Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Medycyna naturalna, ale nie typowe ziołolecznictwo => : jolkaj December 11, 2015, 13:59:26

: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 11, 2015, 13:59:26
Na wstępie napiszę, że wiem niewiele. Najpierw zaplanowałam sobie, że zrobię post dr Dąbrowskiej. Tyle że to liczenie kalorii, rozróżnianie co można a co nie i taka tam zabawa. Stąd pomysł na zwykłą mokrą głodówkę.
Wstrzeliłam się w głodówkę w możliwie najgorszych momentach:
-zimno i ciemno, i mokro
-zaraz wigilia a to nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek postem
-osobniczo na 3 dzień przypadł mi okres

No nic tak się stało, że się zebrałam właśnie teraz a o poście myślałam całe lato. Lato nie jest jednak dla mnie dobre bo jak się przemóc by nie spróbować wszystkiego co daje mi moja warzywno-owocowa działka  :)
Dzień piąty:
nie jest mi zimno, nie jest mi głodno, z kuchni praktycznie nie wychodzę bo kompletnie nie przeszkadza mi że Chłopaki teraz właśnie sobie dogadzają  ;D tyle, że jak czegoś nie wywącham to jedzą nie dosmakowane. Oszczędzałam się przez 2-3 pierwsze dni. Raz że sąsiedzi mają remont i mocno mnie bolała głowa a dwa, że okres osłabia. Teraz mam energii jak nigdy. Kawa jest mocno przereklamowana  :P
Jakby ktoś się zainteresował to na szybkiego można poszukać na yt wykładów dr Ewy Dąbrowskiej, jest też kanał https://www.youtube.com/channel/UCKLM3eFAnkcYhqO3UmSeh_g
Spodziewam się regulacji pracy tarczycy, odbudowania flory jelit, opanowanie chęci dużżżego konsumpcjonizmu pokarmów wszelakich.
Poprawiła mi się cera, koncentracja. Pewnie to co się poprawiło na wadze to na razie stan bez zapełnionych jelit i trochę wody. Dobre i to, motywujące.
To tak bardzo niewiele info ale zapewne macie swoje doświadczenia w tej kwestii.

Pozdrówko :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 11, 2015, 15:23:54
Pojawił się wątek :D Fajnie, bo ja żeby nie przynudzać na forum w prawie każdym wątku zaczęłam "od kuchni", czyli tylko prywatni pisać. Przynudzam, bo wiem, że jest po co.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! December 11, 2015, 17:05:37
Głodówki powinno się przeprowadzać wiosną i latem. Jesienią i zimą organizm ma odpoczywać, a nie być pobudzany do oczyszczania. Pomimo poprawy samopoczucia (to normalne, kiedy odciąża się ciało od pokarmu) to nie jest dobry moment w dłuższej perspektywie...
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 11, 2015, 17:31:34
lesna wg gustu  :D ja tam uważam, ze temat jest wart propagowania. Wielokrotnie się przewijał na forum tylko nikt nie chciał go rozwinąć.

Powinno Moc. Wiedziałam o poście i głodówce już na początku roku, w wakacje nie zapomniałam a jednak nie mogłam się zmotywować. Teraz mogę i prosze mnie nie kopać  ;D

Skąd mam tyle energii to jest aż zadziwiające. Spostrzeżenie jest tez takie, że nie mam ochoty na ciepłe herbaty czy zioła. Zdecydowanie woda ma ten dobry smak.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! December 11, 2015, 18:13:04
Ależ głoduj ileż zechcesz. ;) Energii masz więcej, bo nie traciłaś jej na trawienie. Poza tym prana lepiej przepływa przez nieobciążone nadmierną pracą organy.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 11, 2015, 19:26:12
Dla mnie ciekawostka. Niby każdy organizm inny ale spodziewałam się największego bólu głowy i innych doskwierań 3 dnia. Ha a ja już 2 po południu ledwo żyłam. Poszłam spać, potem coś niby robiłam ale bardziej czekałam na kolejne spanie. Jest koniec 5 dnia. Tak się zastanawiam czy fakt wegetarianizmu ma w tym swój udział. Udział w tym, że szybciej zachodzi oczyszczanie. Dłużej niż do poniedziałku na głodówce być nie mogę bo nie zdążę wyjść prawidłowo z niej do świąt. Ciekawe czy dosięgnie mnie przełom kwasiczy. Teoretycznie powinien. Głupio byłoby na niego nie zaczekać.
Z ciekawostek. Boli mnie kręgosłup w miejscu, w którym bolał mnie całe lata. Jakiś czas temu o tym zapomniałam. Teraz boli dość mocno.
Może moje katapultowanie się z konia też się wyprostuje  8)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! December 11, 2015, 21:06:35
Na pewno brak mięsa pomaga. Mniej śmieci do wyrzucenia. Organizm może sam siebie uzdrawiać, więc wyleczenie ciężkich dolegliwości też wchodzi w grę, jeśli go dobrze oczyścisz, a później odżywisz. Natura sama wie, co robić. ;)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: kuneg December 11, 2015, 22:20:24
Wrzućcie, proszę, linki do jakichś wiarygodnych stron. Przeglądam to, co znajduję, ale nie wszystko jakoś do mnie przemawia, a chętnie poczytam coś mądrego. Z czystej ciekawości. :)

Piszecie, że lepszą porą roku na oczyszczanie przez post jest wiosna i lato. Zastanawiam się, dlaczego więc Wielkanoc wypada wczesną wiosną zazwyczaj, a post religijny na koniec zimy w większości. Wszak religia chrześcijańska zaadoptowała wiele wcześniejszych praktyk do swoich celów. Zastanawiam się, czy również w przypadku postu tak było.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 12, 2015, 10:29:18
Religia chrześcijańska tak zagmatwała nam kalendarz, a wręcz stworzyła nowy, że w ogóle nie ma jej co brać pod uwagę.
Jakby na zdrowy rozum wziąć, tylko fakty historyczne, to Jezus jako postać historyczną przyszedł na świat w ciepłym miesiącu. To u nas było wtedy zimno. Ale dalsze rozważania tego typu już pomijam.

Niby dobrze oczyścić się jesienią... ale tylko dla tych, którzy  żyją w zgodzie z rytmem natury, prawie jak zwierzęta. Ludzie miasta i żyjący jak przystało na cywilizowanych mogą sobie to odpuścić, ich organizm jest rozregulowany stresem związanym pracą, pogonią za pieniędzmi, kupowaniem przetworzonego jedzenia w sklepie, odżywianiem się niesezonowo, chodzeniem spać i jedzeniem inaczej, niż nakazuje natura, słońce. Rytm dobowy człowieka z miasta wygląda inaczej, niż naturalny. Sztuczne podziały na dni pracy i dni odpoczynku, mało ruchu, dziwne czynności nie związane z naturą - oglądanie tv, pasjonowanie się polityką, ciągłe chodzenie po sklepach, rozrywki miejskie, ciągłe sztuczne oświetlenie, spaliny, chlorowana, brudna (zanieczyszczona metalami ciężkimi i nie tylko woda)... podawać jeszcze? Leki, suplementy, hormony, sterydy, siłownia zamiast chodzenia po lesie i rąbania drewna, przekąski (ciastka, chipsy, napoje kolorowe) na smutki, palenie, alkohol, itd.
Taki człowiek ma przestrzegać głównego prawa natury? Jemu potrzebna pomoc od zaraz. A po takiej pomocy coś się zmienia, rusza innym torem, koło zaczyna się samo napędzać (w przypadku człowieka olśnionego efektami, budzącego się z Wielkiego Snu). Wtedy można wchodzić na nowe (stare-pierwotne, naturalne) tory.

Lato jest po to, aby z niego korzystać - daje nam zieloność, obfitość, owoce, "sezonowość" roślin - pojawianie się ich w odpowiedniej dla naszych organizmów kolejności - soczyste, wodniste, wychładzające latem; jesień... czas zbiorów plonów, spasy - jabłkowy, orzechowy - czas najadania się na zimę, kumulowania w sobie, radość z wielu wspaniałych warzyw, grzybów. Zima - czas systematycznego spalania zapasów. Wiosna - to jest wspaniały czas na głód, wręcz się sam naprasza, przednówek, koniec zapasów, oczyszczanie organizmu z resztek.
Ale ale, my zimą w sen zimowy nie zapadamy, tylko większość pracuje na wysokich obrotach jak w każda inną porę, świecimy światło do północy siedząc przy komputerze lub tv, objadamy się czym chcemy, (niektórzy nawet ogórki "świeże" jedzą, sałatę, pomidory, owoce z południa, cytrusy) wszystko na opak!
To dlaczego nie robić głodówki... jak jeszcze choroby dolegają, naskładane, wieloletnie, z zaniedbania; pilna potrzeba stepienia bólu.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 12, 2015, 10:53:45
Z ciekawostek. Boli mnie kręgosłup w miejscu, w którym bolał mnie całe lata. Jakiś czas temu o tym zapomniałam. Teraz boli dość mocno.

Po głodówkach, po oczyszczaniach organizmu wychodzą bóle w zadawnionych kontuzjach, w miejscach częstych stanów zapalnych, gdzie stany te odcisnęły swoje piętno.
W przypadku kontuzji wygląda to tak, że uraz kostno-stawowy występuje w miejscu słabym, dotkniętym np. odkładaniem się szczawianów, zwapnionym, ale też dotkniętym zakażeniem.
Jeśli kontuzja to silne uderzenie, to spowoduje nawet w zdrowym miejscu uszkodzenie. A w uszkodzeniu to już wiadomo - jak nie zrosty, to jakiś potworek (bakteria, wirus) próbuje żerować.
Tak czy siak - toksyny są, jakieś złogi są i one podczas głodówki się leczą, oczyszczają. Organizm nie traci sił na trawienie i wydalanie bieżących odpadów tylko przestawia się na łatanie dziur, leczenie zadawnień, a w przypadku długotrwałej głodówki - na solidny remont.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 12, 2015, 13:33:24
Całkiem niedawno był już trochę rozpatrywany ten temat:

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=3422.0

Wśród wielu wiadomości nie było jeszcze jednej ważnej - głodówka oczyszczająca, jeśli jest na samej wodzie, dobrze, żeby potrwała minimum tydzień. Jeśli dobrze przeczyści się jelito, to po kilku dniach włącza się odżywianie wewnętrzne. Organizm nie tylko spala tłuszcz i wyrzuca zawarte w nim toksyny (tłuszcz idealnie nadaje się do gromadzenia wszelkich "dóbr"), ale ma czas dojść do oczyszczania mięśni, stawów, narządów wewnętrznych, do wyrzucania/zjadania nowo powstałych tworów - guzy, cysty, torbiele, narośle, itp.
To tylko przy oczyszczonym jelicie (przeczyszczenie solą magnezową, olejem rycynowym, itp.) i zrobieniu lewatywy. W innym przypadku jelita stają się ospałe w tym czasie, kał nie zostaje wydalany i wszystko wchłania się ponownie do krwi. To zalega, gnije, brudzi i obciąża nadmiernie wątrobę i nerki. Stąd bóle głowy, zawroty głowy z uczuciem tracenia świadomości, mdłości i różne inne przypadłości.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 13, 2015, 09:37:18
Małgosia mogę podesłać pliki ma maila. Tutaj nie wiem jak wrzucić.
Minimum tydzień i minimum tydzień wyjście do pozycji jarskiej, więcej czasu trzeba by przejść na mięso.

Dzień 7. Suszę mam, pić mi się nie chce ale czuję suszę. Byłam teraz na basenie i z bojaźnią czekałam aż mnie kurcz w stopie złapie i jakby próbował ale wywinęłam się mu. Energia ze mnie zeszła. Seducho mocno pracuje. Muszę pić  :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: cezet December 13, 2015, 09:46:15
Nie wiem czy trafiliście już na te stronkę:
http://drogazdrowia.com/
Ja jak zwykle jestem w niedoczasie, to nie wiem jak się rozwinęła, kiedyś czytałam początki, i miałam wrażenie, że to była najlepiej zrobiona strona o głodówce, na jaką trafiłam w sieci.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 13, 2015, 09:53:31
Tak, cezet. Z niej wklejałam link do yt wcześniej. Małachow jednak trochę więcej daje nam info. Natomiast jak starałam się czytam Małachowa przed głodówką to jakoś mi nie wchodził. przerzucałam kartki itd. Teraz otwieram i czytam cokolwiek. Mam na to czas  i chęć.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 13, 2015, 10:29:04
Małachow dobrze tłumaczy mechanizm głodówki, warto się nim zainteresować. Także jego terapią moczem. To też sprawdzone i działa (osobiście doświadczałam).

Jest taka strona:

http://www.surawka.webd.pl/

Tam będzie o głodówkach, o witarianizmie. Trochę się to dziwnie czyta, bo są tłumaczenia artykułów i wywiadów najczęściej z angielskiego i różne potknięcia językowe i "farfocle"-znaczki w tekście, ale mimo wszystko warto.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 13, 2015, 10:45:33
Jolkaj

Napij się wody strukturyzowanej, powinno przynieść ulgę. Wiesz jak się robi?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: cezet December 13, 2015, 10:47:06
Ja akurat Małachowa znam, więc nie potrzebowałam dodatkowych wiadomości, ale na tej stronce wypowiadają się praktycy, potwierdzają to co Małachow pisał. Ja osobiście nie przeprowadziłam głodówki, bo nie mam kiedy. Ale gdybym na coś poważnie zachorowała, to prawdopodobnie bym się zmobilizowała do przeprowadzenia głodówki, ale "z głową" - odpowiednie przygotowanie i wyjście są konieczne, żeby sobie nie zaszkodzić.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia December 13, 2015, 10:55:25
Głoduj Jola, a później zdasz mi relację. Przymierzam się do głodówki już od listopada. Tylko, że wyszła mi insulinooporność i wprowadziłam nowe zioła za radą Bogdana. Chcę je trochę pociągnąć, bo nie wiem czy na głodówce można stosować ziołoterapię, raczej nie. Jeszcze trochę pociągnę ziółka i wprowadzę głodówkę, trochę poczytam przez ten czas. Muszę bardziej zapoznać się z zaleceniami dr Dąbrowskiej.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 13, 2015, 11:18:53
Coś tam kiedyś czytałam o wodzie strukturyzowanej ale już nie pamiętam.

Renia sama jestem ciekawa jak u mnie z io. Badania zrobię gdzieś w połowie stycznia ale tylko na czczo lub po domowym jedzeniu. Nie zamierzam się pchać w takie ilości glukozy i stresu czy mi ją podadzą czy nie.

Leśna jak proponujesz wychodzić z głodówki? We wtorek zaczynam.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 13, 2015, 15:03:43
Są różne sposoby. Jedni zalecają zamrozić wodę i ją rozmrozić. Pić nie do końca, tylko wylać resztki lub zlać znaczną część, a tę z dna sobie odpuścić.
Drugi sposób to przemrożenie wody - kiedy lodowacieje, przekłuć wieczko lodowe i pić to co się jeszcze nie zamroziło.
Trzeci - rozmrażanie lodu/śniegu. Tylko tu uwaga - zależy gdzie się mieszka, jak wielkie miasto to kompletna porażka, bo wiadomo co taki śnieg ze sobą z powietrza na ziemie ściąga.

Woda strukturalna to ta w owocach, warzywach, ogółem - roślinach; także w tkankach ciała, w moczu. Mocz- bardzo skuteczna terapia, ale to chyba inny wątek trzeba stworzyć.

Woda strukturyzowana - to ta pozyskana ze "zwykłej". Brzmi uczenie, ale to tylko woda z ustawionymi odpowiednio łańcuchami cząsteczek - jak przy zamrażaniu - przybiera formę kryształu. Po rozmrożeniu ta właściwość nie ginie. Przy gotowaniu prawdopodobnie się niszczy.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 13, 2015, 15:31:32
Wychodzenie z głodówki
sposób 1:

Pić wodę z dodatkiem miodu (najlepiej gryczanego). Na początek niewiele, obserwować odczucia, wczuwać się w działanie narządów wewnętrznych - kłucie, uciski, itp. Może odezwać się trzustka w postaci lekkiej kolki. Wtedy nie dodawać więcej miodu.

sposób 2:

Pić rozcieńczone soki owocowe, tak na oko rozcieńczać; tyle, żeby czuć przyjemny smak owocu, ale żeby to była jeszcze woda. To dzień pierwszy, a na drugi już sobie dodawać soku w zależności od odczuć organizmu.

sposób 3:

Pić zioła, które wiadomo, że Ci nie zaszkodzą (nie masz alergii). Zioła słabe, można lekko posłodzić miodem, byleby nie wszystko na raz w za dużym stężeniu. Stać się nie stanie za wiele po samych płynach, ale wątroba lub trzustka mogą odczuć to niemile kolką, gnieceniem.
Zioła wskazane to zioła łagodzące, np. rumianek. Na pewno nie gorycze i silnie stymulujące.

Drugi dzień - większe stężenia. Staraj się jak najdłużej być na płynach.
Przez pierwszy tydzień nie spożywaj soli. Jeśli to jednak zrobisz - zobaczysz jak zaraz spuchniesz (sprawdzone). Jak się w ogóle by tym nie przejmować, a ma się coś z nerkami lub jedna nerkę to można się przekręcić. Ale to przy dłuższych głodówkach, tydzień to chyba za mało (ale wolę nie sprawdzać na sobie). Sprawdziłam tylko raz -od razu w pierwszy dzień sól... bleee, wory pod oczami, z twarzy szczurka nagle piłeczka.

Tłuszcze, a także orzechy wdrażaj dopiero około tygodnia po.
A na razie warzywa i owoce, jak najwięcej surowizny. Mogą być gotowane na parze. Na razie bez przypraw, koniecznie bez pieprzu, za to przyprawy w postaci chwastów, jakiejś znalezionej zieleniny są w porządku.
Odpada czosnek i cebula/por w pierwsze kilka dni, tak samo strąki (fasole, soczewice, grochy, cieciory).

Grzyby - wątroba nie będzie pewnie zadowolona do tygodnia czasu po głodówce. Im dłużej, tym lepiej.

Pieczywo i mąka... Jeśli nie będziesz ich jeść po głodówce, to prawie tak tak jakbyś na niej ciągle była.
Nie wspomnę już o nabiale i mięsie - oby jak najdalej od tego.
Kozie mleko, wiejskie jajka, swojski drób - po tygodniu od wyjścia, ale to już jak ktoś żyć bez tego nie może.

Kiszonki - też trochę się wstrzymać, bo mają dużo soli. Mikroflora sama się odbuduje wspaniale na surowych warzywach i owocach. Im mniej gotowania tym lepsze wyróżnienia trwające zaledwie kilka sekund i bez potrzeby wycierania się nawet! Tylko dzieje się to wtedy, gdy pozbyliśmy się w czasie głodówki nadmiar kamieni kałowych. Pozbywamy się tego lewatywami i nagrzewaniem brzucha.


: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 13, 2015, 15:49:36
To nie tak, że się umrze, jak się zje trochę zupy (gotowanej, solonej), jak się podje orzechów w ciągu pierwszego tygodnia, czy jakieś tłuszcze. Trzeba tylko pilnować sygnałów płynących z ciała.
Im dłużej się tylko pije, a później im dłużej się je surowe - tym dłużej trwa oczyszczanie.

