawym działaniu własnoręcznie sporządzonym rdestowcowym mazidle, którym skutecznie załagodził i zaleczył poparzenia słoneczne.
To Yarowe doświadczenie przypomniało mi o roślince,  o której w tym roku nasz Gospodarz pisał w "Poradach na zdrowie".
Rośnie jak się okazuje tej roślinki sporo w przydomowych ogródkach i działeczkach.
Gospodarz pisze o jego filtrującym działaniu wobec promieni UV.
Może by wypróbować to działanie podczas hasania na słonku ?

http://rozanski.li/?p=299
: Odp: Lipcowe zbiory
: yar July 18, 2013, 15:32:26
zulu, aś mnie podciągnął :) Daleko mi do zrobienia smarowidła, ale dzięki za reklamę...Ciekawe czy też komuś się to sprawdzi, a to rośnie tak jakby było w komplecie razem z kąpielą słoneczną
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen July 19, 2013, 09:59:10
Z pewnością nic u nas szybciej nie rośnie. Zaczynało na początku maja, a na koniec miesiąca (owegoż) miało już 3 metry. Dokładnie sobie zaobserwowałem na jednej niekoszonej kępie.
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen July 26, 2013, 08:10:33
Wczoraj po raz pierwszy od lat łowiłem nad Bobrem (okolice Wlenia). Rzucają się w oczy rośliny inwazyjne, wychodzą na plan pierwszy: niecierpki himalajskie (odpowiada mi ta nazwa), "bambusy" i rubdekie, skądinąd ładne rosliny, oby okazały się ciekawe leczniczo, na razie nic o nich nie wiem.
Nawłoć się na razie nie rzucała na oczy, bo jeszcze nie kwitnie. Szczęśliwie nie ma tam "barszczy złych". Z rodzimych dużo podagrycznika i typowych pnączy.
Niczego nie zbierałem, ale chciałem zasygnalizować temat rubdekii - może coś o tym zielsku wiecie? Może przecieki z Międzyborowa?
;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Mama July 30, 2013, 17:40:57
Witam z Zamojszczyzny  ;D
Jak na razie pozbierałam wrotycz, dziurawca jak na lekarsto, juz przekwitniety  ::)
a Wy co teraz zbieracie, co sie teraz zbiera?
Aha i maliny  ;D
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia August 30, 2013, 09:35:43
Niczego nie zbierałem, ale chciałem zasygnalizować temat rudbekii - może coś o tym zielsku wiecie? Może przecieki z Międzyborowa?
;)

Mnie też to męczy, bo u mamy to rośnie w postaci dżungli, ale nie zdążyłam zadać tego pytania - może w październiku?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen August 30, 2013, 09:43:08
Czekam z niecierpliwością, bo nie dość że piękna, to jeszcze z pewnością przydatna leczniczo (nie ma chyba roślin dwuliściennych nieprzydatnych leczniczo - wszystkie mają przynajmniej jakieś cenne flawonoidy, zwykle też jakieś swoiste związki). Tylko wiedzy brak.
Muszę powiedzieć, że po wszechobecnej nawłoci stanowi miłe odprężenie dla ócz (oczów).
Zauważyłem, że z nawłocią skutecznie potrafi walczyć... topinambur. Dobre i to - przynajmniej wiadomo, że naszych nieużytków nie porośnie SAMA nawłoć.
Wypieranie barszczu Sosnowskiego rdestowcami lub topinamburem? Może nie tak głupie, jak się wydaje ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! August 30, 2013, 10:01:30
...Wypieranie barszczu Sosnowskiego rdestowcami lub topinamburem? Może nie tak głupie, jak się wydaje ;)

No ja nie wiem... Posadziłem swego czasu topinambur w przydomowym ogrodzie (przytargałem go z wędrówki po okolicy, zadowolony z siebie, ech) i kilka lat walczyłem z odrastającymi roślinami. Przekopywałem porządnie ziemię ze dwa razy, ale zawsze wyłaził. Wziąłem się na sposób i osłabiłem jego soki, ucinając długim nożem młode odrosty, najgłębiej jak się dało. W końcu nie podołał z odnawianiem. Topinamburowi w ogrodzie już dziękuję, chyba, że ma się w okolicy zaprzyjaźnione stado dzików, które grzecznie rozryje tylko poletko z tymże i jeszcze po sobie posprząta. ;) Połacie nawłoci chyba ładniejsze, jednak. ;)

Na marginesie: dziwię się, że tak łatwa i wydajna w uprawie roślina (ekspansywna również, to fakt) nie jest wykorzystywana na masową skalę, choćby dla samej biomasy. Kukurydza GMO się bardzie opłaca? ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Tadeusz Grąd July 01, 2014, 19:20:57
Wracając, a raczej - uciekając przed deszczem po pracy, zahaczyłem o rosnącą nad potokiem kępę olszy. Ponieważ kępula dawno siekiery nie oglądała, to i zwarcie koron drzew było pełne. Słowem - ciemnica i żadnych
w środku atrakcji  ::)  zielarskich ... Ale, dalej pod jesionami  ??? już zobaczyłem czym będę umazany...
Stała tam piękna trześnia i jeszcze dalej również owocujące dziko rosnące  8) porzeczki czarne...
I tak rozpocząłem lipcowe zbiory. Pozdrawiam Całą Brać Zielarską  ;).
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 01, 2014, 19:37:09
Zaczęłam się zastanawiać, czy u mnie lipa kwitła, czy jeszcze nie, bo nie zauważyłam tego faktu. Chyba jakoś to jest marny rok - jedna drzewa jakby przekwitły, inne dopiero jakby się zabierały do kwitnienia, ale jakkoś niemrawo. Dziwny rok...

Ale, zaczyna kwitnąć bylica pospolita i oliwnik, więc coś przyniosłam ze spaceru :-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Dorunia July 02, 2014, 00:41:24
Pora zbierać orzeszki lipowe. Przygarnęłam do mojego ogrodu sadzonki podbiału  ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: cezet July 02, 2014, 01:40:19
Ja mam straszne tyły, od połowy czerwca byłam zbyt zajęta innymi rzeczami :)
Widziałam dzisiaj po drodze do pracy mnóstwo jakichś wielkich kolczastych roślin, muszę je zidentyfikować.
Kwiaty lip i zielone włoskie orzechy też są dla mnie "must have", ale nie miałam okazji ich dorwać (ciężkie jest  życie zielarza łamatora, jeszcze nie wie co mu się na prawdę przyda).
Dorunia - a co się robi z orzeszkami lipowymi?
(Nawet nie wiem, gdzie u nas są lipy, coś nie widziałam po drodze :(  )

: Odp: Lipcowe zbiory
: stokrotka July 02, 2014, 23:21:47
Moje lipcowe zbiory: ciemięrzyca, liczydło, dzwonek, trędownik, nachyłek, serdecznik, żmijowiec, pszeniec.
Liczydła nie zapomnę nigdy :)  Czy wierzycie w przeznaczenie? albo szczęście? albo nosa?
Ja wierzę  :)
Gdy spytałam dr o liczydło powiedział, że rośnie w Tatrach , koło Krosna i Sudetach.
A gumpek powiedział mi , że liczydła nie znajdę nigdy :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: robin July 03, 2014, 14:44:42
Nie wiem co z tym topinamburem macie, ja sobie nim odchwaszczam grządki regularnie. Działa jak złoto.
Drugi zagłuszacz to przytulia czepna, wykończy nawet pokrzywy.. to już mniejsze złoto;)
Coś dziś nazbierałam ale nie wiem co to, zaraz wstawię fotki.. oprócz tego przytulię z białymi kwiatkami bo znalazłam parę łanów, młodą olchę, miętę która nie wiem skąd mi się na łąkę zawlokła bo to nie jest błotna mięta tylko jakaś inna. Jak dobrze pójdzie to jeszcze narwę młodej leszczyny bo i tak będzie cięta, a jak się zmieści to bylicę bo mi kwitnąć zaczyna.. znowu się wszędzie rozsieje i nie ogarnę.
Z niedojrzałych orzechów laskowych da się nalewkę zrobić, czy coś? Albo inaczej : dać to się da ale właściwości jakieś będą?;) kwaśne są .
: Odp: Lipcowe zbiory
: Tikamthe July 04, 2014, 21:51:20
słabe objawy, jak na razie, tylko od dwóch dni znowu mi zimno, jakieś wewnętrzne wychłodzenie z chwilowymi drgawkami, ale słabymi, choć pogoda teraz to raczej upał,  i od dwóch dni jakiś ucisk na głowę, tak jakby próbowała się rozboleć, ale może to dlatego że burza będzie? zawsze mam tak przed burzą... trochę mnie też stawy bolały ale to chyba zmęczenie, zwykła sprawa, za dużo chodzę... gdy wyjąłem te następne kleszcze od razu lepiej się poczułem, nawet pomyślałem czy aby ich nie podesłać komuś do zupy, bo jest w Polsce znany biolog, etnobotanik który kleszcze je... a zatem na początku lipca nazbierałem szczeci i nazbierałem kleszczy...

i na to mam brać walizkę antybiotyków za 1500 zł miesięcznie przez parę miesięcy czy lat?
(tutaj jest artykuł  reklamujący łykanie antybiotyków, ale najpierw przecież postraszyć czymś trzeba, chociaż z początku te kleszcze to można przewinąć...)
http://www.macierz.org.pl/artykuly/zdrowie/borelioza_-_choroba_zakazna_podstepna_i_mordercza.html

wątroba mi od tego padnie, nie mówiąc o pozostałych organach...

