Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Literatura o ziołach, farmacji i medycynie => : Basia April 07, 2016, 10:10:08

: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Basia April 07, 2016, 10:10:08
Ostatnio na ozon.ru kupiłam małą książeczkę:
https://www.ozon.ru/context/detail/id/23951835/
Фитотерапия заболеваний щитовидной железы  Андрей Алефиров

Autor jest lekarzem endokrynologiem. Książeczka ma duże, ale bardzo łopatologiczne wstępniaki teoretyczne i spore informacje o zasadach doboru ziół w przypadku różnych chorób tarczycy w zależności od fazy choroby i fazy procesu leczenia.
Autor jasno wskazuje, kiedy jest bezwzględnie konieczna interwencja sztucznymi hormonami (na przykład, aby przywrócić ilość niezbędnych hormonów do normy), a kiedy należy zająć się fitoterapeutycznym porządkowaniem przyczyn problemów, które często leżą poza samą tarczycą. Autor twierdzi, że fitoterapia jest w stanie przywrócić do normy sterowanie tarczycą z przysadki i podwzgórza, czego medycyna chemiczna nie potrafi.

Polecam każdemu, kto choć trochę rozróżnia bukwy.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka April 07, 2016, 10:19:02
Dzięki dobroci naszej Basi wszedłem również w posiadanie tej pozycji.
Nawet przy mojej ograniczonej (niestety  :-[ ) rosyjskojęzyczności potłumaczyłem składy proponowanych mieszanek i wyglądają godnie.
Są tam zarówno potwierdzenia znanych powszechnie ziół tarczycowych takich jak rzepień, pięciornik biały, karbieniec, melisa, ale też koncepcje nowe i ciekawe np. wykorzystanie janowca barwierskiego, lnicy.

Także ja również polecam, zwłaszcza że książka cenowo posiadaniego majątku dramatycznie nie umniejszy ;)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: jolkaj April 10, 2016, 14:11:08
Czy jest jakikolwiek sposób wspomagania przyswajania jodu przez tarczycę? Lekarz twierdzi iż zawodzi coś co powinno być na jod wrażliwe i stąd pojawia się wole. Inną kwestią jest magazynowanie tego pierwiastka.
Mężuś bukwy czyta także i ja bym z owej pozycji skorzystała.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka December 26, 2016, 19:11:33
Przerzucam tu cytaty z przetłumaczonymi już fragmentami dla łatwości przy poszukiwaniach:

Tłumaczenia ksiażki "Фитотерапия заболеваний щитовидной железы." Алефиров А.Н. ciąg dalszy.

***

Tarczyca autoimmunologiczna
s. 39 można wykorzystać
   - zioła zawierające jod: rzepień, rzęsa, trędownik
   - inne (nie zawierające jodu?): wiązówka, nostrzyk, jeżówka

s. 40 Ważna jest rola stanu jelit. Autoimmunologii tarczycy często współtowarzyszy bielactwo wtedy używać rzęsy.

s. 40 Zioła regulujące wypróżnienia: pokrzywa zwyczajna, rdest plamisty, lnica, kruszyna, szakłak, senes, wilczomlecz (ostrożnie z dawkami przyp A.)

Zioła regulujące konsystencję stolca: prawoślaz, dziewanna, podbiał, podróżnik, siemię lniane, mydlnica lekarska, i koniecznie porosty (?) porost islandzki.

s. 40-41 Regulować wysoki cholesterol, użyteczne ku temu są: pigwa nasiona, aralia wysoka korzenie, arnika górska kwiaty, aminek egipski nasiona, wiąz grabolistny (chyba chodzi o Ulmus carpinifolia, ale który to jest???) (kora), kalina koralowa (kora, owoce, liście), krwiściąg (korzenie i kłącza), łopian (korzenie), malina (owoce), podbiał (liście), rokitnik (owoce i liście), owies (ziele), mniszek (korzenie)

s. 42 Przy hashimoto można wykorzystać nostrzyk, i żółty i biały są dobre, ale żółty mocniejszy.

s. 43 można wykorzystać adaptogeny (?) żeń-szeń, eleutelrokok, cytryniec, traganek błoniasty, rożeniec górski, rozchodnik(?),

s. 43 Mieszanka:
   Plecha Porostu islandzkiego 2cz.
   Ziele Janowca Barwierskiego 1cz.
   Ziele Rzęsy drobnej 2cz.
   Ziele Nostrzyka lekarskiego 1cz.
   Kwiat Wiązówki 2cz.
   Ziele Lnicy 1cz.
   Ziele Skrzypu polnego 1cz.
Napar z czubatej łyżki mieszanki, 15 minut w kąpieli wodnej i potem 30 minut do naciągnięcia. Nie do końca rozumiem sposób przyrządzenia, ale jakoś tak. Nie podano ile razy dziennie, ale myślę, że ze 2 razy by warto.

s.44 razem z powyższym naparem podawać nalewkę z kwiatów rożeńca czerwona szczotka (Rhodiola quadrifida ). Podawać 60 kropel 10% nalewki(?). W 3 porcjach na dzień(?) kurs 1,5 miesiąca potem 2 tyg przerwy. Ale nie rozumiem do końca dawkowania.

s. 45-46 znów o rzęsie w leczeniu bielactwa, a na 45 s jest o tym, że warto dać adaptogeny przy bielactwie wymienia: aralie mandżurską, rożeniec, eleutelrokok kolczasty.

s. 46 Bogate w mikroelementy są:
   - ziele uczepu, krwawnik, kwiatki arniki
   - bogate w cynk są liść brzozy, czarna porzeczka, marchew zwyczajna (korzeń)

s. 47-48 autor podaje kilka koncepcji na kuracje pojedynczymi ziołami
–   rzęsa drobna odwar z łyżeczki suszu 2-3 razy dziennie, poza tym maść 1:4 na lanolinie albo tłuszczu (pewnie smalec/masło) do smarowania bielactw.
–   Psoralea drupacea (nie wiem czy jest polska nazwa? - rodzina bobowatych albo normalniej mówiąc motylkowate) nalewka 1:5 na 70% alkoholu, macerowana 10-14 dni w ciemności. Dawkować 40-60 kropli 2-3 razy dziennie, przed posiłkiem(?)
–   Aminek większy napar na mleku z łyżki dawkować 1 łyżka naparu(??) do 1/3 szklani(??) do 3 razy dziennie. Pić po jedzeniu.

***


: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka December 26, 2016, 19:11:49

***
Ten tekst po rosyjsku jest w internecie pod adresem:
http://www.travolekar.ru/articles/thyr/dtz.php
(tylko warto mieć jakiegoś cudownego adblocka bo przez zwykłego przebijają obsceniczne reklamy A.)

***
Moze nie tak ładnie jak Ty Basiu byś to zrobiła bo mój rosyjski jest zasłaby na tłumaczenie litego tekstu, ale z grubsza przetłumaczyłem zwłaszcza tę tabelkę, jakby kogoś interesowały szczegóły czegoś to mogę dotłumaczyć, to jest z rozdziału Wole toksyczne dyfuzyjne (w tym jest choroba Basedowa, dla autora to schorzenie to nie sam basedow ujmuje to szerzej i w tym dopiero zawiera się Basedow??) i trochę z rozdziału o guzkach tarczycy bo tam też pisze o supresji tarczycy.
(Dla porządku książka to: "Фитотерапия заболеваний щитовидной железы." Алефиров А.Н. )

(Autor jest zwolennikiem stosowania mieszanek składających się z przemyślanej ilości bloków funkcjonalnych, na przykład przeciwzapalne, tyreostatyczne, moczopędne, przeczyszczające. W Rosji w naukowej fitoterapii to jest popularne. Oleg Barnaułow to wywodzi wprost z pomysłów medycyny tybetańskiej. Basia)

s. 57 w komponowaniu mieszanek warto stosować różne rośliny o podobnym działaniu, ale z różnych grup botanicznych w blokach i na pzykład co 2-3 tygodnie zamieniać jakieś składniki innymi, ale o podobnym działaniu
w kuracji należy łączyć zioła szorstkolistne z jasnotowatymi, autor poleca właśnie na przykład połączenie żywokost + karbieniec.
Autor podkreśla że wpływ antyhipertyreotyczny roślin szorstkolistnych, pięciornika białego i wielu innych, zależy od związków polifenolowych, przede wszystkim kwasu litospermowego (on hamuje wszystkie hormony przyp. A.) a także od enzymów utleniających ten kwas

s. 57-58 Pisze też coś ciekawego o jodzie

Stosowanie roślin zawierających jod, nie jest zagadnieniem prostym, należy przestrzegać zasad, których złamanie w lepszym wypadku spowoduje utratę efektu leczniczego, w gorszym pogorszenie przebiegu zatrucia. W oficjalnej medycynie panuje pogląd, że takim chorym nie wskazane są lekarstwa i żywność zawierające jod, w tym i rośliny bogate w jod.
Ogólną zasadą jest, że rośliny bogate w jod w sporych dawkach stosuje się na początku leczenia, nie dłużej, niż 2 tygodnie. Powodem takiego postępowania będzie zduszenie syntezy hormonów dzięki efektowi Wolfa-Czajkowa, (by jodem wywołać niedoczynność tarczycy B). Ten efekt zanika po 2-3 tygodniach. Nie jest istotne, czy jaki rodzaj jodu jest zawarty w stosowanych roślinach.

s. 58 Wprowadzić zioła immunomudulujące

Jeszcze delikatniejsza sprawa, to zastosowanie ziół zawierającycj jod i będących jednocześnie immunomodulatorami. Z jednej strony jod zawarty w roślinach może wpłynąć negatywnie na przebieg leczenia, a z drugiej strony zawierają składniki blokujące aktywność komórek i regulujące odpowiedź odpornościową wydają się bardzo zachęcające. Jak dotąd, doświadczenia na zwierzętach niczego nie wykazały z powodu skomplikowania problemu. Jednak doświadczenie zachęca do stosowania roślin takich, jak trędownik, rzepień, rzęsa razem z roślinami z innych grup terapeutycznych - wyniki terapeutyczne są dobre

Próby oddziaływania na układ odpornościowy u chorych na (w skrócie) Hashimoto i Gravesa Basedowa za pomocą lekarstw nie budzą nadziei. Częściowo to jest związane z faktem, że leczy się ostatnie etapy destrukcyjnych procesów. W związku z tym, rośliny immunomodulujące, słusznie nazywane harmonizatorami stają się bardzo obiecującą grupą roślin, mało zbadanych od strony choroby Gravesa-Basedowa.
Należy je stosować ostrożnie i cierpliwie

s. 58-59 Ostrożnie można użyć adaptogenów

"Wielkie" adaptogeny: żeń-szeń, eleuterokok, rożeniec górski (złoty korzeń), Różeniec quadrifida ([czerwona szczotka]), aralia wysoka, itp. Wprowadza się je po unormowaniu sytuacji hormonalnej. Wtedy adaptogeny pomogą w normalizacji szlaku podwzgórze - przysadka - tarczyca, poprawiają pracę różnych systemów enzymatycznych zablokowanych przez zatrucie, usuwają zakłócenia rytmów biologicznych, odbudowują pracę układu rozrodcego, stają się środkami antystresowymi, antyoksydacyjnymi i przeciwdziałają niedotlenieniu.