Jadłam grzyby (zupę) na drugi dzień, jadłam chałwę domową z orzechów na trzeci dzień, wiem jednak, że to nie był dobry pomysł. Brzuch mi to oznajmiał w różnych częściach, że mu za ciężko tak od razu i to po 10 dniach niejedzenia.

Jeszcze jedno - to dla lubiących obserwować swoje ciało i dla lubiących ogólnie eksperymenty (w dobrym znaczeniu tego słowa).
Proszę sprawdzić swoje węzły chłonne na szyi i za uszami po głodówce, z której wychodzi się długo na samej surowiźnie, a podczas wychodzenia na bulionach warzywnych, zupach, gotowanych warzywach. Puchną? Powiększają się, pobolewają? Jest na to wytłumaczenie. O działaniu gotowania i smażenia pewnie też napiszę gdzieś kiedyś.

p.s a teraz idę na ognisko na boczniaki z kija, nie gotowane, tylko lekko podgrzane na ogniu.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! December 13, 2015, 17:18:03
wszystko na opak!
To dlaczego nie robić głodówki...

Dlatego, że każde harmonizowanie siebie z naturą jest bezcenne. Rytmu natury nic nie zmieni, poza Stwórcą ;), więc niedostosowywanie się do niego, bo jest chaos to żadne uzasadnienie. Skoro następuje chaos to należy się z tego chaosu wydobywać, na początek będąc rytmicznym, choćby z jednym rytmem, np. porami roku w odniesieniu do głodówek. Potem z kolejnymi...

Coś tam kiedyś czytałam o wodzie strukturyzowanej ale już nie pamiętam.

Ty sobie kochana nalej tej, rozmrożonej wody do szklanki, usiądź z nią wygonie, chwyć w obie dłonie i ciepło o niej pomyśl, wyrażając wdzięczność, że istnieje i daje Ci energię (jest jej nośnikiem). Otrzymasz wodę o odpowiedniej (harmonijnej) strukturze. :) Temat uzdrawiania wody jest nomen omen głęboki, wiec nie będę go rozwijał. Badania Masaru Emoto pewnie znasz... Ja stosuję specjalną butelkę z napisami po bokach: "KOCHAM CIĘ" i "DZIĘKUJĘ", przez którą przechodzi prawie cała woda, jaką spożywam. Jeszcze planuję wypiaskować sobie na denku (ewentualnie nakleić lub wydrukować na jakiejś podstawce) odpowiednie wzory, np. kwiat życia (http://swietageometria.info/podstawowe-pojecia?start=6) dla lepszego strukturyzowania płynu.

Kwiat życia:

(http://swietageometria.info/images/stories/Leszek/KwiatZycia/36%20floweroflife2ringsjb8.jpg)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 13, 2015, 17:20:36
Dzięki za podpowiedzi :)
Ja planuję to tak:
1-rozcieńczony sok z grejfruta a w moim przypadku szejk na wodzie
2-3 jw z dodatkiem jabłek, może jakiegoś warzywa jak szpinak. Okres normalnie mam 3-4 dni a teraz ciągnie mi się już 6. Na szpinaku zatem mi zależy
4-5 szejki warzywne, z warzyw: mam swój jarmuż, buraki, pietruszkę, seler i marchew
6- tu już chciałabym coś gotowanego/kasze/awokado
Chleb będę piekła gryczany. Sama go jem i nie muszę go solić. Zioła stykną do "posolenia"
7-strąki, orzechy i jakby koniec z wprowadzaniem u mnie pokarmu  :D
Trochę zastanawiam sie nad nabiałem bo w końcu znalazłam mleko niepasteryzowane. Jogurt robiłam i wyszedł w miarę ok. Natomiast się nie upieram  :) Biorąc pod uwagę, że kawy nie piję to mogę się bez mleka obyć.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 13, 2015, 17:45:28
Moc jest w Tobie

A ja już na pisałam, że głodówka zimą to nie taki znów tragiczny pomysł. Następna rzecz- chęć oczyszczenia ciała, pozbycia się choroby jest dobra, najważniejsza intencja.

Czy wymienione rzeczy, które człowiek robi na co dzień, cały jego sposób życia i związany z tym stres nie jest ważniejszym powodem do natychmiastowej likwidacji, ku poprawie zdrowia? Czy przeciętny człowiek jest w stanie w ciągu tygodnia zmienić pracę lub pozbyć się w ogóle zapędów do pracy na rzecz samowystarczalności; czy jest w stanie zmienić miejsce zamieszkania na bardziej przytulne, czyste, spokojniejsze? Czy jest w stanie ostawić od razu leki, zmienić dietę, nawyki dnia codziennego, spędzanie wolnego czasu, itp. Nie znam osobiście takich ludzi, choć znam trochę takich, którzy zrobili to lub wiele w kilka miesięcy.

Głodówka natomiast zajmie nam tydzień, polepszy zdrowie w tym czasie, da wiarę we własne siły, pokaże nasze samozaparcie, co za tym idzie chęć dalszego działania ku lepszemu; wtedy i więcej sił do tego jest.
Następne głodówki można wtedy już ustawiać na okresy dogodne, związane z rytmem przyrody... samo się wtedy zaczyna ustawiać.

Nie naciskam, ale polecam, szczególnie jak już życie/zdrowie da ostro popalić. Czekanie 3 miesiące w znużeniu życiem, w silnych bólach, depresji, czy innych symptomach choroby, często zagrażającej życiu (miażdżyca, nadciśnienie, cukrzyca, czy innych - jak tu często opisywana borelioza) jest co najmniej niepoważne jak można zacząć leczyć się już. Później wszystko powinno wkraczać na odpowiednie tory.
Chaos tworzymy sobie sami narzuconą pracą, narzuconym jedzeniem faszerowanym chemią, narzuconym sposobem "rozrywania się" (spójrzcie na to słownictwo jakiego się używa! - rozerwać się, rozrywka...).

Czas głodówki poświęcamy także na oczyszczanie myśli, poświęcamy sobie na odpoczynek, oczyszczenie duchowe - nie oglądamy tv, spacerujemy, naprawiamy psychikę, spotykamy się sam na sam ze sobą i swoimi słabościami; jeden będzie medytował, drugi ćwiczył jogę, bo ma czas w końcu, trzeci przeczyta zaległe ciekawe książki, pomyśli, itd, itp. Nie ma co demonizować, że stanie się to zimą. 3 styczniowe głodówki spowodowały, że jestem innym człowiekiem. Wiosenne i jesienne były mniej "odjechane".
: Odp: Głodówka zdrowotna
: quantum December 13, 2015, 18:35:20
Jeszcze jedno - to dla lubiących obserwować swoje ciało i dla lubiących ogólnie eksperymenty (w dobrym znaczeniu tego słowa).
Proszę sprawdzić swoje węzły chłonne na szyi i za uszami po głodówce, z której wychodzi się długo na samej surowiźnie, a podczas wychodzenia na bulionach warzywnych, zupach, gotowanych warzywach. Puchną? Powiększają się, pobolewają? Jest na to wytłumaczenie.

poproszę to wytłumaczenie, po dwóch tygodniach na poście Daniela mam tragedię z węzłami, tarczycą, na której wyszły guzki, wszystko bardzo bolesne, nabrzmiałe, utrudnia oddychanie i przełykanie, przeciwciała anty tg dużo powyżej normy. nie miałam sił na nic kompletnie, wróciłam do normalnego odżywiania, tj dużo surowizny, ale też wiejskie jajka, dużo kokosa, zioła, kiszonki, dobre tłuszcze a nabrzmiała tarczyca i tchawica nawet drgną. w ciągu (ponad) dwóch tygodni postu zgubiłam 5kg, ale wyglądałam okropnie, skóra naciągnięta na kości, zapadnięte oczy, mimo że niedowagi nie mam. teraz po tygodniu z wyglądem lepiej, za to o tarczycę boję się jak nigdy w życiu. nie wiem teraz, czy wrócić do głodowania czy czekać aż sytuacja się ustabilizuje, ale na głodowanie nie mam teraz już zwyczajnie sił.. dodam, że wcześniej sporo oczyszczałam organizm i nie spodziewałam się, że coś takiego mnie przygniecie na diecie dr Dąbrowskiej. myślę, że coś nie do końca poprawnego zadziało się w układzie odpornościowym.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 13, 2015, 18:47:52
W którejś z książek Dąbrowska napisała ze podczas postu dochodzi do znacznego podwyższenia OB bo tylko w ten sposób organizm może skupić swoją pracę nad uleczeniem. Nigdy nie miałaś problemów z tarczyca?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: quantum December 13, 2015, 19:26:42
bardzo możliwe. na początku postu miałam duszności, które w pierwszym tygodniu zniknęły i pojawiły się od nowa pod koniec drugiego tygodnia razem ze zmianami. wcześniej miałam chwiejną niedoczynność, która regulowała się sama jak mi dobrze szło ubijanie boreliozy.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! December 13, 2015, 20:11:43
Nie ma co demonizować, że stanie się to zimą.

Nie demonizuję, przecież. Po prostu Twój komentarz, którego fragment zacytowałem zabrzmiał mi mniej więcej: skoro jest chaos to działajmy chaotycznie, ale nie to miałaś na myśli, zapewne, jak z resztą zgrabnie później wyjaśniłaś ;) i przyznam, że podobają mi się poglądy, które wyrażasz. Mógłbym się pod nimi podpisać, więc nie przeszkadzam. Komentuj więcej. Chętnie skorzystam z Twojej wiedzy o naturze rzeczywistości. :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 13, 2015, 20:25:04
1 dnia czułam się jak w zwykłym dniu. 2 dnia ranek byl ok a popołudnie zmogło mnie tak że pamiętać nie chcę. 3 dzień to już był spokój . Czekam sobie na przełom ale przyjść do mnie nie chce.
Duszności a raczej walenie serca mam za każdym razem jak np wbiegnę po schodach na 4 piętro. Ot trzeba myśleć i nie biegać z torbami warzyw i plecakiem wypchanym zakupami. Niby chęci są na jakiś trening ale trzeba patrzeć na siebie i to ile można znieść.
Ile wracałaś do normalnego jedzenia?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Basia December 13, 2015, 22:21:37
bardzo możliwe. na początku postu miałam duszności, które w pierwszym tygodniu zniknęły i pojawiły się od nowa pod koniec drugiego tygodnia razem ze zmianami. wcześniej miałam chwiejną niedoczynność, która regulowała się sama jak mi dobrze szło ubijanie boreliozy.

Ja mam propozycję do Ciebie, ponieważ w innym wątku kiedyś chwaliłaś się, że miałaś kiedyś 38kg przy 170cm wzrostu.
Po prostu odpuść sobie jakiekolwiek głodówki.
Tak, jak alkoholik ma dożywotni zakaz promili, nawet leczniczych, tak Ty masz zakaz uprawiania głodówek, nawet leczniczych.
Życie...

Pozdrowienia :-)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: quantum December 13, 2015, 22:50:30
Basia źle nie zrozum, proszę, ja nie Candy ;) nie chwaliłam się, bo nie ma się czym chwalić - do takiego stanu doprowadziło mnie Ilads i tylko o tym pisałam, nigdy nie miałam problemów z odżywianiem..

jolkaj szybko weszłam, pierwszego dnia zjadłam trochę tłuszczu i powoli zwiększałam co dnia.
tak, odpuszczam, z tego względu, że osoby z niedoleczoną boreliozą mogą się spodziewać na głodówce niekontrolowanych rewolucji ze strony ukł. immunologicznego. nie jestem przeciwna temu, co propaguje dr Dąbrowska, ale musiałam sama na sobie doświadczyć żeby się przekonać, że nie dla wszystkich to droga.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia December 14, 2015, 08:29:06
Tak sobie myślę, czy głodówka to nie idealny czas na probiotyki - żołądek pusty, wiec probiotyk szybko znajdzie się w jelitach. Myślę, że po łyżeczce zsiadłego mleka czy wody z kiszonek można i jeszcze Biogen czy inny probiotyk dołożyć. Dla osób po przewlekłej antybiotykoterapii może być dobrym pomysłem.
Zastanawiam się - co z Letroxem (hormon na niedoczynność tarczycy) w czasie głodówki? - przyjmować, odstawić, a może zmniejszyć dawkę. Jakby ktoś znalazł informacje na ten temat, to będę wdzięczna.
Przymierzam się zacząć za miesiąc.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia December 14, 2015, 08:52:32
Czytam zalecenia leśnej polany i już widzę, że woda z kiszonek odpada (nawet po łyżeczce), bo sól.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Basia December 14, 2015, 10:19:58
Basia źle nie zrozum, proszę, ja nie Candy ;) nie chwaliłam się, bo nie ma się czym chwalić - do takiego stanu doprowadziło mnie Ilads i tylko o tym pisałam, nigdy nie miałam problemów z odżywianiem.

To przepraszam za pomyłkę.
Co nie zmienia faktu, że głodówka przy niedoborach to nie jest najlepszy pomysł.

Pomysł Reni, by czas postu wykorzystać na odbudowę jelit chyba jest racjonalny, przynajmniej na zdrowy rozum.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 14, 2015, 10:40:39
Już Wam piszę co wiem.

Głodówka jest dla mnie głodówką wtedy, gdy pijemy tylko wodę i nic a nic innego nie pijemy i nie łykamy. Krew ma być zupełnie czysta, znaczy się pozbawiona jakichkolwiek substancji wprowadzanych z zewnątrz. Tylko wtedy może się włączyć odżywianie wewnętrzne. Bo jak ma się włączyć jeśli organizm widzi, że co jakiś czas coś wpada, nawet minimalna ilość? On ma przejść na zupełnie inne tory, wpaść tak jakby w letarg. Ma się stworzyć zamknięty obieg wewnętrzny.
Z racji tego, że mamy w sobie tyle różnego paskudztwa, musimy podawać sobie wodę, bo by nam krew zgęstniała od uwalniającego się wtedy "brudu", wątroba by tego nie wytrzymała. A tak to rozcieńczamy, wypłukujemy...

Dla ludzi bardzo wyniszczonych chorobą lepsze są różne posty - odrzucanie czasowe pewnych produktów spożywczych. Podobnie dla ludzi, którzy dopiero odstawili leki, które przyjmowali długi czas, dla palaczy, dla alkoholików, którzy rzucili przed chwilą, itp. Za dużo wtedy toksyn w ciele i nagłe ich wyrzucanie na powierzchnię podczas prawdziwej głodówki może spowodować zejście/zatrucie.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 14, 2015, 11:05:06
Renia jak coś to post. Wg dr Dąbrowskiej również uaktywni odżywianie wewnętrzne. Szukam info o połączeniu postu z borelką ale nigdzie nic nie widzę. Niby zalecają w książkach pościć/głodować przy chorobach z podwyższoną temp, przy chorobach w stylu jelitówka ale to do boreliozy ma się raczej nijak.
Zawsze możesz zrobić głodówkę tzw 36h czyli jesz na wieczór, dzień kolejny głodówka, jesz dopiero śniadanie. Ponoć taki dzień raz w tygodniu również odtoksycznia.

Natomiast wszędzie zalecają odstawienie leków na tarczycę, % w każdej postaci. Nie spotkałam się z wpisem o mocnych ziołach ale w sumie mało kto może je znać. Mięta pewnie nie zaszkodzi ale już wszelakie zioła moczopędne stają się problemem bo w końcu chodzi o to by zachować wodę w organizmie a nie ją na siłę wydalić.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 14, 2015, 11:06:30
Woda z kiszonek nie, ale za to ocet jabłkowy tak.
Można zrobić i tak, że pierwsze dni pić wodę z octem jabłkowym, a później przerzucić się na samą wodę. Ocet oczyści też trochę różne drogi odprowadzające żółć do dwunastnicy, jakieś piaski, itp., a także pobudzi wątrobę do wydzielania żółci. Na jelita też dobrze wpłynie regulując mikroflorę.

Jeśli pół-głodówka, post ma działać naprawdę leczniczo, to soki i warzywa tylko surowe. Obróbka termiczna (powyżej 40-kilku stopni) czegokolwiek powoduje niszczenie aminokwasów (bardzo łatwo przyswajalnych przez organizm) i niszczenie dobrej, przyswajalnej formy pierwiastków - mikro-, makroelementów. Organizm traci wtedy swoją wspaniałą moc na ponowne ustawianie cząsteczek w taki ład, aby były one wchłanialne, łatwo dostępne dla człowieka. Po co mu odbierać energię na to. Niech on się zajmie się robieniem porządku. A takowej czynności zacząć nie może, ponieważ we krwi widzi jakieś dziwne składniki - odstające tych danych przez naturę.

Układ odpornościowy (przeciwciała) jest z każdym kęsem (w sensie posiłkiem) postawiony w stan alarmowy - sprawdza zawsze co do nas wpadło i co panoszy się we krwi. Jak jest naturalną witaminą, pierwiastkiem, aminokwasem to dobrze. Jak jest jakimś przetworzonym jedzeniem ze zniszczoną otoczką białkową komórek, to nie wie co z tym zrobić i albo to wywala, albo próbuje naprawiać. Co by nie było - ma co robić. A on przecież musi walczyć z wirusami, bakteriami, grzybami, a nie zajmować się odczytem naszego wrzucanego pożywienia (często pełnego jeszcze dziwnych chemicznych związków, konserwantów, itp).

To tak na chłopski rozum, bardzo łopatologicznie.

Stąd podczas wyjścia z głodówki na gotowanym pojawiają się pseudo-stany zapalne, czyli powiększone węzły chłonne. Podwyższona ilość krwinek białych gnębi "składniki odżywcze" we krwi, szczególnie w miejscach zetknięcia się pożywienia z krwią - czyli już w jamie ustnej, przełyku.
Podczas wychodzenia z głodówki warto pamiętać, by wszystko trzymać długo w buzi, dobrze mieszać ze śliną, rozdrabniać - nawet płyny. Tu ma zajść wstępne trawienie węglowodanów.
Węzłom chłonnym na szyi i koło ślinianek dostaje się wtedy w kość.

: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 14, 2015, 11:09:17
Co do kiszonek. Renia można ukisić buraki z przyprawami bez soli. Całkiem całkiem wychodzą tyle, ze buraki ścieram na tarce i robię przekładaniec z czosnkiem. laurowym, koprem. Zalewam wodą i odgazowuję kilka razy dziennie. Od biedy mogą być.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 14, 2015, 11:09:51
Tak tak, moczopędne raczej są niewskazane :)

Mocne - wrotycze, piołuny, kocanki, kruszyny... no, zapewne się rozumiemy.

