Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => "Atlas" fitoterapeutyczny => ..D E Ę F.. => : darkchoco January 27, 2011, 00:36:01

: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 27, 2011, 00:36:01
Witam, wszystkich.
Mam nadzieję że znajdę tu odpwiedź na nurtujące mnie pytanie.
W internecie można przeczytać że działanie antydepresyjne mają jedynie wyciągi alkoholowe i olejowe z dziurawca. Natomiast herbatka z dziurawca (która można kupić w supermarkecie za 3 zł) nie ma takich właściwości. Czy jest to prawda?
Czy skoro hypercyna itp.(czyli substancja która ma działanie antydepresyjne) rozpuszczająca się w tłuszczach lub alkoholu ma działanie fotouczulające, pijąc herbatę nie oparzymy się na słońcu? Dlaczego jednak mówi się o poparzeniach bydła po zjedzeniu dziurawca? Przecież nie piły alkoholu!
Byłabym wdzięczna gdyby ktoś rozwiał moje wątpliwości.
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: Alchemik January 27, 2011, 16:17:14
Hypericum perforatum...
Wszystko zależy od tego, jaką dawkę się przyjmie oraz od postaci leku. hyperycyna wolna nie występuje w składzie, lecz pod postacią związaną z innymi związkami.
Antydepresyjne działanie - w mojej praktyce - znalazłem dla naparu i wywaru. Na alkoholu i olejach nic jeszcze nie wykonywałem. I działało, dla dawek zalecanych zarówno przez Pana Różańskiego, jak i oo. Bonifratrów, Benedyktynów oraz samodzielnie ustalanych.
hyperycyna - czystej postaci? w praktyce zielarskiej bardziej jako postać związana z innymi. I to wpływa na jej przyswajalność, metabolizm itp. Byłbym ostrożny z wnioskowaniem, że tylko postaci wyciągów alkoholowych i olejowych mają efekt fotouczulający.
A co do oparzeń - musielibyśmy naparu wypić naprawdę dużo. Nie wiem, jak z innymi postaciami. Poparzenia bydła... niezbyt mi się w to chce wierzyć. Przede wszystkim jakiego stopnia były to oparzenia?
Moim zdaniem wypadałoby to głębiej zbadać. Zauważyłem, że często niektórzy opierają się na niezbyt wiarygodnych danych.
I szczerze...herbatki z hipermarketu to tylko dla smaku. Polecam zbiór własny lub jakieś większe zakłady konfekcjonowania.

Alchemik
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: Basia January 27, 2011, 18:37:35
Może nie tyle same poparzenia, ile poważne zachorowania i nie po jednym kwiatku oczywiście. Po rosyjsku dziurawiec to zwieroboj - nazwa mówi sama za siebie.
Należy pamiętać, że latem, na obszarach centralnej i południowej Rosji regularne upały około 40oC to norma, a nie wyjątek. Upały mogą powodować większą koncentrację olejków eterycznych w roslinie.

Jednak jedna sprawa, to działanie fotouczulające, a druga sprawa, to wpływ ziela na procesy trawienne u przeżuwaczy, które są bardzo ściśle związane z fermentacją w poszczególnych żołądkach, czy częściach żołądka. Na przykład opowiadano mi o katastrofalnych skutkach rajdu krowiny na pole z koniczyną: zwierzak dostał tak gigantycznego wzdęcia, że trzeba było jej przebić brzuch specjalnym nożem z otworem wzdłuż klingi, aby gazy odeszły.
Ogółem nagła zmiana paszy dla przeżuwaczy nie jest zdrowa - przejścia powinny być stopniowe, właśnie ze względu na konieczność przyzwyczajenia ekosystemu w brzuchu do nowych warunków zasilania.