Rośliny immunomodulujące, które nie są "wielkimi" adaptogenami, wypełniają swoje funkcje różnymi związkami, a przede wszystkim polisacharydami. Babka szerokolistna, fiołek trójbarwy, prawoślaz, oman wielki - można je stosować w czasie całego leczenia. Mile widziana częsta zmiana roślin, do mieszanek można włączać po 2-3 gatunki.

Z punktu widzenia działania i powstawania mechanizmów patologicznych, stosujemy rośliny antyoksydacyjne, zapobiegające niedotlenieniom i przeciwzapalne. Usuwając wolne rodniki, mediatory stanów zapalnych, likwidując braki w dostawie tlenu do łańcucha oddechowego, środki tej grupy pozwalają rozwiązywać problemy drogą niespecyficzną (ogólną). Tą grupę roślin stosujemy w ciagu całej terapii.


Na koniec, środki leczenia objawowego: nadmierne bicie serca, degeneracja mięśnia sercowego, problemy emocjonalne, bezsenność, problemy z wypróżnianiem, problemy z układem rozrodczym.

s. 60
Środki tej grupy stosuje się objawowo - jeśli jest skarga - stosujemy, jeśli przeszło, to się odstawia
Często te środki nie włączamy w podstawową mieszankę, dzięki czemu mamy wpływ na dawki, a z drugiej strony regulacja hormonalna problemów kardiologicznych i rozrodczych może trwać długo.

Leczenie choroby Gravesa-Basedow moze trwać 1-1,5 roku. Bardzo ważny jest kontakt pacjenta z lekarzem prowadzącym, by osiągnąć zamierzony efekt.

Mieszanka:
   Ziele karbieńca 5 cz.
   Ziele Nostrzyka lekarskiego 1cz.
   Kwiatostan z listkiem Głogu szkarłatnego 2cz.
   Ziele Rzepienia kolczastego 1cz.
   Ziele Goryczki wielkokwiatowej (???) 1cz. (w rosyjskim internecie prawie tego nie widać, to chyba jakaś pomyłka)
Napar z czubatej łyżki na 200ml, pić 3 razy dziennie 1/3 szklanki pół godziny przed posiłkiem.
Grzać 15 min na łaźni wodnej, zostawić na 30 min, odcedzić. ewentualnie uzupełnić wodę.


Tabelka nr 3. s. 61-63.

1. Tyreostatyki
1.1. zawierające polifenole, używać cały okres leczenia – priorytetowe: karbieniec, nawrot, żywokost, rozmaryn, głowienka pospolita, pięciornik biały
1.2. zawierające związki siarki,  używać cały okres leczenia – surowce 2 rzutu tzn. nie takie priorytetowe: pieprzyca siewna, tasznik, tobołki polne, gorycznik pospolity, kapusta – generalnie wszelkie krzyżowe, orzechy arachidowe.

2. Rośliny bogate w jod
2.1. Bogate w jodki(?), tylko w fazie początkowej leczenia przez 10-14 dni jako lek priorytetowy: Listownica, olsza szara, morszczyn, bobrek trójlistkowy
2.2. Immunomodulatory zawierajcie jod, cały przebieg leczenia z przerwami, z niewielkim udziałem wagowym w składzie mieszanki.
rzepień pospolity, trędownik bulwiasty, rzęsa pospolita, porost islandziki.

3. Immunomodulatory
3.1. Silne adaptogeny i imunomodulatory żeń-szeniopodobne, używać w fazie rekonwalescencji po usunięciu zatrucia: eleuterokok kolczasty, różeniec górski (złoty korzeń), różeniec quadrifida (czerwona szczotka), aralia wysoka, zeń-szeń, wilczomlecz Fishera (=Pallasa).
3.2. Zawierające polisacharydy, używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła: babka zwyczajna, prawoślaz lekarski, oman wielki, korkowiec amurski, mniszek lekarski.

4. Zioła na inne czynniki chorobotwórcze
4.1. Zioła przeciw niedotlenieniu, używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła:
liść lipy, gwiazdnica, wiązówka błotna, kurdybanek, kwiat z liśćmi (kwiatostan) głogu szkarłatnego.
4.2. Przeciwutleniacze,  używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła:
nostrzyk lekarski, szałwia czerwona (Salvia miltiorrhiza), wiązówka kwiaty i korzeń, poziomka pospolita, przetacznik kłosowy (najprawdopodobniej ten po ichniemu вероника узколистная)
4.3. Zioła przeciwzapalne, w początkowej fazie leczenia 2-4 miesiące z przerwami i zmieniać używane zioła: kora wierzby iwy, malina właściwa, wiązówka błotna, bez czarny, goryczka синецветковая (niebieskokwiatkowa - nie wiem która to?), lukrecja uralska, szałwia lekarska, krwawnik pospolity.
4.4 Surowce gorzkie, używać przez cały przebieg leczenia z przerwami i zmieniać używane zioła: goryczka trójkwiatowa, piołun, tysiącznik, tatarak błotny, krwawnik pospolity,

5. Zioła o działaniu objawowym
5.1 Srodki sercowo-naczyniowe (zapobiegające niedotlenieniu, przeciwarytmiczne, kardioprotekcyjne, chroniące naczynia krwionośne, hipotensyjne) używać przez cały przebieg leczenia i zmieniać używane zioła:
głóg, szanta zwyczajna, mięta pieprzowa, aronia, serdecznik, arnika górska, ruta zwyczajna,  wilżyna bezbronna, traganek puszysty, rutewka jaka? (Thalictrum foetidum z rutewkowatych).
5.2. Zioła uspokajająco-nasenne i neuroprotekcyjne, używać w razie konieczności: wielosił błękitny, kozłek lekarski, bagno zwyczajne, patrinia (Patrinia rupestris po rosyjsku патриния средняя), melisa lekarska, tarczyca bajkalska, mięta polna.
5.3. Hepatoprotektory, używać w fazie rekonwalescencji po usunięciu zatrucia: karczoch, ostropest, solanka (Salsola collina, w sumie dziwny pomysł żeby umieszczać w tabelce o nadczynności solankę która może i będzie hepatoprotekcyjna(nie wiem?), ale ma przede wszystkim wybitnie duże ilości jodu w sobie co nie pasuje do leczenia nadczynności?! przyp A.), koniczyna czerwona, rzepik, wiązówka, kocanki piaskowe.
5.4. środki odbudowujące funkcje rozrodcze,  używać w fazie rekonwalestencji po usunieciu zatrucia: żeń-szeń, aralia wysoka, eleuterokok kolczasty, storczyk męski, sasanka (прострел полевой nie wiem która to dokładnie odmiana? - chyba błąd, nie ma w rosyjskim internecie), niepokalanek, oregano, szałwia lekarska, pięciornik gęsi.
5.5 Regulatory stolca, używać według potrzeb: Przy biegunkach: galangal, kulik pospolity, tarnina, szczaw koński, krwiściąg lekarski, Przy zaparciach: kruszyna, szakłak, lnica, senes, pokrzywa, rdest plamisty.
***

Poza tym w części o guzach też jest o hamowaniu tarczycy, autor generalnie wymienia szorstkolistne: s. 73-74 ostrzeń, żmijowiec, nawrot,farbownik, a po nich też karbieniec. Generalnie twierdzi ze tyrostatyczne działanie wywołują pochodne kwasu kawowego.

: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: alla December 26, 2016, 20:55:11
Napar z czubatej łyżki mieszanki, 15 minut w kąpieli wodnej i potem 30 minut do naciągnięcia. Nie do końca rozumiem sposób przyrządzenia, ale jakoś tak. Nie podano ile razy dziennie, ale myślę, że ze 2 razy by warto.

Adam, może to wygląda dziwnie, bo faktycznie w Polsce jest rzadko stosowaną metodą ale na Ukrainie wręcz odwrotnie  ??? Pamiętam, że mieliśmy nawet specjalne garnki 2 w 1, były przeznaczone tylko do przyrządzania ziół, byłam wtedy mała i naturalnie nie zwracałam na to uwagi ale z tego wnioskuję iż większość ziół przyrządzało się w taki właśnie sposób.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka December 26, 2016, 21:05:17
to bardzo możliwe, ja przy metodzie miałem bardziej problem natury translacyjnej z dokładnym opisem. W każdym bądź razie kąpiel wodna to bardzo dobra metoda nic dziwnego, że na wschodzie używana.