jak się rozwinie to się rozwinie, a może się nie rozwinie? na razie zjem grejpfruta, a jutro jak zwykle na łąkę, bo mi wrotycz przekwitnie  8) wypatrzyłem na nim góry zielone i jeszcze nie rozkwitnięte i takie będę zbierał
: Odp: Lipcowe zbiory
: Dorunia July 06, 2014, 22:08:19
Dorunia - a co się robi z orzeszkami lipowymi?
Kosmetyki i leki. Zobacz na blogu Doktora temat "Owoc lipy ..." Nie mogę wkleić odnośnika. Pozdrawiam
: Odp: Lipcowe zbiory
: Wacek July 08, 2014, 12:59:54
Zebrałem pęczek kwitnącego ziela bukwicy lekarskiej , zrobiłem nalewkę . Robię tak co roku jest niezastąpiona przy niestrawności .  8)
: Odp: Lipcowe zbiory
: cezet July 08, 2014, 15:35:40
Udało mi się złapać wrotycz taki jak chciałam - kwiaty tuż przed rozkwitnięciem, więc nastawiłam nalewkę i jestem zadowolona z tego faktu :)
To jeszcze nastawię z podagrycznika - ale teraz jest już samo zielsko, to chyba nie za późno?
: Odp: Lipcowe zbiory
: janek July 08, 2014, 20:05:55
A co ma takiego szczególnego wrotycz akurat teraz?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 08, 2014, 20:17:15
Ostatnio Basia wspominała (http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2550.msg34495#msg34495), że wrotycz przed kwitnieniem wspomaga wątrobę, a po zakwitnięciu jest -bójczy, zatem "złapanie" rośliny w pół drogi, może dać połączenie obu właściwości. ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: cezet July 08, 2014, 20:17:36
Z tego, co przeczytałam tutaj i pewnie jeszcze gdzieś, ma podwójne działanie. Samo ziele przed kwitnieniem jest głównie hepatoprotekcyjne, a same kwiatostany są głównie "-bójcze", zdaje się, że ziele razem z zakwitniętymi kwiatami też bardziej jako "killer", a słabsze ma działanie ochraniające wątrobę, a teraz w momencie przełomowym dla kwitnienia, jest jakaś tam równowaga tych działań. Bardzo ciekawe :)
Może ktoś mądrzejszy poprawi jeżeli coś poplątałam. I czy warto jeszcze sobie ususzyć takich egzemplarzy?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 08, 2014, 20:20:13
Prawie w tym samym czasie odpowiedzieliśmy. ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: cezet July 08, 2014, 20:27:55
Hmmm. no... zastanawiam się czy "hepatoprotekcja" i "wspomaganie" może oznaczać to samo w przypadku wrotyczu. Prawdopodobnym jest, że ja źle zapamiętałam, za co przepraszam, bo mam z racji gwałtownego doszkalania się, stale otwartych z 30 okienek i potem nie pamiętam 100% treści, którą w którymś z nich przeczytałam. Ale ogólnie o to samo nam chodziło, znaczy podwójne działanie roślinki.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 08, 2014, 20:40:05
Człowiek jest głodny wiedzy, ale nie da się za dużo naraz przyswoić. ;)

Orientuje się ktoś, czy wszystkie wyki mają zastosowanie w ziołolecznictwie? Widzę jej sporo w mojej okolicy, ale nie potrafię ich rozpoznać w prosty sposób...
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 23, 2014, 13:37:27
A tu proszę, teledysk z lipcowego zbierania https://www.youtube.com/watch?v=ZMGxvh9VOgs
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 23, 2014, 13:43:16
Hmmm. no... zastanawiam się czy "hepatoprotekcja" i "wspomaganie" może oznaczać to samo w przypadku wrotyczu.

W zasadzie dla wrotyczu, to będzie to samo.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 23, 2014, 14:36:50
Wszem i wobec oznajmiam co następuje:
Jeżyny w tym roku pięknie dorodnym nad podziw owocem obrodziły. Zaczyna się pełnia sezonu (przynajmniej u mnie).
Trochę to sport ekstremalny takie przemieszczanie się między kolcami. Jednak jest na to taktyka: im delikatniej obchodzisz się z jeżyną, tym delikatniej ona postąpi z tobą :)
W ruch idzie wyciskarka. Soczek mieszam z cukrem i po lekkim zagotowaniu do słoików i butelek. Będzie na jesień, zimę i przedwiośnie :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: cezet July 23, 2014, 15:40:13
Na kwiaty lipy chyba się nie załapałam, ale może mi się uda zebrać niedojrzałe owoce lipy:
http://rozanski.li/?p=3216
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 23, 2014, 18:09:34
Potwierdzam dorodność i też obfitość owoców jeżyny (choć widzę, że mają za sucho). Zbieram je w rękawiczkach sportowych (rowerowych) z niezakrytymi do połowy palcami, które pozostają zwinne podczas zbierania, a sama dłoń i nieco nadgarstka jest chroniona. Trochę się kolce wczepiają, ale bólu znacznie mniej. Można użyć innych rękawiczek, obcinając im trochę materiału z palcy. Właśnie jem jeżyny. Bez cukru, rzecz jasna. ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Lutka July 23, 2014, 18:46:58
jak potrzeba trzeciego potwierdzenia, to potwierdzam: Jeżyny dużo, dużo, dużo. Ale u nas, pod Anabergiem jeszcze nie dojrzała. I szczęście, bo ledwo co zrobiłam przetwory z czarnej i czerwonej porzeczki, ogórki pakuję w krauzy, borówki niezjedzone mrożę na bieżąco, w niedzielę podziwiałam czarniejącą aronię, posadziłam jeszcze następny rzut fasolki i buraczków i czas by był odpocząć. 
A mnie tam jeżyna nie kłuje......bezkolcową mam ;D
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 26, 2014, 19:57:39
Tarczyca, czartawa, mech płonnik, nieco krwicy, szarota leśna, komonica, trochę rdestnicy, kilka pałek i trochę liści dziewanny, kilka płatków z maków polnych, a na okrasę, zupełnie za damo 5 użądleń os, bo im niepopatrznie wlazłam na sufit...

Ogółem ciepło, wilgotno, popadał delikatnie deszcz, jednak by się więcej przydało, bo bajora i bagna wysychają.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 26, 2014, 21:39:07
A tu proszę, teledysk z lipcowego zbierania https://www.youtube.com/watch?v=ZMGxvh9VOgs


Prawie pozbyłabym się niecierpka z ogródka. Proszę o kontynuację tego przewodnika  :D
: Odp: Lipcowe zbiory
: Alchemik July 27, 2014, 16:27:26
Wracając wczoraj ze służbowego wyjazdu na Warmię zahaczyłem o pobliskie wsie i łąki.
Ogromna ilość wrotyczu i krwawnika. Nigdy takich ilości nie widziałem. Do auta się już nie mieściło, dobrze, że jest upalnie - juz prawie całkiem suchutkie :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: ineslik July 28, 2014, 11:56:25
Widzieliście, jak dziki jedzą jeżyny? śmiesznie :) Te z niższych pięter. Zostawiajmy im te na dole. Łączę jeżyny z aronią - super kompozycja.

Namawiam do zbierania nasion niecierpka. Sprawa nie jest aż tak pracochłonna, jak się zdaje. Zbieramy niedojrzałe nasiona, najłatwiej z himalajskiego. Świetne w smaku i oczywiście bardzo wartościowe. Zrobiłam wyciąg etanolowy ze zmielonych nasion - śliczny kolor. To podstawowy składnik płynu przeciw wypadaniu włosów i innym atrakcjom skórnym (plus nasiona pokrzywy, wierzbówka, psianka, wąkrotka i miłorząb).

Owoce pokrzywy - też całkiem szybko to idzie. Polecam rękawiczki: owoce nie parzą, jednak niteczki, na których są zawieszone mają wyraziste igiełki i zbieranie nagą dłonią ...wiadomo :)

Przytulia - tak, to prawda, te nasiona po uprażeniu przypominają kawę. Zbieranie tych nasion...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Katarzyna July 28, 2014, 12:23:01
Tak, znalazłam trędownika - niestety nie nie wiadomo jakie ilości - raptem 2 gałązki :)...podczas wczorajszego spaceru do lasu, mając ze sobą "sprzęt zielarza amatora". Po prostu zobaczyłam go na drodze. Ucieszyłam się jakbym znalazła bryłkę czystego złota. Mam, wykopałam pieczołowicie, przesadziłam, nie mogłam ot tak zostawić.
: Odp: Lipcowe zbiory
: cezet July 28, 2014, 12:48:37
Nastawiłam 2 pierwsze octy (pierwsze w życiu w ogóle :) ).
Słoik z leśnymi owocami, zaprawionymi cukrem i sokiem z cytryny, dzielnie mi towarzyszył w pracy przez 2 kolejne dni, ale pod wieczór drugiego dnia zaczął zdradzać chęć przemiany :) to mu pomogłam, dodałam trochę wody z cukrem i się oficjalnie teraz transformuje :) I mnie natchnął - zerwałam kilka jabłek od sąsiada (ogólnodostępnych, od ulicy) i dzikich mirabelek z ulicy i też się transformują. Jabłka to takie bidy niepryskane, prawie każde miało gościa, ale dało się wykroić. Ciekawe co mi z tego wyjdzie :)
Zrobiłam też ocet lawendowy i nasturcjowy (zalałam kupnym jabłkowym pysznym octem, ale tym sposobem zużyłam cały zapas, dlatego zabrałam się za produkcję własnoręczną).
Zbieram oregano, macierzankę, mierznicę, nawłoć mi rośnie w ogródku, krwawnik, wrotycz wszędzie naokoło, ściubię na bieżąco :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 04, 2015, 18:46:08
Idę kosić lawendę balkonową. Pięknie mi wyrosła i jest prawie w połowie kwitnienia. Już czas na nią :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Mama July 04, 2015, 21:14:10
właśnie przyniosłam kwiatki nagietka i lawendy + nasiona arcydzięgla i dumam co by tu zrobić fajnego...
: Odp: Lipcowe zbiory
: robin July 04, 2015, 23:10:23
Przytulię to chyba na ręcznik frotee + grzebień jakiś;) Mam tojeść, garstkę przytulii tej z białymi kwiatkami i jakieś coś co pachnie miętowato ale miętą nie jest, słonawe w smaku.. w zeszłym roku obstawiałam co to , chwilowo nie pamiętam.. kiprzycy niestety jak na lekarstwo.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Henryka July 05, 2015, 14:14:49
Nazbierałam wczoraj krwawnika i to jak napisane w poradnikach:w słońcu, między 10-12, bo olejków ponoć najwięcej, rzeczywiście pachnie pięknie. Uwielbiam ten gorzkawy zapach. Trochę dziurawca i stokrotek, Jestem teraz na płn Niemiec - widzę pełno stokrotek! nawet olej zrobiłam z kwiecia po raz pierwszy. Ciekawe czy na stłuczenia pomoże? lip jakoś tu nie widzę. Zapach lipowy jest boski.  ;)http://naturalnie.pro/stokrotka-czyli-ksiezna-daisy/ :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: stokrotka July 06, 2015, 00:24:20
Od 5.30 rano w lesie, rosa, - dzwonek pokrzywolistny cudowny  :), wiązówka, wierzbownica, sit, niecierpek, tojeść posp, krwawnica, borówka, i o 8 już w domku.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Mama July 06, 2015, 08:45:06
qrcze na na Śląsku kiprzycy wcale nie widze :(
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 06, 2015, 09:47:46
przyjedź do mnie, gdzie nie gdzie się trafia ;) jednak pojedynczo. Za to dziurawca zalazłem małe Eldorado :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: adampupka July 06, 2015, 10:09:28
przyjedź do mnie, gdzie nie gdzie się trafia ;) jednak pojedynczo. Za to dziurawca zalazłem małe Eldorado :)

U mnie też wysyp dziurawca :) A tak się obawiałem że go nie odnajdę, może moje oczy zaczęły bardziej selektywnie patrzeć na świat i widzą więcej ziół niż innych szczegółów ;)

Czy istnieje zbieżność działania dziurawca zwyczajnego i wielolistnego?