Na miętę trzeba trochę uważać. Może spowodować silny apetyt.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 14, 2015, 11:14:24
Akurat co do kocanki to nie wiem. Ja piłam raz na kilka dni. W końcu wątrobie tym nie zaszkodziłam. Zresztą, wygrzewam ją termoforem. Dzisiaj dostanie więcej ciepła bo mam dzień na grejfrucie to niech ma nadwyżkę dobroci.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Basia December 14, 2015, 12:34:15
Tak tak, moczopędne raczej są niewskazane :)

To w jaki sposób mają być te toksyny usunięte, jeśli zioła moczopędne są niewskazane?
Przecież te moczany i produkty przemiany materii z krwi mają wyjść przez nerki, to w jaki inny sposób? Akurat woda ma przepływać, a nie być zatrzymywana.

kocanki, kruszyny... no, zapewne się rozumiemy.

Kocanka regeneruje wątrobę, uważam, że warto ją stosować przy kuracjach oczyszczających.
Kruszyna przeczyszcza. Jeśli celem głodówki miałoby być wyczyszczenie jelit ze złogów, to niewielki dodatek kruszyny do mieszanek oczyszczających miałby sens.

Jeśli chodzi o zioła bakteriobójcze, czyli piołun i wrotycz, to zgoda - one nie powinny być stosowane do wewnątrz w czasie głodówki.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 14, 2015, 13:01:22
Tutaj chodziło raczej o wychodzenie z głodówki - jakich ziół nie pić, z tego co pamiętam z wątku.
Chodziło o picie ziół zaraz po wyjściu z głodówki, w pierwszy, drugi dzień.
Moczopędne po głodówce są niewskazane. Ciało nie wygląda wtedy najlepiej, potrzebuje nawodnienia, mimo iż piło się podczas oczyszczania. Takie picie powodowało oczyszczanie nerek, przelatywało jak przez sitko prawie.
Woda "nawadniająca" potrzebna jest z warzyw i owoców lub strukturyzowana (ze śniegu, z lodu); jest też w moczu.
Gdzieś o tym pisano... tylko teraz trzeba wyciągnąć z pamięci... Małachow? Tylko która książka.
Poza tym każdy kto doświadczy głodówki sam to widzi i czuje.

A jeszcze co do ziół - jak się zacznie jeść to jak najbardziej wszystkie zioła regenerujące wątrobę niech pójdą w ruch. Takie zioła powinniśmy pić i spożywać na co dzień, bez względu czy nam coś dolega, czy dopiero się rozwija i jeszcze nie mamy objawów.

Podczas pół-głodówek, czyli zwę to postów, to i można prawie wszystko z ziół pić.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 15, 2015, 10:10:04
Gdzieś w tym wątku było o szpinaku, żeby pozyskać zapewne żelazo. Miałam odpisać i umknęło w natłoku myśli.

Szpinak jest bardzo zanieczyszczonym pestycydami i herbicydami (nazwijmy to opryskami) warzywem. Stoi pod tym względem na jednej z najwyższych pozycji wśród zanieczyszczonych warzyw. Do tego zazwyczaj kupujemy go w postaci mrożonej (utrata witamin), musimy go podgrzać, ugotować z niego jakieś danie (totalne zniszczenie).
Szpinak ponadto jest zazwyczaj rozdrobniony, często też z jakimiś dodatkami (w gotowym sosie).
Wychodzi kompletna porażka... zważając na to, że ma w sobie szczawiany.

Żelazo można pozyskiwać z buraka czerwonego, miodu gryczanego, gryki (myślę właśnie intensywnie co zrobić, żeby na surowo spożyć), ziołomiodu pokrzywowego, z samej pokrzywy (na surowo jak najbardziej się da), z ciemnozielonych warzyw (np. naci selera, górnych części pora - warto suszyć sobie na zimę).

Grykę można zmielić z łuską na mąkę "śrutową" i spożywać łyżeczką jako suplement - tak mi na myśl przyszło. Nie wiem gdzie można całą grykę dostać teraz (ja mam od znajomego); pewnie gdzieś od chłopa, na targu może, w większych miastach na targach jest dział "nasiona dla ptaków" w workach na wagę... hehe.
Łuska gryczana jest super-lekiem, ale i bez łuski można mielić.
W sezonie wzrostu gryki na polach podbierać listki i młode roślinki chłopom (niech gromy na mnie nie spadną) i jeść w sałatkach.
Kiełkować nieprażoną grykę i sobie podjadać. Uwaga - śmierdzi trochę, może dlatego, że szybko się te kiełki psują...
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Basia December 15, 2015, 10:17:45
Tutaj kiedyś ineslik tutaj dała obrazkową instrukcję, jak kiełkować nasiona, by nie śmierdziały.

Z rolnikiem warto się dogadać w sprawie podbierania świeżej gryki, to jest wykonalne.
Jesli chodzi o szpinak, to można go mieć z własnych upraw, poza tym nie ma absolutnie żadnych powodów, dlaczego nie można go zjeść na surowo, jak każdy inny szczaw.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 15, 2015, 10:23:36
Można, jak najbardziej, ale jak się ma swój. No i jak się ma problemy ze stawami to warto to przemyśleć.

Jeszcze jeden pomysł, śmieszny, ale podobno bardzo skuteczny.
Zrobić z jabłka jeża z kolcami z gwoździ. Trzymać w jabłku tak długo, aż zardzewieją i jabłko zjeść (po wyjęciu gwoździ :) ) Szybko rdzewieją w kwasie.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! December 15, 2015, 13:10:55
Z rolnikami "gryczanymi" byłbym ostrożny. W jednym z odcinków serialu "Daleko od miasta" emitowanego na Planete+ (o ludziach wyjeżdżających z miasta na wieś) pewne małżeństwo (uprawiające grykę ekologicznie) opowiadało jak rolnicy leją Roundapem pole, żeby gryka szybciej uschła i można było zebrać nasiona. W głowie się k**** nie mieści, co ci debile wyczyniają z planetą. Do tego mają czelność nazywać się rolnikami. Dziś każdy, kto pracuje na roli zawodowo i stosuje chemię, powinien nie mieć możliwości używania takiego określenia. To są agresywni przedsiębiorcy. Truciciele.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Basia December 15, 2015, 13:35:36
(o ludziach wyjeżdżających z miasta na wieś) pewne małżeństwo (uprawiające grykę ekologicznie) opowiadało jak rolnicy leją Roundapem pole, żeby gryka szybciej uschła i można było zebrać nasiona.

Chyba ten sport do nas jeszcze nie dotarł, ale ziele podsypane nawozami, lub jeszcze zielone "ciut" opryskane jest zupełnie wyobrażalne. Dlatego warto uzgodnić.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: quantum December 15, 2015, 13:54:42
leśna polanko, jak miałam lenia, zalewałam przepłukaną grykę niepaloną ciepłą wodą na noc, przykrywałam i rano miałam miękką kaszę bez gotowania :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 15, 2015, 14:37:32
Też można, robiłam i tak.
Osobiście nie odpowiada mi ten sposób spożywania kaszy, bo czuć mąką mocno... i przestałam na czas surojedzenia jeść kaszę na kilka miesięcy.
Teraz jedząc kasze lub ryż zalewam je wodą godzinę do kilku godzin wcześniej. Gotuje się natychmiast wszystko, można nawet nie dochodzić do wrzenia, tylko dłużej o kilka minut pichcić lub parować po odstawieniu z gazu.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj December 15, 2015, 15:07:57
2 dzień wychodzenia. W końcu wchodzą mi szejki. Rano wypiłam szejk na wodzie z:
grejfrut, burak, jabłko, por, nać z selera i imbir. Imbir mi się przydał bo na koniach deszcz nas złapał ale zimno mi nie było  :D Teraz kolejna porcja szejków z maleńkich warzyw z mojej działki.

Głodówka pozwala tez na nutkę dodatkowej odwagi. Od upadku z konia nie miałam śmiałości znowu pojechać do stadniny. Dzisiaj Esta pogalopowała w wiadomym tylko sobie kierunku i celu a ja wytrwałam. Wiele starych decyzji zmieniam/realizuję własnie teraz. Jakby głowa też sie oczyściła.  Miłe.

Są też rolnicy ok. Rozliczam jednego z nich. Ma ponad 300h i nie rozliczam żadnego środka w stylu roundap. Obawiam się że to szybciej ci mali rolnicy idą na takie sposoby. Na 300h trzeba by ileś litrów tego wylać już nie wspomnę o stratach jakie wyrządza przejeżdżający przez pole traktor z opryskiem.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: robin December 21, 2015, 12:43:19
To się nazywa dosuszanie ;) I owszem zwyczaj dotarł, rzepak tak robią niektórzy, widać pomysłowi od gryki pozazdrościli:/ Jednak oprysk kosztuje to raz a dwa ludzie jednak mają jeszcze trochę rozumu niektórzy i nie idą na takie akcje..
Fajny wątek, gdzieś mam książkę w której jest cały rozdział o głódówkach, taki sensowny.. jak ją znajdę to może opiszę jeśli chcecie. Pamiętam tylko że głódówki takie do tygodnia są dla większości osób bezpieczne, najlepiej takie 3-4 dni, natomiast wszystko powyżej to już trzeba się zastanowić. Ale to jest o prawdziwych głódówkach, takich bez pokarmów.. Bo czasem ktoś opowiada że nie je a okazuje się że np soki pije, albo jakieś miksy.. to nie głodówka.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka December 22, 2015, 20:20:12
Gdyby zechciał ktoś razem,
mimo że na odległość,
mimo że przestrzeń dzieli,
mimo że inne priorytety,
inny światopogląd,
inne pobudki -
- oczyszczanie ciała i duszy,
mimo że zimowe,
trudno, ale warto.

Zacznę 26 grudnia dzień wstępny, czyszczący.
Będę robić dość długo.
Dla tych co świętować jeszcze będą nic nie szkodzi.
Dla tych co "rok nowy" obchodzić będą też nie.
Ci, którzy po 1 stycznia chcą się przyłączyć -
- będę wspierać
podobnie "umęczonym" ciałem
i radosnym duchem.
I tak do 9 stycznia.

To co, robimy 2 tygodnie o czystej wodzie? Kto chętny? :D
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renee55 January 16, 2016, 19:03:39
No więc jestem po 12 dniach postu o wodzie. Dziś już 4 dzień jak wychodzę, jedzenie ciężko wchodzi więc jem bardzo mało i powoli. Oprócz tego że mnie ludzie pytają czy mam jakie kłopoty skoro tak schudłam, to muszę przyznać że z dobrych rezultatów zauważyłam, iż przeszłam miesiączkę bezboleśnie, jakbym jej nie miała. Dodam że stwierdzono u mnie endometriozę ponad rok temu i każdy okres wiązał się z 'umieraniem' z bólu, (ci co znają temat wiedzą co to znaczy) dziś 4 dzień i nic nie czuję w tym temacie. No jedynie powiedzieć "Dzięki Bogu". Zobaczymy co będzie dalej.
Z uwag na temat czasu głodu powiem tyle że... dla mnie masakra  ;) żadnej energii, żadnej jasności myśli, nudna woda i tyle, przez parę dni musiałam być niestety w pracy, więc było trudniej. Modlitwa trzymała mnie przy życiu. Dlatego nazywam to postem a nie typową głodówką.
Jednak nie polecam postów w zimie, ja zamarzałam i w sumie się przeziębiłam przy tej okazji. Ale to jest zapewne sprawa indywidualna, chciałam się tylko podzielić tym jak to u mnie wyglądało i że w moich dolegliwościach widzę poprawę przynajmniej na razie  ;)
Powodzenia głodującym.


: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj January 16, 2016, 19:08:58
Powoli i jeszcze wolniej trzeba wychodzić. Na mnie trochę krzywo patrzeli gdy nie dawałam rady wypić litra soku. Wmusiłam w siebie i było to złe. Nie do powtórzenia następnym razem. Następny raz miał już nastąpić ale załapałam wirusa od syna i czekam aż mi przejdzie. Swoją drogą czy nie byłoby korzystniej zrobić głodówkę ozdrowieńczą pod koniec choróbska? Gdybam, nie będę próbować.

Okres faktycznie i ja przeszłam ok pomimo tego, że był bardzo długi.

Leśna jak spostrzeżenia po 2 tygodniach?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 17, 2016, 11:23:41
Zachęcałam, a sama nie zrobiłam. Za dużo się działo gościnnie-rodzinnie w tym czasie i się odwlekło. Na razie na tyle ogarniam swoje ciało i jego funkcje, że pośpiechu nie ma i myślę wbić się w naturalny rytm - czyli zrobić w marcu.
Widzę, że opisujecie tu swoje odczucia także, nie tylko zalety głodówki.
Ja mogę tyle od siebie dodać, że jak jestem zdeterminowana, to potrafię postawić wszystko na głowie, zmienić  tor kuli ziemskiej, jak tylko to posłuży czemuś dobremu ;) Tak więc głodówki straszne mi nie były, choć ciało mówiło tak jakby coś innego. Ta dwutygodniowa cały czas jeszcze przede mną, tak więc nie mam co o tym pisać. Za to o styczniowych głodach mogę dużo napisać - codzienne spacery po lesie, godzinne, ze śniegiem po kolana i zamiecią w twarz też była; była też w nieogrzewanym mieszkaniu z toaletą prawie na zewnątrz (w lodowatym korytarzu), no różnie było... ale była motywacja z wnętrza. Na żadnej się nie przeziębiłam, nawet na ostatniej rok temu w styczniu - 10 dni.
To zależy chyba od tego co mamy oczyścić. Jeśli organizm domaga się oczyszczenia układu oddechowego, to i "przeziębienie" będzie.
Wysoki poziom leukocytów podczas głodówki raczej nie pozwala na chorobowe szaleństwa - choroby, jak by to nazwać - z zewnątrz. Co najwyżej wychodzą ukryte niedoskonałości ciała (urazy, niedostatki przekazane od rodziców) lub cierpią słabsze ograny zamęczane latami niedobrymi działaniami (leki, krzywdzące diety, suplementacje). Naprawiane w nich wady są czasem bolesne, coś jak podczas choroby się dzieje.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 24, 2016, 12:14:06

- oczyszczanie ciała i duszy,

trudno, ale warto.
[...]
Będę robić dość długo.

- będę wspierać
podobnie "umęczonym" ciałem


To co, robimy 2 tygodnie o czystej wodzie? Kto chętny? :D

Trudno mi zrozumieć co wnoszą do organizmu długotrwałe głodówki, z czego oczyszczają i w jaki sposób?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 24, 2016, 15:46:12
Mi się wydaje, że dużo dają. Inspiruje mnie dr Dąbrowska, ona raczej wie co mówi. https://www.youtube.com/watch?v=VFN3dU81lGg
Czekam na urlop, mam ochotę spróbować, tylko czy się uda ???
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 24, 2016, 19:00:14
Głodówka ma nie tylko oczyszczać jelita z nadmiaru kału. Ale jeśli nawet ktoś się na tym skupia...
Pogłoduj tydzień po uprzednim oczyszczeniu jelit np. olejem rycynowym i później lewatywą. Zapewniam, że codzienna następna i następna lewatywa wydostanie z Ciebie coś "nowego".
Głoduj, a zobaczysz - wypryski, dziwny zapach potu, osad na języku - im dłużej (czyli na pewno nie po pierwszym, czy drugim dniu) powstaje osad na języku, który ciągle ściągany ciągle się pojawia...skąd, z czego?

A jak spróbujesz doświadczać podczas głodówki smaku swojego moczu - skąd ta sól, cholera, przecież nie jem już kilka dni...
Skąd te brudy z jelit, a przy nagrzewaniu wątroby - "czarne" tłuste brudy...
A jak oczyszczają się kości? Na samym końcu, jak już większość ciała się oczyści, tylko tego raczej nie widać, a czuć. Nie każdy do tego dotrwa.
A co z cellulitem (szczególnie) u kobiet, dlaczego maleje w magicznym tempie? Tłuszcz najbardziej magazynuje. Woda w komórkach tłuszczowych zawiera prawie wszystko to, co chcielibyśmy wyrzucić ze składu dzisiejszego sklepowego jedzenia.
A płuca, układ oddechowy? Zatoki? Zalegająca flegma.
A nerki, układ moczowy? W końcu może zostać solidnie przepłukany.
Jelita, wątroba, woreczek żółciowy, stawy (złogi - sztywnienie, bóle).
Krew, limfa, nabłonki...
To ma się oczyścić i zregenerować w ciągu np. 3 dni - weekendowego niejedzenia?

To u w miarę zdrowej osoby. A co z tymi chorymi, zapuszczonymi, otyłymi, z licznymi pasożytami, z grzybicą, bakteriami nieprzychylnymi, polipami, guzami, zapaleniami, nadżerkami... No, można prawie w nieskończoność.

: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 24, 2016, 21:26:16
leśna,
przepraszam, ale w dalszym ciągu nie mogę zrozumieć jak organizm ma się czuć lepiej bez dostarczenia mu energii. Każda maszyna bez napędu stanie, każda roślina bez pożywienia uschnie, organizm ludzki też potrzebuje energii z zewnątrz by dobrze funkcjonować. Tak więc mogę zrozumieć post, jednak składniki odżywcze dostarczane są regularrnie w ilościach niezbędnych do utrzymania zdrowej kondycji.  W czasie głodówki organizm zjada zapasy tłuszczu a potem resztę. Nie robi tego wybiórczo, czyli zje to co w nim jest złe, a co dobre zostawi.  Głodówka to niedożywienie organizmu, zawsze to może źle się skończyć. Tak mi się wydaje.
Reniu,
dziękuję za linka, na prawdę interesujące, mam ochotę spróbować, ale nie jestem pewna czy tyle tygodni jestem w stanie wytrzymać  :-\
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 24, 2016, 22:47:19
Ludzie przechodzą nawet trzytygodniowe głodówki na samej wodzie i nic im się nie dzieje, i się leczą.
Często nawet nie podejrzewamy jak jesteśmy zanieczyszczeni i ile czasu potrzeba do usunięcia tych złogów i zdegenerowanych tkanek z organizmu. Szczególnie z głębszych pokładów i warstw organizmu.
Paliwa mamy bardzo dużo w tym czasie - tkanka tłuszczowa widoczna - fałdy i to co faluje przy podskokach, ale także tkanka tłuszczowa wewnątrz jamy brzusznej - jej nadmiar wokół narządów wewnętrznych.
Wątroba magazynuje znaczne ilości glikogenu.
W jelitach siedzą bakterie tworzące witaminy dla organizmu. Nie mają wtedy pożywki, są też wypłukiwane, ale nadal są.
Są do usunięcia martwe nabłonki, flegma, śluz, grzybki, bakterie, zwyrodnienia, narośle, cysty, pasożyty. To wszystko organizm trawi na samym początku. To białka. To się nazywa odżywianie wewnętrzne, które włącza się po usunięciu z jelit całego kału.
Nie ma się co oszukiwać - współczesny człowiek ma za dużo tłuszczu w sobie - to także podstawowy pokarm na pierwszy rzut. O niedożywieniu nie ma mowy. Pijemy wodę - ona także zawiera coś - minerały.
Dłuższe głodówki są wskazane dla osób chorych, które chcą się pozbyć wyżej wymienionych nadwyżek w ciele.