Pozdrawiam :)
A.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Basia December 26, 2016, 21:34:43
Napar z czubatej łyżki mieszanki, 15 minut w kąpieli wodnej i potem 30 minut do naciągnięcia. Nie do końca rozumiem sposób przyrządzenia, ale jakoś tak. Nie podano ile razy dziennie, ale myślę, że ze 2 razy by warto.

Adam, może to wygląda dziwnie, bo faktycznie w Polsce jest rzadko stosowaną metodą ale na Ukrainie wręcz odwrotnie  ??? Pamiętam, że mieliśmy nawet specjalne garnki 2 w 1, były przeznaczone tylko do przyrządzania ziół, byłam wtedy mała i naturalnie nie zwracałam na to uwagi ale z tego wnioskuję iż większość ziół przyrządzało się w taki właśnie sposób.

Ja też wyrosłam na grzaniu ziół w łaźni wodnej, ale może to dlatego, że tata był fizykochemikiem i podchodził do ziół naukowo.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka December 26, 2017, 23:57:36
Dalsze tłumaczenie, tym razem rak tarczycy. Tłumaczenie wymaga w przyszłości paru poprawek, skupiłem się na części fitoterapeutycznej pomijając wywody na temat homeopatii.

Z książki: Фитотерапия заболеваний щитовидной железы.
Autor: А. Н. Алефиров.

Rak tarczycy
-Chemioterapia jest stosowana wyłącznie w guzach złośliwych tarczycy, zazwyczaj jest nieskuteczna (wyjątkiem jest rak niezróżnicowany anaplastyczny). Chemia działa słabo bo raki te są wysoko zróżnicowane (tkankowo(?) przyp. A.)
-Rozróżnianiami 4 podstawowe raki tarczycy: brodawkowaty - 75% przypadków, pęcherzykowaty 15%, rdzeniasty 7-9%, anaplastyczny 1-1,5%.
- Poza anaplastycznym inne raki są nieczułe na chemię i mniej od niej obrywają od zwykłych komórek ze względu na ich specyfikę metaboliczną.
- Związki przeciwnowotworowe są wysoce toksyczne, występują także w roślinach.
- Związki przeciwnowotworowe - chemioterapeutyki znajdują się w nielicznej grupie roślin i podlegają badaniom. Do roślin zawierających te związki należą: Barwinek Różowy czyli katarantus (Catharanthus roseus), Cis krótkolistny, Zimowit Jesienny, Camptotheca acuminata (brak polskiej nazwy przyp. A.)
- Chemie łatwiej podawać formie wyizolowanej niż w postaci rośliny - kwestia dawkowania.
- Jednak nie wszystkie rośliny przeciwnowotworowe działają na drodze chemioterapeutycznej. Można też roślinami wzbudzać apoptozę (wzbudzać zaprogramowaną śmierć komórki), można tym sposobem próbować uderzyć w raka poprzez rośliny wzbudzające apoptozę.
- Wzrasta zainteresowanie takimi surowcami należą do nich surowce zawierające Shikoninę (na 99% chodzi o alkaninę przyp. A.) –  szorstkolistne: nawroty Lithospermum erythrorhizon, Lithospermum officinale [lekarski przyp. A.], Lithospermum ruderale (prawdopodobnie ten przyp. A.); poza nawrotami znane z medycyny chińskiej: alkanna barwierska, arnebia hispidissima, arnebia macrotomia euchroma.
- Poza apoptozą shikonina wpływa na nowotwór na drodze enzymatycznej jako inhibitor telomerazy. Obecnie ta substancja jest wiązana z leczeniem raków wątroby, prostaty, pęcherzyka żółciowego, guza szyjki macicy, raka jelita grubego, włókniakomięsaka czerniaka, rak naskórka.
- W szorstkolistnych (ogórecznikowate) nie tylko ta shikonina ale allantoina ma znaczenie, autor wzmiankuje tu żywokost.
- apoptozę wzbudza też kwas betulinowy obecny w karbieńcu ale nie tym zwykłym tylko autor podaje Lycopus lucidus (równie dobrze może to być chyba zwykły karbieniec, przyp. A.), który jak autor opisywał wcześniej razem z nawrotem jest przydatny w hamowaniu tarczycy. Zatem te rośliny razem z żywokostem i ostrzeniem można uznać za szczególny środek leczenia guzów tarczycy.
- W ludowej medycynie na raka tarczycy poleca się Rzepień kolczasty i trędownik bulwiasty, oba trujące ale nie tak bardzo jak tojad raczej na poziomie glistnika czy bagna. Te dwie rośliny są używane nie tylko w raku tarczycy ale też w innych w tym płuc, piersi, gardła. Ich efekt przeciwnowotworowy trudno określić.
 -Interesująca jest droga jodu w organizmie, jedynie 25-30% jodu trafia do tarczycy, reszta leci do płuc, gruczoły mlekowe, przewód pokarmowy, jajniki, macicę, autor uważa, że można zaryzykować wobec tego stwierdzanie, ze jod zawarty w rzepeiniu i trędowniku służą jako rodzaj ”przewodnika w tych narządach” (być mzoe chodzi o to że rzepień i trędownik ułatwiają dotarcie do organów gromadzących jod?? przyp. A.)
- Poza rzepieniem i trędownikiem w guzach tarczycy używa się też Głowienki Pospolitej, głowienka jest przydatna w eliminowaniu zatrucia hormonami wiec najlepiej używać ją przy leczeniu toksycznego gruczolaka lub toksycznego wola wieloguzkowego, a także niektórych form raka z nadczynnością tarczycy. Głowienka może mieć jakieś powinowactwo w leczeniu(?)  przerzutów(?) do śródpiersiowych węzłów chłonnych przy rakach tarczycy, płuc, przełyku. Znów w grę wchodzi śledzenie szklaków jodu.
- Jest trochę badań o roślinach w leczeniu raków tarczyc, wymienia się tu (wpływ pewnego flawonoidu jako inhibitora fosforylacji kinazy tyrozynowej KET na raka rdzeniastego tarczycy): janowiec barwierski, soja, rutwica lekarska, lucerna siewna i inne. (?Działanie przez ten mechanizm może być ważne, bo dotychczasowo metody stosowane nie działały na ten typ raka?) in vitro wychodziło, że genistyna (substancja janowca) w dawce 200 μmol / L hamowała przez opisany mechanizm rozwój raka. Jest to obiecujące do dalszych testów.
- Inne badanie wykazywało, ze hamujące działanie miały poza genistyną: apigenina, luteolina, chryzyna, kemferol, biochanina-A (4'-metylogenisteina). W eksperymencie użyto linie najczęstszych nowotworów tarczycy: raka brodawkowatego (ISLA MRA-87-1), raka pęcherzykowego (ICLA KO-821Y-1) i raka anaplastycznego (ISAA EO-81A-1). Najsilniej działały apigenina i luteolina (które zasadniczo działają estrogennie w czym upatruje się ich działanie – poprzez receptory estrogenowe) [substancje te są osiągalne z wielu surowców zielarskich przyp. A.]. Biochanina-A (4'-metylogenisteina) dobrze działała na raka pęcherzykowego przez mechanizm związany receptorami estrogenowymi ale innymi niż przy apigeninie i luteloinie. Apigenina i luteolina działała też na raka anaplastycznego mimo, że u niego brak receptorów estrogenowych wiec musi istnieć jakiś mechanizm poza tym.
- Apigenina powodowała w innym badaniu apoptozę komórek nowotworowych. [Autor opisuje tu mechanizmy, ale to dla nas nie tak istotne. przyp. A.]
- Apigeninę znajdziemy w tarczycy bajkalskiej, liściach bergenii (odmiana pacifica). Luleloina jest w  karbieńcu, nawrocie, Biochanina-A (4'-metylogenisteina) jest w rutwicy, koniczynie łąkowej i lucernie siewnej.
- W homeopatii stosowało się w raku tarczycy Szkarłatkę amerykańską i Szczwół plamisty [tłumaczenie niepewne przyp. A.]: ale w dawkach faktycznie zawierających substancje tych roślin, dzisiejsza homeopatia preferuje jeszcze większe rozcieńczenia.
- [dalej o tych roślinach w fitoterapii małych dawek, są to rośliny skrajnie toksyczne przyp A.] szczwół jako środek przeciwnowotworowy ma niepewną opinię, nie pisze się o nim w związku z tym w naukowej literaturze i nie używa w oficjalnej onkologii. Szkarłatka do stosowania wewnętrznie i jako maść na guzy tarczycy.
- Awicenna używał szaczwół w mieszance na wrzody pęcherza, być może te wrzody to był rak. Ludowa medycyna wykorzystywała szczwół w nowotworach np. skóry. Najwięcej szczwołem zajmowali się homeopaci.
- Są dwie teorie co do szczwołu. Albo jest bezpośrednio cytotoksyczny wobec raka (chemioterapia razem z licznymi objawami ubocznymi), albo  moduluje odpornością tak, że organizm sam zwalcza raka.
- Wszystko leży w dawkach. Od chemioterapeutycznych dawek na granicy zatrucia po różne nalewki immunostymulujące o mocy od 0,1% do 10% [cokolwiek to w produkcyjnej praktyce ma oznaczać, łatwo o zatrucie przy błędnym sporządzeniu preparatu. przyp. A.]
-  Jak wiadomo homeopatia samych alkaloidów szczwołu już nie ma, nam chodzi immunomodulację wtedy używa się preparaty fitoterapeutyczne o niskich dawkach alkaloidów Szczwołu. Do chemioterapii używać trzeba by dużych dawek regularnie, a to jest niebezpieczne i autor zdecydowanie odradza.
- immunostymulacja nie wpływa wprost na tarczycę, ma działanie niespecyficzne o jej prowadzeniu będzie dalej.
- Już od końca XIX wieku zaczęto kombinować z takimi kuracjami immunologicznymi. Obserwowano wpływ bakterii (Streptococcus pyogenes i Serraria baricensis) na nowotwory i osiągano pewne sukcesy. Badani te rozwijano wraz z rozwojem koncepcji układu immunologicznego. Okazało się, że takie bakteryjne próby mogły stymulować układ odpornościowy do walki z rakiem. Dużą rolę odgrywają tu makrofagi i wydzielany do wali z nowotworami czynnik immunologiczny TNF-alfa (czynnik martwiczy nowotworów). W myśl tych nauk wprowadzono do leczenia nowotworów autohemoterapię, preparaty otrzymywane z bakterii, szczepionki BCG. Ostatnio pojawiły się syntetyczne i rekombinowane interleukiny.
- Z ziołowych broni, które można użyć w nowotworach do pracy z układem immunologicznym należą (głównie adaptogeny): żeń-szeń, eluterokok, kolcosił, różenieńc, aloes, szczodrak, rozchodnik, traganek, jeżówka. Cechą charakterystyczną tych roślin jest ich niespecyficzny wpływ na odporność.
- Inne efekty widzimy jednak przy użyciu roślin toksycznych, w ich przypadku immunostymulacja idzie w kierunku stymulacji makrofagów. Takie obserwacje autor poczynił dla preparatów z tojadu. Następuje redystrybucja limfocytów na korzyść makrofagów i komórek NK (natural kiler) przy spadku ilości limfocytów T. Nie spada jednak ogólna odporność(?) ale rośnie mocno wskaźnik fagocytozy. Takie działanie można wytłumaczyć drażniącym działaniem niskich dawek trujących związków na układ odpornościowy co skutkuje jego pobudzeniem.
- Można by te zjawisko wykorzystać szerzej. Nie tylko dla nowotworów, ale też przy HIV, RZS.
- Autor twierdzi, ze ludowi medycy poprawnie stosują takie toksyczne rośliny, ale nie rozumieją ich mechanizmu działania, a nawet podają błędne teorie na temat takiego mechanizmu czemu poświęca nieco krytycznego tekstu.
- Schemat nieswoistego pobudzania odporności trującymi surowcami na przykładzie tojadu:
1. Nie przekraczaj zalecanych dawek. W przeciwnym przypadku, zamiast stymulować odporność, będziemy ja osłabiać(?) albo może chodzi o to ze zatrucie osłabi organizm(?), co będzie miało negatywny wpływ na stan pacjenta.
2. Stosowanie bardzo niskich dawek trujących roślin nie powinno wywoływać żadnych skutków ubocznych, o których piszą ludowi zielarze. Nudności, a zwłaszcza wymioty, zawroty głowy, drętwienie kończyn, jeśli są rozważane w kontekście trujących roślin, są to objawy zatrucia, co jest nie do przyjęcia w ramach tej kuracji. Zawsze mówimy o bardzo niskich dawkach. Dla jasności zróbmy proste obliczenia matematyczne. Na przykład nalewka z najsilniejszego z tojadów (Aconitum soongaricum brak polskiego odpowiednika, a może to tylko inna nazwa tojadu mocnego?? przyp. A.). Zgodnie z Farmakopeą Rosyjską VIII, 10% nalewka powinna zawierać nie więcej niż 0,052% alkaloidów. Tak więc 1 ml 10% nalewki zawiera 0,52 mg sumy alkaloidów. Tak skoncentrowaną nalewkę stosuje się oszczędnie, maksymalna pojedyncza dawka to 10 kropli.
Wiadomo, że standardowy kroplomierz daje 35-40 kropel na 1 ml nalewki alkoholowej. Tak więc, jeśli 1 ml = 0,52 mg alkaloidów = 40 kropli, to 10 kropli zawiera 0,52: 4 = 0,13 mg sumy alkaloidów. Wiemy, że śmiertelna dawka akonityny [zawartej w tojadzie przyp. A.] (jednego z najbardziej toksycznych alkaloidów)¬ doustnie wynosi 0,04 mg na 1 kg masy ciała. To znaczy dla osoby dorosłej ¬ o średniej masie ciała 70 kg, ta dawka wynosi 2,8 mg. Łatwo jest obliczyć, że jest to 21 razy więcej niż dawki, które są stosowane w proponowanym leczeniu leczenia.
- W przypadku szczwołu taka nalewka wygląda
Nalewka ze świeżego surowca (ziele + nasiona) na alkoholu 45%. Czasami pobierane są suche kwiaty lub nasiona [niezrozumiałe przyp. A.]. Jeśli używamy świeżą roślinę to należy ja zmielić i umieścić w pojemniku do połowy objętości. Następnie naczynie napełnia się alkoholem do góry [wygląda to więc na nalewkę objętościową 1:2. przyp. A.]. Jeśli zostanie użyty suchy surowiec to bierze się proporcję 1:20. Na przykład, aby uzyskać 1 litr nalewki z suszonych kwiatów, należy pobrać 50 g kwiatów na 950 ml alkoholu. Macerację prowadzi się w ciemnym miejscu przez 10-14 dni potrząsając słojem od czasu do czasu. Następnie nalewkę przesączono przez gazę (4-5 warstw). Wysokiej jakości nalewka jest absolutnie przezroczysta, ma żółtawo-zielony kolor limonki i lekko opalizujący (świeci neonowo). Nalewka ma specyficzny zapach szczwołu, która jest porównywana z zapachem gniazda myszy.
Schemat stosowania [tłumaczenie niepewne, a preparat toksyczny! Przyp. A.] zakłada następujące  dawkowanie (zależnie od wersji 1 lub 3 razy dziennie) 1 kropla we wodzie  i codziennie podwyższać dawkę o jedna kroplę. [Nie zrozumiałem do jakich dawek dojść przyp. A.]. Pod dojściu do dawki maksymalnej zmniejszać do zera też codziennie stopniowo o jedna kroplę. Na leczenie składają się 3 takie cykle z 10-14 dniowymi przerwami pomiędzy [tłumaczenie niepewne! przyp. A.]
- Dalej autor prowadzi rozważania na temat homeopatycznych preparatów z szczwołu [dla mnie niezrozumiałe przyp. A.]

