Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Fitoterapia = ziołolecznictwo => Fitoterapia ginekologiczna. => : Evitta December 05, 2016, 10:57:30

: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Evitta December 05, 2016, 10:57:30
Hej, to mój pierwszy post tutaj i mam tremę. Ale sprawa jest poważna, więc się odważyłam. Otóż moja siostra (45 lat) po raz drugi miała zabieg usunięcia polipa szyjki macicy. Drugi, bo polip "odrósł" po ok. roku. Teraz rośnie trzeci. W wątku "Glistnik jeszcze raz" Basia pisze:

"W Międzyborowie dostaliśmy taki przepis na globulki, które stosuje się po zabiegach ginekologicznych, ale też i przy różnych stanach zapalnych polipach, problemach z zajściem w ciążę:

masło kakaowe 15g *  (* razem ad 100g)
masło shea 15g *
wosk pszczeli (ew. syntetyczny) 5g podłoże
wazelina stała 5g
parafina płynna (olej jojoba) 1 g
olejek cedrowy 1ml
olej rokitnikowy 15ml
balsam Szostakowskiego 15ml
olejek sandałowy lub kubebowy 1ml
tlenek cynku max 3% (1-2g)
salicylan sodu lub Salol lub salicylan benzylu 1-2g
siarczan miedzi 0,5-1g
kwas taninowy lub galusowy 1g
olejek lawendowy lub linalol 1ml
nalewka z glistnika
   z trzmeliny gałązki, kora
   z krwawnika
   z nagietków
   z mahonii lub berberysu
   z wrotycza kwiat lub ziele
surowce wymieszać po równo, zalać ciepłym etanolem 60% 1:1 lub 1:2, moczyć tydzień, odcisnąć, odparować w temp 50oC do połowy
Na globulkę dać 0,5-1g takiego wyciągu na foremkę 3g.
Najpierw trzeba sprawdzić, czy się masa nie rozwarstwi, jeśli się rozwarstwi, to dodać łyżeczkę lanoliny, a jeśli to nie pomoże, to pół łyżeczki mąki ziemniaczanej."

Czy dobrze kombinuję, że takie globulki mogą bardzo pomóc? Niestety nie umiemy czegoś takiego zrobić, ilość składników, potrzebny sprzęt i umiejętności są z gatunku nieosiągalnych. Czy to można gdzieś kupić/zlecić komuś zrobienie? Liczę na Waszą pomoc.

Edit od Basi:
Ten przepis trzeba doświadczalnie doprawić lanoliną, woskiem i masłem kakaowym, by była właściwa konsystencja, i by się nie rozwarstwiało.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg December 05, 2016, 17:33:21
Sama bym się o takie globulki uśmiechnęła do kogoś :)
A tak pozostaje pokombinować samodzielnie.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia December 05, 2016, 19:38:25
Wyposażenie jest w zakresie normalnej kuchni, nic szczególnego.
Olejku sandałowego czy kubebowego nie mam, nalewki by trzeba było nastawić, by się moczyły.

W zasadzie, jak nic lepszego nie wymyślicie, to prędzej (mało prawdopodobne) czy później (bardziej prawdopodobne) bym zrobiła.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg December 05, 2016, 21:10:56
Z tym wyposażeniem normalnej kuchni, to chyba nie za bardzo... W mojej brakuje mi foremek (ale to dałoby się obejść zwijając rożki z papieru do pieczenia), siarczanu miedzi, tlenku cynku, salicylanu sodu/benzylu, kwasu galusowyego/taninowyego. Potrzeba tak niewielkich ilości, że zakup tych składników na produkcję dla 1 osoby będzie trudny do zrealizowania. Oleje zużyje się do czegoś innego, wosk też, nastawienie nalewki - żaden problem, ziółka są do zdobycia, ale reszta stanowi lekkie wyzwanie dla mnie.
Przepis jest na 100g, czyli na 33 globulki. Sam raz na miesięczną kurację.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia December 05, 2016, 23:13:01
Ja pisałam o wyposażeniu, nie o surowcach ;-)
Ogółem, w zasadzie wszystko ja mam oprócz tych olejków.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Evitta December 06, 2016, 19:16:41
Hmmm.... czyli trop jest właściwy. Trzeba się nauczyć, czego się nie umie. A nikt nie obiecywał, że będzie z górki  ;)
No to do dzieła - czyli teraz po składniki do "Sprzedam/kupię/oddam..." - bo jednak mam wrażenie że tutaj mniej zakupowych zagrożeń.
A może warto jakieś zioła od razu pić? Żeby się to paskudztwo nie rozpanoszyło na dobre...
Myślałam o krwawniku, jasnocie, nawłoci, może glistniku? Czy to dobry pomysł?
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia December 06, 2016, 19:39:56
Polip to zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego, czyli musisz stosować wszystko, co jest przeciwwirusowe i wszystko, co poprawia odporność (placebo też możesz stosować, jeśli zadziała).