Poza tym zrobiłem olej z tego uroczego ziela, przepuściłem całe roślinki (niestety wiece ziela i pąków kwiatowych niż kwiatów) przez maszynkę, obficie zalkoholizowałem i leży w oleju. Kolor jednak nie jest czerwony tylko raczej brunatno-zielonkawy  ??? czego to oznaka?

 :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 06, 2015, 10:15:54
przepuściłem całe roślinki

A gospodarz pisze o kwiatach i pączkach. Swój zrobiłem czytając d o k ł a d n i e przepis i mam pięknie czerwony ;)

http://rozanski.li/?p=1012

Jeżeli świeże kwiaty dziurawca (Flos Hyperici) zwilżymy spirytusem, a następnie zalejemy ciepłym olejem
: Odp: Lipcowe zbiory
: adampupka July 06, 2015, 10:39:43
przepuściłem całe roślinki

A gospodarz pisze o kwiatach i pączkach. Swój zrobiłem czytając d o k ł a d n i e przepis i mam pięknie czerwony ;)

http://rozanski.li/?p=1012

Jeżeli świeże kwiaty dziurawca (Flos Hyperici) zwilżymy spirytusem, a następnie zalejemy ciepłym olejem

No cóż zatem jestem zgniłym kalafiorem  :-\
Robiłem wszystko na szybcika i nie dopatrzyłem tego ważkiego faktu. Może dorzucę jeszcze trochę kwiatów. Tak czy inaczej podejrzewam że jakąś wartość olej mieć będzie  ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 06, 2015, 10:43:34
Adam, doza samokrytyki zawsze pomaga w obiektywnym postrzeganiu świata , zaś na własnych błędach ponoć człek się najlepiej uczy. Przez niedoczytanie receptur sam napsułem ziółek i inkszych inkszości ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: docent July 06, 2015, 11:32:08
No cóż zatem jestem zgniłym kalafiorem  :-\
(...)
kurde ja leciałem z całej rośliny i też wyszedł czerwony
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 06, 2015, 11:33:02
Oj tam, zaraz zepsucie... Ziele i kwiaty dziurawca w oleju to jeszcze nie zepsucie ziółek. Najwyżej działanie będzie ciut inne od zamierzonego ;)

A ja ziele wraz z kwiatami dziurawca utopiłam w 40%. Stoi tydzień i jest buro zielone. Za dużo ziela, żeby była czerwień, ale może jeszcze się zmieni. Działanie ziela też jest o.k. w moim przypadku.
: Odp: Lipcowe zbiory
: janek July 06, 2015, 17:51:43
Ja jeszcze swojego całkowicie nie zmiksowałem i w słoiku tworzą się takie fajne czerwone plamki na zielonym tle.
Wcześniej zmiksowane jest takie zielono-bure ale płyn u góry czerwony.
: Odp: Lipcowe zbiory
: adampupka July 06, 2015, 19:46:05
Mielimy sobie wraz z Tatą spokojnie młynkiem dziurawiec aż nagle osłabłem. Starzec jakubek pośród ususzonego ziela. Wszystko zmielone ze względu na niepewność wyleciało na kompost, reszta wróciła na siatkę bo nie miałem już ochoty na dalsze potyczki... Teraz kolebie mi się po głowie wyrzucenie w kompost reszty ziela które suszyło się razem z niepożądanym jakubkiem  >:( , bo wiem co tam zostało?

ehhhh  :-\
: Odp: Lipcowe zbiory
: AD July 06, 2015, 21:36:39
Podobno najlwpszy wyciąg alko na 80%. Słyszałam ze tak zaleca dr. Działa na Alzheimera.
: Odp: Lipcowe zbiory
: AD July 06, 2015, 21:38:54
Trochę dziś wypiłam. Oczywiście "najlepszy"
: Odp: Lipcowe zbiory
: AD July 06, 2015, 21:53:31
Oczywiście z dziurawca.
: Odp: Lipcowe zbiory
: janek July 06, 2015, 22:50:37
Ja dziurawca zrobiłem w 55 i 65%.

Po tym jak już dwukrotnie mi się zapaliło w garnku jakoś odpuszczam gorący alkohol.
Ostatnio to tylko chyba jakaś huba czy łuskiewnik był na ciepło.

Tak się zastanawiam czy faktycznie dużo tracę ekstrahując tylko zimnym alkoholem.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 07, 2015, 08:35:03
No trzeba być bardzo ostrożnym przy podgrzewaniu alkoholu, tylko czy się da. Zastanawiam się nad podgrzewaniem w gorącej kąpieli wodnej.
: Odp: Lipcowe zbiory
: docent July 07, 2015, 09:00:34
ja robię jak kompot, zalewam wódą surowiec w słoiku i do garnka, pogotuję troszkę i gotowe :D, jeszcze nic nie strzeliło
: Odp: Lipcowe zbiory
: janek July 07, 2015, 09:32:24
Ja robiłem najprościej - podgrzewałem w garnku na gazie alkohol i potem wlewałem.
Tylko ja pisałem wcześniej 2 razy się nie udało.

Docent
Od razu widać fachowca pełną gębą.
Prosty, skuteczny sposób, zapamiętam, wykorzystam.
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 07, 2015, 10:00:17
Przy grzaniu gorzałki zawsze stosuję łaźnię wodną. Temperaturę procentów kontroluję co chwila termometrem. Podgrzanym zalewam ziółka. Do tej pory wpadki nie zaliczyłem.
: Odp: Lipcowe zbiory
: janek July 07, 2015, 10:33:58
Teraz powstaje pytanie.

Czy lepiej jest zalać podgrzanym do 65 stopni alkoholem.
Czy też może w łaźni wodnej podgrzewać zioło z alkoholem do tej temp?
: Odp: Lipcowe zbiory
: docent July 07, 2015, 10:49:03
po mojemu opcja nr 2, gdyż zalewając alkoholem o temp. 65 st zimne zioło tracisz już na starcie temperaturę, a tak podgrzejesz ziółko i alkohol razem do wymaganej temp. i proces ekstrakcji na pewno będzie wydajniejszy:-), do poprzedniego posta nie dopisałem, że gotuję zakręcony słoik
(...)Docent
Od razu widać fachowca pełną gębą.
(..)
8) :D
: Odp: Lipcowe zbiory
: janek July 07, 2015, 11:24:32
Docent
Ty się z tego fachowca nie ciesz, ja piłem tylko do nicku. ;)
A picie nalewek to samo zdrowie i uśmiech bo na octy to mnie już na starcie jakoś wykrzywia.  :-X

Teoretycznie masz rację.
Znowu mam jakieś małe ale - czy podgrzane zioło do tej temp nie zamknie jakiś porów potrzebnych do ekstrakcji?
: Odp: Lipcowe zbiory
: docent July 07, 2015, 11:43:10
myślę że w tej temp.to już ściana komórkowa mówi pas
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 12, 2015, 10:08:37
Czas na orzechówkę.  :)
Wczoraj zebrałam trochę orzechów. Ledwo posiekałam. Jak ktoś ma w planach, to lepiej orzechy zbierać już, bo we Wrocku twardawe są.

Wyszło litr siekanych orzechów. Zalałam litrem wódki. Myślę, żeby odlać taki wyciąg 1:1 ze 150-200 ml, a resztę rozcieńczyć alkoholem do proporcji 1:4 jak zaleca nasz gospodarz i doprawić cukrem lub miodem. Pierwsza część pójdzie na lekarstwo w razie "w", reszta na napitek do dłuższego leżakowania :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: janek July 12, 2015, 10:54:09
Ja tak miałem w zeszłym roku, za późno się zabrałem więc robiłem tylko z zielonych łupin.
W tym roku to gdzieś od 10 dni już mam zrobione.

W tym roku po raz pierwszy zrobiłem z cukrem, ciekawe czy da się przezwyciężyć "wytrawność" orzechów.