Organizm działa wybiórczo - za mięśnie się nie weźmie jak ma inne wiszące i zalegające zapasy. Razem z nimi w ruch idą różne, potocznie pisząc, toksyny. Dlatego w momencie uwalniania złogów jest czasem tragiczne samopoczucie. Najpierw organizm usunie komórki zdegenerowane, rakowe, itp, a jak już nie będzie nic do roboty, to dopiero będzie zżerał własne białko z mięśni. Przez 3 tygodnie nie grozi człowiekowi znaczna awitaminoza. Po głodówce uzupełnia się braki odpowiednią dietą bogatą w warzywa i owoce, najlepiej surowe. Bakterie w jelitach namnażają się same w "zdrowym kale" bogatym w żywy błonnik. Nabłonek jelit jest w stanie się zregenerować podczas dłuższego niejedzenia - ma na to odpowiednie warunki.

Człowiek musi także przyjąć w końcu takie informacje, że "żywi" się także powietrzem i energią słoneczną. Pomyśl jak napędza Cię piękna pogoda ze słońcem na niebie (jeśli nie jesteś alergiczką pyłkową, itp). Pomyśl jak czujesz się wdychając powietrze górskie lub morskie, a jak miejskie z pozycji betonowej ulicy na skrzyżowaniu.

: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 24, 2016, 23:01:46
Jest taki jeden wątek na forum, chyba najczęściej odwiedzany, poza wątkiem boreliozowym.
Głodówkę polecam kobietom z endometriozą. Do tego gwarantuję skuteczność w leczeniu, a także skuteczność w zajściu w ciążę, jeśli do tej pory było to niemożliwe.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 26, 2016, 11:09:55
Reniu,
dziękuję za linka, na prawdę interesujące, mam ochotę spróbować, ale nie jestem pewna czy tyle tygodni jestem w stanie wytrzymać  :-\
Po co ,,tyle tygodni'? Nawet tydzień to już coś. Przecież możesz wracać do postu. Miałam wprowadzić głodówkę, ale od wczoraj stosuję dietę Dąbrowskiej. Chyba bardziej mi się podoba jeść warzywa i owoce - dostarczać choćby witaminy do organizmu. Lekko nie jest, nie wiem jak długo dam radę.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 26, 2016, 11:35:35
Och, zbieg okoliczności czy telepatia?  :D :D Ja również zaczęłam wczoraj dietę warzywną. Jeśli masz jakieś pomysły na  małokaloryczne dania warzywne, lub masz źródło z przepisami, to proszę podeślij, może na priv, żeby nie zaśmiecać wątka. Będę Ci bardzo wdzięczna.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 26, 2016, 12:00:53
Zamówiłam wczoraj 2 książki, może coś w nich będzie, na razie to wiem niewiele, ale p. doktor podoba mi się, nie przebrnęłam nawet przez filmy z linku, który umieściłam, bo kończy się jeden półtoragodzinny i zaczyna się następny... Wczoraj zaczęłam drugi oglądać, może dziś dokończę. Może jolkaj umieści jakieś linki, bo od dłuższego czasu zgłębia temat ;)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 26, 2016, 12:22:11
Byłoby fajnie! :D :D Ja obejrzałam obydwa filmiki, zajrzałam nawet na stronę internetową pani doktor.

To jest streszczenie tych filmów.

http://ewadabrowska.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=10&lang=pl

Znalazłam menu na 14 dni :)

http://www.naturanazdrowie.pl/menu-14-dni.html
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 26, 2016, 13:34:19
Ja zamówiłam książki na allegro, nie wiedziałam ,,co w nich jest". Doczytałam teraz, że w książce ,,Przywracać zdrowie żywieniem" są przepisy kulinarne.
Z tego jadłospisu, który umieściłaś, podobają mi się rodzynki. Jak gotować zupy nie mam pojęcia, bo nie wiem co do gara włożyć. Teraz jestem głównie na surówkach.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj January 26, 2016, 16:48:08
Renia wszystko robi się tak samo jak zwykle. Tylko pomijasz produkt, którego użyć nie chcesz. Za kilka dni smak Ci sie wyostrzy i uwierz, że te mocno pachnące dania wcale nie będą ponętne dla Ciebie. Blogów wegańskich (muszą być wegańskie bo inaczej będziecie mieć chocby nabiał) jest masa.

Jak jest jakiś sposób, żeby tą długaśną listę zwinąć to bardzo proszę Moderatorzy  :)
Przekopiowane z ogólnie dostępnych plików na necie:

Dzień 1
•   Śniadanie: sok z marchwi; surówka: pomidor, ogórek kiszony seler naciowy; surówka z białej kapusty z jabłkiem; gotowany burak, herbata miętowa; sok jabłkowy.
•   Obiad: zupa ogórkowa; duszona papryka nadziewana jarzynami; surówka z czerwonej kapusty z grapefruitem; gotowany kalafior; kompot z jabłek z goździkami bez cukru.
•   Kolacja: mus jabłkowy na ciepło; surówka z marchwi z jabłkiem; gotowana biała kapusta, sok pomidorowy, herbata z róży.
Dzień 2
•   Śniadanie: pomidor z cebulą; surówka z białej rzodkwi, jabłka i ogórka kiszonego; surówka ze świeżej kapusty, marchwi i pora; sok z marchwi i jabłek, herbata;
•   Obiad: zupa jarzynowa (marchew, seler, por, pietruszka, kapusta biała, cebula, czosnek, bazylia, cząber, sól); surówka z selera z jabłkiem, z dodatkiem wody, soku z cytryny i soli; surówka z kiszonej kapusty z marchwią, jabłkiem i porem.
•   Kolacja: sałatka z gotowanych buraków z jabłkiem i cebulą; jabłko pieczone; sok pomidorowy, herbata miętowa.
Dzień 3
•   Śniadanie: jarzyny na ciepło; surówka z papryki, ogórka kiszonego, pomidora, cebuli; utarte jabłko z chrzanem; sok z kiszonej kapusty, herbata miętowa.
•   Obiad: zupa kalafiorowa; leczo jarskie; kapusta kiszona z jabłkiem, szczypiorkiem; kompot z dyni z goździkami bez cukru.
•   Kolacja: mus jabłkowy; surówka z marchwi z jabłkiem; buraczki z chrzanem na ciepło; sok z czerwonej porzeczki, herbata z melisy.
Dzień 4
•   Śniadanie: sok z marchwi; pomidor ze szczypiorkiem; gotowany kalafior; surówka: czerwona kapusta, por, jabłko; sok z czarnej porzeczki, herbata wieloowocowa.
•   Obiad: buraczek faszerowany; surówka z białej kapusty z jabłkiem i przyprawami ziołowymi; surówka z ogórka kiszonego z cebulą; herbata owocowa, sok pomidorowy.
•   Kolacja: bigos jarski; marchew gotowana z koperkiem; tarte jabłka z rzodkwią; sok pomidorowy, herbata wieloowocowa.
Dzień 5
•   Śniadanie: surówka z białej kapusty z jabłkiem i cytryną; pomidor z ogórkiem kiszonymi, sok z marchwi, herbata miętowa.
•   Obiad: zupa kapuśniak; leczo jarskie; surówka z marchwi i jabłka; kompot z jabłek z goździkami.
•   Kolacja: 1/2 grapefruita, surówka: papryka czerwona, cebula, jabłko, ogórek kiszony; burak gotowany; herbata z melisy.


Dzień 6
•   Śniadanie: surówka z marchwi; buraczki na gorąco z chrzanem; pomidor z ogórkiem kiszonym; herbata miętowa.
•   Obiad: barszcz ukraiński; surówka: sałata pekińska, seler naciowy, jabłko, ogórek kiszony, natka, szczypiorek, papryka; sok z marchwi; kompot jabłkowy.
•   Kolacja: 1/2 grapefruita; surówka: kapusta świeża, cebula, jabłko, sól; leczo jarskie z dynią; herbata owocowa.
Dzień 7
•   Śniadanie: surówka: jabłko z chrzanem; sok wielowarzywny: marchew, seler, rzepa, burak, cytryna; kalafior gotowany; pomidor pokrojony z ogórkiem kiszonym; herbata z dzikiej róży.
•   Obiad: gołąbki jarskie; buraczki na gorąco; surówka: pory z jabłkiem; kompot z jabłek.
•   Kolacja: surówka: ogórek kiszony, gotowany burak, cebula; surówka: świeża kapusta, melon, jabłko; sok jabłkowy, herbata z hibiskusa.
Dzień 8
•   Śniadanie: kapusta biała gotowana; ogórek kiszony, pomidor z cebulą; surówka: papryka, pomidor, jabłko, ogórek kiszony, natka, sałata, seler naciowy z kwaskiem mlekowym; sok z marchwi.
•   Obiad: barszcz ukraiński; surówka z jabłka i porów; surówka z białej kapusty z arbuzem; sok pomidorowy, sok jabłkowy, herbata miętowa.
•   Kolacja: bigos jarski; jabłko pieczone; surówka: kiszona kapusta, marchew, szczypiorek, jabłko; sok jabłkowy, herbata owocowa.
Dzień 9
•   Śniadanie: burak gotowany, pomidor z cebulą; surówka: marchew jabłko chrzan; sok z buraka kiszonego, herbata miętowa
•   Obiad: barszcz z kiszonych buraków z czosnkiem; gołąbki jarskie, ogórek kiszony z cebulą; surówka: seler korzeniowy, jabłko cytryna z dodatkiem wody; kompot z jabłek.
•   Kolacja: jabłko pieczone; surówka: kapusta kiszona z grapefruitem; surówka: brukiew, jabłko, marchew; sok jabłkowy; sok pomidorowy
Dzień 10
•   Śniadanie: marchew gotowana (w całości), pomidor z cebulą; surówka: kapusta kiszona, papryka, szczypiorek, natka, jabłko; sok z kiszonego buraka; sok z marchwi, herbata miętowa.
•   Obiad: kapuśniak ze świeżej kapusty; kabaczek pokrojony w paski i ugotowany; surówka z marchwi, jabłka, chrzanu, kiełków lucerny, sałata z sokiem z cytryny; sok z jabłek i buraków.
•   Kolacja: leczo jarskie; surówka z kapusty białej z papryką; buraczki na gorąco, sok z selera i marchwi, herbata owocowa.



Dzień 11
•   Śniadanie: pomidor z cebulą; ogórek kiszony; surówka z rzepy, rzodkiewki, jabłka; surówka z czerwonej kapusty z czosnkiem; sok z marchwi; sok z surowego buraka z wodą i sokiem z cytryny; herbata miętowa.
•   Obiad: kapuśniak ze świeżej kapusty; surówka z czerwonej i żółtej papryki z jabłkiem i ogórkiem kiszonym; pomidor z cebulą; kompot z jabłek; 1/2 grapefruita.
•   Kolacja: mus jabłkowy; surówka z marchwi i jabłka; surówka z selera, dyni, jabłka; sok z marchwi; herbata wieloowocowa.
Dzień 12
•   Śniadanie: marchew gotowana; surówka z ogórka kiszonego, jabłka i cebuli; pomidor z cebulą; surówka z kapusty czerwonej, pomarańczy, cytryny; sok z pokrzywy i jabłek.
•   Obiad: zupa ogórkowa; biała kapusta gotowana; surówka z rzepy, jabłka; kompot jabłkowy.
•   Kolacja: mus jabłkowy; surówka z białej kapusty, grapefruita, cytryny; sok wielowarzywny: marchew, seler, pietruszka, rzepa, burak; surówka z selera, dyni i jabłka; sok jabłkowy; herbata miętowa.
Dzień 13
•   Śniadanie: burak gotowany; surówka z pomidora, ogórka kiszonego, papryki i cebuli; surówka: biała kapusta, jabłko, przyprawy ziołowe; sok z marchwi; sok z ogórka kiszonego.
•   Obiad: barszcz; marchew gotowana; surówka z jabłka z chrzanem; surówka: jabłko, ogórek kiszony, kapusta pekińska, seler naciowy, szczypior, natka, pomidor; herbata z róży.
•   Kolacja: bigos jarski; surówka z marchwi; surówka z pora z jabłkiem; sok z marchwi; herbata miętowa.
Dzień 14
•   Śniadanie: kapusta biała na gorąco; pomidor z cebulą, ogórek kiszony; surówka: marchew, seler, jabłko i sok z cytryny; 1/2 grapefruita, sok z marchwi.
•   Obiad: barszcz z kiszonych buraków z czosnkiem; gołąbki jarskie; surówka: pomidor, papryka, ogórek kiszony, jabłko; kompot jabłkowy.
•   Kolacja: mus jabłkowy; pory gotowane; surówka: kapusta kiszona, marchew, szczypiorek; sok pomidorowy; herbata z róży.


1. Zupa cebulowa
Marchew, pietruszkę, seler, por ugotować w wodzie. Do powstałego wywaru dodać 1-2 cebule
pokrojone w paseczki, trochę kminku. Gotować do miękkości. Na koniec lekko zmiksować (żeby
zostało trochę kawałków cebuli). Doprawić gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Można wkroić
równiez trochę warzyw z wywaru.
2. Papryka faszerowana
Ugotować warzywa (marchew, pietruszkę, por, seler, cebulę). Po ostudzeniu zmiksować je na
jednolitą masę. Doprawić solą, pieprzem i ziołami wg uznania). Paprykę przepołowić, oczyścic z
ziaren. Nakładać farsz do połówek papryki, na wierzch położyć cienkie plasterki cebuli. Zapiekać w
piekarniku, aż cebula lekko przyrumieni się. Bardzo mi to danie smakowało.
Ja robie taki sos do salaty: sok z cytryny + duzo zielonej pietruszki + przyprawy i wszystko dokladnie
miksuje. Bardzo dobry sos wychodzi. Bardzo go lubie do salatki ze szpinakiem.
http://lepszysmak.wordpress.com/2012/08/21/chipsy-z-cukinii/
gołąbki robie tak; kapusta tak jak do gołąbków spażona, jako farsz daje ugotowane warzywa tj:
kalafior, marchew i co tylko dozwolone plud uzo koperku miksuje to blenderem, formułuje gołabki
wkładam je do garnka i zalewam pomidorami w puszcze i dodaje troche koncentratu pomidorowego
dusze na małym ogniu pycha jedzenie i to ciepłe na kilka dni
PRZEPISY PORA DUSZONA
Na ptelnie bez tluszu dajemy wczesniej umyta i pokrojona w krazki pore jak sie podgrzeje dodajemy
troszke wody mieszamy co jakis czas i dusimy pod przykryciem na bardzo malym ogniu az do
miekosci.Doprawiamy sola i pieprzem NIE WOLNO DOPUSCIC DO PRZYPALENIA!
JARSKIE LECZO
Kroimy w kosteczke cebule ,myjemy i obieramy 4-6 papryk i kroimy w kostke (najlepiej te zolte
podlzune) Wrzucamy na patelnie cebule jak sie lekko podgrzeje (NIE PRZYSMAZAMY)wrzucamy
papryke podlewamy woda mieszamy co jakis czas i dusimy pod przykryciem na bardzo malym ogniu
az do miekosci.Dodajemy przecier pomidorowy ma nam sie zrobic pomidorowy sosik mozna dodac
pomidory z puszki badz swierze pomidorki .Doprawiamy sola i pieprzem
CUKINIA I BAKLAZAN W SOSIE POMIDOROWYM
2 baklazany 2 cukinie 2 cebule 5 zabkow czosnku duza czerwona papryka puszka pomidorow przecier
pomodorowy sol pieprz do smaku
Kroimy w kosteczke 1 cebule , ,myjemy 2 baklazany i dwie cukinie ktore kroimy na plasterki ok 2 cm a
je nastepnie na pol ,1 cebule kroimy w prazki,W jednym garnku zagotowywujemy wode lekko
osolona ,do drugiego dodajemy cebule skrojona w kostke papryke i polowke 1 baklazana i polowke 1
cukini czosnek 5 zabkow duza szklanke wody ewentualnie 2 gotoujemy do miekosci warzywa
dodajemy przecier i puszke pomidorow ,nastepnie wszystko miksujemy sos mozna rozcienczyc woda
nie moze byc zagesty inaczej sie przypali ,W drugim garnku na wrzatek wrzucamy pokrojony baklazan
gotujemy na srednim ognie 5 minut nastepnie wrzucamy cukinie i gotujemy kolejne 5 –8 min kolejnie
wrzucamy pokrojona w prazki cebule gotujemy 1-2 minuty odcedzamy dodajemy do sosu do
drugiego garnka .Doprawiamy sola i pieprzem ,pieprzem cayen stra papryka ,mozna dodac
majeranek,oregano.gotujemy pod przykryciem na malym ogniu okolo 10-15 minut..Pycha
ZUPA POMIDOROWA
4 marchewki ,kawalek selera ,2 pitruszki ,mala czerwona papryka,puszka pomidorow 15 pomidorkow
koktajlowych.Warzywa obieramy ,myjemy ,kroimy w kostke i wrucamy dogotujacej sie wody
gotujemy okolo 15 minut.nastepnie dodajemy pomidory z puszki i przecier pomidorowy miksujemy
wszystko doprawiamy sola i pieprzem dodajem pomidorki koktajlowe i posypujemy zilona pokrojona
pietruszka .Gotujemy 5 minut i gotow
Teraz mój nowy hit znaleziony na innych forach!! Dziś zjadłam spaghetti!!
Z cukinii
cukinię przekroiłam na pół i później na paseczki jak najcieńsze. To podgotowałam w wodzie przez
chwilę - makaron gotowy.
A sos to cebulka podpieczona na patelni, pomidory, dużo czosnku i koperku (ale to moja wersja, do
sosu można dać co się chce)
Pyszności!! A jak to wygląda wspaniale na talerzu...
Mam przepis na gołąbki:
farsz - marchew, seler, pietruszka, cebula - ugotować poszatkować, przyprawić do smaku solą i
pieprzem. Kapustę ugotować i zdjąć liście, zawijać gołąbki i podlać sokiem pomidorowym, udusić
godzinkę, pycha.
ostatnio robiłam gołąbki z farszem z kalafiora. Kalafiora ugotowałam al dente (żeby był dość
twardawy). Po ostudzeniu zmiksowałam go blenderem, dodałam soli i dużo koperku. Kapustę włoską
zmiękczyłam w mikrofalówce (można na chwilę również wrzucić do wrzątku). Zwijałam gołąbki z
farszem kalafiorowym. Ułożyłam w brytfance i zalałam sosem pomidorowym z bazylią (zrobiony z
pomidorów w puszce i koncentratu). Zapiekłam w piekarniku i miałam jedzenia na kilka dni. Można
zrobić też farsz z lekko podgotowanych i zmiksowanych warzyw: marchewki, pietruszki, cebuli, selera,
pora. Na koniec dodać przyprawy wg uznania.
Moim ulubionym daniem jest też: pokroić w 2-centymetrowej grubości plastry bakłażana, ułożyć
plasterki obok siebie na blaszce, obok - przekrojoną wzdłuż cukinię oraz paprykę (czerwoną, żółtą)
przekrojoną na 3-4 kawałki (bez środka). 3-4 pomidory obrać za skórki, pokroić w grubą kostkę,
pomieszać z ziołami (oregano, bazylia, natka), solą i pieprzem, sokiem z cytryny. Na każde warzywo
nałożyć łyżkę tego pomidorowego farszu. Do piekarnika - piec, aż warzywa zaczną robić się po
brzegach brązowe. To jest naprawdę bardzo pyszne.
sos do warzywek - pomidory w puszce + przecier pomidorowy + zioła (bazylia, tymianek, estragon,
oregano, ostra papryka) + czosnek. Wszystko udusiłam.
Barszcz postny robię tak: ścieram na grubej tarce 3-4 spore buraki, kroję 1/4 małej kapusty, trę
marchewkę, pietruszkę, i seler, kroję w krążki por (ten daję, gdy warzywa są podgotowane). Dodaję
czosnek, sól, ziele angielskie i listek laurowy. Gdy barszcz jest ugotowany, dolewam zakwas buraczany
dla koloru i smaku. Trzeba uważać, żeby nie zagotować, bo straci kolor. Dodaję oregano (moje
ulubione zioła). Barszcz jest gęsty i smaczny.
Surówka pobudza trawienie, wpływa żółciopędnie, żółciotwórczo (zasługa przede wszystkim czarnej
rzepy) i oczyszczająco na organizm. Poprawia pracę jelit i usuwa zaparcia. Sprzyja ładnej figurze.
Podana jako przystawka do obiadu zdecydowanie ułatwia trawienie tłuszczów.
Składniki:
2 średnie korzenie selera
2 jabłka (koniecznie ze skórką - błonnik!)
2 korzenie czarnej rzepy
sok z cytryny
Przygotowanie:
Utrzeć na nierdzewnej tarce selera, jabłka i rzepę. Wymieszać, skropić sokiem z cytryny.
Surówka z selera naciowego – pycha
Składniki:
2 łodygi selera naciowego;
2-3 ogórki kiszone ze skórką;
1 jabłko
twarde, słodkie;
natka pietruszki
Wykonanie:
Składniki zetrzeć na tarce o grubych oczkach i wymieszać, ewentualnie posypać posiekaną natką
pietruszki.
Cukinia i bakłażan w sosie pomidorowym
2 bakłażany
2 cukinie
2 cebule
5 ząbków czosnku
1 duża czerwona papryka
1 puszka pomidorów
1 przecier pomidorowy
sól, pieprz, pieprz cayane, papryka ostra, majeranek oregano
Kroimy w kostkę 1 cebulę, myjemy 2 bakłażany, i dwie cukinie, które kroimy na pół i na plasterki ok 2
cm, 1 cebulę w krążki. W jednym garnku zagotowujemy wodę lekko osoloną, do drugiego dodajemy
cebulę skrojoną w kostkę, paprykę i połówkę 1 bakłażana i połówkę 1 cukinii, czosnek dużą szklankę
wody lub 2. Gotujemy warzywa do miękkości, dodajemy przecier i pomidory z puszki, następnie
wszystko miksujemy. W drugim garnku do wrzątku wrzucamy pokrojonego bakłażana, gotujemy na
średnim ogniu 5 minut, następnie dokładamy cukinię i gotujemy kolejne 5-8 minut, później wrzucamy
krążki cebuli gotujemy 1-2 min. odcedzamy, dodajemy do sosu. Doprawiamy solą, pieprzem cayane,
ostrą papryką, majerankiem, oregano, gotujemy pod przykryciem na małym ogniu 10-15 minut.
PYCHA!!!!
Przepis na leczo
Cebulę pokroić w kostkę, pora w półtalarki, posolić, popieprzyć, dodać liść laurowy, ziele angielskie,
czosnek, zalać wrzątkiem i gotować 5 min. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę i kabaczka i gotować
dalej. Jak będzie miękkie do odrobinę zupki zmiksować blenderem z pomidorem z puszki. Wymieszać,
zagotować, dodać cząber i doprawić. Zamiast pomidora może być też przecier pomidorowy.
Proporcje na leczo
- 1 cebula
- 1/2 pora
- ząbek czosnku
- 1 kabaczek/cukinia
- 1,5 papryki
- 1/3 puszki pomidorów
Wszystko na oko, jak kto lub
BIGOSIK
kapusta kiszona,
kapusta biała,
pomidory w puszce,
przecier pomidorowy,
cebula,
majeranek,
kminek (ja dodałam milony - nie lubię gryźć) - pomorze w trawieniu,
pieprz.
Kapustę kiszoną kroimy i w osobnym garnuszku dusimy do miękkości. Resztę warzyw kroimy drobno,
dodajemy pomidory i dusimy do miękkości. Jak będzie wszystko uduszone łączymy, dodajemy
wszystkie przyprawy (do smaku swojego). I tyle.
Smacznego
puree z kalafiora+ząbek czosnku+natka pietruszki lub koperek z surówkami - pycha
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 26, 2016, 16:55:53
Tu są fajne przepisy:

http://www.dietadabrowska.fora.pl/przepisy,19/garsc-przepisow-pani-ewy,116.html

http://vitalia.pl/forum47,168571,0_Dieta-wo-dr-ewy-dabrowskiej-przepisy.html
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 30, 2016, 10:03:50
5 dni diety wg dr Dąbrowskiej za mną. Energi sporo, waga spada, nie odczuwam głodu :). Głowa często boli, pani Doktor mówi, że ból głowy odczuwa połowa pacjentów - toksyny. Bezsenność - zdaje się, że Rosjanie (o ile dobrze pamiętam z wykładu p. Doktor) którzy stosują podobną dietę zalecają troszkę miodu przed snem, wzięłam - pomogło. Procesy ozdrowieńcze, dziś boli kark, szyja - właściwie pali (nie wiem chyba tak na przemian ból i parzenie). Szyja stała się bardziej ruchoma, jakby coś się odblokowało. Czyli naprawia się coś w kręgosłupie szyjnym, nie raz pisałam jak duże problemy z nim miałam.

Antonia, a co u Ciebie?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 30, 2016, 14:58:38
Jeszcze nie zrezygnowałam :D  Głowa mnie bolała trzy pierwsze dni, potem ból ustąpił. Również bezsenność.
Trzeciej nocy miałam takie bóle pod kolanami, jakby mi ktoś żyły wyrywał, dziwne, bo żylaków nie mam i zazwyczaj nogi mnie nie bolą. Przez kilka dni czułam się bardzo zmęczona i głodna. Sama świadomość, że nie mogę zjeść ziemniaczków z mięskiem lub kanapki wzmagała głód, a jeszcze dochodziła tęsknota za kawą.
Odblokowują się stawy, przeszło drganie powieki, ale palce jeszcze nie odpuściły. Do tego doszedł ból wewnątrz dłoni, mam nadzieję, że wkrótce również minie. Tak samo były kłopoty z brzuchem, przez kilka dni twardy i wzdęty, już się normuje.

Będzie dobrze!
Pozdrawiam :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 31, 2016, 10:36:32
Dieta Ewy Dąbrowskiej to, według mnie, normalna dieta dla człowieka i nie widzę w tym głodówki. Jem na co dzień w większości przypadków same warzywa, zioła-chwasty, owoce i jest normalnie.
Teraz zimą trochę orzechów, czasem ciemne pieczywo z miodem, bakalie, słonecznik, itp; zdarzają się okresowo jajka od kur z podwórza - to oczywiście nie dieta Dąbrowskiej, ale bardzo okrojona dieta.
Nie jem zimą żadnych sałat, kapust pekińskich, bakłażanów, papryk, ogórków (poza kiszonymi); nie jem nawet dyni i czerwonej kapusty, bo dyni nie lubię, a takiej kapusty nikt z sąsiadów nie uprawia - i żyję, i mam się dobrze.
Tej zimy w zapasie tylko ziemniaki, marchew i buraki mamy, dodaję do tego soczewicę sklepową, kapustę i ogórki kiszone, cebulę sklepową, czosnek od sąsiada, grzyby i zioła własnoręcznie nazbierane; z owoców własne jabłka (które się wczoraj skończyły) i własnoręcznie nazbierane owoce leśne (jeżyny, maliny, jagody mrożone), czeremcha i aronia w słoikach i nalewkach, głóg, aronia i róża suszone - ot, prawie całe moje jedzenie - większość składników wymienionych. Da się żyć. Oleje kupuję, jeszcze sama nie tłoczę, ale przyjdzie czas... No, płatki owsiane jeszcze jem na wodzie z ziołami.

Tak więc podsumowując - niech dieta Dąbrowskiej będzie dla Was sposobem życia, a całe zdrowie się ułoży samo. Może nie tyle wyrzeczeń co w tej diecie przez całe życie, bo są wspaniałe składniki pożywienia takie jak miód, orzechy, czasem jakieś zboże czy jajko, rośliny strączkowe - co kto toleruje.
A głodówki swoją drogą, bo odstępstwa od dobrego odżywiania się zdarzają. Woda i powietrze też nie są wolne od zanieczyszczeń. No i całe lata systemowego życia, kiedy do lat 18-tu mama karmiła ziemniorami ze schabowym na przemysłowym oleju rzepakowym, czy zawiesistym sosem z białą mąką i kostką bulionową. Pociągnęło się te nawyki później jakiś czas samemu... tyle lat brudu w ciele.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 31, 2016, 11:26:17
Dieta Ewy Dąbrowskiej to, według mnie, normalna dieta dla człowieka i nie widzę w tym głodówki. Jem na co dzień w większości przypadków same warzywa, zioła-chwasty, owoce i jest normalnie.
Według mnie to nie jest normalna dieta. Jak do tej pory jadłam wszystko, teraz, zauważ jem tylko warzywa, bez grama mięsa, tłuszczu czy nabiału. Żadnego ziarna, orzechów, ani warzyw strączkowych. Przetworów z puszek też nie. I tym się różni Twoje odżywianie od mojej głodówki. Dostarczam organizmowi najważniejsze witaminy i minerały, by nie zrobić w nim niepotrzebnie zupełnego spustoszenia. Dostęp mam jedynie do produktów żywnościowych przemysłowych i tak było przez całe moje życie. Nie narzekam na szczególny brak zdrowia, chyba się na tym przemysłowym jedzeniu zakonserwowałam. :D
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 31, 2016, 12:35:51
Normalna na zimę w naszym klimacie - to niezbyt. Ale już na późną wiosnę, lato, wczesną jesień tak.
Nie mogę się wypowiedzieć co do samej diety Ewy Dąbrowskiej, bo na takiej nigdy nie byłam i nie zamierzam. Lubię jeść i nie lubię pozbawiać się możliwości zjedzenia orzecha, w którym jest optymalny dla człowieka tłuszcz i dużo minerałów. Rezygnacja z oleju lnianego... ech, dla mnie jego smak zastępuje prawie wszystko. Mogę zjeść kaszę, soczewicę, ziemniaki tylko z olejem i się tym rozkoszować.
A co do diet eliminacyjnych w celu oczyszczenia się, ale również (nie tak jak na głodówce) uzupełniania różnych potrzebnych składników - wielkim dobrem okazały się 3 tygodnie na samych sokach (głównie jabłko, marchew, pietruszka), wodzie i miodzie oraz...moczu. Zaręczam, że dla nawet największych "obrzydliwców" mocz jest wtedy do przełknięcia.
Czyli bez tłuszczu także można, a energii miałam wtedy za dwoje. Nic mnie wtedy nie bolało, bo byłam już po głodówkach o wodzie.

Jak coś podczas rygorystycznych diet eliminacyjnych lub głodówek dokucza to znaczy, że nie jest się zdrowym. Można tylko z tego nie zdawać sobie sprawy.
Jak się chce zrzucić zbędne kilogramy - jak wyżej.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 31, 2016, 13:53:28

A co do diet eliminacyjnych w celu oczyszczenia się, ale również (nie tak jak na głodówce) uzupełniania różnych potrzebnych składników - wielkim dobrem okazały się 3 tygodnie na samych sokach (głównie jabłko, marchew, pietruszka), wodzmiodzieie i
Czy to nie jest to samo co my teraz robimy? Z tą różnicą, że zamiast sokowirówki używamy własnych zębów.

 
oraz...moczu. Zaręczam, że dla nawet największych "obrzydliwców" mocz jest wtedy do przełknięcia.
No cóż, są gusty i guściki, picie moczu ani jedzenie byczych jąder raczej mnie nie kręci, wystarczy mi mniej wyrafinowany jadłospis. ;)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: quantum January 31, 2016, 14:50:12
z tego co pamiętam Małachow nie zaleca jedzenia niczego podczas urynoterapii, ja jednak kiedyś również ją stosowałam, w dość może uproszczonej wersji, podczas postu na sokach i pamiętam że wiele mi się poprawiło wtedy, bardzo konkretnie się oczyściłam.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 31, 2016, 15:25:38
Jak się chce zrzucić zbędne kilogramy - jak wyżej.
Jak się chce zrzucić zbędne kilogramy, to wystarczy mniej żreć i wprowadzić trochę ruchu! Jeżeli sięga się po takie drastyczne diety, to jest powód.  Czy jest sens jeść surówki zimą? - jest, bo tak mówi pani dr Dąbrowska, która ma doktorat z immunologii i osiągnięcia o jakich wielu lekarzy może pomarzyć.

Urynoterapia - nie miałam pojęcia, że ludzie takie coś robią... :-X


: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! January 31, 2016, 16:32:41
...bo tak mówi pani dr Dąbrowska, która ma doktorat z immunologii i osiągnięcia o jakich wielu lekarzy może pomarzyć.

Ojejku.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 31, 2016, 17:00:35
A żebyś wiedział ;).
Mija siódmy dzień -pierwszy dzień bez bólu głowy.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj January 31, 2016, 17:25:41
Odnośnie postu to trzeba by przemyśleć kwestię tych proponowanych  800 kalorii. Dla człowieka 180 i więcej wzrostu te 800 kcal będzie dawało możliwość przejścia na odżywianie wewnętrzne. Zmierzam do tego że konus taki jak ja  ;) musiałby zastosować cięcie miski. Był ten temat poruszany gdzieś w necie. Tak do przemyśleń pozrzucam. Pewnie dopóki spada waga to nie ma co kombinować.

Trzymajcie się ciepło. Od jutra dołączam.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 31, 2016, 17:59:18
Dr Ewa Dąbrowska osiągnęła jakiś pułap wiedzy i chwała jej za to. Dobrze jednak, że są myślący ludzie i zastanawiają się nad takimi sprawami jak ilość kalorii w stosunku do swojej masy ciała, temperamentu, itp. Nie można z klapkami na oczach podążać czyimś śladem (czasami w przepaść).

"Czy to nie jest to samo co my teraz robimy? Z tą różnicą, że zamiast sokowirówki używamy własnych zębów". do wypowiedzi Antoniny:

Nie, to nie jest to samo. Byłam wtedy na samych płynach i nic nie jadłam. Nic nie gryzłam i nie połykałam znaczącej części błonnika, która później wypełnia jelita. Wchłanianie było natychmiastowe i prawie nic nie wydalałam. Niegryzienie i niewydalenie powoduje trochę inne skutki w ciele. Poza tym dieta była super monotematyczna: sok z jabłka, marchwi, pietruszki, miód, woda..., a później mocz. Przede wszystkim zero soli i jakiegokolwiek gotowania, cebuli i innych pochodnych jej.

Małachowa czytałam, ale nie stosowałam się ściśle. Po prostu robiłam jak mi podpowiadało ciało. Efekt był wspaniały.

Do Reni:
- robią robią i to jeszcze byś się dziwiła ile ludzi sięga po takie terapie... tylko właśnie nie mają odwagi się przyznać, bo jest wielu złośliwych ludzi, którzy posługują się najprostszą reakcją obronną - wyśmiać, poniżyć, zgnoić. Ich strata. Terapia nic nie kosztuje, a jeszcze tnie koszty utrzymania, bo trochę trzeba sobie ująć z diety w tym czasie. Do tego zawsze działa.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 31, 2016, 18:15:18
Jeszcze jeden temat do sprostowania - Antonio, moczu nie piłam dla smaku i przyjemności, jak jakiegoś dodatku potrawy. Tak wynika z Twoich słów.

Nadmieniłam o jego smaku dlatego, że wiele osób się brzydzi tego, a wtedy mocz nie odrzuca ani zapachem, ani smakiem, jest prawie jak woda, jakby z olejkiem eterycznym głównego składnika soku.

Mocz jest tu istotnym elementem terapii, można powiedzieć, że najważniejszym.

Poza tym coś jest w tym smaku, bo jak już się ma w miarę czyste ciało i nie usuwa się sól oraz prawie nie wydziela żółć... to w pewnym momencie jest doznaniem prawie "mistycznym". Kto nie poznał tego rodzaju terapii (choćby nawet teoretycznie), ten niech sobie drwi. Mocz będąc wtedy czymś w rodzaju czystego osocza powoduje odczucie jakby się piło mleko, ale nie zwyczaje, a mleko matki... Tylko tak to umiem opisać nieudolnym językiem ludzkim. Dodatkowo jakieś poznanie siebie się odzywa, dziwne połączenie ze sobą, błogość.

Edycja: A jak się żre mięcho, poprawia nabiałem, stosuje różne używki - np. kawa (nie wspomnę o papierochach i alkoholu, bo wtedy moczu pić nie wolno), to smak jest obrzydliwy, gorzki, słony, kwaśny, wszystko w jednym i śmierdzi. Normalka dla znacznej części społeczeństwa. Wtedy w ogóle nie warto się leczyć moczem (już bez oglądania się na smak).
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 31, 2016, 18:45:53
Odnośnie postu to trzeba by przemyśleć kwestię tych proponowanych  800 kalorii. Dla człowieka 180 i więcej wzrostu te 800 kcal będzie dawało możliwość przejścia na odżywianie wewnętrzne. Zmierzam do tego że konus taki jak ja  ;) musiałby zastosować cięcie miski. Był ten temat poruszany gdzieś w necie. Tak do przemyśleń pozrzucam. Pewnie dopóki spada waga to nie ma co kombinować.
No tak kobiety raczej mają mniej niż 180 cm wzrostu, ale na tej diecie chyba ciężko 500 kal. przekroczyć. Nie liczyłam, ale tak myślę. Sól w tej diecie chyba dozwolona, bo w ogórkach kiszonych czy kapuście wiadomo, że jest. Wiecie coś na ten temat?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia January 31, 2016, 19:58:06
.Edycja: A jak się żre mięcho, poprawia nabiałem, stosuje różne używki - np. kawa (nie wspomnę o papierochach i alkoholu, bo wtedy moczu pić nie wolno), to smak jest obrzydliwy, gorzki, słony, kwaśny, wszystko w jednym i śmierdzi. Normalka dla znacznej części społeczeństwa. Wtedy w ogóle nie warto się leczyć moczem (już bez oglądania się na smak).
Prawie trafiłaś, z jedną tylko poprawką - nie palę, a alkohol piję w bardzo małych ilościach, tylko w wyjątkowych okolicznościach.
A w celach leczniczych wolę wodę z kokosa.

Jeszcze jeden temat do sprostowania - Antonio, moczu nie piłam dla smaku i przyjemności, jak jakiegoś dodatku potrawy. Tak wynika z Twoich słów.[...]
Nadmieniłam o jego smaku dlatego, że wiele osób się brzydzi tego, a wtedy mocz nie odrzuca ani zapachem, ani smakiem, jest prawie jak woda, jakby z olejkiem eterycznym głównego składnika soku.