Pozdrowienia :-)
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 27, 2011, 20:20:45
Nie, no chodzi mi o to że codziennie pije sobie jedną małą herbatkę z dziurawca, taka z supermarketu w torebce. Tak po prostu. Czy istnieje taka możliwość że wpływa to jakoś na moje samopoczucie? I w drugą stronę, czy może mi się stać od tego jakaś krzywda? Na słońcu?
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: freshbynature January 27, 2011, 20:43:44
W skrócie: herbatki typu fix(torebki) nie przedstawiaja duzej wartości leczniczej w stosunku do ziela zebranego i przechowywanego i zaparzanego we własciwy sposób i tym samym maja one zmniejszone o wielokroć działanie antydepresyjne i fotouczulające ich jakość jest w proporcji do suszu 10-90... Podsumowując: pijąc zioło w takich ilosciach i takiej jakości twoja skóra jest narażona w kilku procencikach a efekt antydepresyjny znikomy... Polecam wizyte w sklepie zielarski i kupno suszu a latem własny zbiór. Pozdrawiam - Fresh
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 27, 2011, 20:46:12
Dzięki.
Zastanawia mnie w takim razie, czemu w internecie wszędzie podkreślają że wodny napar czy wyciąg z dziurawca nie ma wpływu na np depresje. Że dopiero gdy użyjemy oleju czy alkoholu zacznie mieć taki właściwości. Czyżby to była nieprawda?!
Czyli mimo że pije tę herbatę raczej się nie oparze opalając?
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: freshbynature January 27, 2011, 20:51:24
Takiej gwarancji nikt nie da... U dołu wklejam Ci zapiski gospodarza na temat dziurawca(miłej i skrupulatnej lektury):