A na tą szyjkę, to jeśli nie globulki, to chociaż tampony. W sumie masa tłuszczowa może być z czegokolwiek, byle się dała jakoś wprowadzić, najważniejsze są te wyciągi, olejki, Balsam Szostakowskiego i olej rokitnikowy, które trzeba w masę wmieszać. Olejki ja bym jeszcze mogła dodać lub podmienić w zależności od stanu zasobów: eukaliptus, tatarak, melisa. Należy zachować zawartość procentową sumy olejków, by nie oparzyło, ale miksa można wzbogacić lub nieco zmienić.

Podkład teoretyczny pod czopki:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2658.0

A do picia, to ja bym dała wszystko, co by Tobie mogło pousuwać jakieś dodatkowe dolegliwości, jeśli takie masz. Jeśli jesteś zdrowa, to wtedy trzeba brać zioła witaminowe, czyszczące krew i poprawiające odporność.
Ja bym to tak widziała.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: leo December 06, 2016, 20:20:01
Może od innej strony: http://www.czytelniamedyczna.pl/4455,bor-i-jego-zwiazki-w-chemoprewencji-nowotworow.html - tutaj jest o wpływie boru na zachorowalność na raka szyjki macicy spowodowanego HPV. Bor ma własności p-w wirusowe (m.in. - więcej w "boraksowej konspiracji") - można się wspomagać od tej strony - doustnie i nie tylko.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Alchemik December 21, 2016, 10:45:46
Dobrze rozumiem, że olejek kubebowy to olejek z owocu ziela angielskiego (kuchennego)??
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: stukam kopytkami December 21, 2016, 10:51:52
Tak.

: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: stukam kopytkami December 21, 2016, 10:55:01
Dobrze rozumiem, że olejek kubebowy to olejek z owocu ziela angielskiego (kuchennego)??

Nie wiem czy to ma znaczenie dla Ciebie, ale przytoczę wypowiedź Grażyny Gozdal, by nie podawać linka do całej wypowiedzi. Cytuję:

"Czy ktoś wie, o którym olejku doktor mówił na wykładach w Krośnie?
Czy o tym:    Litsea Cubeba Oil - olejek kubebowy  ( na stronie doktora http://rozanski.ch/alpa_farma.htm )
czy o tym:     Olejek kubebowy – Oleum Cubebarum uzyskiwane są z Piper cubeba Linne (Cubeba officinalis Rafinesque-Schmalz) z rodziny Piperaceae
( na stronie http://rozanski.li/1163/roslinne-antiblennorrhoica/ ).
To zupełnie różne roślinki. I o który tu może chodzić. Przypominam, że chodziło o krople fitoncydowe.
Na wykładzie  doktor powiedział "olejek kubebowy". Nie wiedziałam wtedy, że są dwa.
Ten pierwszy jest do dostania a ten drugi nie. Podejrzewam, ze chodzi właśnie o ten drugi."
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Paweł December 21, 2016, 10:56:13
Dobrze rozumiem, że olejek kubebowy to olejek z owocu ziela angielskiego (kuchennego)??

oj nie
Inez opisała po naszych zajęciach:
Pieprz kubeba ma kształt ogoniastych kulek, zbieżność wyglądu zaowocowała podobieństwem nazw – uwaga, olejki o całkowicie odmiennym składzie i różnym przeznaczeniu.

Pieprz kubeba/kubebowy

    ma smak kamforowy, chłodzący i odświeżający, po zjedzeniu jednej lulki smak i zapach długo utrzymuje się ustach (dezynfekuje, przy chorobach gardła, paradontozie, utracie głosu). Można sobie nosić w pudełku po goździkach
    jest bardzo mocnym antybiotykiem, stosowano go do leczenia m.in chorób wenerycznych, terapie olejkiem kubebowym mogą być skuteczne, gdzie tradycyjne antybiotyki zawodzą
    ma długą tradycję stosowania w medycynie tradycyjnej całego świata, popularny na naszych terenach w czasie średniowiecza, pisała o nim m.in. Św. Hildegarda
    czytając polskie zielniki renesansowe znajdziesz wiele przepisów na lecznicze wykorzystanie kubebów
    olejek eteryczny pozyskać można z owoców lub liści, skład olejku z owoców trans Sabinen, β-cariofilen, cadinen, cubebol (kubebol)
http://www.herbiness.com/pieprz-kubeba-pieprz-ogoniasty-do-zadan-specjalnych/