Poza tym coś jest w tym smaku, bo jak już się ma w miarę czyste ciało i nie usuwa się sól oraz prawie nie wydziela żółć... to w pewnym momencie jest doznaniem prawie "mistycznym". Kto nie poznał tego rodzaju terapii (choćby nawet teoretycznie), ten niech sobie drwi. Mocz będąc wtedy czymś w rodzaju czystego osocza powoduje odczucie jakby się piło mleko, ale nie zwyczaje, a mleko matki... Tylko tak to umiem opisać nieudolnym językiem ludzkim. Dodatkowo jakieś poznanie siebie się odzywa, dziwne połączenie ze sobą, błogość.

Wypijmy więc po lampce , każda swój eliksir. Na zdrowie! :D

Reniu,
ja trochę dodaję soli i dużo pieprzu cayenne.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 31, 2016, 20:22:23
Cóż tam lampka... wolę litra dziennie za darmochę :D
Ale toast odwzajemniam.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia January 31, 2016, 20:40:36
To jest porostu obrzydłe. Nie drążcie dziewczyny tematu urynoterapii, bo psujecie wątek.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj January 31, 2016, 21:14:33
Podliczyłam ile to potrafiłabym zjeść zieleniny i kilka jabłek. No 500-600kcal to faktycznie dużo jedzenia. Inna sprawa jak się ktoś w owych jabłkach lubuje.
Renia drugiego przełomu nie widać?

O soli nic w zaleceniach nie widzę. Zerkałam na recenzje nowej ksiażki dr Dąbrowskiej. Ogólnie ładniejszy papier i bardziej nowocześnie-takie podsumowanie znalazłam.

Ocet jabłkowy był podawany w jakimś ośrodku stosujących owy post. Taka herbatka z dodatkiem ostu jabłkowego.

Leśna co Ty na temat picia ziół, choćby wspierających pracę wątroby, podczas głodówek?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K January 31, 2016, 22:04:39
To jest porostu obrzydłe. Nie drążcie dziewczyny tematu urynoterapii, bo psujecie wątek.
Był taki górnik (przysypany pod ziemią), któremu picie własnej uryny życie uratowało.
A tak nawiasem mówiąc- urynoterapia swój rodowód ma w medycynie Ajurwedyjskiej.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 31, 2016, 22:27:51
Co do moczu - na pewnym etapie znajomości działania swojego ciała oraz na pewnym etapie świadomości człowiek się tego nie brzydzi. To coś jakby się brzydzić siebie, cząstki siebie. Ale to może zrobić człowiek w miarę oczyszczony (na wielu poziomach). Nikomu nie chcę dokuczyć tą wypowiedzią, nie tak ma to zostać odebrane.
Aby poszerzyć widzę z zakresu tej terapii warto coś przeczytać na początek, może być i Małachow. Czytając jego wypowiedzi rozświetlają się człowiekowi i inne tematy. On nie pisze tylko jak pić siuśki, ale zajmuje się przekazywaniem także wiedzy duchowej, zaawansowanej fizyki, także chemii, czy jakby to nazwać - budowy świata, a co za tym idzie - również działania ciała ludzkiego.

Zioła jak najbardziej, ale przed i po głodówce. Przynajmniej w moim odczuciu. Jestem, jakby to nazwać - purystką(?)
Oczywiście możesz zrobić głodówkę pijąc zioła, przeszkód nie ma.
Ja stawiam na maksimum oczyszczania w tym czasie i zależy mi najbardziej na włączeniu się jak najszybciej odżywiania wewnętrznego. A jak organizm ma to zrobić w pełni, jak mu się ciągle coś wlewa, co drażni kubki smakowe. To takie uogólnienie tematu.
A wątroba sama sobie da radę jak nic jej się nie będzie podrzucać do roboty z zewnątrz.
Prawda jest taka, że głodówka o wodzie nie dla wszystkich. Jak się ma wyniszczoną wątrobę np. lekami lub alkoholem, to i dużo paskudztwa w całym ciele siedzi. Wtedy uwolnienie tych wszystkich złogów naraz może być niebezpieczne. Słaba wątroba nie da rady. Wtedy zaczyna się właśnie od różnych diet eliminacyjnych, odżywiania sokami, stosowaniu ziół, itp.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka January 31, 2016, 22:40:52
Zioła zalecane na wątrobę powinny być pite codziennie jako normalna herbatka, a nie jako specjalne leczenie jak już coś zaczyna się dziać.
W ogóle każdy człowiek powinien mieć w domu jakiś zestaw własnoręcznie zebranych ziół. Powinien je jeść i pić codziennie, zmieniając co kilka dni jakiś składnik. Gwarantuję, że chorób byłoby o połowę mniej. Przy dobrze dobranych ziołach i odpowiedniej diecie - prawie zero chorób. Prawie - bo jeszcze dochodzi stres, sytuacje życiowe, ważne jest miejsce zamieszkania - czy to dom na wsi, czy kamienica przy skrzyżowaniu w centrum miasta z terkoczącym pod oknem tramwajem dniem i nocą oraz sąsiadami zanieczyszczającymi powietrze, ciszę nocną i przestrzeń życiową swoimi ciężkimi wibracjami swych oddolnych instynktów.

Podczas głodówki bierzemy pod uwagę także układ oddechowy - obecność chemii domowej i spalin miejskich, a także skórę - kontakt z chemią kosmetyczną. To również wpływa na wątrobę, choć niektórzy się obśmieją co ma piernik do wiatraka (może się spierniczyć :D ).
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 07, 2016, 20:03:57
Dwa tygodnie postu za mną. Nie jest tak źle, już się przyzwyczaiłam do skąpych jarskich potraw, nawet mi smakują. Nie odczuwam żadnych dolegliwości zdrowotnych, nawet te, na które Wam się żaliłam od kilku dni odpuściły.
 Ciekawa jestem jak Wy sobie radzicie. Wytrzymujesz Reniu? Jolu, pościsz z nami?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj February 07, 2016, 21:49:23
Mi się nie chce. Ot zwyczajnie.
Natomiast czy ma to związek z głodówką czy też nie ale w życiu nie miałam takiej alergii jak teraz. Z nosa mi kapie aż strach nad garnkami się nachylić. Jakbym sobie zabieg jala neti robiła. Poszłam dzisiaj na rower i chwała za materiałowe rękawiczki bo w lewą wycierałam smarki a w prawą łzy. Oczy mi łzawią tak, że mam mokrą szyję.

Na swoją głodówkę czy też post poczekam. Musi mi się zachcieć  :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 08, 2016, 15:45:30
Ja trzymam się na diecie, jest dobrze, dużo siły. Waga dużo w dół, skóra poprawiła się. Mam zamiar jeszcze 4 tygodnie wytrzymać. Dolegliwości żadnych.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 09, 2016, 08:32:07
Myślę, że w tym wątku powinien się znaleźć link do filmu:"Post i długie życie".
Oglądałam go w 1 programie TV w poniedziałek w ubiegłym tygodniu.
Film trwa godzinę, ale warto poświęcić ten czas, by go obejrzeć:
http://www.cda.pl/video/52681226
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 09, 2016, 18:57:46
Obejrzałam - warto.
Obserwuję u siebie szereg bardzo korzystnych zmian.  Dużo lepiej myślę, lepiej śpię, wzrosła sprawność fizyczna...
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Krzysztof February 09, 2016, 21:52:54
Przed 40-ką czyli jakieś 20 lat temu, stosowałem głodówki lecznicze, a także stosowane obecnie w klinikach leczenie jadem pszczelim. Nie udało mi się wtedy zatrzymać postępów RZS, ale nadal jestem przekonany o dobroczynnych efektach postu, tej znanej juz w starożytności formy leczenia ciała i duszy.
Pewnie wszyscy znacie odmianę głodówek o nazwie 5 na 2 popularyzowaną przez Anglika dr Mosley'a.
Lubię oglądać filmy z jego udziałem  na BBC.
W programie "Jedz, pość, żyj dłużej" (Eat, Fast And Live Longer) dowodzono, że sporadyczny post - ograniczanie kalorii przez dwa dni w tygodniu - oznacza również odporność na choroby i dłuższe życie.

Na Youtube znalazłem ten film tylko w wersji oryginalnej, tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=wtrnxYtZzDI

Taka głodówka, a raczej znaczne ograniczenie przyjmowanych kalorii przez 2 dni, a kolejne 5 dni jemy jak zwykle, jest wg autorów do przyjęcia przez większe grono ludzi niż restrykcyjna kilkudniowa lub dłuższa.
Inna sprawa, że zalecana jest do stosowania przez osoby w dobrym stanie zdrowia dla profilaktyki chorób, a dawkowana z umiarem hamuje podobno proces starzenia. Badania na myszach wykazały, że po zmianach żyją 40% dłużej.
Głodówka dla wyjścia z choroby to już inna, raczej trudniejsza sprawa.
Artykuł w Onecie tu:
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/zaskakujace-dzialanie-glodowki/37gby

: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj February 09, 2016, 22:25:06
Dla mnie z tych wszystkich układów "głodówkowych" najkorzystniej i zarazem najłatwiej wychodził IF http://www.menshealth.pl/dieta/Intermittent-Fasting-prawda-o-diecie-16-8,5895,1 . Miałam czas na pracę, na trening a potem z rodziną obiad i kolacja. Problemem były weekendy kiedy widziałam jak wszyscy koło mnie za nic mają moje if i jedli a co więcej, domagali się bym ja owe jedzenie robiła. No to już była gorsza opcja.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 09, 2016, 22:56:43
Krzysztofie,
ten film o którym piszesz znajdziesz z tłumaczeniem polskim dwa posty wyżej nad Twoim :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Krzysztof February 11, 2016, 14:28:39
Dzięki ewaryn.  :)  Na BBC tytuł dokładnie przetłumaczono, na TVP1 jest to:  Post i długie życie.
W filmie ciekawe jest porównanie stanu zdrowia dr Mosley'a nie stroniącego od pączków i hamburgerów, przyjmującego 2300 kalorii dziennie i uczestnika badań, który dziennie przyjmuje 1900 kalorii ale w postaci owoców i warzyw. Już samo ważenie tych 50-latków wykazuje róznicę - doktor waży 80 kg a doświadczalny królik (od 10 lat) tylko 60. Mam podobną wagę jak ten ostatni i trochę mnie to niepokoi, a moja codzienna dieta jest jest pewnie czymś pośrednim między jednym a drugim facetem. W odróżnieniu od nich jednak zmagam się z chorobą stawów od blisko 40 lat. Problemy z trawieniem, przyswajaniem pokarmów związane są w moim przypadku z braniem leków, mniej lub bardziej toksycznych.
Wracając do filmu, badania wykazały, że Joseph ("królik") ma w ciele 11% tłuszczu niczym młody sportowiec, lekarz ponad 27% czyli 1/3 masy ciała. Ponadto dr Mosley ma stwierdzoną tzw. otyłość brzuszną, a im ona jest większa to grozi chorobami serca, cukrzycą typu II czy wystąpieniu raka.

Moim zdaniem gdyby Mosley zadbał o codzienny ruch, wysiłek fizyczny to nawet od czasu do czasu hamburgery czy pączki nie pogorszyłyby jego stanu zdrowia.
Obecnie jestem w trakcie terapii w kriokomorze _temp. -130 st. C. Po wyjściu z niej zalecane jest ćwiczenie przez 20 min. na salce wyposażonej w rower stacjonarny, kilka steperów (tak to się chyba nazywa), przyrząd do wiosłowania oraz ławeczkę skośną.
Ten ostatni przyrząd nie ma powodzenia  :) i wśród 20 kuracjuszy tylko ja na nim siadam do ćwiczeń, a szkoda bo jest doskonały do zgubienia tłuszczu na brzuchu i wzmocnienia jego mięśni.
Inna sprawa, że na zabiegu jest 80% kobiet. Panowie ze sporym brzuszkiem piwnym wskakują na stepper  stroniąc od ławeczki i wiosłowania.  ;)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: kuneg February 11, 2016, 16:48:27
Dla mnie z tych wszystkich układów "głodówkowych" najkorzystniej i zarazem najłatwiej wychodził IF http://www.menshealth.pl/dieta/Intermittent-Fasting-prawda-o-diecie-16-8,5895,1 . Miałam czas na pracę, na trening a potem z rodziną obiad i kolacja. Problemem były weekendy kiedy widziałam jak wszyscy koło mnie za nic mają moje if i jedli a co więcej, domagali się bym ja owe jedzenie robiła. No to już była gorsza opcja.
O, to coś dla mnie. 500 kcal 2 x w tygodniu nie wymaga większego wysiłku. Po ostanim półroczu dość częstego żarcia hotelowego przyda mi się zgubić parę kilo :)
Dzięki Jola :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 11, 2016, 18:06:27
Właśnie jestem po dwudniowym poście. Rano tylko lekka zupka. Potem tylko woda i zioła.
Dałam radę i mam zamiar to utrzymać jakiś czas. To znaczy konkretnie próbuję dietę 5:2. Zrobię badania by mieć porównanie.
Film na temat głodówki:
https://www.youtube.com/watch?v=1YU5DvC8CQ8
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 13, 2016, 11:30:48
 Trzy tygodnie postu. Spadam z wagi powoli -2,5 kg.
 Zmartwiona jestem strasznym wysychaniem skóry, nie wiem jak temu zapobiec.
 Jest na to jakaś rada?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 13, 2016, 12:56:48
Każdy organizm reaguje inaczej.
Takie moje doświadczenia:
na początku stycznia ważyłam 54 kg (167 cm wzrostu). Postanowiłam wykluczyć zboża glutenowe. Nie chciało mi się piec innych chlebów. Więc chleb zniknął z mojego menu. Jadłam śniadanie i obiad ok. 16,30 jak mąż wrócił z pracy. Dużo piłam (woda, zioła)
W ciągu tylko jednego miesiąca waga obniżyła mi się na 52 kg.
Ten dwudniowy post nie miał na szczęście wpływu na dalsze obniżenie wagi.
Antonio, może więcej wody? Może trochę dłużej poleżeć w wannie? A może już wystarczy postu?
Cenne by było byś opisała swoje odczucia w czasie postu, co się zmieniło, co poprawiło itp.
Ewa
: Odp: Głodówka zdrowotna
: kuneg February 13, 2016, 15:02:01
Właśnie jestem po dwudniowym poście. Rano tylko lekka zupka. Potem tylko woda i zioła.
Dałam radę i mam zamiar to utrzymać jakiś czas. To znaczy konkretnie próbuję dietę 5:2. Zrobię badania by mieć porównanie.
Film na temat głodówki:
https://www.youtube.com/watch?v=1YU5DvC8CQ8
Filmik fajny, ale części wypowiedzi Pani Dudycz nie należy brać zbyt dosłownie. Za wiele przejęzyczeń, za wiele skrótów myślowych.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 13, 2016, 15:07:47
Antonio, może więcej wody? Może trochę dłużej poleżeć w wannie? A może już wystarczy postu?
Cenne by było byś opisała swoje odczucia w czasie postu, co się zmieniło, co poprawiło itp
Nie widzę u siebie dużych zmian, energia i humor jak zwykle, bez przypływów i odpływów, wieczorami walka z napadami głodu, jak zawsze, ciężko z zasypianiem, jak zawsze :D
Kąpię się codziennie w chlorku magnezu, długo, pół godz, i więcej,
 płynów (herbatki owocowe i ziółka) piję ponad 2 l. dziennie.
Przyszło mi teraz na myśl, że za dużo używam ostrych przypraw, zwłaszcza pieprzu cayenne, który uwielbiam.
Skończę z tym i będę obserwować ew. zmiany.
Pomyślałam również o korzeniu żywokostu, ma właściwości nawilżające i inne b. pożyteczne w moim przypadku, chyba nie zaszkodzi zastosować?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 13, 2016, 15:37:27
A może chlorek magnezu wysusza Ci skórę?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 13, 2016, 16:12:03
W chlorku magnezu kąpię się od dwóch lat, a suchość skóry tak na dobre zaczęła się od ok. tygodnia :'(
Nawet po dokładnym nawilżeniu balsamem już po godzinie skóra jest sucha jak papier. Przedtem nie miałam takich objawów :(
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj February 13, 2016, 17:13:05
Głodówki/posty mają to do siebie, że ciało i umysł trochę zmieniają nasze przyzwyczajenia. Skórę też miałam mega suchą ale jestem x po głodówce i jakoś się ona za bardzo nie nawilżyła. Antonia pij, dużo pij.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 13, 2016, 19:25:16
Nie będzie to łatwe, ale posłucham Twojej rady. Dziękuję :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 15, 2016, 08:02:54
Skórę też mam suchą, ale wygląda lepiej. Trochę smaruję  olejem z dziurawca. Trzy tygodnie za mną i trzy przede mną.
Ja w przeciwieństwie do antonii śpię bardzo dobrze. Pierwszy tydzień było ciężko ze snem. Przed postem też zasypiałam późno (zazwyczaj sporo po północy) teraz 22 a ja już śpię.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 15, 2016, 20:43:32
Dobrze pić wodę strukturyzowaną. Jak to robić było już chyba w tym w tym wątku. Z grubsza - to rozmrożony lód lub śnieg lub "tężejąca" woda z warstwą lodu na górze - jej cząsteczki już mają odpowiednią budowę/ułożenie. Taka woda znacznie lepiej się przyswaja.
Następna rzecz - picie ziół, wody z dodatkiem soków, czegokolwiek co nie jest czystą wodą. Czysta woda jest często wydalana bardzo szybko.
Odpowiedni sposób picia płynów - łyk lub kilka małych łyków, a często zamiast szklanki na jeden raz.

Próbować należy różne naturalne tłuszcze - dla jednych dobry jest wtedy olej kokosowy, dla innych oliwa z oliwek. Lub tak - olej lniany pod spód (jako nawilżenie, bo szybko się wchłania), a na wierzch za chwilę olej kokosowy lub oliwa z oliwek.
Żywokost jest bardzo dobry w tym przypadku również.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 15, 2016, 22:15:12
Żywokost jest bardzo dobry w tym przypadku również.
Stosowany zewnętrznie, czy wewnętrznie?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 16, 2016, 10:55:09
I tak, i tak :)
Maść żywokostowa, którą zaczyna robić sposobem domowym już wiele osób jest fajnie nawilżająca. Zależy tez co się doda jako bazę, czyli nośnik, tłuszcz.
Już nawet kilkunastolatki same robią mazidła, więc warto się wziąć za siebie i coś zmiksować samemu w domu.
...lub wspomóc młodego Człowieka w jego wspaniałych działaniach:

http://pawlo3313.wix.com/lesnezycie#!Krem-królowej-łąki-krem-z-żywokostu-lekarskiego/cmbz/5683de3a0cf23a10fe39ccb4

Wewnętrznie oczywiście też. Można parzyć sobie zioła i popijać w ciągu dnia. Dobrze wpłynie to nie tylko na skórę, ale również na włosy, paznokcie, stawy, kości.