Dziurawiec - Hypericum (Hypericaceae sive Guttiferae)
Opis
1. Dziurawiec kosmaty - Hypericum hirsutum - bylina; łodyga wzniesiona, miękko
owłosiona; włoski jednokomórkowe, odstające, rudawe; liście jajowatopodłużne,
tępe, owłosione, pod światło kropkowane (dziurkowane); kwiaty liczne, zebrane w
wydłużoną wiechę; działki kielicha równowąsko-lancetowate, zaostrzone; płatki
korony żółte; owoc - jajowata i brunatną torebka. Roślina pospolita; rośnie w
lasach i w zaroślach, na polanach przyleśnych oraz na wzgórzach przy lasach.
2. Dziurawiec zwyczajny - Hypericum perforatum - roślina wieloletnia dorastająca
do 40 cm wys.; ulistnienie równoległe; liście podłużne, pod światło kropkowane
(te kropki to zbiorniczki olejków eterycznych); kwiatostan gałęzisty, gęsty;
kielich 5-działkowy; korona 5-płątkowa; płatki korony żółte, pod światło
dziurkowane, w górze po jednej stronie brzegiem ząbkowane. Kwitnie od maja do
sierpnia. Owocem jest wielonasienna 3-klapowa, jajowata torebka. Rośnie w
lasach, na zrębach, na miedzach, na ugorach, w zaroślach, na łąkach i wzgórzach.
3. Dziurawiec skąpolistny - Hypericum montanum - bylina; łodyga wzniesiona,
pojedyncza, czerwonawo nabiegła; liście jajowate lub nieco wydłużone, brzegiem
podwinięte, zaostrzone, spodem omszone, sinawe, siedzące; kwiatostan zbity,
wiechowaty, oddalony od najwyższej pary liści; kwiaty bladożółte, 5-płatkowe,
5-działkowe; blaszki liściowe z rzadka czarno kropkowane, górne 2-3 pary liści
przeświecające kropkowane; owoc - wielonasienna torebka.
4. Dziurawiec czteroboczny - Hypericum quadrangulum - bylina; kłącze czerwone,
pełzające; łodyga naga, 4-kanciasta, czerwonobrunatną, pojedyncza, w górze
rozgałęziona; liście szerokojajowate, eliptyczne, tępe lub zaokrąglone, bez
przeświecających kropek; kwiaty liczne, zebrane w rzadki wiechowaty kwiatostan;
działek kielicha 5; płatki korony żółte, czarno kropkowane; słupek 3-szyjkowy;
pręciki zebrane w 3 wiązki; owoc - torebka. Kwitnie od czerwca do sierpnia.
Rośnie w lasach, na łąkach, nad brzegami wód, w zaroślach, na wzgórzach.
5. Dziurawiec rozesłany - Hypericum humifusum - roślina jednoroczna lub
dwuletnia dorastająca do 15 cm wys.; łodyga ścieląca się, cienka i rozgałęziona,
2-kanciasta, liniowana; liście jajowate lub nieco podługowate, tępe, drobne,
górne - przeświecające kropkowane; kwiaty jasnożółte, pojedyncze lub zebrane w
kwiatostany; owoc - torebka. Kwitnie od czerwca do września. Rośnie przy ciekach
wodnych, na drogach leśnych i łąkowych.
Wszystkie wyżej opisane gatunki dziurawca są lecznicze i mają ten sam skład
chemiczny.
Surowiec
Surowcem jest kwitnące ziele (może zawierać niedojrzałe owoce) - Herba Hyperici.
Surowiec suszy się w temp. do 40o C. Ziele dobrze schnie i łatwo mieli się. W
aptekach i w sklepach zielarskich można nabyć: Intractum Hyperici (Phytopharm;
fl. płyn - 100 g), Succus Hyperici (Phytopharm; płyn fl.45 i 100 g), Tinctura
hyperici (Phytopharm, płyn fl. 100 g); Herba Hyperici (opak. 50 g); FP II,III,IV
i V. Ekspresówki są mało wartościowe.
Skład chemiczny
Ziele dziurawca zawiera olejek eteryczny w ilości do 1% (a w nim głównie pinen i
cineol), flawonoidy (do 5%): hiperozyd, rutynę, kwercytrynę, kwercetynę: ponadto
kw. kawowy, garbniki do 12%), żywice (do 18%), antocyjany (dc 6%), hiperycynę
(ok. 0,02%), karoten (13%), wit. C, azulen, cholinę, acetylocholinę, hyperynę
(glikozyd), kw. chlorogenowy, kw. nikotynowy, pektyny, sole, saponiny.
Hiperozyd, którego jest w roślinie ok. 0,4% w hydrolizie daje nam aglikon
kwercytyny i galaktozę; cząsteczka tego glikozydu flawonowego składa się z 21
atomów węgla, 20 atomów wodoru i 12 atomów tlenu.
Działanie i zastosowanie
Wyciągi z dziurawca działają kojąco, ściągające, przeciwkrwotocznie,
żółciopędnie, odkażająco, uspokajająco, moczopędnie, przeciwzapalnie,
wzmacniająco, przeciwwzdęciowo, odtruwające; poprawiają nastrój, uszczelniają i
wzmacniają naczynia krwionośne, regulują metabolizm, pobudzają trawienie,
regulują wypróżnienia, koordynują pracę wątroby, pęcherzyka żółciowego i
trzustki. Wyciągi alkoholowe i olejowe wykazują wpływ przeciwstresowy i
przeciwdepresyjny, a także fotouczulający i przeciwtrądzikowy.
Wskazania: zaburzenia w wydzielaniu żółci, kamica żółciowa, choroby wątroby,
stany zapalne pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych, choroby trzustki, choroba
wrzodowa, nieżyt żołądka i jelit, zaparcia, niestrawność, zaburzenia trawienia,
bóle brzucha, choroby skórne, zakaźne i sercowo-naczyniowe, złe samopoczucie,
wyczerpanie nerwowe, zmęczenie, zatrucia, krwotoki maciczne, zaburzenia
miesiączkowania, upławy (pić napar i jednocześnie stosować nasiadówki lub
przepłukiwania pochwy), zapalenie przydatków, stres, psychozy, osłabienie,
depresja, alergia.
Dłuższe zażywanie nalewki, soku lub intraktu przez osoby młode powoduje u nich
wyleczenie trądziku młodzieńczego.
Zewnętrznie: dermatozy, rany, łojotok, trądziki, stany zapalne skóry, zmiany
sączące, choroby włosów.
Alkoholowe i olejowe wyciągi z dziurawca działają fotouczulająco co w sposób
umiejętny może być wykorzystane do leczenia wielu chorób skóry, np. łuszczycy,
trądziku młodzieńczego, bielactwa.
Osoby zażywające alkoholowe wyciągi z dziurawca nie mogą jednak przesadnie
opalać się, ani też przebywać zbyt długo na słońcu !.
Napar: 2 czubate łyżki ziela zalać 2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20 minut;