A dr Henryk tak pisze:
Olejek kubebowy – Oleum Cubebarum i wyciąg kubebowy – Extractum Cubebarum uzyskiwane są z Piper cubeba Linne (Cubeba officinalis Rafinesque-Schmalz) z rodziny Piperaceae. Kubeba występuje w Indonezji i na Jawie. Surowcem jest owoc – Fructus Cubebae. Surowiec zawiera lignany – ok. 2,5% (kubebina = (-)-cubebin, C20H20O6), olejek eteryczny 6-11% bogaty w monoterpeny i seskwiterpeny. Obecnie ma zastosowanie jako środek rozgrzewający, moczopędny, wykrztuśny i przeciwreumatyczny (do wcierania). Niszczy pierwotniaki pasożytnicze. Ekstrakt spirytusowo-eterowy z owoców podawano w dawce 1-2 g 3-4 razy dziennie. Sproszkowane owoce 2 g kilka razy dziennie w powidełkach lub w opłatku. Olejek eteryczny kubebowy (5 kropel kilka razy dziennie) stosowano przy nieżytach układu oddechowego i zaburzeniach trawiennych, ponadto wspomagająco przy infekcjach układu moczowego i płciowego; nie był tak skuteczny w leczeniu rzeżączki jak wyciąg akoholowo-eterowy z owoców kubeby. Olejek kubebowy i ekstrakt kubebowy łączono z sandałowcem lub z Balsamum copaivae.
http://rozanski.li/1163/roslinne-antiblennorrhoica/

Pozdrawiam,
Paweł
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: stukam kopytkami December 21, 2016, 10:57:42
A to przepraszam za wprowadzanie w błąd.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Alchemik December 21, 2016, 10:58:54
Widzicie, na forum się szybciej odpisuje niż myśli - jak w codziennym życiu.

Macie rację, pieprz kubeba a owoc pimontu (korzennika lekarskiego) to dwie różne sprawy. Ale jakby trzeba to do otrzymaniu surowca olejek eteryczny się da uzyskać. Myślę, że Inez czy kilka innych osób też by dały radę :)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Evitta January 18, 2017, 10:59:30
A co myślicie o tych czopkach?
http://www.zielarniakielce24.pl/czopki-z-wyciagiem-z-glistnika-jaskolcze-ziele-p-15.html
Tu jest zdjęcie opakowania i opis.
Produkuje to zakład "Feniks" w Charkowie.
Takie informacje po polsku znalazłam, ale akurat tego preparatu nie mogę znaleźć opisanego po rosyjsku/ukraińsku.

"CZOPKI Z WYCIĄGIEM Z GLISTNIKA (JASKÓŁCZE ZIELE)

Glistnik jaskółcze ziele to roślina o szerokim zastosowaniu w medycynie naturalnej. Stosowana jest od wieków w różnych schorzeniach. Wykazuje właściwości bakteriobójcze, wirusobójcze, przeciwzapalne,przeciwgrzybiczne. Dość wspomnieć, że maści, kremy z wyciągiem z glistnika są stosowane w terapii przeciwkurzajkowej.
Czopki z wyciągiem z glistnika mają szerokie zastosowanie zarówno w ginekologii jak i w proktologii (żylaki odbytu, hemoroidy)

Zawartość:
Ekstrakt z korzeni glistnika jaskółcze ziele 0,3 g
Ekstrakt zielonej gliny 0,4 g
Lanolina, masło kakao 1,8 g

 WŁAŚCIWOŚCI FARMAKOLOGICZNE:
przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, fungistatyczne (hamujące wzrost grzybów), ściągające, przeciwzapalne, przeciwbólowe, rozkurczowe na mięśnie gładkie i poprzecznie prążkowane, zapobiega zlepianiu się krwinek, cytotoksyczne i przeciwnowotworowe. Preparat działa transdermalnie (substancje czynne przenikają przez śluzówkę do krwioobiegu), łagodzi objawy zaostrzeń dolegliwości w przebiegu żylaków odbytu, polepsza metaboliczne procesy, regeneruje błony śluzowe w kanale odbytu i układzie rozrodczym, stabilizujące membrany, przeciwdziała uszkodzeniom śródbłonka naczyniowego, hamuje rozrost guzów łagodnych i złośliwych, zapobiega przerzutom. Hamuje rozwój  tkanki nowotworowej. Szereg makro i mikroelementów wzmacnia i uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych i limfatycznych, uczestniczy w procesie regeneracji tkanek.