- Przykłady mieszanek dla różnych typów schorzeń tarczyc:

Przykład 1. Łagodne guzy na tle autoimmunologicznego zapalenia tarczycy z prawidłową czynnością gruczołu.
Ziele Karbieńca Lekarskiego         2 części
Ziele Rzepienia Pospolitego          1 część      
Rzęsa Drobna                             1 część
Ziele Krwawnika Pospolitego        1 część
Ziele Fiołka Trójbarwnego            1 część
Ziele Gwiazdnicy Pospolitej          1 część
Korzeń łopianu Pajęczynowatego  1 część
1 łyżkę mieszanki wsypać do szklanego naczyniu o objętości 250-300ml. Zalać 200 ml zimnej przegotowanej wody. Pozostawić do maceracji przez 1 godzinę.
Po godzinie się umieścić naczynie w kąpieli wodnej kąpieli i grzać przez 15 minut. Zostawić na kąpieli przez pół godziny, przesączyć przez 4-5 warstwy gazy i uzupełnić do 200 ml przegotowaną wodą. [Nie podano ile razy dziennie pić, ale myślę że śmiało 2-3 razy by można, przyp. A.]
Czas leczenia - 2 miesiące. Przerwa - 2 tygodnie, powtórzyć. Całkowity czas trwania podawania ziół - 6 miesięcy.
Po 2 miesiącach leczenia wykonać badanie krwi: TSH krwi i T4. Po 6 miesiącach, USG kontrolne tarczycy.

Przykład 2. Toksyczny gruczolak. Leki ziołowe mają tutaj charakter pomocniczy przed operacją. Jeśli operacja jest niemożliwa, stosować długotrwale.
Ziele Głowienki Pospolitej       2 części
Ziele Nawrotu Lekarskiego     2 części
Kwiat Głogu Syberyjskiego     2 części
Ziele Nostrzyka Lekarskiego   1 część
Korzeń Tarczycy Bajkalskiej    1 część
Rzepik Lekarski                     1 część
Melisa Lekarska                     1 część
Przygotowanie i dawkowanie - jak w poprzednim przykładzie.
2 miesiące kuracji, przerwa - 1-2 tygodnie, następnie powtórka. Leczenie - do 1,5-2 lat.
Kontrolować  EKG. Prowadź dziennik ciśnienia tętniczego i pulsu, pomiary codziennie rano i wieczorem.
Po 6 miesiącach – kontrolne USG kontrolne badania krwi TSH, T4 i T3
Na początku leczenia i rok później (według wskazań) - skan tarczycy za pomocą izotopu promieniotwórczego I131 [chodzi tu o scyntygrafię tarczyc, przyp. A.].

Przykład 3  Łagodne guzki z niedoczynnością tarczycy.
Ziele Janowca Barwierskiego                2 części
Porost Islandzki                                   2 części
Ziele Piołunu                                      0,5 części
Kwiat Arniki Górskiej                           1 część
Ziele Traganka (Astragalus Dasyathus) 1 część
Pędy Cytryńca Chińskiego                   1 część
Ziele Przytulii Czepnej                         1 część
Przygotowanie i dawkowanie - jak w poprzednim przykładzie. W zależności od stopnia niedoczynności tarczycy zioła podaje się równolegle z hormonem tarczycy.
Po 2 miesiącach leczenia, kontrola TSH i T4 we krwi. Po normalizacji poziomu hormonów - kontrola raz na 6 miesięcy. Po 6 miesiącach – kontrolne USG tarczycy.