Co sądzicie o wystawianiu na słońce?
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen July 12, 2015, 15:42:31
Uszczkłem nad Zalewem Szczecińskim kilka "kulek" z arcydzięgli, wieczorem we Wrocławiu je przerobię. Pytanie: po rozdrobnieniu zalać 1:5 czystym spirytusem czy jednak alkoholem 70%? Biorę poprawkę na to, że świeży surowiec jednak wnosi do układu trochę wody ;)
Mogę też pewną część zalać winem wytrawnym.
Polecam ogólnie tereny - już w drodze nad Zalew widać okazy litwora nad byle rowami melioracyjnymi... a nad samym Zalewem kupa lepiężnika kutnerowatego - tylko jakiś niedorozwinięty, marnawy... ale to na pewno nie podbiał - musi że kutner...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 17, 2015, 18:24:04
Powycinałem wczoraj wilki na jabłonce i uznałem, że liście zachowam, pomimo nowiu, bo szkoda surowca, ale część zbrązowiała i nawet sczerniała (najmłodsze listki). Jaki może być tego powód? Obchodziłem się z nimi delikatnie.
: Odp: Lipcowe zbiory
: robin July 19, 2015, 18:55:38
Fermentował ktoś może melise? Albo inne olejkowe? Czy to ma sens?
: Odp: Lipcowe zbiory
: adampupka July 24, 2015, 21:49:45
przepuściłem całe roślinki

A gospodarz pisze o kwiatach i pączkach. Swój zrobiłem czytając d o k ł a d n i e przepis i mam pięknie czerwony ;)

http://rozanski.li/?p=1012

Jeżeli świeże kwiaty dziurawca (Flos Hyperici) zwilżymy spirytusem, a następnie zalejemy ciepłym olejem

No cóż zatem jestem zgniłym kalafiorem  :-\
Robiłem wszystko na szybcika i nie dopatrzyłem tego ważkiego faktu. Może dorzucę jeszcze trochę kwiatów. Tak czy inaczej podejrzewam że jakąś wartość olej mieć będzie  ;)

Zamierzam dodać jako konserwant do mojego (nie całkiem udanego ale jednak) oleju z dziurawca witaminę E w kroplach. Jakie stężenie polecacie uzyskać np. w przeliczeniu ile czystej witaminy na litr oleju?
Często pojawia się opcja dodania wit. E do wyciągu olejowego, ale nigdy nie znalazłem szczegółów jaka powinna to być proporcja :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 25, 2015, 18:21:59
Czy konserwant jest potrzebny do oleju z dziurawca?
: Odp: Lipcowe zbiory
: robin July 26, 2015, 16:36:24
Ok to pytanie nr 2: czy niedojrzałe szyszki olchy i kwiatostany męskie we wczesnym stadium rozwoju do czegoś się nadają? Wichura była i mi gałęzi narwało.. o brzozę nawet nie pytam, leży taka co miała zdrowo ponad metr średnicy:/
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen July 28, 2015, 09:48:48
Nastawiłem 2 słoiki 0,9L intraktu z kwiatów krwawnika (1:2 na wzór Azulanu) - mam nadzieję, że nie pożałuję, alkohol dałem ok. 70% :)
Poza tym nadal obrabiam ten arcydzięgiel, nastawiłem dodatkowo wino.
Dodatkowo dwa małe słoiczki: intrakt z przeńca 1:2 i wyciąg glicerynowo-etanolowy (w skrócie gliceryna + wódka) z liści lepiężnika znad Zalewu Szczecińskiego - chyba kutnerowy, trzeba będzie obejrzeć kwitnący. To będzie taki wyciąg do kremów, w "atopowych" on się świetnie sprawdza.
Olej dziurawcowy już odcedziłem - ie daję konserwantów, wstawiam do lodówki. Póki ma się 3-4 wyciągi olejowe do pół litra, można to trzymać w lodówce :D
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen July 28, 2015, 11:43:52
Potwierdza się - lepiężnik kutnerowaty należy do roślinnych dominant nad Zalewem Szczecińskim, wystarczyło pogrzebać po opisach przyrody (oficjalnych inwentaryzacjach itp.). Jeśli ma silne działanie fitoncydowe - a pono wg Tokina ma - to fajnie, mam dobre stanowisko. Nie ma co podważać zdania Tokina ani relacji Gumppka - ale ruski kutnjer może się różnić od naszego kutnera... Tym niemniej w połączeniu z zalewowym arcydzięglem może to być doskonały lek na infekcje, szczególnie z komponentą alergiczną często wchodzącą do górnych dróg oddechowych w przewlekłych przypadkach... Widzę go jako taki mocniejszy podbiał - nie wiem czemu, ale właśnie kutnerowy mi tu pasuje, wydaje mi się że nawet puścił jakieś śluzy, ta brzeczka w słoiku jest bardzo gęsta i zbita...
Edit:
PS. W ogóle na to wychodzi, że kutnerowaty jest typową rosliną wydmową. Nie rośnie wyłącznie na tzw. wydmach białych, bo ponoć b. pospolity jest i na Mazowszu - ale jest dla nich typowy.
Oczywiście po wydmach w Łebie nie łazimy i nie zrywamy - ale nad brzegiem Zalweu Szczecińskiego czy na jego piaszczystym wale - no problem. Ale już rozgrzebywanie wału celem pozyskania części podziemnych jest nielegalne bo wałów nie wolno naruszać - na wale rwiemy liść i kwiat (swego czasu znalazłem tam i borowiki :) Natomiast na plaży możemy grzebać w piachu ile wlezie - tylko że u kutnera nie widziałem żadnego masywnego kłącza, były raczej takie pustawe rurki łączące ze zobą różne liście. Musiałbym znowu rozkopać i sprawdzić - bo te rurki to wspomnienie sprzed kilku lat. Sprawdzę. Najwyżej poprzestaniemy na kwiatach i liściach - sądzę, że surowiec dość perspektywiczny :D
: Odp: Lipcowe zbiory
: yar July 30, 2015, 08:34:51
Nie potrafie jakoś otworzyć strony dr Różanskiego nt owoców/orzeszków lipy... Warto byłoby tutaj coś napisać o tym :)

PS. Oglądałem filmiki Ineslik i muszę przyznać że super pomysł żeby w ten sposób opisywać rośliny. Można by lecieć miesiącami po kolei co można zbierać i pokazywać to, świetna sprawa dla zapoznania się z roślinami i zbieraczami :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 30, 2015, 10:02:04
http://rozanski.li/?p=3216

Bardzo wartościowy surowiec :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: yar July 30, 2015, 12:23:20
papka z zielonych orzeszków...ale w jaki sposób ją uwięzić w czasie dla przydatności spożywczej ? Najprościej zamrozić...zaprawić w słoiki ?
No chyba że jest coś co ma takie właściwości i można to zebrać o każdej porze roku... :)
Taka wiedza zakrawa o szamanizm... ba, jest szamanizmem...Chciałoby się mieć taką bez troskość i mieć pewność że zawsze i  wszedzie znajdę rosline na daną potrzebę...
: Odp: Lipcowe zbiory
: zulu July 30, 2015, 14:16:10
Pozostają konserwanty opisywane przez gumppka, np kwas galusowy, sorbinian potasu i inksze jakieś ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 30, 2015, 21:09:59
Wyczytałem gdzieś, że napar z owoców łopianu nadaje się do płukania bolących zębów. Zastanawiam się, czy suszone owoce też się nadadzą. Stosował ktoś?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 03, 2016, 21:34:32
Przy okazji Bazuny ruszyłam się z domu i wpadły mi w łapki roślinki z innego zestawu glebowego: macierzanka piaskowa i połonicznik. W ramach kąpieli (cudo woda :-))) mam teraz sporą michę obciekającej moczarki. Okazuje się, że wyciągnięta z głębokości 3-4 metrów jest pozbawiona prawie robalków i ślimaków, czyli nie ma problemu z wysiedlaniem przyrody. I bardzo dobrze :-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: alcia1907 July 04, 2016, 08:25:19
A ja wczoraj nazbierałam spory kosz lnicy - to kolejne ziółko które rozpoznaję bezbłędnie.Wracając trafiłam na małe poziomkowe pólko -podjadłam a od rana suszę owoce i listeczki...pozdr
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 04, 2016, 22:15:01
Już zaczyna kwitnąć wrotycz - przed chwilą zrobiłam nalewkę. Uzbierałam jeszcze bodziszka żałobnego, miętę, glistnik, krwawnik i już suszą się. Po drodze podjadałam młode listki marchewnika anyżowego - a może by z niego ocet zrobić? Niecierpek też czeka na zbiory, lubię tą roślinkę. Kuklik jakoś dziwnie na mnie spogląda i nie wiem zbierać go, czy nie zbierać... Kwitnie traganek, ale jak go ukopać? -  chodzić po górach z saperką czy szpadlem... Widziałam dzisiaj piękne, wielkie liście babki szerokolistnej (nigdy nie widziałam tak dorodnych okazy) i też nie wiem czy zbierać... Mijałam przepiękne bniece, ale mam jeszcze nalewkę z tamtego roku. Mam już takie zapasy, że nie wiem kiedy to zużyję. Popakowałam dzisiaj kolejne susze - dziurawiec, rumianek, kwiaty czarnego bzu. Olej z dziurawca też obowiązkowo zrobiony.
A tu za chwilkę lipa zakwitnie... Koło domu kwitną ślazy, też szkoda, aby zmarnowały się (jeszcze nie wiem co z nich zrobię)...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 07, 2016, 22:17:45
Jeżeli teraz ususzę troszkę liści konwalii, nie będzie za późno? Jakby co to uzbierałam.
Tą babkę szerokolistną też narwałam, nie mogłam jaj się oprzeć, a obok niej były te konwalie. Niecierpka nazbierałam. Urwałam trochę nawłoci, bo zapas z tamtego roku zużyłam, ale nie wiem czy nie za wcześnie, bo do kwitów jeszcze daleko. Lipy zakwitły, chyba zostawię je na sobotę.
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 07, 2016, 23:46:21
Jeżeli teraz ususzę troszkę liści konwalii, nie będzie za późno? Jakby co to uzbierałam.
Tą babkę szerokolistną też narwałam, nie mogłam jaj się oprzeć, a obok niej były te konwalie. Niecierpka nazbierałam. Urwałam trochę nawłoci, bo zapas z tamtego roku zużyłam, ale nie wiem czy nie za wcześnie, bo do kwitów jeszcze daleko. Lipy zakwitły, chyba zostawię je na sobotę.
Niecierpka całe zioła czy nasiona? Co z tym robisz? Ja mam jeszcze zeszłoroczną nalewkę z nasion. Do czego może się przydać?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 08, 2016, 14:39:09
Niecierpek - ziało przeciwzapalnie, stosowany jest też przy autoagresjach, ch. skóry. Obcinam górne części roślinki, kwiaty, nasiona i liście. Łodyg nie biorę, bo to wilgotna roślina i problem z suszeniem. Ja suszę, a później mieszam z gajocem i dąbrówką (które mam z wiosny) i mam taką mieszankę przeciwzapalną. Piję tez ze względu na Hashimoto. Tą nalewkę bym wykorzystywała chyba do przemywania zmian skórnych. Kiedyś od gumppka taką dostałam dla młodego na trądzik.
http://rozanski.li/634/niecierpek-impatiens-w-praktycznej-fitoterapii/
: Odp: Lipcowe zbiory
: alcia1907 July 08, 2016, 16:00:38
dzięki wizycie Madzi pogłębiłam swoją marną wiedzę o poziewnik i przywrotnik. W zamian Stukam Kopytkami dostała moją osobistą mietę, płatki  maków / oczywiście na cudowne mydełka / a wspólnie nazbierałyśmy kwiaty krwawnika i dziurawca. Moja wioskowa lipa - niestety przekwitła - Madzia musi swoją oberwać.
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 09, 2016, 18:13:20
Z daleka od drogi przejazdowej na skraju lasu i łąki zrobiono wysypisko odpadów z przydomowych ogrodów.
Rośną tam najprzeróżniejsze zioła, bardzo dorodne i zdrowe okazy. Dzisiaj poszłam odwiedzić to miejsce i przyniosłam do domu wiele ziół:
bniec, pokrzywę, wrotycz, dziurawiec, piołun, babkę lancetowatą, liście poziomki, mniszek, kwiaty krwawnika, traganek i wszelkiego rodzaju robactwo, które próbuje rozleźć się po kuchni :)