przecedzić. Zażywać 4-6 razy dz. po 200 ml; niemowlęta ważące 3-4 kg - 8,5 ml,
5-6 kg - 10,7 ml, 7-8 kg - 15 ml, 9-10 kg - 19 ml, 3-5 razy dz.; dzieci ważące
15-20 kg - 42 ml, 25-30 kg - 53 ml, 35-40 kg - 75 ml, 45-50 kg - 107 ml, 3-5
razy dz.
Nalewka dziurawcowa - Tinctura Hyperici: pół szkl. ziela dziurawca zalać 400 ml
wódki; macerować 14 dni; przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dz. po 10-15 ml; dzieci
ważące 20-25 kg - 2-3 ml, 30-35 kg - 4 ml, 40-45 kg - 5-6 ml, 50-55 kg - 7 ml,
2-4 razy dz.
Alkoholatura zimna: pół szkl. świeżego mielonego ziela zaleć 400 ml zimnego
alkoholu; wytrawiać 14 dni; przefiltrować. Stosować jak nalewkę.
Intrakt dziurawcowy - Intractum Hyperici: pół szkl. świeżego ziela zalać gorącą
wódką; wytrawiać 10 dni; przefiltrować. Zażywać jak nalewkę.
Ekstrakt dziurawcowy - Extractum Hyperici: pół szkl. świeżego lub suchego ziela
zalać 200 ml wódki; wytrawiać 14 dni; przefiltrować. Zażyważ 3-4 razy dz. po 5
ml.
Oleum Hyperici - pół szkl. świeżego lub suchego ziele zalać 200 ml gorącego
oleju słonecznikowego lub sojowego (znakomita jest też oliwa); wytrawiać 14 dni;
przefiltrować. Zażywać 2-3 razy dz. po 1 łyżce oleju przy zaparciach, bólach
pęcherzyka i wątroby, zaburzeniach wydzielania żółci i trawiennych oraz po
obfitym posiłku. Olejem przemywać skórę suchą i wrażliwą ze stanami zapalnymi.
Olej dziurawcowy znakomicie leczy trądzik młodzieńczy, rany i oparzenia. Przy
trudno gojących się ranach stosować: 30 ml oleju dziurawcowego wlać do 30 ml
tranu i 20 ml Linomagu - płynu; wymieszać. Chore miejsca pokrywać sterylną gazą
zmoczoną w płynie i zabandażować, Preparat taki leczy też rozpadliny skórne,
suchość skóry, odleżyny, zrogowaciałe ręce i stopy, stany zapalne skóry,
trądziki, zmiany troficzne.
W przypadku uszkodzenia, suchości, wypadania, braku połysku, rozdwajaniu i
łamliwości włosów pokryć je specyfikiem na 12 godz. po czym umyć włosy (zabiegi
powtarzać nawet codziennie lub co drugi dzień aż co skutku leczniczego). Przy
łupieżu suchym włosów daje znakomite efekty gdy dodamy do preparatu 30 ml oleju
rycynowego (wetrzeć we włosy, nakryć je folią na 120 minut, umyć w szamponie do
włosów suchych, np. brzozowym, jajecznym. Płynem warto też oczyszczać schorzałe
miejsca pokryte maściami lub innymi lekami dermatologicznymi, np. w łuszczycy, w
rogowaceniu starczym (w tych przypadkach dodać 30 ml oleju rycynowego).
Rp. Nafta dziurawcowa – Naphta Hyperici – leczy łupież, grzybice we włosach,
trądzik skóry owłosionej i ropnie na skórze głowy. Oczyszcza wągry, niszczy
roztocze (np. nużeńce). Doskonała na trądzik, w tym także na skórze suchej.
Pół szkl. ziela suchego lub świeżego mielonego zalać 250 ml nafty kosmetycznej.
Wytrawiać 3 dni; przefiltrować.
Nafta dziurawcowa – 100 ml
Olej rycynowy – 25 ml
Olejek cedrowy lub herbaciany – 1 ml
Tran – 20 ml
Płyny zmieszać. Skórę z cystami ropnymi, z zapaleniem łojotokowym, z zapaleniem
mieszków włosowych, z ropniami po goleniu lub kosmetykach i skórę z opornym
trądzikiem przemywać 3 razy dz., po czym osuszyć i wklepać maść Tribiotic lub
maść z witaminą A.; zastosować masaż. Leczenie drastyczne, ale skuteczne.
W chore włosy (rozdwojone końce, łamliwe, wypadanie, brak połysku) i w łupieżową
skórę wcierać naftę dziurawcową na 8 godzin przed umyciem.
Rp. Mikstura HACM
Wyciąg alkoholowy z dziurawca - 10 ml
Nalewka arcydzięglowa lub dzięglowa - 10 ml
Nalewkę glistnikowa - 10 ml
Nalewka (krople miętowe) miętowa - 5 ml
Wymieszać. Zażywać 2-3 razy dz. po 5 ml
Wskazania: bóle brzucha, skurcze jelit, bóle żołądka, trzustki, wątroby,
pęcherzyka żółciowego i jajników (w tym przypadku zażyć 10 ml preparatu),
zaburzenia trawienne, kamica żółciowa, zastoje żółci, choroby wątroby.
Rp. Mieszanka ziołowa HRS
Ziele dziurawca - 1 łyżka
Ziele ruty - 1 łyżka
Ziele nawłoci - 1 łyżka
Wymieszać. 2 czubate łyżki mieszanki zalać 2 szkl. wrzącej wody;
odstawić na 20 minut; przecedzić. Pić 3-4 razy dz. po 150 ml; dzieci ważące 3-4
kg - 8 ml, 5-6 kg - 10 ml, 7-8 kg - 15 ml, 9-10 kg - 19 ml, 15-20 kg - 42 ml,
25-30 kg - 53 ml, 35-40 kg - 75 ml, 45-50 kg - 107 ml, 2-3-4 razy dz.
Wskazanie: choroby wątroby, trzustki, żołądka, pęcherzyka żółciowego, skóry,
zakaźne, alergiczne; zaburzenia trawienia, pękanie i przepuszczalność naczyń
krwionośnych, wybroczyny na siatkówce, zapalenie spojówek i gałki ocznej; kamice
moczowa, skąpomocz, obrzęki; przeziębienie; po zatruciach.
Rp. Mikstura AHCQ na rany, oparzenia i owrzodzenia
Ekstrakt dziurawcowy - 10 ml
Alkoholowy wyciąg z kory dębowej, z buku lub olchy - 10 ml
Azulan - 5 ml
Nalewka nagietkowa - 10 ml
Wymieszać.
Oparzenia, rany, owrzodzenia i in. zmiany chorobowe spryskiwać płynem 3-4 razy
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 27, 2011, 20:58:47
No w tej wypowiedzi powyżej kilkukrotnie napisane jest że
"Wyciągi alkoholowe i olejowe wykazują wpływ przeciwstresowy i
przeciwdepresyjny, a także fotouczulający i przeciwtrądzikowy"
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: Basia January 27, 2011, 21:10:09
Myślę, że w naszym klimacie, dopuki nie będziesz opalać się na plaży czy w solarium, to absolutnie nie ma problemów z oparzeniami słonecznymi.
Po prostu latem nie pij dziurawca, ale się opalaj, idź do lasu, nad wodę, weź psa albo pożycz dzieci - to też działa przeciwdepresyjnie.