WSKAZANIA DO STOSOWANIA:

+ginekologia:  zapalenie pochwy, endocervicitis – zapalenie śluzówki kanału szyjki macicy, stany zapalne układu rozrodczego, erosion cervicus uteri – nadżerka szyjki macicy;
+proktologia: ból, pieczenie i świąd odbytu, krwawienia, żylaki odbytu (hemoroidy), nieswoiste zapalenie, pęknięcie jelita grubego i prostego, tumors – wszelkiego rodzaju guzy nowotworowe łagodne i złośliwe: tumores epitheliales – guzy nabłonkowe (brodawczaki i gruczolaki), tumores non epitheliales – guzy nienabłonkowe (guzy kości, chrząstek, chłoniak, guzy mięśniowe, tkanek łącznych, naczyniowe, mięśniaki), fibroma – włókniak – nowotwór łagodny powstały z tkanki łącznej, papilloma – brodawczak, adenoma – przerost prostaty, polipy jelita grubego, macicy, torbiele endometroidalne, cysty ginekologiczne, kompleksowa kuracja raka skóry, żołądka, jelit, prostaty i układu rozrodczego.
PRZECIWWSKAZANIA: indywidualna nadwrażliwość na komponenty preparatu, nie stosujemy u kobiet w ciąży i karmiących matek oraz u osób z padaczką i astmą oskrzelową.
SPOSÓB UŻYCIA: preparat podaje się doodbytniczo: dorosłym i dzieciom od 12 roku życia. Stosujemy 1 czopek po  wypróżnieniu na noc. Można W silnych stanach zapalnych można stosować jeden czopek po każdym wypróżnieniu. Dopochwowo stosujemy 1 czopek przed snem. Podstawowa kuracja 10 dni."


Tyle znalazłam w necie.
Że glistnik - to dobry kierunek - to wiadomo.
Pytanie brzmi: Czy warto zastosować TE czopki zanim będą gotowe przygotowywane według podawanej wcześniej receptury Doktora?
A jeśli tak, to czy kuracja 10-dniowa nie jast zbyt krótka?

 
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia January 18, 2017, 11:27:01
Mam już dla Ciebie spakowane surowce do samodzielnej zabawy.
Myślę, że spokojnie możesz kupić te rosyjskie czopki i je stosować, zanim nie zrobisz sobie własnych.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg January 21, 2017, 12:00:38
Byłam ja sobie w szpitalu z moim polipem, ale znów odmówiono mi wykonania zabiegu. Tym razem powodem był "niewłaściwy dzień cyklu i zbyt gruba błona śluzowa". Fajnie, że nie chcą łyżeczkować "na ślepo", gdy polip jest schowany w śluzówce. Pomijam już fakt, że to lekarz kwalifikował mnie do zabiegu i powinien wyznaczyć właściwy dzień w oparciu o datę spodziewanej miesiączki. W sumie wcale się tym nie martwię. Jedyne co mnie martwi, to poziom przykładania się do swojej pracy naszych niektórych medyków ;)

Skoro mam kolejny niemal miesiąc, to postanowiłam poeksperymentować z maceratem żyworódkowym na bazie octu jabłkowego. Myślę, że codzienne irygacje nie zaszkodzą. 
Proporcje: ocet do wody 1:4.
Ilość: 25 ml (duża strzykawka z miękkim wężykiem, jak od kroplówki- wystarczy 10 cm).
Czas eksperymentu: najbliższe 2 tygodnie.
Wynik: w połowie lutego po kolejnej wizycie na ginekologii operacyjnej.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia January 21, 2017, 19:04:57
Dołóż jeszcze melisę, jaskółcze ziele i tatarak na wirusy.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg January 21, 2017, 19:07:31
Dorzucić do octu i zmacerować, czy napar domieszać?
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia January 21, 2017, 21:14:55
Może rzeczywiście do octu?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg January 21, 2017, 21:38:02
W sumie to i niegłupi mix będzie.
Rano wrzucę do octu i rozdrobnię blenderem. Nawet, jak zacznę od razu używać, to i tak coś przejdzie, a z każdym dniem będzie więcej przechodzić. Myślę, czy jeszcze do tego owoców jemioły jabłoniowej nie dorzucić. Mam zamrożone, ale teraz, to i świeże są.
Dzięki Basiu za przypomnienie o tym zestawie. :) Jakoś zapomniałam o nim mimo, że w wielu miejscach się przewija.

Edit: Nagietek! No przecież również ma działanie przeciwwirusowe! Dorzucam do zestawu.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Justyna35 January 26, 2017, 10:19:21
Gosiu ja bym uważała z częstymi irygacjami pochwy, gdyż niejednokrotnie takie zabijają owszem wszelkie drobnoustroje zasiedlające pochwę, lecz jeszcze uszkadzają nabłonek jej śluzówki. To jest też bardzo ważne . Czekam jednak na wynik eksperymentu i powodzenia!