Widziałam ładną i dużą kępę drobnych, żółtych kwiatków ale nie kojarzę co to jest.
http://www.mojaluszczyca.pl/viewtopic.php?f=65&t=569
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 09, 2016, 18:23:45
Piję tez ze względu na Hashimoto.

Renia, jeśli jesteś zainteresowana tematem Hashimoto to zajrzyj tutaj:
http://www.tlustezycie.pl/2013/08/hashimoto-niedoczynnosc-tarczycy.html
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 09, 2016, 19:00:59
antonia, to najpewniej przywrotnik pospolity.
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 09, 2016, 19:49:04
Dzięki Moc :) Zerwałam kwiatki wraz z pączkami z gałązek dziurawca, jest tego 0,8 l. Jak to najlepiej wykorzystać?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 09, 2016, 20:23:06
Ja przywrotnika nie używam, bo nie znajduję go u siebie. Zerknij do artykułów Gospodarza: raz (http://rozanski.li/161/przywrotnik-alchemilla-w-fitoterapii/), dwa (http://rozanski.li/301/alchemilla-vulgaris-l-przywrotnik/), trzy (http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm).

EDIT:

Piszesz też coś o dziurawcu, więc nie do końca rozumiem, o wykorzystanie jakiego zioła chodzi...
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 09, 2016, 21:16:59
Przywrotnika nie zerwałam, bo nie wiedziałam co to jest, natomiast narwałam kwiatków dziurawca. Pytanie brzmi: co z nich zrobić? Ususzyć, czy lepiej zrobić nalewkę?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 10, 2016, 10:58:06
Ususz, bo przydaje się do różnych mieszanek, ja w ubiegłym roku zrobiłam tylko olej, a później musiałam kupować ziele dziurawca. W tym roku kwiaty poszły do oleju, a ziele do suszenia.
Renia, jeśli jesteś zainteresowana tematem Hashimoto to zajrzyj tutaj:
http://www.tlustezycie.pl/2013/08/hashimoto-niedoczynnosc-tarczycy.html
Dzięki.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 10, 2016, 11:10:42
Ja przywrotnika nie używam, bo nie znajduję go u siebie.
U mnie jest bardzo pospolity, gdyby ktoś bardzo potrzebował, mogę uzbierać.
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 10, 2016, 13:26:50
Ususz, bo przydaje się do różnych mieszanek, ja w ubiegłym roku zrobiłam tylko olej, a później musiałam kupować ziele dziurawca. W tym roku kwiaty poszły do oleju, a ziele do suszenia.
Włożyłam na noc do piekarnika do suszenia na najniższą temp. i choć piekarnik zostawiłam trochę otwarrty, pomimo to rano susz był mocno ciepły, chyba się przegrzał i już do niczego się nie nada. :(
: Odp: Lipcowe zbiory
: Moc jest w Tobie! July 10, 2016, 17:47:46
Przecież jest ciepło. Po co suszyć w piekarniku?
: Odp: Lipcowe zbiory
: leśna polanka July 10, 2016, 20:46:25
Reniu, to ja poproszę przywrotnika, najlepiej nasionka. Trochę suszu też może być. U mnie przywrotnik jest niespotykany.
: Odp: Lipcowe zbiory
: alcia1907 July 10, 2016, 21:10:25
moje zbiory suszę w suszarce do grzybów
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 10, 2016, 23:04:40
Reniu, to ja poproszę przywrotnika, najlepiej nasionka. Trochę suszu też może być. U mnie przywrotnik jest niespotykany.
OK.
Włożyłam na noc do piekarnika do suszenia na najniższą temp. i choć piekarnik zostawiłam trochę otwarrty, pomimo to rano susz był mocno ciepły, chyba się przegrzał i już do niczego się nie nada. :(
Dziurawiec pięknie schnie. Wystarczy położyć go gdziekolwiek (nawet do wazonu).
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 10, 2016, 23:19:55
Przecież jest ciepło. Po co suszyć w piekarniku?
U nas akurat jest dosyć chłodno i deszczowo, nie wiem czy by nie zgniły, ale spróbuję. Suszarkę mam też bez regulacji temperatury, grzyby suszy dobrze, ale dla ziół to na pewno za gorąco. Czytałam, że trzeba suszyć w temp. 40* i w przewiewnym miejscu. Już sobie wyregulowałam piekarnik i jest lepiej.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 11, 2016, 23:40:15
Nasiona niecierpka muszą być koniecznie niedojrzałe?
U mnie jest już jego końcówka, niewiele torebek pozostało.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 12, 2016, 08:03:18
Zbieraj jaki jest. Myślę, że gdybyś udał się w jakieś zacienione miejsca (może w lesie) znajdziesz rośliny w lepszym stanie. Później będzie jeszcze niecierpek alpejski.
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 12, 2016, 11:01:42
Przywrotnik siałam wielokrotnie. Zdecydowanie lepiej rozmnaża się z podziału. U Reni to pewnie jego łany są.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 12, 2016, 11:57:54
Niecierpka widuję tylko w lesie.
W miejscach gdzie w południe padają promienie słoneczne nic nie zostało, a tam gdzie słońce świeci przy zachodzie nieco było jeszcze wczoraj, ale deszcz teraz mocno pada i pewnie już po zbiorach, otworzą się wszystkie torebki.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 19, 2016, 13:55:21
Włożyłam na noc do piekarnika do suszenia na najniższą temp. i choć piekarnik zostawiłam trochę otwarrty, pomimo to rano susz był mocno ciepły, chyba się przegrzał i już do niczego się nie nada. :(

A ile tam było stopni? Jeśli do 50, to nic się nie stało.
Sprawdź z termometrem.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 19, 2016, 22:51:45
A ile tam było stopni? Jeśli do 50, to nic się nie stało.
Sprawdź z termometrem.

Pozdrowienia :-)
Powinnam tak zrobic przy zmianie kuchenki, zawsze było coś pilniejszego, a termometr się gdzieś schował i trudno go odnaleźć. A co jak dziurawiec jest przegrzany, do wyrzucenia?
Pójdę nazbierać świeżego, dopóki można.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Alchemik July 22, 2016, 11:24:00
Pochwalę się... w delegację mnie posłano na Warmię. Kilogram świeżego, srebrzystego piołunu uzbierałem na łąkach pośród pól daleko za wsiami... pięknie, szkoda tylko że w wielu miejscach stosowano opryski - informacja od miejscowych

Pozdrawiam Alchemik
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 22, 2016, 15:29:41
Pewnie mieszkasz niedaleko mnie, bo ja nigdy w okolicy nie widziałam żadnego piołunu i też poszukuję daleko od domu. Wiosną wykopałam trzy roślinki żyjące k. stolicy  -posadziłam, przyjęły się, ale teraz coś je obgryza, zostały łodygi bez liści :(
: Odp: Lipcowe zbiory
: antonia July 23, 2016, 21:02:44
Nasiałam nagietka, przepięknie mi rośnie i ma dużo kwiatów.
 Poproszę o rady jak go teraz wykorzystać  by nic się  z niego nie zmarnowało.  :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 24, 2016, 00:31:36
Zrobiliśmy sobie wycieczkę w okolice Zakopanego. Nazbierałam kwiatów wiązówki błotnej, odrobinę wierzbówki kiprzycy i odrobinę dziurawca. Takich łanów wierzbówki, to ja nigdy wcześniej nie widziałam. Żałuję, że nie miałam więcej czasu na poszukiwania, bo z samochodu widziałam wiele ciekawych rzeczy: krwawnicę, chyba czyściec błotny i ostrożeń warzywny. Szkoda, że czasu nam nie stykło... Cieszę się, że chociaż wiązówkę mam :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 25, 2016, 22:38:51
U mnie niecierpek zakwitł ponownie.
To normalne?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Wacek July 26, 2016, 12:10:28
Ożanka właściwa (Teucrium chamaedrys L.) już przekwita .
https://zapodaj.net/1ddf9c5250f46.jpg.html
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 26, 2016, 22:43:05
U mnie niecierpek zakwitł ponownie.
To normalne?
Ale w czym problem?
Teraz jest czas na kwitnienie niecierpków. Kwitną cały czas gruczołowate, drobnokwiatowe i pospolite... Może Twoje "ponownie", to po prostu ciąg dalszy kwitnienia?

