Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => O jedzeniu => : MsSznur December 30, 2013, 17:41:31

: Co szkodzi w mleku
: MsSznur December 30, 2013, 17:41:31
Standardem u mnie jest, że po zjedzenie mleka, śmietany czy sera białego (oczywiście sklepowych, tylko do takich mam dostęp) mam wysyp ropnych bolesnych pryszczy na linii żuchwy. Jest to ten rodzaj który jeszcze do niedawna witał mnie przy każdym okresie. Mam pytanie z ciekawości. Co właściwie może, być w mleku co powoduje wysyp pryszczy typowo hormonalnych?
Da się jakoś unieszkodliwić te składniki? Dodać do jedzenia coś co zapobiegnie efektom ubocznym?

: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia December 30, 2013, 19:48:47
Czy te zmiany ropne były u Ciebie przed okresem (niskie estrogeny) czy na początku okresu (wysoki poziom estrogenów)?
Może to nas by naprowadziło na jakiś trop?

Krowom dają różne rzeczy do paszy, możliwe, że masz rację, że to powoduje problemy.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur December 30, 2013, 20:36:46
Sypało mnie kilka dni przed okresem. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Mam dzisiaj dzień filozoficznych pytań dlatego zadaje dziwne pytania.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia December 30, 2013, 20:44:47
Czyli niskie estrogeny... Coś może jest w mleku, co blokowałoby Twoje estrogeny?

Może gdyby spróbować pić herbatę z czegoś estrogennego, na przykład koniczyny lub kwiatków leszczyny lub olchy, to może by najpierw zablokowały te mleczne?

Tak z ciekawości zapytam: co spowodowało, że teraz pred okresem przestało Ciebie wypryszczać? Czy po prostu z tego wyrosłaś, czy coś zrobiłaś?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur December 31, 2013, 14:54:35
Zioła. Wcześniej piłam mieszankę antyandrogenną gospodarze jednak smakowo wytrzymałam półtora miesiąca. Teraz piję mieszankę o. Klimuszki na bolesne, nieregularne miesiączki a między okresami jego mieszankę na trądzik. Dalej sypie mnie nieco na twarzy, mam rzeźnie na linii rzuchwy i szyji ale plecy w końcu wyglądają normalnie.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Klara December 31, 2013, 15:43:12
Czy stosowałaś wcześniej isotretinoinę, pod postacią leków: Izotek lub Roacuttane, albo Diane35?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur December 31, 2013, 16:17:33
Nie brałam nigdy żadnych leków hormonalnych.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia January 02, 2014, 15:14:54
Spróbuj sobie może zrobić krem z pochrzynem na pierwszą fazę cyklu:
http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Ekstrakt-z-dzikiego-pochrzynu/43

a na zmianę, po owulacji, z ekstraktem z lukrecji:
http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Ekstrakt-z-lukrecji-gladkiej/460

Poza tym teraz można nazbierać kwiatów olchy i leszczyny i pić z nich napary po owulacji.
Można myć sobie tym twarz.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: książkowy January 10, 2014, 21:26:23
Problem z mlekiem jest taki, że zawiera laktozę, na którą jest część osób uczulona, kazeinę, która niszczy kosmki jelitowe, nabłonki z gruczołu krowy oraz bakterie nie bardzo korzystne dla zdrowia, żywe w mleku świeżym i martwe w pasteryzowanym. Do tego, nie pamiętam teraz mechanizmu działania, ale ogólnie blokuje przyswajalnie witaminy D i powoduje czerwanie wapna z kości, może powodować przez to osteoporozę. Ja czasem piję mleko, ale zwykle tylko dodaje do zup.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia January 10, 2014, 22:58:29
Problem z mlekiem jest taki, że zawiera laktozę, na którą jest część osób uczulona,

Niektóre osoby nie wytwarzają laktazy, enzymu trawiącego laktozę. Po strawieniu laktozy powstaja galaktoza, która jest ważnym pokarmem dla komórek mózgu.
Prawdą jest, że z wiekiem wiele osób nie pijących mleka traci zdolność wytwarzania laktazy.
Prawdą jest, że narody tradycyjnie pijące mleko tradycyjnie lepiej wytwarzają laktazę, niż narody tradycyjnie nie pijące mleka.
Mleko kwaśne nie zawiera laktozy, bo już zostaje zjedzona przez bakterie kwasu mlekowego.

Laktazę można kupić w aptece, po kilku dawkach, organizm już sam zacznie ją wytwarzać.

kazeinę, która niszczy kosmki jelitowe,

Bo to klej do tapet według amerykańskich anty-mleczarzy? Albo twaróg, składnik diety Johanny Budwig?

nabłonki z gruczołu krowy oraz bakterie nie bardzo korzystne dla zdrowia, żywe w mleku świeżym i martwe w pasteryzowanym.