Przy suchej skórze (i nie tylko) warto dbać o dostarczanie witaminy c, szczególnie na diecie bez białek zwierzęcych. Witamina C jest bardzo potrzebna do wytwarzania kolagenu. Również nasycenie ciała siarką powoduje lepszą odbudowę białek, co za tym idzie - lepszą kondycję skóry, paznokci i włosów. Siarka jest składnikiem każdej komórki ciała, każdego białka, a o nij zapominamy całkowicie w suplementacji/odżywianiu się.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 16, 2016, 16:55:09
Podrzucam przepis z
http://www.dietawarzywnoowocowa.pl/2010/06/kiszona-kapusta-pekinska-na-ostro.html

 – kimchi, może się przydać dla urozmaicenia postnego menu.

Składniki:
główka kapusty pekińskiej
marchewka
kilka rzodkiewek lub biała rzodkiew
cebula, zielona cebula lub szczypior
ząbek czosnku
ostra papryczka chili lub łyżeczka płatków chili lub zmielone chili (pieprz cayenne)
1 cm świeżego korzenia imbiru (opcjonalnie)
2 łyżeczki soli kamiennej lub morskiej

Składniki należy poszatkować (kapustę w grube paski, czosnek, paprykę, imbir drobno posiekać) oraz dodać sól i przyprawy.

Poszatkowane składniki ugniatamy ręką aż pojawi się sok, a następnie umieszczamy w naczyniu do kiszenia.

Do kiszenia używaj ceramicznego, szklanego lub emaliowanego naczynia i nie napełniaj go po brzegi – fermentujące warzywa zwiększą swoją objętość.

Na wierzch warzyw połóż liść kapusty oraz obciąż innym przedmiotem (np. naczyniem z wodą) tak żeby warzywa były pokryte przynajmniej 1 cm płynu. Jeżeli płynu jest za mało można spróbować lepiej ugnieść warzywa lub dolać wody. Naczynie przykryj luźno ściereczką i odstaw na 2-5 dni. Po ukiszeniu kimchi można przechowywać w lodówce przez wiele miesięcy – w niskiej temperaturze dalej będzie dojrzewać, ale już znacznie wolniej.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 16, 2016, 18:42:11
Dużo się w tym wątku pisze o diecie wg Ewy Dąbrowskiej. Warto przeczytać link z działu linki do świata zewnętrznego, który dziś wkleiłam. Link jest o witarianizmie... i chociaż jest również o miesiączkowaniu, to myślę, że również zainteresuje większość udzielających się w temacie, czyli kobiety. Wiele piszących tu kobiet ma problemy z miesiączkami, hormonami i z endometriozą. A jeśli nie takie, to inne, a taka dieta (witariańska) leczy wszystko - bez wyjątku.
Poza tym informacje podane w linku doskonale wyjaśniają działanie diety owocowo-warzywnej od podstaw, podobnej bardzo do diety Ewy Dąbrowskiej, z tym, że tam chodzi o spożywanie surowego pożywienia.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Henryka February 22, 2016, 18:55:29
Prześledziłam cały wątek  z wielkim zaciekawieniem. Zawsze się interesowałam postami i głodówkami (bo to też różnica). Aż tak wielkiego doświadczenia z głodówkami nie mam, ale raczej pościłam wtedy, gdy miałam problem duchowy. O, dziwo - Bóg zawsze dawał odpowiedź. łatwiej mi jednak wytrwać całkowity post niż np. przeprowadzić taką dietę dr Dąbrowskiej. Wielu moich znajomych taką dietę przeprowadziło i czuli się znakomicie a ja nie mogłam wytrwać, mimo, że jestem (teoretycznie) zwolenniczką dr Dąbrowskiej. A mięcha nie jem prawie 30 lat i zdrowo się odżywiam, "polegam" na tej diecie...
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 23, 2016, 13:28:42
A ja całkowitej głodówki bym się bała. Post owocowo-warzywny jest super, daję radę już piąty tydzień. Dużo pozytywnych zmian.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: kuneg February 23, 2016, 17:38:53
A ja wybrałam wersję 500 kcal co drugi-trzeci dzień, głównie warzywa i owoce. W pozostałe dni też się nie obżeram - tak z 1700-1800 kcal. Zaraz zaczynam trzeci tydzień.
Pozytywy:
- mniej wzdęć
- zgaga mnie nie męczy w ogóle, mimo ssania w żołądku od czasu do czasu
- brak uczucia ucisku w jelitach
- 3 kg mniej na wadze :)
Wyeliminowanie pieczywa i innych węglowodanowych, mącznych rzeczy w "postne" dni dało mi do myślenia. Myślę, że nadmiar węglowodanów ma u mnie wpływ na wzdęcia od czasu do czasu i zgagi. Refluks się uspokoił zupełnie, choć bardzo dokuczliwy, to nigdy nie był.
 :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 23, 2016, 19:39:30
Ja też będę stosowała post co drugi dzień, ale dopiero gdy zakończę 6 tygodni diety dr Dąbrowskiej. W filmie polecanym przez ewaryn zainteresowały mnie badania na myszach. Gdy głodują co drugi dzień, to tworzą się w ich mózgach nowe połączenia. Chcę to wypróbować, na mój zniszczony neuroboreliozą mózg.
Mnie najbardziej cieszy, że zeszły obrzęki, które tworzyły się chyba w wyniku insulinooporności, przez co waga rosła. Teraz 11 kg wagi spadło.
Już porządki w szafie zrobiłam i część odzieży wylądowało w kontenerze PCK, ale widzę, że kolejne rzeczy robią się za duże.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 23, 2016, 21:55:09
Jesteśmy (ja i mężuś) po dwóch takich dwudniowych postach.
Mężowi insulina obniżyła się z 10!!! na 6,2, glukoza z 97 na 83!
Moja insulina 4,4 (prawie bez zmian), glukoza obniżyła się z 95 na 82.
Sam post z niewielkim śniadaniem da się przeżyć.
Ale problem pokazał się w kontekście mojej wagi. Zjechałam w dół 2 kg. Mam lekko poniżej 50 kg.
Nie podoba mi się to. Zrobiliśmy równocześnie morfologię.
Mąż miał zawsze niepokojąco wysoką hemoglobinę, czasami ponad górną granicę. Leciutko wreszcie poszła w dół (16).
Postanowiłam, że ja będę pościć jeden dzień w tygodniu. Jeżeli waga spadnie będę musiała jeszcze bardziej rozciągnąć post w czasie.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: janek February 23, 2016, 22:05:30
Pewna moja daleka znajoma jest osobą b.religijną.
Pości od lat jeden, wiadomy dzień w tygodniu.
Jest okazem zdrowia.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 23, 2016, 22:13:01
Fajna stronka o głodówkach:
http://glodowka.pl/podstrona.php?dzial=moc
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 24, 2016, 08:01:38

Ale problem pokazał się w kontekście mojej wagi. Zjechałam w dół 2 kg. Mam lekko poniżej 50 kg.
Nie podoba mi się to.
Postanowiłam, że ja będę pościć jeden dzień w tygodniu. Jeżeli waga spadnie będę musiała jeszcze bardziej rozciągnąć post w czasie.
50 kg to ja nie ważę, ale potężną kobietą też nie byłam, więc też się obawiam zbytniego spadku wagi. Jadnak myślę sobie, że waga będzie taka jaka być powinna.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Henryka February 24, 2016, 09:16:55
mam pytanie do Reni - jakie masz pozytywy na diecie Ewy Dąbrowskiej? :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 24, 2016, 10:15:11
Tu muszę zmartwić wszystkich nie chcących chudnąć. To znaczy to jest powód do radości, to całe oczyszczanie, ale...

Do pewnego czasu człowiek zawsze będzie zrzucał kilogramy, dopóty, dopóki nie osiągnie całkowitego wyzbycia się szkodliwych czynników w swoim ciele. Jeśli osiągnie jako taką czystość, pozwalającą układowi immunologicznemu usuwać wszystko co nie tak na bieżąco, to wtedy waga się ustabilizuje. To znaczy nie stanie, a zacznie wzrastać. Organizm oczyszczony zacznie się odbudowywać, ale jakość ciała będzie o niebo lepsza. Tkanka tłuszczowa, w którą się będzie oblekać będzie wolna od zanieczyszczeń... oczywiście jeśli już nie będziemy fundować sobie śmieci w jedzeniu. Wtedy nawet na "trawie" można przybrać na wadze, oczywiście nie tak dużo jak mieliśmy wcześniej. Za to jakość, sprężystość mięśni, struktura tkanki tłuszczowej i kości będzie lepsza.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 24, 2016, 10:37:37
http://www.surawka.webd.pl/artykuy/1-artykuy/377-kulturystyka-i-witarianizm.html

Tutaj i w kilku innych miejscach (jak się wpisze w google) można wyszukać wiadomości dotyczące kulturystyki na surowym jedzeniu wegańskim. Niczym się ci ludzie wyglądem nie różnią od przeciętnego kulturysty.

Jedyna moja aktywność fizyczna to normalne chodzenie po lesie i po łąkach, szczególnie w sezonie na zioła, więc nie mam zdania na temat szybkiego przybierania na wadze po postach. Sama jestem szczupła, ale nie sprawdzam swoich możliwości produkowania masy, bo mi odpowiada smukłość i lekkość. Też chudnę znacząco na głodówkach, wtedy jestem chuda i mi to nie odpowiada. Ale zdrowie dla mnie ważniejsze. Dobre nawodnienie ciała później jest warte złota. I zauważyłam, że gotowane jedzenie nie daje tego w takiej mierze jak surowe.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 24, 2016, 11:04:21
mam pytanie do Reni - jakie masz pozytywy na diecie Ewy Dąbrowskiej? :)
Lekkość, dużo energii. Brak zmęczenia po jedzeniu. Lepszy sen. Wraca prawidłowa proporcja ciała, np. przy insulinooporności chorzy mają szczupłe nogi (mięśnie są ,,wygłodzone"). Trzy dni temu nie mogłam wcisnąć nóg w dżinsy (rurki), które przed dietą nosiłam. Czyli pomimo spadku wagi nogi przytyły.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 24, 2016, 11:27:15
Reniu, nie wciskaj się w jakieś rurki. Zobacz sama jak to brzmi :) Załóż sobie zwiewną sukienkę, wiosna idzie; nie ciśnij ciała. W sukienkach też można chodzić z kijami. Ja nawet w lesie po jeżynach chodzę tak oraz drewno wożę do piwnicy.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 24, 2016, 11:39:40
Reniu, nie wciskaj się w jakieś rurki. Zobacz sama jak to brzmi :)
No właśnie nie wciskam się, spodnie już powędrowały do kosza.
W sukienkach też można chodzić z kijami.
Lubię sukienki, ale sukienka i adidasy... Nie, na kije tylko w spodniach :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 24, 2016, 15:44:22
Lekkość, dużo energii. Brak zmęczenia po jedzeniu. Lepszy sen. Wraca prawidłowa proporcja ciała, np. przy insulinooporności chorzy mają szczupłe nogi (mięśnie są ,,wygłodzone"). Trzy dni temu nie mogłam wcisnąć nóg w dżinsy (rurki), które przed dietą nosiłam. Czyli pomimo spadku wagi nogi przytyły.
A jaka jest  u Ciebie reakcja skóry na tak gwałtowny spadek wagi?
Mój organizm  reaguje bardzo powoli pomimo ścisłego przestrzegania diety. Nie mogę pić tak dużo płynów  jak bym chciała, bo puchną mi nogi, zawsze tak było. W ciągu ponad 4 tygodni straciłam na wadze ok. 4 kg.  Poza tym nie zauważam żadnych zmian w organizmie, nic szczególnego się nie dzieje. Sąsiadka, która zaczęła dietę przed tygodniem, musiała przerwać z powodu gwałtownych reakcji, przeraźliwie chudła i słabła.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 24, 2016, 16:39:30
Skóra normalna. Niewiele schudłaś, bo chyba nie miałaś nadwagi. Przedtem też puchłam od nadmiaru wody. Teraz z kolei muszę dużo pić, bo robią się obrzęki gdy mniej wypiję.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 24, 2016, 18:52:32
Reniu, miałam i mam jeszcze dużo nadwagi ( 15 kg), ale ciężko mi było ją zrzucić  z powodu POChP.  Jak skończę z tą dietą spróbuję kontynuować 5/2. Mam nadzieję, że zrzucę jeszcze przynajmniej 10 kg. 
Czasami widzę w programach Tv. skutki gwałtownego odchudzania, luźna zwisająca skóra i boję się , żeby mnie to nie spotkało.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Basia February 24, 2016, 19:11:40
Lubię sukienki, ale sukienka i adidasy... Nie, na kije tylko w spodniach :)

A co za problem? Równie dobrze mogą być trapery lub sandałki.
Ja chudziną nie jestem, ale średnio od maja do października prawie nie zakładam spodni.

Pozdrowienia :-)
: `
: Renia February 24, 2016, 19:34:27
Czasami widzę w programach Tv. skutki gwałtownego odchudzania, luźna zwisająca skóra i boję się , żeby mnie to nie spotkało.
Pani doktor mówiła, że gdy się chudnie na diecie warzywno-owocowej, skóra nie robi się obwisła. Chociaż nie wiem, gdy ktoś chudnie kilkadziesiąt kilogramów... Przy 15 kg nadwagi, nie dotyczy Ciebie ten problem. A może za dużo jesz kiszonek, że Ci nogi puchną i na wadze mało straciłaś?
...ale ciężko mi było ją zrzucić  z powodu POChP. 
A co z chorobą, dieta coś pomaga?
A co za problem? Równie dobrze mogą być trapery lub sandałki.
Ja chudziną nie jestem, ale średnio od maja do października prawie nie zakładam spodni.
Latem też lubię się stroić :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 24, 2016, 20:09:23
Latem to i nawet na boso warto łazić po terenach niezabetonowanych i niezasranych.

Mam to szczęście móc chodzić na boso cały rok, jeśli tylko mi się to podoba... tak więc od wiosny do jesieni hulam na boso po podwórzu i trochę w lesie na terenie przydomowym, a w sandałach od marca do listopada wszędzie, hehe. To jest bardzo dobra terapia na odporność i w ogóle na zdrowie. Tak więc biegać na boso na zdrowie Panie i Panowie!

A jak jeszcze gołą ma się całą nóżkę od wiosny do jesieni, to już super sprawa. A kiecka tę możliwość daje... i nie tylko taką, a jeszcze więcej (jeszcze wyżej). To już cud miód i malina... hyhyhy.
Oddychanie ciałem jest bardzo ważne przy głodówkach. Dużo się wtedy wydala, ale też i dużo pobiera jak się włącza odżywianie wewnętrzne.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 24, 2016, 21:10:17

 Pani doktor mówiła, że gdy się chudnie na diecie warzywno-owocowej, skóra nie robi się obwisła. Chociaż nie wiem, gdy ktoś chudnie kilkadziesiąt kilogramów... Przy 15 kg nadwagi, nie dotyczy Ciebie ten problem. A może za dużo jesz kiszonek, że Ci nogi puchną i na wadze mało straciłaś?
.................................................
A co z chorobą, dieta coś pomaga?
Kiszonki jem , nie za często, ale puchłam cała gdy piłam dużo płynów.  Dieta chyba mi nie pomogła w POChP, nie widzę różnicy, a od kiedy przestałam brać witaminę D, znów po trochu wychodzą zmiany łuszczycowe :(
Ale wytrzymam z dietą do końca, jeszcze tylko 10 dni  :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: janek February 24, 2016, 22:00:01
Latem to i nawet na boso warto łazić po terenach niezabetonowanych i niezasranych.

 To jest bardzo dobra terapia na odporność i w ogóle na zdrowie. Tak więc biegać na boso na zdrowie Panie i Panowie!

Też kiedyś myślałem, że na zdrowie i na bosaka zasuwałem po działce.
Do czasu aż nie załapałem kleszcza a potem boreliozę.
Teraz uważam, że najzdrowsze są gumofilce.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 25, 2016, 08:10:16
a od kiedy przestałam brać witaminę D, znów po trochu wychodzą zmiany łuszczycowe :(
Czytałam trochę fora poświęcone diecie p. Doktor. Spotykałam wpisy chorych, że na diecie zmiany łuszczycowe zwiększyły się, a potem zanikały.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 25, 2016, 09:57:08

Czytałam trochę fora poświęcone diecie p. Doktor. Spotykałam wpisy chorych, że na diecie zmiany łuszczycowe zwiększyły się, a potem zanikały.
Ja również mam taką nadzieję i zamierzam kontynuować dietę. Później w trochę innej formie :D
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia February 25, 2016, 10:28:44
A olej z wiesiołka bierzesz? Trochę p.doktor o nim pisała w książce - ja biorę 2 kaps./dz.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 25, 2016, 10:53:41


A olej z wiesiołka bierzesz? Trochę p.doktor o nim pisała w książce - ja biorę 2 kaps./dz.
Piłam napary z wiesiołka, ale nie dostrzegając żadnych zmian po prostu zaprzestałam. Myślę, że nie zaszkodziłoby spróbować suplementacji z olejem, ale zawsze potrzebuję wielu starań i dodatkowych nakładów finansowych żeby zdobyć potrzebne leki  i to mnie zniechęca.  Poza tym chyba nasza obecna dieta jest całkowicie beztłuszczowa, obawiam się, że olej nawet w kapsułkach może być przeciwwskazaniem.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 29, 2016, 11:40:19
Ostatni tydzień przede mną. Wszystko jest bez zmian, czuję się dobrze. W ostatnich latach miałam duże skłonności do tycia, a na diecie trochę  spadłam na wadze,  wprowadzając tłuszcze i nabiał obawiam się efektu jojo zakończeniu diety. Jak się przed tym uchronić?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 29, 2016, 12:03:11
Z tego co wiem, nie tyje się po tłuszczach. Tyje się po węglowodanach.
A wychodzenie z głodówki, to już inny temat, pewnie go Antonio znasz.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 29, 2016, 12:37:32
Nabiał, podejrzewam, że będzie sklepowy (czyli dużo hormonów wzrostu, modyfikowanych pasz w karmie dla zwierząt, czyli w melu też) - warto się zastanowić nad jedzeniem go w ogóle.
Tłuszcze stosować nienasycone i nierafinowane, czyli unikać smażenia jak ognia.
Pieczywo i tłuszcz... to efekt jojo gwarantowany. Czyli węglowodany białko i tłuszcze na kanapce (chleb+masło/margaryna!+ser/wędlina).
Trochę lepiej wygląda to: chleb+olej kokosowy+cynamon lub na słono/kwaśno - chleb+olej+ogórek kiszony, chleb+musztarda+pomidor, czy inne wynalazki według inwencji. Chleb+pasztet z soczewicy i słonecznika+ogórek.

Tak potocznie: dieta niełączenia kotleta z ziemniakiem - czyli jak mięso, to tylko z warzywami, ziemniaki z ziołami na przykład, ale już jako inne danie.
Trudno napisać szczegółowo, wszystko zależy od składników Twojej diety.
Nabiału też bym nie łączyła - jak twaróg, to bez chleba, czy makaronu, a z ziołami. Z resztą - makaronom stanowcze nie, szczególnie dla tyjących.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 29, 2016, 15:53:17
A jak długo można zostać na diecie bez uszczerbku dla zdrowia?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: jolkaj February 29, 2016, 16:09:07
Tyle ile zdrowie nie ma uszczerbku. Inaczej się tego nie da sprawdzić.