W sumie to i niegłupi mix będzie.
Rano wrzucę do octu i rozdrobnię blenderem. Nawet, jak zacznę od razu używać, to i tak coś przejdzie, a z każdym dniem będzie więcej przechodzić. Myślę, czy jeszcze do tego owoców jemioły jabłoniowej nie dorzucić. Mam zamrożone, ale teraz, to i świeże są.
Dzięki Basiu za przypomnienie o tym zestawie. :) Jakoś zapomniałam o nim mimo, że w wielu miejscach się przewija.

Edit: Nagietek! No przecież również ma działanie przeciwwirusowe! Dorzucam do zestawu.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg February 09, 2017, 22:17:41
No, to w poniedziałek się dowiem, jak się mój polip miewa ;)

Justyno, dziękuję za troskę :)

Miałam kiedyś nawracające drożdżyce i apteczne środki działały "na chwilę". Te na receptę podobnie. Niespełna 2 lata temu postanowiłam zastosować irygacje maceratem glistnikowym na bazie soli fizjologicznej (mając w pamięci również polip i wiedzę ze stron m.in. Doktora) z dodatkiem octu jabłkowego. Robiłam to przez ok. 3 tygodnie, potem przerwa ok. 10 dni i potem znów 3 tygodnie. Cykle miałam wtedy ok. 32 dniowe. Od tamtej pory mam spokój z drożdżycą.

W pochwie pH jest kwaśne i takie ma być, a jeśli drożdże za mocno się rozpanoszą, to znaczy, że trzeba drożdże ubić, środowisko zakwasić i zaimplementować jakiś probiotyk, co by chociaż spróbować odtworzyć naturalną florę bakteryjną. Z florą z apteki, to jest problem, bo to co jest w kapsułkach, to jedynie marna namiastka, która zbyt długo nie pobędzie w pochwie. Zakwaszenie sprzyja odbudowie naturalnej flory, a apteczne probioryki tylko na chwilę podziałają. U mnie najlepiej spisywał się Iladian. Jak warunki będą odpowiednio kwaśne, to są większe szanse na sukces. Od tamtej pory mam wreszcie spokój z drożdżakami. Irygacje to nie zabawa, czy rekreacja i nie należy tego nadużywać. To miało być leczenie i swoje zadanie spełniło. Równie dobrze można by zastosować serwatkę zamiast octu, który swoje wady również ma, jak chociażby wspomniana przez Ciebie możliwość uszkodzenia śluzówki. Ważne, że rozsądnie zastosowane zdało egzamin przy wcześniejszych dolegliwościach.

Zobaczymy, jak tym razem będzie, bo poprzeczka nieco wyżej zawieszona ;)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: alla February 10, 2017, 13:04:37
Gosiu, w Rosji na polipy, nadżerki i inne dolegliwości kobiece, zielarki robią taki lek: sok z ziela glistnika wlać do jałowego słoika, szczelnie zakręcić, trzymać 1 dzień w cieple, odstawić do ciemnego, chłodnego pomieszczenia, co jakiś czas odkręcać pokrywkę wypuszczając gazy powstałe z fermentacji. Kiedy fermentacja ustanie ( 2 - 3 tygodni ), przelać do jałowej butelki, trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu. Tak przechowywany sfermentowany sok nie traci właściwości 5 lat.

No a teraz meritum, co drugi dzień ( po 5 - 6 razach zrobić przerwę tygodniową) nasączać miksturą koniuszek najmniejszego tamponu, wprowadzać na noc.

Czasami, jak dzieje się coś bardzo złego, kuracje przeprowadza się codziennie a nawet dwa razy dziennie, ale to w nagłych wypadkach i przez krótki okres, potem rzadziej.

Zrobiłam trochę takiej mikstury, smarowałam nią różne bolączki skórne ale na sprawy kobiece niestety albo stety  :) nie próbowałam bo nie było takiej potrzeby. Jeśli chcesz, wyślę Ci buteleczkę 100 ml. eksperymentalnie, jestem ciekawa czy pomoże.

P.S. Jeśli ktoś z Was ma nadżerkę i chciałby spróbować tego specyfiku, napiszcie na pw. też wyślę ( będę miała jeszcze dwie buteleczki po 100 ml. czyli dla dwóch osób ) oczywiście nie odpłatnie  :) w ramach eksperymentu.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg February 10, 2017, 20:04:00
Alu, dziękuję za propozycję, ale być może nie zdążę wypróbować, bo w poniedziałek mam termin do szpitala. Zobaczymy, co dały moje irygacje.