Przykład 4. Rak tarczycy. Operacja jest obowiązkowa! Terapia substytucyjnahormonami tarczycy jeśli występuje niedoczynność. Terapeutyczny schemat ziołowy składa się z kilku leków pobranych jednocześnie. Nalewka 10% z Jemioły - 3 razy dziennie 1 godzinę przed posiłkiem w szklance wody [dalsze tłumaczenie niepewne, przyp. A.] zacząć od 1 kropli codziennie zwiększać po jednej dojechać do 30 i następnie codziennie po jednej zmniejszając aż do zera.
Ziele Rzepienia Pospolitego          2 części
Ziele Janowca Barwierskiego        1 część
Korzeń Żywokostu Lekarskiego     1 część
Owoc Perełkowca Japońskiego      1 część
Ziele Ziele Dziurawca                   2 części
Kwiatostan Kocanek Piaskowych   2 części

Przygotowanie i dawkowanie - jak w poprzednim przykładzie. Po przygotowaniu ziół do nich 3 ml 10% nalewki z Siekiernicy Alpejskiej. Czas trwania leczenia - do 5 lat.
Kontrola TSH po 2 miesiącach kuracji, a następnie raz na  pół roku. Raz na pół roku kontrolne USG tarczycy. Raz w roku  fluorografia narządów klatki piersiowej, skanowanie za pomocą izotopu technetu [scyntygrafia, przyp. A.] inne badania zgodnie ze wskazaniami.
-Autor w osobne tabeli podaje jako użyteczne w raku tarczycy: Trędownik Bulwiasty, Rzepień Pospolity, Rzęsa Drobna.




: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Basia January 03, 2018, 11:44:45
Adaś, jesteś WIELKI :-)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka January 08, 2018, 23:12:44
Następne będzie podostre zapalenie tarczycy. Tam jest sporo o ziołach przeciwwirusowych.
Także "tu bi kontinułed" ;-)

Pozdrawiam,
A.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Mama January 10, 2018, 20:04:05
Dobra robota :) 8)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: zielarz polski January 11, 2018, 09:48:01
No naprawdę, głęboki szacunek za Twoją pracę. :)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: mysznikowski January 11, 2018, 10:09:35
Tyle tu wiedzy o ratowaniu tarczycy, której ja nie mam już niestety od kilkunastu lat. Dla mnie za późno na ratowanie tarczycy, została całkowicie i skutecznie (nie odrasta) wycięta z przyczyny guzów łagodnych (cała w guzach, nie ma co zostawiać - mniej więcej tak rzekł endokrynolog). Teraz łykam eythyrox i TSH utrzymuje się w normie.
Czy w mojej sytuacji można wesprzeć organizm ziołami ? Ma to sens?
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka February 20, 2018, 18:50:09
Tyle tu wiedzy o ratowaniu tarczycy, której ja nie mam już niestety od kilkunastu lat. Dla mnie za późno na ratowanie tarczycy, została całkowicie i skutecznie (nie odrasta) wycięta z przyczyny guzów łagodnych (cała w guzach, nie ma co zostawiać - mniej więcej tak rzekł endokrynolog). Teraz łykam eythyrox i TSH utrzymuje się w normie.
Czy w mojej sytuacji można wesprzeć organizm ziołami ? Ma to sens?

Spróbuj rzucić to pytanie do któregoś wątku tarczycowego, albo jak nie znajdziesz pasującego to stwórz nowy. tutaj to pytanie uciekło mojej (i być może nie tylko mojej uwadze). Kombinować zawsze można :-)

Pozdrawiam,
A.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka February 20, 2018, 18:54:34
Kolejna porcja. Zgodnie z zapowiedzią "Фитотерапия заболеваний щитовидной железы" autor: А. Н. Алефиров i jego koncepcja ziołowa na podostre zapalenie tarczycy.

Podostre zapalenie tarczycy jest wirusową chorobą tarczycy. Pierwszy raz opisał ją de Kervena w 1904 roku.
Zwykle podostre zapalenie tarczycy występuje 2-3 tygodnie po ostrej infekcji wirusowej dróg oddechowych. Choroba może być spowodowana przez wirusy grypy, odrę, świnkę, enterowirusy, wirus Epstein-Barr, adenowirusy i inne. Uważa się również, że w przypadku podostrego zapalenia tarczycy, czynnikiem sprawczym może być choroba kociego pazura.

Objawy.
Jak każde zakażenie wirusowe, podostre zapalenie tarczycy charakteryzuje się objawami typu ogólnego i lokalnego.
Powszechnymi objawami choroby są: ból głowy, złe samopoczucie, osłabienie, obniżona sprawność, bóle mięśni i stawów, osłabienie, gorączka, dreszcze. Łatwo zauważyć, że te objawy związane z chorobą nie są specyficzne i można je zauważyć w każdym zakażeniu.
Objawy lokalne – zmiany w objętej stanem zapalnym tarczycy są następujące: obrzęk i (niezrozumiałe?). Występuje dość intensywny ból w gruczole, nasilający się przy ucisku. Nieprzyjemny jest nawet najmniejszy dotyk skóry w strefie gruczołu. Ból zazwyczaj rozciągają się na dolną szczęką i za uchem, a przynajmniej na szyję.
Choroba bez leczenia mozę trwać długo, przez kilka miesięcy, a nawet dłużej niż rok. W miarę upływu czasu, objawy słabną. Temperatura ciała nie przekracza stanu podgorączkowy (37,2 - 37,5 ° C). Jednak bolesność i nadwrażliwość gruczołu utrzymuje się przez bardzo długi czas.
Podostre zapalenie tarczycy rzadko prowadzi do zaburzeń funkcji gruczołu. Tylko czasami na początku choroby występuje nadczynność tarczycy, a wraz z przedłużaniem się choroby przejściowa niedoczynność tarczycy. Niedoczynność tarczycy może również wiązać się z podostrym zapaleniem tarczycy typu autoimmunologicznego (?).
Najbardziej  swoistym badaniem jest - Wzrost szybkości sedymentacji erytrocytów (ESR) [po naszemu OB przyp. A.]. Czasami wartość tego parametru wzrasta do 60 mm na godzinę.

Fitoterapia podostrego zapalenia tarczycy.
W leczeniu podostrego zapalenia tarczycy nie stosuje się roślin zawierających jod.
Podstawą dobierania ziół jest wybór roślin o działaniu przeciwzapalnym. Za pierwszy rzut uznać należy: wiązówkę, nostrzyk, lisć lipy, kwiat bzu, korę wierzby, korę topoli osiki, liśc maliny, ziele szałwii, korzeń lukrecji, korzeń wielosiłu błekitnego.

Do tego rośliny bogate w witaminę C. Dla przykładu: owoc róży, owoc i liść czarnej porzeczki, owoc kaliny, ziele uczepu, ziele pokrzywy.

Ponieważ zakażenie wirusowe narusza integralność ściany naczyń oraz zaburza przepływ krwi dodajemy arnikę górską, rutę zwyczajną, owoc perełkowca japońskiego - surowce bogate w rutynę. Poza tym rośliny zawierające shikoninę [patrz do rozważań w poście z tłumaczeniem o raku tarczycy, przyp. A.] i pochodne kwasu kawowego zapobiegające sklejaniu się erytrocytów i agregacji płytek krwi, poprawiają mikrokrążenie w obszarze zapalenia. Jako przykład można podać nawrot, jest on szczególnie dobry na początku choroby, przy występujacej nadczynność tarczycy. W tym samym celu nadają się: karbieniec pospolity, melisa zawierające kwasy litospermowy, kawowy i elagowy oraz luteolinę, posiadających właściwości przeciwutleniające. Przy okazji pomocne są też: pięciornik biały i jego krewniak pięciornik gęsi (ze względu na zawartość kwasu litospermowego (?).

Biorąc pod uwagę wirusową naturę choroby, mogą zostać zostać zaproponowane środki przyczynowe - przeciwwirusowe. Ich rola w leczeniu zapalenia podostrego raczej jest niewielka, przede wszystkim nadają się do profilaktyki.
Efekt przeciwwirusowy posiadają te wszystkie rośliny zawierające shikoninę i kwas lithospermowy.
W tym kontekście należy pamiętać o siekiernicach (dalej lista odmian, część bez nazw polskich lub nazwy moje, z prostego tłumaczenia przyp. A.) (alpejskiej; Hedysarum theinum; Hedysarum neglectum , syberyjska, południowo-syberyjska), które zawierają aktywną alisparynę.. Substancja ta jest skuteczna przeciwko wielu wirusów, w tym wirusom zapalenia wątroby B i C, opryszczki, a nawet HIV-1. Przemysł produkuje tabletki z alisparyną i maść alisparynową. Jednak zielarze używają starych leków ziołowych - nalewek i wywarów z korzeni.
Aktywność przeciwwirusową wykryto w wielu roślinach:
miłek, tatarak, aralia wysoka, korkowiec, zimowit, kocanki, bilacunaria [polskiej nazwy brak przyp. A.], ligustr pospolity, ostrożeń, barszcz, borówka brusznica, bez, Sophora, tojeść, Bożodajnia, przewiercień, powój, rutwica, poganek, kręciszek, gorysz, kuklik, granat, grusza, połonicznik, nostrzyk, dąb, świerk,  selernica, dziurawiec, koniczyna złocistożółta, kalina, karagana, klon, pluskwica, dzwonek, siekiernica, dziewanna, dławisz, laurowiśnia, pięciornik, ciemiężyk lespedeza, lipa, łopian, podbiał, spirodela [odmiana rzęsy wodnej przyp. A.], marchew, mydlnica, mięta, naparstnica, żywokost, jemioła, ostrołódka, rozchodnik, kurzyślad, pierwiosnek.

Więc, jak wygląda schemat leczenia ziołowego podostrego zapalenia tarczycy?
Ze względu na fakt, że leczenie może trwać 3-4 miesiące, konieczne jest opracowanie dwóch wersji terapii, do stosowania przemiennego co 1,5 - 2 miesiące.