Wysiałam gruczołowate na balkonie i pięknie kwitną na różowo. Potrzebują jednak dużo wody, bo inaczej przestają "na chwilę" kwitnąć.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 27, 2016, 00:11:53
Jestem raczej przyzwyczajony do widoku rośliny, której kwiaty pojawiają się w tym samym czasie.
2 tygodnie temu żałowałem, że wcześniej nie zainteresowałem się niecierpkiem bo mało już wtedy torebek zostało a teraz obok pustych już łodyżek i sporadycznych torebek z nasionami na tych samych krzaczkach pojawiły się nowe kwiaty.
Dziwne też, że moje niecierpki rosną w dosyć suchym miejscu - fragment lasu na pagórku (najwyższy punkt w okolicy)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Renia July 27, 2016, 09:16:26
Niecierpek kocha wodę. Gdy go zrywamy, widzimy, że ma dużo wody w sobie. Musiało popadać i dostał pałera do odrodzenia się.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus June 30, 2017, 01:08:43
U mnie przed czasem zakwitła Przytulia właściwa.

Nie widzę na blogu Doktora żadnej wzmianki o niej.

Stosujecie ją wewnętrznie?

Według tego opisu powinna mi się przydać:
Właściwości lecznicze:
Przytulia właściwa zawiera związki irydoidowe pochodne antracenu, kumarynę, garbniki, kwas krzemowy, cytrynowy i galusowy. Była szeroko stosowana w medycynie ludowej i potwierdzono jej właściwości lecznicze.
Stosowana zewnętrznie: – w postaci naparu lub sproszkowanej, rośliny używa się na wrzody, trudno gojące się rany i niektóre choroby skórne, – odwar z ziela, sok i proszek z suszonej rośliny służy do tamowania krwi i przy krwotokach z nosa.
Stosowana wewnętrznie: – w postaci soku, naparów i herbat stosuje się jako środek: moczopędny, rozkurczowy, napotny, antyseptyczny oraz pobudzający przemianę materii, przeciwzapalny, przeciwgorączkowy i przeciwbiegunkowy, żółciopędny, przeciwmiażdżycowy, przeciw kamieniczny i ściągający; oczyszczający nerki, wątrobę, trzustkę i śledzionę z bakterii chorobotwórczych, zmniejszający obrzęki i niedokrwistość, – preparaty i mieszanki stosuje się: w infekcji migdałków, w stanach zapalnych węzłów chłonnych, w przypadkach histerii i padaczki, w stanach zapalnych pęcherzyka żółciowego i w kamicy nerkowej; przy nadmiernej potliwości, wypryskach, trądziku i oparzeniach; w zaburzeniach trawiennych, nieżycie jelit, chorobie wrzodowej i nieżycie żołądka.
http://zimorodek.com/przytulia-waciwa-galium-verum/

Ciekawe czy nie odstrasza kleszczy bo na pchły podobno działa
: Odp: Lipcowe zbiory
: Zibi July 03, 2017, 05:26:57
Zbieracie kwiaty dziewanny? To wspaniala roślina.  Z kwiatow robie dobre, lecznicze wina.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Ondrasz July 03, 2017, 10:48:09
Zbieracie kwiaty dziewanny? To wspaniala roślina. 
Zbierałbym, ale nie mam co. Znalazłem jedną jedyną roślinkę w okolicy. Siałem, ale nie wzeszły. W sobotę mykałem przez Śląsk. Na trasie Bytom-Mysłowice-Bieruń przy drogach i autostradch po prostu zatrzęsienie. U nas za Wisłą jakis omen - przejedziesz przez rzekę i jakby nożem uchlastał, nic  >:(
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 03, 2017, 21:32:32
Ondrasz wrzuć do auta szpadel i jakąś torbę. W ten sposób po mojej stronie Warty zaczęły rosnąć żywokost i trędownik. W moich okolicach długo szukałam piołunu. Gdzieś przy orlenie pod Koninem wykopałam kilka roślin i mam już i ja. Czasami tak trzeba :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Daenerys July 03, 2017, 21:56:42
Ja też się naszukałam piołunu, a tu w weekend idę sobie do lasu u mamy i patrzę, a między bylicą pospolitą absynt sobie rośnie. Jak to cudnie pachnie, nawet do szuflady pod łóżko sobie włożyłam obok bylicy polnej, też cudo zapach i jak królewna na ziołowym łożu sypiam  8)
W lesie przywitał mnie serdecznik, nazbierałam tabun mięty (dawne tereny ogródków działkowych), obżarłam się dzikich truskawek, a z powrotem natknęłam się na lulka, dużo go rosło jeden obok drugiego. A chciałam żywokost znaleźć. Następnym razem może lulka zbiorę i olej do smarowania p/bólowy wg przepisu Doktora popełnię.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Ondrasz July 03, 2017, 23:01:22
Ondrasz wrzuć do auta szpadel i jakąś torbę. (...) Czasami tak trzeba :)
Saperke już od lutego wożę (na korzenie). Teraz rzeczywiście pasowało by trochę grubszych reklamówek i skrzynke do bagażnika wrzucić. To mój pierwszy sezon, ucze sie. Z roślinkami chyba jest tak, że albo całe łany albo nie ma wcale. Np trędownika też nie mogłem uświadczyć - zaledwie kilka pojedynczych osobników tuż przy polnych drogach. Tydzień temu w sobotę poleźliśmy w górki, idziemy aż tu nagle widzę śmierdziela, jak się tymi rozdziawionymi morduchnami do nas śmieje... i następny, potem całe kępy. No i jest radość :) Ja u nas na niżu nie utrafię to z saperką tam wrócę  8)
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 04, 2017, 08:26:02
Daenerys nazbieraj nostrzyka żółtego jako "zapaszku" do szaf. Co prawda wolałabym zapach bagna ale kumarynytez robią swoje.
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 04, 2017, 20:08:02
Zapaszek, to polecam lawendowy. U mnie lawenda jest już prawie w połowie kwitnienia, więc w niedzielę kosiłam lawendę. Z kilku krzaczków skosiłam całą torbę z ikei tej lawendy, taka dorodna urosła. Dopiero wczoraj wieczorem byłam w stanie powiązać ją w pęczki do suszenia.
Teraz mam cały dom w zapachu lawendy. Lawendowy dom :)

Odnośnie nostrzyka, to mam koło siebie łany białego. Z braku żółtego, muszę się z nim zaprzyjaźnić. Uwielbiam dodatek żółtego nostrzyka do "ziółek" :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 04, 2017, 20:51:03
Mam kilka krzaczków lawendy i nie ma szans żeby służyła za "zapaszek" Odkąd pokochałam wieczorną herbatę z lawendy i glistnika, odtąd te dwa zioła są deficytowe na mojej działce. Nie martwi mnie to bo śpię jak niemowlę.
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 04, 2017, 21:02:46
Ja jakoś nie mogę się przekonać do naparu z lawendy. Nawet nie ruszyłam zeszłorocznego słoika z suszem po spróbowaniu. Może też połączę z glistnikiem i spróbuję ponownie, bo przydałoby mi się lepsze spanie.
Jolu, w jakich proporcjach łączysz?
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 04, 2017, 21:59:08
Nie mam proporcji bo wiesz, tu garstka lawendy z łodyżkami, tam kilka szczytów z nasiennikami glistnika. Na leniwego w domu mam mieszankę sklepową po 50g każdego i wtedy kopiasta łyżka na szklankę. Na działce piję ze świeżych roślin. W domu susz.
Piłam samą lawendę ale coś czuję, że potrzebuję ziół rozkurczowych. Ciągnie mnie do krwawnika i wyjadam go sąsiadom (chwała za niskie płotki :D ) bo u mnie nie chce tak szybko odrosnąć i szkoda skubać.
Ogólnie Małgosiu z zaśnięciem nie miałam kłopotów. Wybudzałam się za to regularnie po 3-4 i tak sobie czekałam do 7 aż mi budzik zadzwoni. Czasami przed 6 zasypiałam na chwilę i dopiero po takiej drzemce człowiek zmęczony wstaje.
Polecam :)

ps. czekam na moją prywatną wąkrotkę do podjadania :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 04, 2017, 23:14:55
Jolkaj, gdy się tak obudzisz w środku nocy i nie możesz zasnąć to wstań i zagospodaruj ten czas.
Później postaraj się nie spać w dzień, a kolejnej nocy będziesz spać bardzo twardo, takie są zalecenia ekspertów od snu.
Później ustaw sobie niezmienne godziny snu żeby zsynchronizować zegar biologiczny.

Węglowodany bezpośrednio przed spaniem bardzo poprawiają sen.

A odnośnie zbiorów, męczą mnie owady na ziołach.
Zebrałem Bnieca białego i mnóstwo larw w kwiatach.
Później narwałem 130 g kwiatów Pępawy dwuletniej i takich czarnych, drobniutkich owadów wysypałem przez oczka durszlaka kilkaset.
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 05, 2017, 09:38:53
Optimus fajna rada. Mam psa i on lubi ze mną gospodarować czas...głownie wylizując miskę. Trochę tam metalem  brzeczy, trochę tupie. Rodzina tego nocnego gospodarowania nie lubi  :P
Zalecenia znam i stosuję ale po cichaczu..stąd często na forum jestem o godzinach dziwacznych.

Wiórki kokosowe przed snem przerabiałam. Po kilku opakowaniach stwierdziłam, że to po nic. Tv nie mam, nie zasypiam z komórką itp.

U mnie wrotycz jak co roku cały oblepiony mszycą. Same kwiaty trzeba ciąć bo łodygi aż lepkie.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Ondrasz July 05, 2017, 10:18:14
Tv nie mam
Jak się ocknę w nocy z mrowiskiem w głowie, zamiast przewracać się z boku na bok idę na telewizor. Nuuudaaaa... oczy same sie kleją. Na spanie polecam telewizję i suplementację cynku w ilośi 30mg na raz.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Zibi July 05, 2017, 18:42:21
Daenerys nazbieraj nostrzyka żółtego jako "zapaszku" do szaf. Co prawda wolałabym zapach bagna ale kumarynytez robią swoje.
Co robisz z nostrzyka? U mnie rosnie go bardzo duzo, białego i żółtego.
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 05, 2017, 19:08:54
W sumie to nostrzyk trzymam w skarpetach w szafie jako  zapachową poduszeczkę  :P
Czasami przychodzi mi na myśl by wypić sobie napar ale mam "rzadką" krew  i zdolności do siniaków więc zioło dodatkowo rozrzedzające krew mi nie jest potrzebne. Zewnętrznie poszedł z kasztanowcem w nalewkę przeciwobrzękową. Można by rokitnik tam dołożyć ale go nie namierzyłam w dziczy.
W ramach info ze sklepu. Nostrzyk kupują jako dodatek do zanęt na rybki  8)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Julita July 05, 2017, 21:26:58
więc zioło dodatkowo rozrzedzające krew mi nie jest potrzebne. Zewnętrznie poszedł z kasztanowcem w nalewkę przeciwobrzękową.
a przez limfę dikumarol nie przedostaje się do organizmu?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 05, 2017, 21:38:18
Wiórki kokosowe przed snem przerabiałam. Po kilku opakowaniach stwierdziłam, że to po nic. Tv nie mam, nie zasypiam z komórką itp.