Dziękuję również za patent z fermentowanym sokiem z glistnika. Na przedwiośniu wybiorę się ze szpadelkiem w miejsce, gdzie jest go pełno, wykopię razem z korzeniami. Umyję, zblenduję, sfermentuję, odcisnę i schowam "na zaś". Przyda się przy ewentualnych owsikach, które moje dziecko przynosi, przy kurzajkach, innych polipach, czy przy jątrzących się ranach. Myślę, że znajdę wiele zastosowań, jakby coś. Myślę również, że taki fermentowany sok może być dobrą alternatywą dla nalewki, którą czasem stosuję nasennie lub przy problemach gastrycznych.

Edit: A jakby tak dodać odrobinę soli do takiej kiszonki? Będzie jak z ogórkami kiszonymi. Zaczęłam się zastanawiać, czy pozostałych ziół z mojego zestawu można by było również zakisić w ten sposób... Dałaś mi do myślenia, Alu :)

Edit2: Można kisić! Można kisić wszystko, co się chce! W końcu to prastary sposób konserwacji warzyw, owoców i ziół! Zaczęłam się dziwić, że nie wpadłam na to sama. W końcu kapustę i ogórki kisi się powszechnie :)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Justyna35 February 11, 2017, 18:29:22
Czekam na finał z irygacjami , ten glistnik to bardzo dobry pomysł mógłby być.  Czytałam dużo swego czasu  o polipach nosa , glistnik przewijal się wszędzie jako najlepsza alternatywa dla sterydów donosowych . Wiele osób pisało , że po zastosowaniu po polipach nie było śladu . Oczywiście chodzi o zastosowanie miejscowe .
Trzymam kciuki ! Dasz znać na pewno po niedzieli.
Pozdrowienia . 
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: grzegorzadam February 11, 2017, 21:57:55
Dokuczają polipy w nosie. Mówią, że należy je wyciąć.

– Wycinać polipy w nosie nie trzeba, znów odrosną. Trzeba wziąć kwiaty akacji białej, zetrzeć na proszek, dodać masła śmietankowego i zapałką wkładać do nosa.
Oczyścić dojrzały kasztan, zrobić z niego „świecę” i wstawić do nosa. Polipy zanikną.

– Jak wyleczyć polipy narządów wewnętrznych?

– Z nimi upora się glistnik (jaskółcze ziele). Naparzać jedną łyżeczkę od herbaty w dwóch szklankach wrzącej wody, ponieważ jest on nieco toksyczny.
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wazne-przetrwac-warunkach-apokaliptycznych-zastosowanie-ziol-dla-zdrowia-leczenia-spozycia-video-2016-10
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Prognozja February 11, 2017, 23:36:30
Długi choć ciekawy artykuł. Znalazłam nawet coś na moje zatoki szczękowe-sok z gotowanego buraka do zakraplania. Wypróbuję:)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: grzegorzadam February 12, 2017, 12:19:09
Niedawno zmarło sie babci Zajcewej , 91 lat, w życiu ani jednej tabletki, tylko chwasty, jak nazywa zioła, ale siostra żyje lat 97 (jeszcze)
Ten też fajny -podsumowanie z receptami, na ''wszystko'', są filmy, może ktoś kiedyś przetłumaczy z rosyjskiego:
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/recepty-slynnej-zielarki-j-f-zajcewej-2016-12

Ten klient też mocny, ''jedzenie rośnie pod nogami''  :), Kanadyjczyk, samowystarczalność.
https://youtu.be/fG2tKiZ_YHg
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg February 13, 2017, 20:17:21
Niestety, moja mieszanka nie dała spodziewanych efektów. Widać za krótko, bo niecałe 2 tygodnie.
Polipy wyłyżeczkowane.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Justyna35 February 13, 2017, 21:10:25
Gosia , chociaż probowalas , na pewno jak wspomnialas za krótko  na pozytywny efekt ... Pozdrawiam Ciebie i życzę aby więcej nie powracaly:) 
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia February 13, 2017, 23:10:55
Niestety, moja mieszanka nie dała spodziewanych efektów. Widać za krótko, bo niecałe 2 tygodnie.
Polipy wyłyżeczkowane.