Ale, ale - tak do rzeczy: czy coś Tobie dokucza, czy Ty tak pytasz z ciekawości naukowej?
Pozdrowienia :-)
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 27, 2011, 21:17:39
Hmm...nie no nic mi takiego nie dolega. Po prostu kiedyś tak zaczęłam pić tę herbatę i się przyzwyczaiłam. Ale chciałabym się opalać na plaży właśnie latem. Czy pijąc dalej dziurawiec się oparzę? Mam ciemną karnację.
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: freshbynature January 28, 2011, 06:26:26
Aby wykluczyc poparzenie zrób na ten czas przerwe... Dziurawiec nie nalezy do ziół które mozna pic bez przerwy .. Więc kiedy przychodzi sezon ( W Polsce trwa bardzo krótko) słoneczny zrób pauzę w piciu...

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 28, 2011, 07:32:28
To wszystko dość enigmatyczne.
Czyli te torebki ekspresowe z supermarketu tesco mają jakieś działanie? Tam nie ma nic napisane, że należy ograniczać ilość albo jakichkolwiek ostrzeżeń.

no wiadomo, najlepiej przestać to nie będę miała szansy się przekonać na własnej skórze, no ale po prostu mnie to ciekawiło....
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: Małgorzata January 28, 2011, 09:24:17
Niestety fotouczulające działanie dziurawca jest faktem niezbitym i stanowi niekiedy ogromny problem dla hodowców zwierząt. Profesor Mowszowicz pisał w swojej książce "Przewodnik do oznaczania krajowych roślin trujących i szkodliwych", że w niektórych rejonach, np. Australii, Kalifornii, Tunisie, gdzie zatrucia obficie występującym dziurawcem przybierają charakter masowy, stosuje się różne środki ochronne, np. farbuje się białe owce na czarno.