Rp.1.
Wiązówka błotna (ziele) 1 część
Topola czarna (pączki) 1 część
Melisa lekarska (ziele) 1 część
Bez czarny (kwiat) 1 część

1 czubatą łyżkę stołową, wsyp do kubka o pojemności 250-300 ml i zalej szklanką (200 ml) zimnej przegotowanej wody. Pozostaw do zmacerowania przez godzinę.
Po godzinie włóż kubek do łaźni wodnej.
Gotuj przez 15 minut w kąpieli. Następnie należy odstawić kubek na pół godziny żeby się naciągnęło, po tym czasie, płyn przesącz przez 4-5 warstw gazy i dopełnij przegotowaną wodą do 200 ml.
Pije się 1/3 szklanki trzy razy dziennie, 30 minut przed jedzeniem.
Po przygotowaniu takiego odwaru, gdy jest jeszcze ciepły, do szklanki dodaje się 3 ml 10% nalewki z korzenia siekiernicy alpejskiej. (?) Po 1,5 - 2 miesiące leczenia, nalewkę tę można zastąpić eleutrokokiem lub aralią (?).

Rp.2.
Nostrzyk żółty (ziele) 1 część
Pięciornik biały (korzeń) 1 część
Wierzba (kora) 1 część
Lukrecja gładka (korzeń) 1 część

1 czubatą łyżkę stołową wsyp do kubka o pojemności 250-300 ml i zalewa szklanką (200 ml) zimnej przegotowanej wody. Pozostaw do zmacerowania przez godzinę.
Po godzinie włóż kubek do łaźni wodnej i gotuj przez 30 minut. Następnie wystaw kubek i odstaw na jeszcze 10 minut żeby się naciągnęło. Potem przesącz przez 4-5 warstw gazy i dopełnij przegotowaną wodą do 200 ml. 
Pije się 1/3 szklanki trzy razy dziennie 30 minut przed jedzeniem.

Każdą mieszankę pije się 2 miesiące najpierw Rp.1. Potem 2 tygodnie przerwy i Rp.2. [tłumaczenie przypuszczalne przyp. A.]

Przy silnych bólach tarczycy można nałożyć na nią plaster z pastą ze świeżego korzenia żywokostu lub ostrzenia. W przypadku braku świeżego korzenia można zrobić maść z suchego. Aby to zrobić, weź 200 g lanoliny, rozpuść ją w piekarniku w temperaturze 75 ° C. Następnie wsyp do pojemnika ze stopioną lanoliną 40 g zmielonego korzenia żywokostu i gotuj w tej samej temperaturze przez 1,5-2 godziny. Następnie odcedź na gorąco (ostrożnie!), przez gazę do czystego słoja z pokrywką. Przechowuj w lodówce.
Maść używa się 2 razy dziennie. Ma wyraźne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Dlatego może być również stosowana przy zapaleniu stawów, siniakach, skręceniach, urazach. W przypadku podostrego zapalenia tarczycy, maść przestaje się stosować gdy minie ból [tłumaczenie niepewne przyp. A.].

Kontrola.
Po 2 tygodniach, miesiącu i 2 miesiącach leczenia należy robić kontrolne badania krwi. Po 6 miesiącach - kontrolne USG tarczycy i badania krwi TSH, FT4, antyTPO.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: wzuo February 21, 2018, 00:31:13
wiecie może w jaki sposób z ozon.ru zamówić z wysyłką do Polski? a może się nie da?
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Basia February 21, 2018, 11:12:36
Można zamówić, wybierasz tylko opcję dostawy. Poczta rosyjska jest tańsza niż DHL, ale dość droga w stosunku do naszej. Jednak da się przeżyć.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: wzuo February 21, 2018, 11:51:23
Można zamówić, wybierasz tylko opcję dostawy. Poczta rosyjska jest tańsza niż DHL, ale dość droga w stosunku do naszej. Jednak da się przeżyć.

Pozdrowienia :-)

Dziękuję, czy warto jeszcze coś stamtąd zamówić? Pod hasłem "fitoterapia" znalazłem tylko kilka podobnych książeczek o cukrzycy i nowotworach, oraz jakieś encyklopedie.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Basia February 21, 2018, 11:59:42
Jeśli wśród autorów jest nazwisko Korsun (może być mężczyzna lub kobieta) lub Oleg Barnaułow, to bierz wszystko, jak leci.

Na Ozonie są solidne opisy, które warto przeczytać. Po prostu oceń, czy autorem jest na przykład lekarz, naukowiec, czy cudotwórca.

Pozdrowienia:-)
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka February 22, 2018, 23:23:22
cd. А. Н. Алефиров i Wole Endemiczne

Wole endemiczne to choroba, która występuje w pewnych obszarach geograficznych i geochemicznych powiązana z niedoborem jodu w glebie, wodzie i żywności, co skutkuje głównie na zmianami tarczycy ze skłonnością do jej niedoczynność i rozwoju kretynizm (Y.I .Stroyev,  L.P. Churylov , 2004).
Definicja ta wyraźnie mówi nam o chorobie: gdzie, kiedy, kto ma i co powoduje endemiczne wole.
Jod jest niezbędny do syntezy hormonów tarczycy dostarczany jest do organizmu z wodą i pożywieniem. Zawartość jodu w wodzie zależy od odległości od morza. Tym sposobem przybrzeżne obszary są praktycznie wolne od tej choroby. Natomiast choroba rozprzestrzenia się na obszarach odległych od wybrzeża. Dla Rosji są to Ural, Region Czity, Górna Wołga, Transbajkalia i niektóre części Kaukazu.
Obszar jest uważany za obszar endemicznego występowania wola, jeśli 10% lub więcej populacji cierpi na wole z powodu braku jodu. Jeśli tacy pacjenci przekraczają 60%, wówczas endemię uważa się za ciężką.
Obecnie spożywane produkty żywnościowe mają powiązania terytorialne z miejscem ich spożywania, większy związek wystękuje w przypadku wody. Na półkach można zobaczyć produkty nie tylko z różnych części kraju, ale również z zagranicy. Ryby morskie, owoce morza, wodorosty są w sprzedaży prawie zawsze. Ponadto na obszarach endemicznych używa się soli jodowanej.
Norma dziennego spożycia jodu wynosi 80-150 mcg. Czasami podawane są inne dane, nieco różniące się od siebie, zależne głównie od wieku i stanu zdrowia. Uważa się jednak, że spadek dziennego spożycia jodu poniżej 100 mcg wywołuje rozwój wola.
Wole może również rozwijać się przy normalnej zawartości jodu w wodzie i pożywieniu. Dzieje się tak w regionach, w których istnieją głęboko zakorzenione nawyki żywieniowe. Na przykład zwiększona częstotliwość choroby jest zarejestrowana w niektórych plemionach Afryki, w której w diecie przeważa proso. Związki siarki w nim zawarte blokują przenoszenie jodu z krwi do wnętrza tyreocytów, co sztucznie tworzy warunki do rozwinięcia się niedoboru jodu.
Co ciekawe, bioflawonoidy zawarte w soi, wykazują te same właściwości. Ponadto w przypadku przeciążenia diety genisteiną i daidzeiną częstość występowania gruczolaka i gruczolakoraka tarczycy gwałtownie rośnie. Jednakże, jak pokazano w doświadczeniu, występuje to tylko w warunkach jednoczesnego niedoboru jodu. Po uzupełnieniu jodu te same flawonoidy działają wręcz odwrotnie  lecząc w dużych dawkach to co bez jodu powodowały.
Mechanizm powstawania wola - wzrostu gruczołu tarczycowego na tle niedoboru jodu jest następujący. Brak jodu prowadzi do zmniejszenia syntezy hormonów tarczycy, występuje niedoczynność tarczycy. W odpowiedzi wzrasta wydzielanie hormonu pobudzającego tarczycy przysadki mózgowej. Ta ostatnia z kolei stymuluje nie tylko procesy w tarczycy, ale także wzrost objętości i liczby komórek - tyreocytów. Później takie obszary gruczołu tarczycy są zastępowane przez blizny. Gruczoł tarczycy staje się duży i gęsty. Często tworzą się guzy.
Na tle wola endemicznego występują inne choroby gruczołu - autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, wola wieloguzkowa (choroba Plummera) i rak tarczycy.
Obecnie, ze względu na profilaktykę jodową, masowe występowanie wola endemicznego, podobnie jak niedoczynności tarczycy [zapewne chodzi stricte o niedoczynność na tle niedoboru jodu przyp. A.], jest stosunkowo rzadka. Jednak wcześniej, aż do połowy ubiegłego wieku, nie tylko wole endemiczne się pojawiało, ale także osiągało rozmiar poważnego problemu. Z tej przyczyny często rejestrowano na tle niedoczynności tarczycy zaburzenia rozwoju umysłowego dzieci urodzonych i rosnących na obszarach endemicznych. Takie dzieci nie uczą się dobrze w szkole, ich pamięć jest bardzo słaba, nauki ścisłe są dla nich trudne. W skrajnych przejawach niedoczynności tarczycy u dzieci rozwija się demencja, a nawet znaczne upośledzenie umysłowe.
Oprócz zdolności umysłowych, rozwój dzieci jest zakłócony w sferze fizycznej, co przejawia się niedorozwojem  fizycznym. Dzieci pozostają w fazie wzrostu i zatrzymują się na poziomie 90-110 cm.
U dorosłych, w przeciwieństwie do dzieci, mózg zdążył się rozwinąć, a niedoczynność tarczycy jest znacznie mniej wyraźna. Zdolność przejawiania inicjatywy, umiejętność twórczej działalności, poczucie humoru ulegają stępieniu pod wpływem choroby.
Obraz kliniczny niedoczynności tarczycy wielokrotnie rozważyliśmy (patrz rozdział o zaburzeniach funkcji i autoimmunologicznym zapaleniu tarczycy), na tym poprzestańmy.
Zapobieganie i leczenie wola endemicznego ma zapewnić wystarczające dla ustroju spożycie jodu.
To tutaj mamy pełną przestrzeń do zastosowania wszelkich roślin zawierających jod! Im więcej jodu w nich, tym lepiej. Są to wodorosty, listownica cukrowa, morszczyn pęcherzykowaty, a także porosty – płucnica islandzka, chrobotek alpejski (Cladonia alpina), tarczownica (Parmelia vagans). W tym dostojnym gronie znajduje się także olsza szara.
Zawartość jodu w tych roślinach jest najwyższa spośród wszystkich roślin. Na przykład w olchach wynosi około 50 mcg/g.
W przypadkach, gdy chorobie towarzyszy niedoczynność tarczycy, w składzie mieszanek wskazane są zioła zawierające dwujodotyrozynę. Oprócz glonów i porostów są to janowiec barwierski i rukiew wodna. Uważa się, że jod w jodotyrozynie jest łatwiej wchłaniany przez gruczoł tarczycy bowiem jest organiczny (to znaczy, jest chętniej włączany do syntezy hormonów niż jodki).
Przy wyznaczaniu roślin, a także innych preparatów zawierających jod, trzeba mieć wyczucie i nie przeholować. Przedawkowanie prowadzi do działań niepożądanych. Jednym z nich jest tyreotoksykoza – Jod-Basedow. Tyreotoksykoza może pojawić się z wolem wieloguzkowym o charakterze endemicznym (choroba Plummera).
W przypadku [znacznego przyp. A.] przedawkowania jodu może rozwinąć się niedoczynność tarczycy - efekt Wolfa-Chaikoffa.
Ponadto przebieg współwystępującego autoimmunologicznego zapalenia tarczycy może być nasilony.
Lek ziołowy na wole endemiczne może mieć postać ziołodiety. W tym przypadku rośliny trafiają na talerze w postaci świeżej lub przetworzonej. Najczęściej są to sałatki z owoców morza. W północnych regionach Rosji niektóre dania narodowe obejmują galaretkę z płucnicy.