Ani ja ani nikt inny w tym wątku nie pisał o wiórkach kokosowych.
Skąd Ci się to wzięło? :)
Wydaje mi się, że jedzenie ich przed snem jest raczej kiepskim pomysłem bo zawierają dużo średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które dostarczają w krótkim czasie dużo energii więc wiórki raczej pobudzają niż usypiają.
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 05, 2017, 23:09:52
No i pszłam sobie na spacer z Młodym do parku, i obok niego. Mam tam stare zwałowisko ziemi z wykopów pod fundamenty szpitala. Jest ono prawie tak stare, jak ja, bo i kilka większych topoli tam rośnie. Z przyjemnością wdrapaliśmy się z Młodym na tą górkę, którą ktoś chyba z miesiąc temu obkosił. Nie było więc dużych chaszczy, tym bardziej, że miejsce nieco jałowe. Rosną tam za to inne cudowności: rumianki, dzika marchew, żmijowiec, nostrzyki, wrotycz, farbownik, nawłoć, kończyna różowa, jeszcze jakieś inne bobowate żołte, różowe i fioletowe (muszę tam wrócić, jak to podrośnie, bo być może jednego traganka nawet wypatrzyłam), bylice pospolite, wiesiołki, łopiany, chrzan, krwawniki, u pognóża są jeżyny, a nawet trzcina, i sama nie wiem co jeszcze. Taki kawałek lekko zaniedbanego terenu, a tyle dobra :)

Teraz mój domek pachnie nie tylko lawendą i lipą, ale jeszcze nostrzykiem białym i kwitnącym wrotyczem. Istna perfumeria.

Wieczorem zamieszałam sobie środek na lepsze spanie: nostrzyk biały (wszak on również uspokajający i lekko nasenny), glistnik, lawendę i jakieś zapomniane szyszki chmielu. Wrzuciłam do gara, zalałam białym winem i zblenderowałam na gorąco. Teraz się zastanawiam, czy używać tego doustnie, czy jako dezodorantu ;)

Upolowałam też nieco kwiatu lipy przy okazji. Znowu. Tym razem zlokalizowałam długoogonkową.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Zibi July 06, 2017, 05:34:16
W sumie to nostrzyk trzymam w skarpetach w szafie jako  zapachową poduszeczkę  :P
Czasami przychodzi mi na myśl by wypić sobie napar ale mam "rzadką" krew  i zdolności do siniaków więc zioło dodatkowo rozrzedzające krew mi nie jest potrzebne. Zewnętrznie poszedł z kasztanowcem w nalewkę przeciwobrzękową. Można by rokitnik tam dołożyć ale go nie namierzyłam w dziczy.
W ramach info ze sklepu. Nostrzyk kupują jako dodatek do zanęt na rybki  8)
Nostrzyk suszysz czy dajesz swiezy, chyba świeży bedxie lepszy, Ojciec dawno temu zbieral nostrzyk do zanety na ryby. Pozdrawiam.
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 06, 2017, 09:09:05
Optimus wzięło się z innego wątku, w którym to omawialiśmy bezsenność :)

Nostrzyk suszę, najlepiej w ciemności. Świeży nie ma takiego zapachu.

Małgosiu takie nieużytki są najlepsiejsze  :D a w bobowatych ja też się nie rozeznaję  :-\
Mam łany cieciorki pstrej i jakoś tak mnie do niej ciągnie cyt:  Cieciorka zawiera glikozyd kardenolidowy – koronilinę. Działa ona uspokajająco, przeciwobrzękowo, moczopędnie, wzmacniająco na serce. "
: Odp: Lipcowe zbiory
: Daenerys July 06, 2017, 09:51:10
Nostrzyk suszę, najlepiej w ciemności. Świeży nie ma takiego zapachu.

No właśnie, ja się też niedawno o tym przekonałam, u mnie na osiedlu rośnie nostrzyk i biały i żółty, wwąchiwałam się w niego i nie czułam zapachu, a jak skosili to przez parę dni się utrzymywał bardzo intensywny aromat nostrzyka taki jak po otwarciu torebki suszu z zielarskiego.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 06, 2017, 10:57:00
Zróbcie wyciągi olejowe z nostrzyka - jak one ładnie pachną :-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Zibi July 06, 2017, 11:44:27
Optimus wzięło się z innego wątku, w którym to omawialiśmy bezsenność :)

Nostrzyk suszę, najlepiej w ciemności. Świeży nie ma takiego zapachu.

Małgosiu takie nieużytki są najlepsiejsze  :D a w bobowatych ja też się nie rozeznaję  :-\
Mam łany cieciorki pstrej i jakoś tak mnie do niej ciągnie cyt:  Cieciorka zawiera glikozyd kardenolidowy – koronilinę. Działa ona uspokajająco, przeciwobrzękowo, moczopędnie, wzmacniająco na serce. "

Można w kuchence przy włączonym termoobiegu? Suszyłem tak dziurawiec i wierzbówkę na herbatę..
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 06, 2017, 14:24:48
Nostrzyk jest na tyle suchy, że suszę go w szafie. Poważnie piszę.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Zibi July 06, 2017, 18:07:51
Jaki nostrzyk zbierasz, biały czy żółty?
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 06, 2017, 19:22:49
Miotła lucerny, rzepik i zdziczałe czereśnie :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 06, 2017, 22:08:01
Żółty.

Spostrzeżenia na temat ziół i ich występowania mam takie, że rumianek bezpromieniowy to taki niechluj, brudas  :P Widzieliście kiedyś szanujący się rumianek rosnący na ładnej łące, wśród maków, bratków, chabrów? Jak go spotykam to zawsze jest to o metr od chodnika gdzie każdy pies się załatwi. Na podjazdach, na parkingach, na betonie. Może ja mam pecha ale w ładniejszych aspektach środowiska bezpromieniowego nie spotykam.

Inną sprawą jest to, że jest to silna roślina. Taki chaberek w owym niechlujnym środowisku by nie przeżył..
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 06, 2017, 22:28:48
Pamiętam przerwę w rzędzie kamienic, koło moich rodziców, gdzie skrawków zieleni było niewiele. Na tamtym placu przecinały się ludzkie ścieżki, a ziemia była bardzo mocno ubita. Rósł tam głównie rdest ptasi i rumianek bezpromieniowy. Trafiała się jeszcze czasem babka pospolita. Podobne miejsca te rośliby wybierały sobie u mojej babci - na ubitych dróżkach śródpolnych.

U mnie w ogródku też pojawił się rumianek bezpromieniowy i również wybrał sobie najbardziej ubitą ziemię - na ścieżce między zagonem ogórków i rabatą bylinową. Rdest ptasi natomiast usadowił się w najbardziej wydeptanym miejscu - przy furtce prowadzącej na teren ROD.

Te trzy typy po prostu tak mają, że lubią wydeptane ludzkie ścieżki.
: Odp: Lipcowe zbiory
: jolkaj July 06, 2017, 23:09:54
Prawda to. Babka idzie w trójcy. Choć babki spotykam też na całkiem schludnych łąkach.
W Poznaniu lipy zaczynają przekwitać. Niepojęte jak natura goni.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Optimus July 07, 2017, 22:57:18
Ja chyba widziałem rumianek bezpromieniowy w nieuczęszczanym przez nikogo miejscu, kilka metrów od polnej drogi.
W sumie do tej pory nie wiedziałem że to inna odmiana, myślałem że zwykłemu rumiankowi już płatki odpadły.
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 07, 2017, 23:16:05
Ja do niedawna tylko nie wiedziałam, jak się on nazywa.
Jakoś zawsze wiedziałam, że to odrębne gatunki i nie mam pojęcia skąd. Mało tego, właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że od wczesnego dzieciństwa znałam mnóstwo roślin za sprawą mojej mamy i babci. Ciekawe jest to, że rośliny znałam, znałam ich smak i zapach, a często nie znałam ich nazw, nawet ludowych. Co to robi z dzieckiem przebywanie latem na łące - tak odmiennej od murów miejskich ;)
Wiedziałam, co lubią gęsi, a co się daje małym kurczakom, żeby zdrowiej rosły, co lubią świnie.. Pięciornik gęsi, pokrzywa żegawka, czy rdest plamisty, to ja dopiero w książce znalazłam...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Ondrasz July 09, 2017, 08:39:31
Zbieracie kwiaty dziewanny? To wspaniala roślina. 
Zbierałbym, ale nie mam co.
Ondrasz marudzi jak dziad kalwaryjski
https://drive.google.com/file/d/0Bz1wXzBnby21cVJGTGI1VmFpODA/view?usp=drivesdk
;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Julita July 12, 2017, 19:50:08
tak się podepnę z krótkim pytaniem, bo tu nie warto zakładać nowego wątku - "odkryłam" zapomnianą nalewkę z zielonych orzechów włoskich. stała nie zlana 2 lata - czy to coś zaszkodziło na jej właściwości?
: Odp: Lipcowe zbiory
: moonboy July 13, 2017, 07:36:35
Lipa, wakrotka, polski aloes, podbial, targanek.
Moonboy, Stukam Kopytkami, Alcia I Marysia.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Grażyna Gozdal July 13, 2017, 09:15:23
tak się podepnę z krótkim pytaniem, bo tu nie warto zakładać nowego wątku - "odkryłam" zapomnianą nalewkę z zielonych orzechów włoskich. stała nie zlana 2 lata - czy to coś zaszkodziło na jej właściwości?
Moim zdaniem nalewka jest dobra. Nalewki mogą stać nawet kilka lat. Można po prostu zlewać potrzebną ilość a resztę pozostawić by się nadal macerowała.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Grażyna Gozdal July 13, 2017, 09:17:17
Moje zbiory: liść katalpy no i kwiat dziurawca  :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Julita July 13, 2017, 16:06:20
u mnie dotychczas w lipcowych zbiorach piołun, mierznica, cd. rumianku, nostrzyk żółty, żmijowiec, dziurawiec i przytulia właściwa. z oswojonych - lawenda. poza tym liście malin na fermentowaną herbatkę (celowana w czarną) że o owockach wszelkich nie wspomnę :) nie wiadomo w co ręce włożyć.

co do tej nalewki - ilość juglonu i garbników raczej będzie większa niż jak by było zlane w zalecanym czasie. cierpkie i jadące łupiną niemożebnie. w jednym słoju jest czarno, w drugim prześwitują wyraźnie orzechy (stały w różnych miejscach). 
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 16, 2017, 19:44:45
Kwitną obydwie wilżyny - warto wziąć trochę ziela.