Hiperycyna dobrze rozpuszcza się w alkoholu, słabo w wodzie.

http://farmakognozja.farmacja.pl/fitochem/index.php?grupa=antrazw&strona=3

Nie oznacza to, że w naparach hiperycyna nie występuje wcale. Przy tym jest wielka różnica pomiędzy zjedzeniem przez np. krowę kilograma czy więcej świeżego, buchającego hiperycyną ziela dziurawca, a wypiciem przez człowieka naparu z 2 g suszu. Moim zdaniem napar z jednej torebki dziurawca raz dziennie na pewno nie narazi na poparzenie dorosłego człowieka o ciemnej cerze, ale lepiej na zimne dmuchać i przed opalaniem darować sobie picie dziurawca.

Kilka lat temu w słoneczny poranek poparzyłam sobie zbieranym dziurawcem wewnętrzną stronę nadgarstka. Przez wiele miesięcy miałam w tym miejscu brązowe plamy. Trzeba uważać na rutę i arcydzięgiel, bo mocno uczulają na światło, o czym też się przekonałam na własnej skórze. Wiele jest roślin fotouczulających.

Pozdrawiam  :)



: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 28, 2011, 09:56:32
Dzieki za opowiedź.
Czyli można się poparzyć świeżą rośliną? Zbierając ją?
Coś gdzieś słyszałam, że susząc dziurawiec właśnie pozabawiamy go hipercyny.
Czyli nie trzeba go w niczym rozpuszczać żeby np. sie poparzyć.
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: Małgorzata January 28, 2011, 12:04:42
Świeże ziele dziurawca pod wpływem promieni słonecznych może spowodować poparzenie skóry. Niekoniecznie tak drastyczne, jak poparzenia barszczem Sosnowskiego, ale lepiej zachować ostrożność przy zbieraniu ziela dziurawca w słoneczny dzień.

Trochę o innych roślinach uczulających na światło:

http://www.panacea.pl/articles.php?id=2306

: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: darkchoco January 28, 2011, 13:26:46
A czy może jeszcze ktoś wie, czy te substance z dziurawca kumulują sie jakoś w organiźmie? Mam na myśli ta herbatkę. Ile dni musiałabym nie pić jej żeby moć sie opalać?
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: arte January 28, 2011, 19:44:15
 Może  pij  mieszanki  ziołowe  z   uwzględnieniem  też  w  składzie  dziurawca.  Wtedy  działanie    fotouczulajace   będzie  nieco  skorygowane.  Ja  jakoś    specjalnie  nie  hołduję  picu  herbatek  tylko  z  jednego  zioła.  Robię  pełne  zestawy.
 Dziurawiec  jest  jedną  z  moich  ulubionych  roślin.  Dbam  ,  aby  go  należycie   zbierać   tj.  przestrzegające  terminu  zbioru  i  starannie  przechowywać. Moją   chlubą  jest     intensywnie  czerwony /  jak  krew/    olej   z  dziurawca. Pachnie  niepowtarzalnie.  Na  początku  miesiąca  sięgnęłam  po  niego /  półpasiec/ . Wielką  ulgę  przynosiły mi   smarowania  olejem  okolic  nerwu  trójdzielnego. Po  prostu pojawiała  się  w  tym  momencie  błoga  ulga. Nacieranie  bolącego  brzuszka  u  niemowlęcia   olejem   też   niesie  ukojenie. Lubię    czasami   spożyć  łyżeczkę  oleju .Przemawia  za  tym  właśnie  zapach  hiperycyny.Nie  piję    herbatki  z  samego  ziela/ kwiatu/ , więc  nie  zauważyłam  u  siebie  przebarwień  na  skórze.Zbieram   spore  ilości  dziurawca  i  nie  zdarzyło  mi  się   też   poparzyć  podczas  tych   zajęć.Może  wzajemnie  się  jakoś akceptujemy.  Wyciąg  alkoholowy  też  przybiera  czerwone  przebarwienie.
Myślę,  że  jeżeli  wszystkiego  używamy  z  umiarem ,  w  tym  przypadku   naparu  z  dziurawca , nie  ma   podstaw  do  niepotrzebnego  niepokoju. Należy  się   jednak  bacznie  obserwować  i  wyciągać  w  porę  wnioski,  bo  każdy  człowiek  to  odmienna  machina  i  na  każdego    dana  dawka  wywiera  odmienny  wpływ.
 Też  zachęcam  do  zbierania   samemu "świętojańskiego  ziela"  ,  podczas  takich  zajęć  mijają  wszelkie  depresje.
 Pozdrawiam arte
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: Alchemik January 29, 2011, 13:37:23
  Też  zachęcam  do  zbierania   samemu "świętojańskiego  ziela"  ,  podczas  takich  zajęć  mijają  wszelkie  depresje.
 Pozdrawiam arte