To teraz możesz zacząć robić te czopki od których Evitta zaczęła ten wątek.
Może to zapobiegnie nawrotce?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: babelki June 12, 2018, 17:02:28
Ja stosowałam czopki od Basi na polip w macicy 4mm, wczoraj wróciłam od lekarza z radosną nowiną iż już go nie ma :) Dla pełnej jasności dodam, że w czasie od diagnozy (grudzień) do powtórnej wizyty (6 miesięcy  przerwy a miałam pojawić się po 3 m-cach) bardzo poprawiła mi się również gospodarka hormonalna (TSH z ponad 3 na troszkę ponad 2, zniknął ból piersi, unormował się cykl) więc nie mogę dać 100% gwarancji że to tylko czopki miały wpływ na ozdrowienie. Czopki brałam przez troszkę więcej niż miesiąc (kwiecień-maj) - początkowo 1 na dobę, później dwa - wg zasady:kolejny gdy wcześniejszy się rozpuści. Zauważyłam dobry wpływ na drogi rodne - poprawa wydzieliny itd.  Jeśli znowu pojawi się u mnie ten problem, wiem że wrócę do czopków.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Aganiok October 18, 2018, 00:17:59
Witajcie!
Mam również problem z polipami na szyjce macicy i skierowanie do szpitala :(.Podobno na razie są niewielkich rozmiarów.Wolałabym coś zastosować w domu,bo mam małe dziecko i pobyt w szpitalu byłby nie bardzo wskazany...
Czy ktoś z Was robił może czopki opisane przez Basię? Lub chciałby zrobić odpłatnie oczywiście.Byłabym bardzo zainteresowana i wdzięczna.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: lelka November 05, 2020, 12:54:49
Basiu proszę napisz receptę na globulki na polipy. Chcę zrobić dla koleżanki. Ma powracające polipy maciczne oraz mięśniaki. Jest uczulona na produkty pszczele: wosk, propolis.
Babelko co jeszcze stosowałaś?
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia November 05, 2020, 14:33:45
Przepis oryginalny jest na początku tego wątku.

W rzeczywistości trzeba popracować nad konsystencją czopków za pomocą lanoliny, wosku i masła kakaowego, ale to się ustawia już doświadczalnie.

Powodzenia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: lelka November 07, 2020, 11:49:27
Dziękuję Basiu ślicznie za odpowiedź!

Najwięcej oporu czuję do:

tlenek cynku max 3% (1-2g)
salicylan sodu lub Salol lub salicylan benzylu 1-2g
siarczan miedzi 0,5-1g

Rozumiem, że to do konserwacji. Czy jeśli masa jest mrożona uważasz to za konieczne? Można stosować jakiś ogólny jeden zamiennik?

: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia November 07, 2020, 20:00:34
To nie są konserwanty, to są aktywne składniki -bójcze, one powinny być, jeśli czopek ma coś rzeczywiście ubić. Polip, to zakażenie wirusem brodawczaka.

Jeśli czopki miałyby być tylko gojące, to zupełnie inna sprawa. Warto stosować na przemian czopki -bójcze i gojące, żeby uniknąć podrażnień.
***

Normalnie takie czopki rzeczywiście najlepiej trzymać w zamrażarce z wielu powodów, w tym i łatwiejszego wkładania we właściwe miejsce.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: kuneg November 08, 2020, 07:16:10
Basiu, ale chyba aplikacja PO rozmrożeniu, żeby odmrożenia miejscowego nie było... ;)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: lelka November 08, 2020, 19:56:27
Aaaa...To mnie Basiu oświeciłaś! Kuneg zamrożone, one rozpuszczają się dosłownie natychmiast.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: lelka November 13, 2020, 22:26:09
Basiu powinno się podawać przy tych receptach źródło zdobycia składników. Spędziłam kilka godzin, wszystko co znalazłam było mało wiarygodne, w końcu trafiłam tu na forum ufff...podaje raz jeszcze sklep z odczynnikami chemicznymi: kwasem galusowym czystym, taninowym i innymi potrzebnymi składnikami  https://chemik.aip.pl/
  Chociaż największą nieufność budzi siarczan miedzi, toż to żrący środek.
Przy okazji trafiłam i z ciekawości zapytam. czy to naprawdę wyroby wg receptury dr Różańskiego na boleriozę??? http://lymeprotection.pl/
https://sklep.lymeprotection.pl/pl/p/LymePro-2-preparat-ziolowy-dr-H.Rozanski-50-ml/112
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia November 14, 2020, 20:53:24
Źródło zakupów odczynników jest w sumie nieistotne, ważna jest deklarowana czystość. Dla nas powinno to być "czysty" (cz) lub "czysty do analizy" (czda) lub "farmaceutyczny". Oczywiście, lepiej kupować od firmy, niż u człowieka sprzedającego resztki z laboratorium, ale czasem i to się rozważa.

