Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Zbieramy zioła => : janek February 14, 2015, 17:16:05

: Jak długo myć korzeń rdestu.
: janek February 14, 2015, 17:16:05
Właśnie wróciłem z kopania.
Co roku właściwie inaczej do tego podchodzę.
Kiedyś myłem dokładnie a potem skrobałem.
Ostatnie 2 lata już używam karchera.
Dziś myłem dość długo aż dochodziłem do różowej barwy korzenia.

Jakie są doświadczenia czy sposoby innych?
: Odp: Jak długo myć korzeń rdestu.
: docent February 16, 2015, 09:17:43
http://filizanka-sklep.pl/szczotki/171-szczotka-ryzowa-do-szorowania.html (http://filizanka-sklep.pl/szczotki/171-szczotka-ryzowa-do-szorowania.html) w sumie
: Odp: Jak długo myć korzeń rdestu.
: janek February 16, 2015, 17:03:18
Myjka mimo wszystko jest silniejsza.
Poraniłem do krwi skórę.
: Odp: Jak długo myć korzeń rdestu.
: Katarzyna February 17, 2015, 10:04:47
Myjka mimo wszystko jest silniejsza.
Poraniłem do krwi skórę.
Jesli myjka daje satysfakcje, to ok. Możesz równiez zastosowac  jw. Szczota ryzowa plus grube rękawice gumowe - mniejsze ryzyko poranienia rąk do krwi.
: Odp: Jak długo myć korzeń rdestu.
: zulu February 17, 2015, 12:41:12
Moje zeszłoroczne korzonki wpierw wstępnie płukałem w pobliskim bajorku. Po osuszeniu szły pod nóż do oskrobania ziemi. Potem podcinanie starych martwych części i wysuszonych resztek łodyg. Potem myjnia bezdotykowa ( bez nabłyszczania i woskowania ;) ). Jeszcze raz nożyk do usunięcia różnych dziwnych pozostałości. Na koniec współpraca ze znajomym stolarzem, u którego na 4 ręce przerobiliśmy  przy pomocy opisywanego już wcześniej struga elektrycznego kilka korzeni na piękne, drobne i aromatyczne wiórki. Te zaś 2 godziny później topiły się w gorącej, mocnej gorzałce :)
... obeszło się co prawda bez rozlewu krwi. Ale po powrocie z myjni, żona patrzyła na mnie przerażona. Kiedy spojrzałem w lustro, zrozumiałem dlaczego... ;)
: Odp: Jak długo myć korzeń rdestu.
: janek February 17, 2015, 13:54:51
Ja wyglądałem podobnie.
Niestety nie umyłem wstępnie tylko od razu pod ciśnieniówkę.
Struga elektrycznego nie mam ale da się bez problemu rozdrabniać.
Choć tych wiórków to nie ukrywam zazdroszczę.