No tak, zwłaszcza jak przeczłapie się niekiedy 2m wysokości zarośla i po drodze znajdzie ok. 30 gatunków innych ziół. To bardzo odpręża. Ja po kilku godzinach przepraw dziwnie czuję się w domu...
Do tej pory nie doświadczyłem oparzeń na skórze dłoni w czasie zbierania, mimo że nieraz jestem w najbardziej gorących porach dnia w lecie.

Alchemik
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: ` February 10, 2011, 22:31:30
A czy może jeszcze ktoś wie, czy te substance z dziurawca kumulują sie jakoś w organiźmie? Mam na myśli ta herbatkę. Ile dni musiałabym nie pić jej żeby moć sie opalać?
Jako młodzieniec zawsze opalałem się na raka a potem skóra złaziła płatami...teraz wiem , że to sprawka dziurawca, mamusia codziennie robiła "herbatę" z dziurawca. Tatuś rok w rok
zbierał(kosił) dziurawiec...i do następnego zbioru wisiały pęki dziurawca w piwnicy.
Szklanka lub dwie dziennie dawały efekt fotouczulający, zwłaszcza nos i ramiona.
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: halina1 February 24, 2011, 09:33:29
W swoich zapiskach(drobnych notatkach, nie zapisuję źródła) znalazłam:
1. Dziurawiec można stosować nie dłużej niz 2 tygodnie, bo może uszkodzić watrobę.
2. Podobnie walerianę- stosowana dłużej źle działa na oczy - kiedyś sporo jej łykałam i faktycznie coś mi w tych oczach przeszkadzało, wtedy sądziłam, że rozpacz.
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: halina1 April 12, 2011, 18:44:31
Ten dziurawiec to niezły numer, on mało kogo lubi!!!

Patrzcie co o nim napisał Achmedow.

Mimo ogromnej popularności dziurawiec nie jest bezpieczny. Nie wolno go długo stosować przy nadciśnieniu. Nie wolno go stosować w ciąży. Amirdowłat zwracał uwagę, że dziurawiec jest szkodliwy dla nerek. Jego niekorzystne działanie pogłębia mięta. A nasiona mogą powodować wysypkę.
Również ludzie zdrowi po spożyciu stężonego wywaru z dziurawca mogą wywołać objawy nieżytu żołądka a ci z nadkwasotą lub wrzodami żołądka mogą doświadczać silnych wymiotów i skurczy jelit. Niepożądanymi objawami może być ból głowy połączony z sztywnością karku i mdłościami.
Razem z dziurawcem nie należy stosować aminokwasów, tryptofanu i tyrozyny, amfetaminy, a astmatycy nie powinni stosować inhalatorów.
Dziurawiec nie lubi piwa, kawy, wina, czekolady, produktów wędzonych i marynowanych, jogurtów. Nie należy łączyć z lekarstwami na katar sienny i z kroplami do nosa. Wykluczone są narkotyki.
Nie zaleca się stosować preparatów dziurawca przy podniesionej temperaturze.
Dłuższe stosowanie zmniejsza libido, może powodować pokrzywkę.
Dziurawiec zwiększa wrażliwość skóry na promienie ultrafioletowe, dlatego przy piciu dziurawca nie należy przebywać na słońcu, bowiem mogą powstać poparzenia a także ciężkie stany zapalne skóry. Szczególnie jest to groźne dla ludzi z jasną karnacją.
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: alelen April 13, 2011, 08:43:49
Mam w sumie niewielkie doświadczenia z dziurawcem, bo zawsze dobrze się zastanawiam nim w ogóle go użyję. Można by powiedzieć, że mam podświadomy uraz. Kiedy jeszcze nie interesowałam się ziołami tak intensywnie, spotkałam się z osobą pijącą go dużo i prawie stale, jako cudowny lek... Osoba ta niestety nie żyje. Rak żołądka.
Trudno mi powiązać to wszystko, albo stwierdzić jakąś zależność, nie mniej miałam przeświadczenie, że nie miał on dziurawiec najlepszego wpływu na tę osobę. Zawsze zażywanie ziół bo komuś pomogły, lub sąsiadka sąsiadce poleciła na coś tam, uważam za wielki błąd. Co jednemu pomoże drugiemu nie musi a nawet może zaszkodzić. Każda sytuacja u każdego człowieka inna. I w przypadku używania każdego ziółka trzeba się dobrze zastanowić, wziąć pod uwagę ogólny stan, dawki, czas brania i inne okoliczności.