Siarczan miedzi jest skutecznym środkiem grzybobójczym. Zwróć uwagę na ilość w mieszance - nie on będzie powodować podrażnienia, a czasem mogą być, jak, ktoś ma pecha lub uczulenie.
***

To Lymeprotection chyba rzeczywiście sprzedaje pomysły naszego Gospodarza. Oni chyba się znają wzajemnie.
Pewnie same preparaty są dobre, ale trzeba wiedzieć co i dlaczego się robi, czyli, jako minimum, przeczytać ze zrozumieniem skład i opis, a w razie wątpliwości, należy pytać. Niestety, znane są przypadki tłuczenia boreliozy preparatami ziołowymi, szczególnie nalewkami z taką intensywnością, że nosiciel był nie gorzej zrujnowany, niż po rocznym ILADS z antybiotykami.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: lelka November 15, 2020, 16:36:28
Jest bardzo dużo stron typu "zrób sobie krem" z mało wiarygodnymi produktami dlatego w nawale informacji i produktów zawsze zwracam uwagę na pochodzenie np. kwas galenowy w dużej ilości sklepów jest pochodzenia chińskiego.

Odnośnie firmy sprzedającej pod etykietą dr Różańskiego, ważne czy doktor firmuje te produkty czy też firma reklamuje się niekoniecznie za zgodą autora. Wiąże się to przecież z kontrolą bądź jej brakiem nad jakością produktu.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia November 15, 2020, 18:00:55
Jest bardzo dużo stron typu "zrób sobie krem" z mało wiarygodnymi produktami dlatego w nawale informacji i produktów zawsze zwracam uwagę na pochodzenie np. kwas galenowy w dużej ilości sklepów jest pochodzenia chińskiego.

Galenowy? Chyba nie ;-)
Osobiście uważam, że jeśli sprzedawca uczciwie deklaruje pochodzenie towaru, to jest plus. Ja nawet widziałam olej kokosowy z napisem "produkt polski", co jest oczywistą ściemą i wstydem dla sprzedawcy. Gdyby chociaż napisano "wytłoczono w Polsce" lub "zapakowano w Polsce" to by miało sens.
Nie uniknie się chińszczyzny, ona może być dobrej jakości. Bardzo często słowo "producent" oznacza tylko pakowacza i marketingowca, nic więcej.

Z przykrością stwierdzam, że epidemia koronawirusa kolejny raz ujawniła katastrofalną zależność przemysłu farmaceutycznego w Polsce (w pozostałej Europie i USA też) od ciągłych dostaw z Chin. Ale to jest sprawa do dyskusji w innym dziale ;-)

Odnośnie firmy sprzedającej pod etykietą dr Różańskiego, ważne czy doktor firmuje te produkty czy też firma reklamuje się niekoniecznie za zgodą autora. Wiąże się to przecież z kontrolą bądź jej brakiem nad jakością produktu.

Raczej oni się znają i od strony prawnej jest wszystko w porządku. Oficjalne uruchomienie produkcji na oficjalną sprzedaż, to tyle zawracania głowy, że potem raczej nie będzie odstępstwa od zatwierdzonej receptury. Nasz Gospodarz ma własne firmy, jest udziałowcem w firmach, w tym i produkcyjnych.

Jeszcze inna sprawa, to, czy jakość produktu = gwarancja oczekiwanego wyniku?
Gdyby tak było, to nasz Gospodarz byłby najbogatszym człowiekiem na świecie, uczyłby studentów dla zabawy, a swoje badania i publikacje robiłby z nudów ;-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: lelka November 15, 2020, 20:25:01
Tfu...oczywiście kwas galusowy  ;D Pochodzenie chińskie na przykład:

https://www.magicznyogrod.pl/galasy_ekstrakt_80_kwasu_galusowego?gclid=Cj0KCQiAwMP9BRCzARIsAPWTJ_GCFepHpABLqjJmkDCuxH_lldVtSIUeWMZq1wPotjjsqk_MVb8R6WsaApVaEALw_wcB

https://marketbio.pl/galasy-ekstrakt-kwas-galusowy-80-25-g-nanga.html
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Basia November 15, 2020, 21:21:37
Tak, zgadza się i ta chińszczyzna to żaden wstyd.
Najważniejsze, by towar zgadzał się z opisem.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: zielarz polski November 18, 2020, 16:35:22
Jak będzie dobrej jakości, to miejsce produkcji jest drugorzędne.
: Odp: Kolejny polip, kolejne łyżeczkowanie?
: Asiaa September 22, 2021, 00:18:22
Miałam problem z torbielą na jajniku. Problem zaleczony. Opisałam leczenie  w wątku o torbielach. Pozostała jednak zmiana w endometrium chyba. Dziś na USG lekarz stwierdził, że coś mu się tam świeci na USG. Wielkość ok 8 mm. Czyli od czerwca raczej się nie zmieniło. Było 8x10.
Dziś pobranie do cytologia cienkowarstwowej. Mam trochę plamienie. Nie wiem czy to normalne. Przeczytałam wątek. Niestety zrobienie czopków to dla mnie Farna magia  :-\ . Większości składników i tak nie mam. Czy ktoś może robił ostatnio i mu zostało albo będzie robił i za odpłatnością zrobiłby więcej?