Dieta niełączenia może mieć w sobie coś. Trzeba by było poczytać o tym co i ile się trawi żeby nasz żołądek miał czas na złapanie głodu a nie ciągle jak w piecu.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K February 29, 2016, 16:25:26
Piszą, że głodówka robiona "na własną rękę" może trwać maksymalnie tydzień. Jeżeli miałaby być dłuższa-tylko pod kontrolą znającego temat lekarza.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 29, 2016, 17:29:57
A to ciekawe... Czyli trzeba by zamieszkać u lekarza w domu, hehe. A najlepiej to w laboratorium, żeby od razu badano, czy krew ma dobry skład. Bo lekarz tego nie stwierdzi, ani też nie stwierdzi wiele innych rzeczy, bo się nie zna (zazwyczaj).
Doczytałam po czasie - znającego temat lekarza. Ok, mój błąd*. Byleby miał na tyle czasu dla nas...
Można sobie samemu mierzyć ciśnienie, puls, temperaturę ciała, wagę? Można. Oglądać język, mocz (wąchać też) - można. Zaufać własnemu ciału. Dać mu odpoczywać i spać ile tylko zechce, bo wtedy chce dużo.
Poza tym na głodówce wyniki krwi i ciśnienie są zafałszowane, niemiarodajne, tymczasowe, bo zachodzi wiele zmian i dużo paskudztwa jest wydalane.

Razem ze znajomym zmniejszyliśmy, a później wyeliminowaliśmy nawet leki na nadciśnienie, bo zwyczajnie się normowało samo na czystej głodówce.
10-14 dni (zależy od stopnia nadwagi) się przeżyje bez zbytniego myślenia o śmierci :D

* edycja
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia February 29, 2016, 17:36:31
Głodówka a dieta to moim zdaniem zasadnicza różnica.  Na diecie organizm dostaje niezbędny pokarm, na głodówce nie. Gorzej jak żołądek domaga się ciągłej dostawy. Przydało by się coś na powstrzymanie apetytu, bo rośnie z każdym kęsem. Dopełnianie  wodą nie pomaga. :-[
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka February 29, 2016, 18:16:02
Z własnego doświadczenia: na ściskanie w żołądku ciepłe okłady... a jak nie można leżeć, bo trzeba jakieś obowiązki wykonać, to siła woli. Wtedy myśli w ruch: "to nie potrwa długo, ściskanie jest tymczasowe, a po każdej burzy wychodzi słońce...". Ale raczej leżeć  i spać (najlepsza regeneracja), a jak się obudzi to chodzić, chodzić, chodzić. Koniecznie na spacer, wtedy pozostanie myślenie o bolących łydkach ;)

Moja pierwsza głodówka była tygodniowa o samej wodzie, robiona w styczniu...
Od razu z mięsa, słodyczy, chipsów, alkoholu i innego badziewia wskoczyłam w pełen głód. Jeszcze ziąb styczniowy, w mieszkaniu (nieogrzewanym) również. Dałam rade, bo wiedziałam, że mam po co. Po 2 miesiącach powtórzyłam. W tym czasie narodziła się u mnie nowa dieta - weganizm przechodzący w witarianizm. I tak ciągnęłam kilka miesięcy, ale nie za długo, bo włączałam do diety różne przekąski i gotowane. Odzyskałam zdrowie... ale je zgubiłam wracając do podobnego do starego trybu życia. Zrobiłam to znów - odstawienie śmiecia w diecie, odstawienie mięsa, nabiału - powrót zdrowia. Im mniej gotowania, tym lepsze efekty. Głodówki towarzyszą mi ciągle, bo czasem różne są zachcianki śmieciowe. Im dłużej na niegotowanym, tym mniej paskudne zachcianki.
Od dwóch lat jadam także "sezonowo". Przez ostatni rok - dość rygorystycznie. Gotowane jem, ale sezonowość pożywienia rekompensuje to.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia March 06, 2016, 14:43:04
Ostatni dzien diety :)
Przez cały ten czas czułam się dobrze, można powiedzieć bez zauważalnych zmian w organizmie. Plusem jest, że schudłam przez 6 tygodni 6kg, dobrze by było dwa razy więcej, ale nie mogłam powstrzymać apetytu :'(
W międzyczasie przyjmowałam multiwitaminę w tabletkach i popijałam kompoty z gałązek iglastych w/g poleceń Basi. Będąc na diecie, zmuszona byłam zaprzestać  (brak tłuszczu w pokarmach) suplementacji wit D3 + K2MK-7, kórych brałam duże ilości ( D3 -20 tys IU, K2 -200 mcg dziennie), ze względu na łuszczycę.
Rezultatem jest powrót niewielkich zmian łuszczycowych, z którymi od nowa muszę zacząć walczyć. >:(
Najważniejsze, że się zdecydowałam na dietę i ją przetrwałam w całości, teraz będę się starała powoli z niej wychodzić  i przejść na mniej restrykcyjną dietę 5/2 w celu podtrzymania zdrowia i energii.
Ciekawe Reniu jak Ty przetrwałaś ten czas i co dalej zamierzasz?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia March 07, 2016, 13:23:38
12 kg mniej. Dieta była strzałem w dziesiątkę. Wyglądam i czuję się znacznie lepiej. Właśnie miałam ją dziś zakończyć, ale może jeszcze pociągnę kilka dni. Chyba już nie schudnę, bo i nie ma takiej potrzeby, poza tym waga ostatnio już nie spadała.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: alcia1907 March 07, 2016, 14:12:46
Gratulacje dla dziewczyn.Pozdr.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia March 09, 2016, 08:30:28
Antonia, jak wygląda u Ciebie powrót do jedzenia? U mnie dziwnie. W poniedziałek byłam dalej na diecie. Wczoraj ugotowałam kapustę z grochem - tylko odrobina tłuszczu. Zjadłam ze 2 łyżki i nie dałam rady, odpychało mnie (normalnie uwielbiam to danie). Najchętniej nic bym nie jadła. Waga spadła o kolejne 2 kg (ostatnio stała w miejscu, więc nic dziwnego, że poleciała w dół). Ograniczam już surówki, owoce, a normalnie jedzenie jakoś nie do przełknięcia. Przeglądam książeczki p. doktor, jej przepisy na zdrowe odżywianie... Na diecie byłam głównie na surowych warzywach i owocach, kiszonkach, często piłam sok pomidorowy z Hortexu. Ugotowałam jakieś 3-4 razy zupę jarzynową, ale mi nie smakowała. Kilka razy był kapuśniak - nawet smaczny. Raz zrobiłam gołąbki (farsz z jarzyn) i wyrzuciłam.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka March 09, 2016, 08:43:51
To bardzo pozytywne objawy, tak trzymaj Reniu.
Widocznie tego organizmowi potrzeba. Jak widać - życie lubi życie (surowiznę), a nie jakieś gotowane, przetworzone wymysły. Szczególnie w czasie odnowy na wiosnę.
Rwij do sałatek pojawiające się chwasty.

Czy przerażałoby Cię jedzenie surowizny w dalszym ciągu, jak tak dobrze Ci szło i ciało się buntuje na gotowane? Mniej naczyń do mycia, mniej czasu w kuchni, mniej czasu na szukanie składników do dań, lepsze zdrowie.

Tylko sok pomidorowy z horteksu to jak dla mnie pomyłka. Jeśli już, to niech będzie w butelce, a nie w kartoniku z aluminiowym wnętrzem. Kwas+aluminium...
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia March 09, 2016, 10:09:35
Ja na diecie codziennie gotowałam zupy z jak największa ilością warzyw i owoców. Robiłam też zupy z kiszonek, jadłam surówki codziennie , kiszonki również, wszystko dobrze doprawione ziołami i cayenne, bez tłuszczu, bardzo smaczne. Nadal gotuję w tym stylu, ale dodaję odrobinę ziaren i oleju kokosowego. Wczoraj dodałam do zupy mleko kokosowe. Wychodzenie z diety nie sprawia mi różnicy w samopoczuciu. Waga stoi.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia March 09, 2016, 11:27:21
Tylko sok pomidorowy z horteksu to jak dla mnie pomyłka. Jeśli już, to niech będzie w butelce, a nie w kartoniku z aluminiowym wnętrzem. Kwas+aluminium...
Zaczynałam od soków w butelkach, ale ktoś mi doradził, że najlepszej jakości są z Hortexu. Nie mam doświadczenia w kupnych sokach. OK wrócę na butelki.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: leśna polanka March 09, 2016, 11:48:53
Olbrzymie ilości aluminium wytrącają się z takich opakowań pod wpływem kwaśnych przetworów. Dotyczy to wszystkich soków (ponieważ mają kwasy owocowe) oraz puszek z ananasami i szczególnie kwaskowymi owocami, koncentratem pomidorowym. Do tego jeszcze te powłoki z bisfenolem... Zawsze coś się znajdzie w takich kartonikach i puszkach, a szkło to szkło.

Wszystkie soki, nawet w szkle są pasteryzowane, a do tego często jeszcze solone, a nawet słodzone. Trzeba koniecznie sprawdzać skład.
Często, nawet bardzo często są produkowane z gotowych koncentratów, a te robi się metodą bardzo odbiegającą od zdrowego odżywiania się.
...wiem, że trudno się zdrowo odżywiać. A "smacznie" pojeść się chce, takie nawyki. Czas więc myśleć o sezonowym odżywianiu się... i pomidory zastąpić ketchupem z dzikiej róży.
Mąż powiedział, że zmielona dzika róża (odmiana fałdowana, takie duże ufo) pachnie jak sos pomidorowy do gołąbków. Dla mnie pachnie jak koncentrat zupy pomidorowo-jarzynowej, taki jakiś super-rosołek-bulionik.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! March 09, 2016, 13:23:39
Robiłem koncentrat "pomidorowy" z dzikiej róży i polecam. Jest smaczny.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia March 09, 2016, 13:33:09
Jak to robiłeś?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: janek March 09, 2016, 13:39:22
Ja opiszę jak swój zrobiłem.
Obrałem różę, zalałem alkoholem i potem zmiksowałem.
Dałem mało alkoholu bo chciałem mieć esencję do innych nalewek.
Wyszło w kolorze i konsystencji coś prawie dokładnie jak przecier pomidorowy.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Moc jest w Tobie! March 09, 2016, 14:17:32
Renia, mniej więcej w ten sposób (http://bushcraftwilson.blogspot.com/2012/11/przecier-z-owocow-dzikiej-rozy-gdy-mamy.html). Ktoś (jakaś miła dama) doradzał mi kiedyś na tym forum spożytkowanie również pestek z róży, a dokładnie oleju w nich zawartego, poprzez utarcie pestek w moździerzu (ta osoba używała go do smarowania twarzy).
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia March 09, 2016, 19:42:12
Myślałam, że to trzeba drylować. Fajny Twój przepis.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: kuneg March 22, 2016, 23:12:33
Nadal stosuję dietę 5/2 (a właściwie coś w tym stylu), ale przestałam pilnować dni i kalorii ostatnio. Po prostu jem mniej, ale proporcjonalnie więcej surowizny. Po kolejnych 4 tygodniach moja waga poleciała w dół o kolejne 3 kg. Łącznie 6 kg na minus w 7 tyg. Czuję się lepiej. Surowizna nęci, jakby nawet cieszę się na te dni warzywno-owocowe :) Do mięcha nadal mam czasem ciągoty, ale nie ograniczam się jakoś specjalnie. Po prostu jem to, na co mam ochotę. Ogólnie jem mniej i czuję się lepiej :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia March 23, 2016, 09:54:19
U mnie pierwszy tydzień po 6 tyg. diecie warzywno - owocowej był super. W drugim było gorzej. Przez tydzień miałam gości - no i zaczęło się wystawne obiadki, ciasto... Pomimo, że jadłam b. mało trzykrotnie dostałam strasznych boleści brzucha. Goście wyjechali i od razu dzień diety - poczułam się lepiej, jutro znowu dieta. Też mam zamiar stosować 2 dni diety w tygodniu, a w pozostałe w miarę zdrowe odżywianie. Aż strach myśleć o Świętach!!! Ten stół uginający się do pyszności....
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia April 10, 2016, 15:46:18
No proszę, najsłynniejszy polski rolnik też na diecie dr Dąbrowskiej. https://www.facebook.com/Adam-Kra%C5%9Bko-947041272002299/
: Odp: Głodówka zdrowotna
: alcia1907 April 10, 2016, 16:19:04
No temu to już raczej był czas....
: Odp: Głodówka zdrowotna
: justynaKam April 14, 2016, 10:07:40
nam nauczycielka gastronomi w szkole hotelarskiej mówiła ze każdy raz w miesiącu powinien robić sobie głodówkę 1 dniową w celu oczyszczenia organizmu... jednak nigdy się nie zdecydowałam :D
: Odp: Głodówka zdrowotna
: yar April 19, 2016, 12:13:38
popijam sobie wode od jakiegoś czasu z lokalnego pewnego źródełka i nie wiem czy to normalne, bo wygląda to jakbym był po browarze. Przelatuje przeze mnie jak przez sitko. Nigdy nie piłrm tyle wody, ale ta jest wyjątkowo dobra. Widocznie że własnoręcznie naprawdę zdobyta. Nie kawałkiem plastyku z portfela.

Aha, zadnej głodówki na razie nie uprawiam. Chociaż nie wykluczam
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia May 18, 2016, 09:48:59
No proszę, najsłynniejszy polski rolnik też na diecie dr Dąbrowskiej. https://www.facebook.com/Adam-Kra%C5%9Bko-947041272002299/

No i dzisiaj zerknęłam na to ,,co słychać" u Rolnika. Widzę filmik z Anną Popek. Niedawno zauważyłam, że ona młodnieje, ma dużo  wdzięku i jakby z upływem lat staje się młodsza...
: Odp: Głodówka zdrowotna
: ewula K May 18, 2016, 10:28:27
Obejrzałam ten filmik z Anną Popek...
Pani Ania nie zwróciła mojej uwagi.
Uwagę przyciągnęły dwie osoby:
pani dietetyczka oraz pan kucharz....
oboje z dużą nadwagą.... dalej już komentować nie będę :)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia May 18, 2016, 17:04:40
Uwagę przyciągnęły dwie osoby:
pani dietetyczka oraz pan kucharz....
oboje z dużą nadwagą.... dalej już komentować nie będę :)
A Ty nie wiesz, że ,,szewc bez butów chodzi"? ;)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia May 25, 2016, 14:13:58
Znalezione w sieci, dla amatorów diety warzywnej

Kanapka bez pszenicy: cukinia, falafel, pesto
Pod postem z recenzją książki Dieta bez pszenicy obiecałam, że pokaże Wam kilka sposobów na bezpszeniczne kanapki i przekąski niewymagające specjalistycznych bezglutenowych produktów. Jak obiecałam, tak robię. Na pierwszy ogień idzie kanapka z cukinii, którą odtworzyłam na podstawie widzianego w sieci zdjęcia. Składniki dobrałam według własnego widzimisię i przyznam Wam się szczerze, że w życiu bym się nie spodziewała, że kanapka wyjdzie aż tak pyszna! Po takim śniadaniu nie wiem, czy mam jeszcze w ogóle ochotę na kanapki z chleba :)


SKŁADNIKI:
1/2 cukinii
falafel lub inne wege kotleciki
zielone pesto
świeżo mielony czarny pieprz
kilka listków szpinaku

Cukinię myjemy, odkrajany końce, kroimy na pół najpierw w poprzek, potem wzdłuż. Łyżką usuwamy pestki i odrobinę miąższu, żeby zrobić miejsce na dodatki. Cukinię posypujemy delikatnie pieprzem i podpiekamy nie więcej niż 2 minuty (ja użyłam opiekacza). Kiedy cukinia będzie już ciepła i odrobinę zmięknie, smarujemy ją zielonym pesto (ja akurat użyłam kupnego, ale można oczywiście zrobić własne), nadziewamy kotlecikami, szpinakiem i zajadamy ze smakiem.
Proste, prawda?

http://www.zielonawsrodludzi.pl/2014/01/kanapka-bez-pszenicy-cukinia-falafel.html
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Basia May 25, 2016, 14:31:27
A z czego jest falafel? Nie z pszenicy?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia May 25, 2016, 17:43:18
W szwedzkich przepisach znalazłam, że są to kotleciki z ciecierzycy, cebuli, natki pietruszki i przypraw.

składniki
około 230g gotowanych ciecierzycy
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka mielonego kminku
½ łyżeczki soli
½ szklanki posiekanej pietruszki
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki masła lub olej rzepakowy
2 łyżeczki sambal oelek lub harissa

Wypłukać ciecierzycę i odsączyć. Obrać i posiekać. Wymieszać groch, cebulę, czosnek, kminek, sól, pietruszkę, harissa i skrobi kukurydzianej 1 łyżkę masła lub olej rzepakowy. Kształtować na małe owalne, płaskie bułeczki. Smażyć na średnim ogniu na maśle lub oleju na patelni przez około 2 minuty z każdej strony.
: Odp: Głodówka zdrowotna
: Renia September 26, 2016, 10:07:41
Chodzi za mną dieta Dr Dąbrowskiej - taka powtórka na 6 tygodni... Wprowadzam na dzień, dwa i przerywam, nie wiem czy przy kamicy żółciowej stosować, czy nie. Dziś znowu jestem na diecie. Nie wiem czy ją pociągnę. jesień mnóstwo owoców, warzyw - dobra pora. Pytanie do doświadczonych, na diecie bierzecie wit K2MK7+D3?
: Odp: Głodówka zdrowotna
: antonia September 26, 2016, 21:22:31
Nie jestem doświadczona w dietach ani w suplementach, ale jak byłam na diecie Dąbrowskiej brałam  wit. D3 20,000 IE + K2 MK-7 400 mcg. Ok. miesiąca temu doszłam do wniosku, że powinnam zrobić sobie przerwę w przyjmowaniu tych witamin. Początkowo było ok., jednak później nastąpiły bóle ŁZS, których nie kojarzyłam z zaprzestaniem suplementacji.  Bóle tak narastały, codziennie mocniej i we wszystkich stawach, że zaczęłam się zastanawiać dlaczego, co się mogło stać. Wtedy przypomniałam sobie o witaminach i po dwóch dniach od ich ponownego przyjmowania organizm się uspokoił. Jeszcze trochę pobolewają nadgarstki, ale mam nadzieję, że i to przejdzie. Witaminę D3 mam w kapsułkach z olejem, do K2 biorę jednocześnie łyżkę stołową oleju kokosowego, czyli nie trzymam się ściśle wskazań dietetycznych Dąbrowskiej, ale tego tłuszczu jest tak mało, że jest to chyba bez większego znaczenia. Tym razem również przerywam dietę co kilka dni, bo zawsze coś ważnego mi przeszkadza w jej utrzymaniu :-[
: Odp: Głodówka zdrowotna
: mimidi January 21, 2017, 15:59:19
czescc