Oprócz powrotów z siatkami i torbami, są jeszcze powroty z wiaderkami i koszami: czas na zaprawy.
U mnie teraz idzie sok z czarnej porzeczki, a fusy wysuszę.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: zielarz polski July 17, 2017, 08:41:33
U mnie soki z porzeczek czarnej, czerwonej i białej (te dwie ostatnie razem) już w butelkach.
Nastawiłem też nalewkę z porzeczek ale to już konsumpcyjnie. :)


: Odp: Lipcowe zbiory
: Przebiśnieg July 17, 2017, 12:01:51
Mam pytanie, do czego będą te ususzone fusy?

Dziękuję
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 17, 2017, 13:00:45
Do herbaty, do mieszanek ziołowych, do kitu na jelita - jako element witaminowy.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: zielarz polski July 17, 2017, 17:39:54
Ja wszelkiej maści wytłoki z owoców mieszam z miodem, pasteryzuje i mam jako dodatek np. do płatków z mlekiem.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 17, 2017, 22:32:03
Kiedyś robiłam z wytłoków dżemy, ale nie przejadaliśmy w rodzinie dostępnych ilości. Na przykład dziś miałam na śniadanie dżem z czarnej porzeczki rocznik 2013.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Lipcowe zbiory
: zielarz polski July 18, 2017, 00:04:09
Kiedyś (2014) mi tak jeżyny obrodziły, że wszystkim znajomym rozdawałem dżemy jak tylko jeździłem w odwiedziny a i tak do tej pory wyjadam jeszcze słoiczki "jeżynowe". :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Henio July 19, 2017, 15:21:35
Ja wczoraj zrobiłem ogórki mało solne. Pierwszy raz w życiu. Raczej mi powinny wyjść. Użyłem wody źródlanej. Parę dni temu, też pierwszy raz w życiu, zrobiłem ogórki kiszone, ale nie wiem czy wyjdą, bo zapomniałem, że to nie może być woda z wodociągu. W tym roku ogórków w ogródku jest na bogato.

Wczesną wiosną zrobiłem "jołkipołki" ale nie wyszły, cukru dałem za mało i za długo wystawiłem na słońce. Wyszło wino. Mam teraz 10l wina. Stoi w piwnicy i dojrzewa. Wyśmienicie wyszedł mi za to syrop z szyszek serbskich i same szyszki. Rewelacja. Syrop gryzie w gardło jak miód gryczany dziadka, a szyszki to połączenia wielu skrajnych smaków kwaśnego, cierpkiego ze słodkim i żywicznym. Rewelacja. Długo osadza się na gardle, coś ala-liście papki lancetowatej zjedzone na surowo. Też długo się utrzymuje lekkie palnie w gardle.

Zamierzam ( o ile czas pozwoli i dary natury ) robić syropy, przetwory, mikstury :)
: Odp: Lipcowe zbiory
: Henio July 19, 2017, 16:21:30
A jeśli chodzi o lipcowe zbiory to do tej pory zebrałem w samym lipcu:

1. Żmijowiec
2. Babka lancetowata
3. Krwawnik
4. Jaskółcze ziele ( niby ciut za późno ale kwitnące było, liście świeżo-zielone jeszcze miało. Z korzeniami wyrwałem, bo i tak by rolnik zaorał pod lasem )
5. Skrzyp
6. Wierzbówki
7. Piołun
8. Cykoria podróżnik
9. Kocanka ( niby podobno pod ochroną, ale jak ją zbiorę tuż przed zaoraniem chłopa, to chyba nie grzech? Moja wątroba też ma być pod ochroną ) :)
10. Wiesiołek dwuletni
11. Róża dzika - kwiat
12. Berberys
13. Czyściec leśny
14. Dziurawiec
16. Kwiat dzikiego bzu ( albo to już było pod koniec czerwca, nie pamiętam )
17. Kwiat lipy
18....

Na pewno czegoś nie wymieniłem, bo pamięć do nazw mam kiepską. Ale stoi to w spiżarni i cieszy oko. Zamierzam jeszcze zebrać: Dziewannę, Tojeść pospolitą i co tylko forum i intuicja mi podpowie.

Ostatnio towarzysz mi myśl, że czegoś cennego nie zbiorę, że coś przegapię. Co tam macie? Co zebraliście, albo co zamierzacie zebrać w lipcu - sierpniu?

Na bank jeszcze zbiorę później: głóg, jarzębinę, nasiona marchiwi dzikiej, korzeń mniszka, łopianu, rdestu japońskiego, pokrzywy, perzu, tataraku, nowy zbiór białoporka brzozowego i czagi.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Wacek July 22, 2017, 11:25:45
Wiatr połamał moje dwa krzaki wierzbownicy (mutant drobnokwiatowej) co miałem robić  ususzyłem ..
https://zapodaj.net/44b5a655322db.jpg.html
kiedyś kupowałem suszone zioła wierzbownicy drobnokwiatowej ale nie wyglądały tak puchowato .
Kwitnie ożanka więc zebrałem garść .
https://zapodaj.net/652e8387d69a9.jpg.html 
: Odp: Lipcowe zbiory
: kaminskainen July 02, 2018, 10:47:55
U mnie pierwszego lipca (fczora) psiankozbiór (S. dulcamara) - nastawiłem sobie te tam dwa wyciągi. Zbiór się udał rzutem na taśmę - byłem na Płoni specjalnie w tym celu ale wybrałem odcinki, gdzie psianki po prostu nie ma - jakoś o tym nie pamiętałem, parę kilometrów wyżej jest jej do oporu. No i przed samym odjazdem wypatrzyłem cały piękny pęk kwitnących pędów, prawie że krzak zwisający nad wodą - zatem zbiór był udany a dużo psiany jeszcze zostało ;)
: Odp: Lipcowe zbiory
: adampupka July 07, 2018, 13:35:59
Wielkopolska dramatycznie sucha, wszystkie znane mi miejsca z dziurawcem w tym roku nie wyrosły. Krwawnik szczątkowy, nawet kocanki już ewidentnie spragnione. Dziś zebrałem przetaczniki, właściwie na pół ususzone od słońca. Zadziwia mnie tylko obfitość kozłka w tym roku, przecież on formalnie lubi podmokłe tereny. może to kwestia tego że lekko podsuszone wcześniej nazbyt bagniste grunty w tym roku mu przypasowały i stąd miejscami taki jego urodzaj.
Niemniej widok lasów, łąk i pól smutny, wypatrujemy deszczu.
: Odp: Lipcowe zbiory
: kuneg July 07, 2018, 20:06:06
Jak tak dalej pójdzie, to do lipcowych zbiorów dopiszę winogron w tym roku. Nie wiem, czy się cieszyć, bo tak wcześnie i można będzie się zaraz poobżerać, czy smucić, że za wczesne te moje odmiany na wino w tym roku będą i aromaty będą liche...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Zibi July 12, 2018, 12:07:51
W tym miesiącu zebrałem 43 litry jeżyn, to nie koniec zbiorów.
: Odp: Lipcowe zbiory
: Wacek July 01, 2019, 12:38:41
Kwitnie artemisia absinthium pochodząca z Kaukazu a pochodząca z Anglii (Lambrook Silver) jeszcze nawet nie ma pąków - będę więc mógł te piołuny rozróżnić . Nazbierałem i suszę kwitnące ziele dla koleżanki z forum winiarskiego . Jeżeli ktoś potrzebuje to mogę zebrać więcej bo jesienią cześć krzaków usunę .
https://zapodaj.net/7eb52b65d1f89.jpg.html
https://zapodaj.net/e8a62cda8bfd7.jpg.html
https://zapodaj.net/702aefa899f85.jpg.html
: Odp: Lipcowe zbiory
: Basia July 03, 2019, 21:30:53
U mnie już kwitnie lebiodka, czyli oregano, lipa kwitnie, a nawet przekwita, czas się brać za bylicę pospolitą.

A za tydzień to już przetwory na całego, czyli do pracy :-/

Pozdrowienia :-)
Basia
: Odp: Lipcowe zbiory
: Pragmatyk July 10, 2020, 16:13:40
Wczoraj lało cały dzień, dziś mokro i zapowiada się burza, ale za to przedwczoraj zbiory nadspodziewanie się udały. Nawiedziłem pogranicze lubuskie i w efekcie:
wierzbówka kiprzyca, mierznica czarna, dymnica pospolita, , konyza kanadyjska, komosa. Z sadzonek już rosną u mnie: mahonia, goździk kropkowany, przetacznik długolistny, oman łąkowy, uczep, psianka czarna, akacja i jesion wyniosły.
Z tego co widzę w ogrodzie, to zaczyna kwitnąć karbieniec, sadziec konopiasty, wiązówka błotna, dziurawiec - może jutro uda się wybrać...
: Odp: Lipcowe zbiory
: Wacek July 30, 2020, 12:15:08
Jak co roku o tej porze zaczynam zbierać kwitnące piołuny i albo do suszenia albo na kompost żeby mi nie rozsiewały nasion . Jeżeli ktoś potrzebuje suszony kwiat piołunu to zapraszam na PW .