Listownica cukrowa (kapusta morska).
Weź suszone listownicy, zmielone na proszek, 0,5-1 łyżeczki 2-3 razy dziennie.
"Cicha" metoda zapobiegania endemii jodu - wypiek chleba z dodatkiem proszku listownicowego w dawce 0,4 mg na 1 kg chleba.

Jedzenie sałatek i innych potraw z dodatkiem kapusty morskiej.
Przygotowanie. Suszone morską kapustę zalewa się na noc zimną wodą w proporcji około 1:10. Po wymoczeniu, umyciu, ponownym zalaniu wodą gotuje się przez 20 minut (20 minut na wrzeniu). Następnie odcedza się. Proces należy wykonać trzykrotnie. Uzyskaną w ten sposób morską kapustę stosuje się w zupach, sałatkach i innych daniach.
Jeśli założymy, że plecha listownicy zawiera do 3% jodu w postaci różnych związków, a dzienne zapotrzebowanie na jodu wynosi około 150 mg na dzień to wystarczy dla zaspokojenia 5g suchej listownicy.
Zwracam uwagę, że nadmierne stosowanie wodorostów, jak każdego  innego produktu zawierającego jod, może prowadzić do różnych skutków ubocznych związanych z funkcjonowaniem tarczycy. Ponadto stosowanie wodorostów jest niepożądane w skazie krwotocznej, zapaleniu nerek, nerczycach, czyrakach, wysypkach, pokrzywce, ciąży.

Porost islandzki (płucnica islandzka).
20 g suchego mielonego surowca zalać 0,5 litra gorącej wody lub mleka, gotować 5 minut i naciągać przez 30 minut. 1/3 szklanki 3 razy dziennie.
Przygotowując odwar na wodzie, można dodać różne jagody, na przykład żurawinę, aby zrobić galaretkę. Płucnica jest gorzka, dla dzieci dodaje się do niej miód lub cukier.

Olcha szara.

2 łyżki stołowe, zalać 1 szklanką wrzącej wody, zostawić do naciągnięcia na 2 godziny, odcedzić. 1/3 szklanki 3 razy dziennie przed posiłkami.

Rzepień pospolity.

1 łyżkę suchego ziela na 1 szklankę wrzącej wody, gotować przez 10 minut na małym ogniu, zostawić do naciągnięcia przez 1 godzinę, odcedzić. 1-2 łyżki stołowe 4-5 razy dziennie.

Janowiec barwierski.

1 łyżeczka suszonego ziela na szklankę wrzącej wody, zostawić do naciągnięcia na 30-40 minut. Zażyć podzielone na 3-4 razy w ciągu dnia (?).

Rukiew wodna.

Wyciśnięty świeży sok z rośliny. 1 łyżeczkę 3 razy dziennie przed posiłkami lub 25-30 g świeżych liści na 1 litr wrzącej wody, zostawić do naciągnięcia 2-3 godziny, odcedzić. Pić 1 szklankę 2 razy dziennie.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka February 23, 2018, 18:02:46
I jeszcze rozdział o guzkach łagodnych tarczycy. To już właściwie z grubsza wszystko, pozostają inne opisy + ciekawe tabelki, ale książkę pod kątem propozycji terapeutycznych możemy uznać z grubsza za streszczoną :-)

Trafność.
Guzki tarczycy są ostatnimi czasy wykrywane bardzo często. Z jednej strony zwiększa się częstotliwość chorób guzkowych, a jest to najprawdopodobniej spowodowane zmianami sytuacji ekologicznej, nawyków żywieniowych i aktywności życiowej. Z drugiej strony, współczesne (w ostatnich dekadach) powszechne wprowadzenie ultradźwięków do codziennej praktyki przyczynia się do częstszego wykrywania guzków. Jeśli wcześniej (przed epoką USG), kiedy wykrywano guzki tarczycy głównie palpacyjnie, wykrywano je tylko u 6% pacjentów, ale teraz dzięki ultradźwiękom odsetek ten wzrósł 11 razy, aż do 67%. Często podstawowe rozpoznanie jest następujące. Pacjentka, najczęściej kobieta, wiedząc, że wielu "ma problemy tarczycowe", niezależnie, bez skierowania lekarza, przechodzi do gabinetu USG celem diagnostyki prewencyjnej. Guzki w tej sytuacji stają się przypadkowym znaleziskiem. Większość z nich ma mały rozmiar, do 1,5-2 cm średnicy. W tym przypadku rzadko są one widoczne z zewnątrz.

Klasyfikacja.
Guzki występujące w gruczole tarczowym różnią się znacznie między sobą.
Po pierwsze, wszystkie guzy można podzielić na złośliwe i łagodne. Taki podział jest niezwykle ważny dla przewidywania następstw choroby i wyboru metody leczenia.
Złośliwe, które mają bardzo niepokojące rokowanie ze względu na możliwość przerzutów i destrukcyjny wzrost, podlegają obowiązkowemu usunięciu chirurgicznemu.
Łagodne nie powodują przerzutów i nie niszczą otaczających tkanek podczas ich wzrostu. Dlatego nie zawsze istnieje potrzeba ich usunięcia.
Cechą klasyfikacji guzków jest wytwarzanie hormonów lub nie. W zależności od tego wyszczególniamy:
1) "gorące" które wytwarzają dużo hormonów (toksyczny gruczolak) są izolowane;
2) "ciepłe" które wytwarzają hormony tak samo jak otaczająca tkanka;
3) "zimne" które nie wytwarzają hormonów.
Złośliwe z reguły są guzki "zimne". Ale to nie jest absolutny wyznacznik. Zdarzają się przypadki, kiedy "gorące" guzy okazują się nowotworowe. Odwrotnie, wiele przypadków łagodnych zmian to guzki "zimne".

Wskazania do operacji.
Przed rozpoczęciem działań w kierunku fitoterapii guzków najpierw ustalamy czy konieczne jest wykonanie operacji. Oto przypadki w których jest ona niezbędna:

1. Jeśli guzek jest złośliwy (wynik biopsji cienkoigłowej)
2. Jeśli guzek jest gorący. Jest to tak zwany toksyczny gruczolak.
3. Jeśli guzek szybko się powiększa (> 5 mm między pomiarami co 6 miesięcy), pojawią się dodatkowe formacje guzkowe (?).Niezależnie od tego, czy biopsja była nawet prawidłowa, należy przeprowadzić usunięcie.
4. Jeśli guz, choć łagodny, naciska na pobliskie narządy i powoduje naruszenie ich funkcji. Nacisk na tchawicę objawia się przez kaszel, na przełyk - zaburzenia połykania, na nerw - zmiana głosu, chrypka. Zdarza się to często, gdy wole jest duże i znajduje się nisko, za mostkiem.
5. Jeśli guzek jest bardzo duży. Tutaj chirurdzy się nie zgadzają. Niektóre piszą, że średnica krytyczna wynosi 3,5 cm, z drugiej - 4 cm, trzeci - 4,5 cm metodologiczne zalecenie co do diagnozowania i leczenia kryterium wynosi 2 cm (I.I. Dedow i wspl.).
6. Jeśli guzek jest pojedynczy u mężczyzny. Uważa się, że mężczyźni na wole guzkowe cierpią znacznie rzadziej niż kobiety. Dlatego też, gdy znaleziono duży pojedynczy guz, mężczyzna ma wysokie prawdopodobieństwo raka (według niektórych danych około 20%, podczas gdy u kobiet/w ogóle (?) [tłumaczenie przypuszczalne przyp. A.] rak jest wykryty w 4,8% przypadków).
7. Jeśli guzek zmienia wygląd szyi. Wskazanie do zabiegu w tym przypadku jest czysto kosmetyczne, na życzenie pacjenta.

Przyczyny i mechanizm powstawania guzków w tarczycy.
Gdy tło biologiczne raka jest już dobrze poznane, znane są przynajmniej przyczyny i mechanizmy jego rozwoju, to nie ujawniono jeszcze etiologicznych aspektów pojawiania się łagodnych guzków  tarczycy.
W tej chwili istnieją dwie teorie próbujące wyjaśnić ich pochodzenie.
Wiadomo, że guzki najczęściej pojawiają się na tle autoimmunologicznego zapalenia tarczycy.
Jedna z teorii mówi, że w związku z osłabioną immunologią zachodzi śródmiąższowe  zaburzenie regulacji wzrostu tkanki, w których pośredniczą czynniki wzrostu (EGF [czynnik wzrostu naskórka przyp. A.], IGF EGF [insulinopodobny czynnik wzrostu przyp. A.], TGF EGF [transformujący czynnik wzrostu przyp. A.], itd.), Komórki tarczycy dzielą się gwałtownie i zwiększa swoją objętość. W tym przypadku układanie się tkanek jest zaburzone, to znaczy komórki nie układają się tak, jak powinny, ale tworzą guz.