Nie mniej znajoma zielarka wypowiadała się dobrze o działaniu oleju dziurawcowego na ból kręgosłupa ( tu tez jestem ostrożna, bo ludzie często skarżą się na ból kręgosłupa a całkiem inne przyczyny leżą u podłoża bólu pleców). Tak że sporządziłam on olej i stał sobie spokojnie w butelce na półce, na wszelki wypadek. Latem ubiegłego roku pojawił się u mnie wyprysk, coś jak liszaj wielkości monety. Zastosowałam wszystko co uważałam za słuszne, łącznie z ziołami szwedzkimi propolisem i moim ulubionym węglem i nic. Nic tego nie ruszało. Zaczęłam już eksperymentować bo przecież coś to musi ruszyć. Wyczerpałam wszystkie możliwości z mojego zapasu ziół i spojrzałam na butelkę z olejem dziurawcowym.  Tylko kilkakrotne posmarowanie nim i w sumie trzy dni, jak paskudna zmiana skórna zniknęła mimo uporczywego utrzymywania się przez dwa miesiące.

Popatrzyłam łaskawiej na ten olej:) Nie mniej ostrożność co do dziurawca mam zawsze z tyłu głowy:) Nie mam doświadczeń jak on olej działa na kręgosłup, bo nie miałam okazji aby wypróbować. I oby tak dłużej było.  Z wielką uwagą śledzę ten wątek o dziurawcu i na co trzeba uważać, także inne watki mówiące o przeciwwskazaniach, ubocznych działaniach, interakcjach ziół. To cenna wiedza.

: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: axel40 October 19, 2018, 18:42:18
.
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: zielarz polski October 19, 2018, 19:07:47
Możesz spokojnie zrobić samodzielnie nalewkę lub olej. Generalnie chodzi o zawartość hiperycymy i hiperforyny. Badania wykazały całkiem niezłą skuteczność preparatów z dziurawca w depresji w tym również w stanach ciężkich.

A jak już byś chciał sięgać po gotowe preparaty to zawsze możesz kupić nalewkę z dziurawca z firmy Phytopharm Klęka i sprawdzić czy zadziała. Jak zadziała to zrobić samemu.

Tu możesz poczytać:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1178.0

: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: axel40 October 19, 2018, 19:22:36
Dziękuję bardzo za info.Skasowałem post ,bo znalazłem na forum coś podobnego.Ale co zrobić z suszu,bo każdy coś innego proponuje.
http://old.ipin.edu.pl/fpn/archiwum/2003/01/FwPiN_1-2003-03.pdf


Cos mi się butelki pomyliły i zalałem rozcieńczonym spirytusem 45-50%.Zostawić jak jest,czy dokupić spirytusu?
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: Basia October 19, 2018, 21:56:41
Myślę, że możesz tak zostawić, chyba, że chcesz zrobić nalewkę "kanoniczną".

Pozdrowienia :-)
: Odp: jak to w końcu jest z tym dziurawcem?
: axel40 October 20, 2018, 01:21:50
Dzięki Basiu :)