Inna teoria mówi, że ze względu na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, a także niektóre inne choroby takie jak wole endemiczne, zmniejszenie czynności tarczycy, nie pojawia się w jasnych objawach (subkliniczną tarczycy), ale jest to wystarczające, aby spowodować przemijające lub trwałe wzrosty TSH (?).
Nieujawnione postaci niedoczynności mogą być spowodowany przez niedobór jodu w diecie, a także w obecności pewnych substancji spożywczych (niektóre związki zawierające siarkę wchodzące w skład prosa i krzyżowych), zaburzenia w dopływie krwi do tyreocytów. W rezultacie zaburzona jest synteza hormonów i rozwija się niedoczynność tarczycy z charakterystycznym wzrostem TSH.
TSH, jak pamiętamy, działa na komórki tarczycy, powodując ich podział i wzrost objętości. Jeśli ta sytuacja będzie trwała przez dłuższy czas, pojawią się guzki.

Terapia supresyjna guzków tarczycy.
W oparciu o tę ostatnią teorię zaproponowano metodę leczenia, zwaną "terapią supresyjną", od słowa "suppression - hamowanie". W tym przypadku mówimy o hamowaniu wytwarzania hormonów tarczycy przez przysadkę i następnie przyjmowanie niezbędnej dawki preparatów tarczycy [chodzi (?) o preparaty hormonalne tarczycy przyp. A.]. Aby spowodować odpowiednie wytłumienie TSH, pacjent musi zażywać tyroksynę w dziennej dawce od 2 do 5,2 mcg / kg masy ciała. Średnia dawka wynosi zatem wynosi około 150-200 mcg.
Wymagane jest, aby TSH było tłumione do granic 0,1-0,5 mIU / L. szczególnie przy niektórych niekorzystnie rokujących nowotworach (niezróżnicowany rak, rak o odległych przerzutach) Leczenie podtrzymujące jest prowadzone w dawce tyroksyny zbijającej TSH do nie więcej niż 0,01 mU / L
Terapia supresyjna jest zalecana pacjentom z łagodnymi guzkami, jako metoda monoterapii, u pacjentów z rakiem tarczycy, w ramach leczenia skojarzonego w połączeniu z zabiegiem chirurgicznym i leczeniem jodem radioaktywnym.
Metoda daje wyniki w postaci zmniejszenia łagodnych guzków i poprawy rokowania w leczeniu raka(?).
Jednak, jak wszędzie, są pułapki. W rzeczywistości, dając pacjentowi hormon tarczycy w wystarczającej dawce supresyjnej, lekarz oczywiście oczekuje pojawienia się nadczynności tarczycy, nawet u pacjenta z całkowicie usuniętym gruczołem.
Doskonale pamiętamy, co się dzieje gdy pacjent jest zagrożony nadczynnością tarczycy (tyreotoksykoza). Według statystyk, najczęstszymi powikłaniami długotrwałej terapii supresyjnej są: osteoporoza (szczególnie u kobiet przed i po menopauzie oraz u dzieci), a także zaburzenia sercowo-naczyniowe. Wśród nich są zaburzenia akcji serca (tachyarytmia, zawroty głowy), podwyższone ciśnienie krwi i przerost mięśni ścian komór serca. Pomimo obecności działań niepożądanych nadal stosuje się terapię supresyjną, która poprawia rokowanie w leczeniu nowotworów.
Łagodne guzki rozwijają się na tle niedoboru jodu w obszarach endemicznych są wyleczalne metodą supresyjną w 80% przypadków, a guzki na tle autoimmunologicznym kiepsko reagują na takie leczenie, tylko w 15%. Dlatego terapia supresyjna tyroksyną w leczeniu łagodnych zmian znajduje bardzo niewielu zwolenników wśród endokrynologów i ich pacjentów.

W jaki sposób fitoterapia może pomóc w przypadku guzków tarczycy?
Istnieje wiele roślin, które mają właściwości odpowiednie do prowadzenia terapii supresyjnej. Problem korekty pobudzającego działania przysadki mózgowej na tarczycę można rozwiązać na dwa sposoby. Z jednej strony możliwe jest zahamowanie wytwarzania TSH (terapia supresyjna), a z drugiej strony - zakłócenie interakcji TSH z receptorem na błonie komórkowej tyreocytów.
Fitoterapia.
Od pierwszych rozdziałów pamiętamy, że właściwość tłumienia produkcji TSH przez mechanizm negatywnego sprzężenia zwrotnego posiada  dijodotyrozyna, która występuje w janowcu barwierskim, rukwi wodnej, poroście islandzkim. Dijodotyrozyna, chociaż jest bezpośrednim prekursorem hormonów, nie wykazuje aktywności hormonalnej. Dlatego użycie roślin zawierających dijodotyrozynę pozwoli na zrealizowanie efektu terapii tłumiącej bez wystąpienia skutków ubocznych.
Należy zauważyć, że działanie ziół z dijodotyrozyną jest gorsze od tyroksyny gdy chodzi o szybkość i siłę supresji TSH. Korzystanie z ziół może wymagać wydłużenia terapii. Dlatego dopuszczalne jest łączenie leczenia syntetycznymi hormonami i ziołami, z uwzględnieniem zmian (obniżenia) w dawkowaniu . Oznacza to, że prawdopodobieństwo i ciężkość potencjalnych działań niepożądanych są w takiej opcji mniejsze.
Widzimy, że mechanizm negatywnego sprzężenia jest użyteczny w realizacji terapii supresyjnej. Jest to fizjologiczny proces regulacyjny.
Jednak nie jest to jedyny sposób na powstrzymanie produkcji TSH przez przysadkę mózgową. Istnieje wiele roślin, które blokują wydzielanie hormonu stymulującego tarczycę [dalej niezrozumiałe ale sensu mocno nie tracimy przyp. A.]. W szczególności taki efekt stwierdzono u wszystkich przedstawicieli rodziny szorstkolistnych - żywokostu lekarskiego, ostrzenia pospolitego, żmijowca zwyczajnego, nawrotu (Lithospermum erythrorhizon), farbownika. Ponadto podobne właściwości są reprezentowane przez karbieniec pospolity.
Uważa się, że główną substancją czynną tych roślin jest kwas litospermowy, jego sole i produkty utleniania, a także szereg pochodnych kwasu kawowego.
Substancje te wiążą się z białkową częścią cząsteczki TSH, co prowadzi do zmiany jej struktury, zmniejszenia powinowactwa do receptora i w konsekwencji, do wyrównania jego właściwości stymulujących.
Przeprowadzając ziołowe leczenie pacjentów z łagodnymi guzkami, przydzieliliśmy im zbiory ziół zawierających karbieniec. Po 1,5-2 miesiącach leczenia część z nich wykazywała trwały spadek poziomu TSH poniżej 0,01 mIU / l. Ten stan utrzymywał się przez co najmniej dwa tygodnie po odstawieniu leczenia, a u niektórych pacjentów TSH utrzymuje się na niskim poziomie do 2 miesięcy. Pozwala to na dwutygodniowe przerwy po każdych 1,5-2 miesiącach leczenia.
Bardzo wskazujący i interesujący jest fakt, że stosowanie karbieńca nie prowadzi do niedoczynności tarczycy u pacjentów z prawidłową czynnością gruczołu. Jednak pacjenci z niedoczynnością tarczycy nadal wymagają przepisania terapii zastępczej hormonami tarczycy. Dawki leków w tym samym czasie są bardzo umiarkowane, a tolerancja takiego skojarzonego leczenia (zioła + hormony) jest dobra.
Mówiąc o terapii supresyjnej, rozumiemy, że jej działanie przeciwnowotworowe ma pośredni charakter. Bezpośrednie działanie przeciwnowotworowe notujemy gdy lek ma bezpośredni wpływ na komórki z których zbudowany jest guz, jest to charakterystyczne dla substancji bardzo toksycznych.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Mama February 23, 2018, 19:27:04
Jak zwykle dobra robota Adam.
Czyli jednak karbieniec także przy niedoczynności.
Zastanawia mnnie to długie gotowanie ziół jodowych.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: adampupka February 23, 2018, 20:33:07
O karbieńcu Gospodarz też tak już mówi. Ja myślę, że jako dodatek do mieszanek przy niedoczynności można śmiało dawać. Korsunowie też ponoć zalecają go w obu typach zaburzeń tarczycy. Nalewkę sobie zostawmy chyba jednak na nadczynność. No i warto dla nadczynnosci dodawać coś szorstkolistnego. Wysyłałem nawrot dla jednej Pani z nadczynnością, użyty chyba był w pojedynkę i dawał radę :-)

Może paradoksalnie to długie gotowanie ma wytracić nieco jodu? Autor sam wskazuje, ze ziołami jodkowymi można spowodować efekt Wolffa-Chaikoffa. To chyba prawda, mi raz jedna osoba po wypiciu cyklu mocno jodowych mieszanek i dodatków wskoczyła na TSH rzędu ponad 8. To mogła być reakcja w tym stylu.
No i pytanie o to gotowanie. Gotowanie gotowaniu nierówne. Z lektury wynika, że oni dużo stosują łaźnię wodna, może akurat w takim wydaniu długa ekstrakcja sprzyja optymalnemu efektowi.

Pozdrawiam,
A.
: Odp: Książka Fitoterapia chorób tarczycy
: Verbena June 16, 2020, 08:25:12
Jak zwykle dobra robota Adam.
Czyli jednak karbieniec także przy niedoczynności.
Zastanawia mnnie to długie gotowanie ziół jodowych.

Często zawierają one dużo krzemu, to może być jedna z przyczyn