Teoretycznie mleko od chorej krowy nie powinno trafiać na rynek. Dlatego najlepiej kupować mleko od krowy, zostawić aż się zsiądzie, jeśli się zsiądzie brzydko, to wylać pod krzaczek i po krzyku. Bakterie kwasu mlekowego nam, czyli centralnym Europejczykom, są absolutnie niezbędne do życia, bo one blokują candidę od strony dwunastnicy, a bakterie kałowe z drugiej strony.

Do tego, nie pamiętam teraz mechanizmu działania, ale ogólnie blokuje przyswajalnie witaminy D i powoduje czerwanie wapna z kości, może powodować przez to osteoporozę.

A w innym poście pisałaś, że nie uznajesz przesądów?
Gospodarką wapniową zarządza tarczyca, a dokładniej kalcytonina. Wapń się przyswoi tylko w obecności zdrowych bakteriach w jelitach, magnezu, krzemu, strontu, witamin K, które powinny być w diecie lub rozsądnych suplementach podawanych w rozsądnych odstępach czasu - na przykłąd minimum 2 godziny między wapniem i magnezem, bo inaczej się zblokują.

Ja czasem piję mleko, ale zwykle tylko dodaje do zup.

I w ten sposób akurat zostaje Tobie z mleka trochę martwego białka i laktozy...

A może Ty mlekiem nazywasz biały, sterylny płyn z rozbełtanych białek mleka sprzedawany w sklepach?
To znaczy, że na początek by trzeba było ustalić terminologię...

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur January 31, 2014, 16:02:58
Zainspirowała mnie dzisiaj treść tego artykułu
http://codziennie.newstart.pl/index.php/jak-rozpoznac-alergie-na-mleko-nieswiadoma-wiekszosc-meczy-sie-zyjac-z-alergia/

Wynikało by z niego, że mam uczulenie na mleko. Od prawie miesiąca nie jem niczego co mogło mieć z mlekiem cokolwiek wspólnego i moje cera niesamowicie się poprawiła.

Z listy dermatologicznych objawów dotyczą mnie trądzik, obrzęk naczyniowo-ruchowy, wypadanie włosów, i niebiesko-fioletowe obwódki oczu będące u mnie stałym elementem wyglądy.

I znowu muszę postawić filozoficzne pytanie.
Czy w/w objawy wynikają z tego, że mleka nie trawię (w tym miejscu muszę napisać, że "od zawsze" nie lubiłam mleka,  po szklance mleka lub paru łyżkach jogurtu robiło mi się niedobrze)?
Czy objawy by znikły gdybym potrafiła mleko strawić?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Dondarrion January 31, 2014, 16:26:31
Trochę się może rozjaśnić, jak popróbujesz tylko ukwaszonego mleka, bo jest łatwiej strawne. Ale w mleku nie tylko laktoza jest przez niektórych "niestrawna", więc pewności po tym teście nie będzie.

Artykułu nie czytałam, ale mam dziecko z alergiami i mimo, że w testach aż trzy produkty nabiałowe nic nie pokazały (ok, wiejski twaróg w 48 godzinie miał wynik "niejasny"), to widzę, że jeśli je produkty mleczne codziennie, albo jak się naje "raz a dobrze", to jej wychodzi na skórze.
Ja mam fioła na uczulenia i widzę je w wielu chorobach, zwłaszcza w tych szeroko pojętych skórnych, ale wolę się nie odzywać :)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur January 31, 2014, 17:16:09
Miałam robione kilka lat temu testy alergologiczne ale niestety nie pokarmowe. Szkoda. Ciekawe ile lat temu przestałabym straszyć twarzą gdyby tak było.

Nie mam dość nerwów by eksperymentować z tym co mi zaszkodzi a co nie, bo nie mam dość wiedzy by wyciągnąć odpowiednie wnioski z takich testów.  Wolę najpierw zebrać trochę informacji.
Lubię eksperymentować na sobie, ale usuwanie efektów ubocznych po spożyciu nabiału trwa u mnie do miesiąca. To za długo.

mam dziecko z alergiami i mimo, że w testach aż trzy produkty nabiałowe nic nie pokazały (ok, wiejski twaróg w 48 godzinie miał wynik "niejasny"), to widzę, że jeśli je produkty mleczne codziennie, albo jak się naje "raz a dobrze", to jej wychodzi na skórze.
Masz styczność z problemem więc czy możesz mi polecić jakieś źródło informacji do zdobycia wiedzy z tego tematu, oraz jakieś sposoby szybszego oczyszczenia się/pozbycia efektów ubocznych.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Dondarrion January 31, 2014, 21:46:00
 Moja córka ma AZS - swędzi ją skóra i ma podkrążone oczy. Jeśli nie znajdzie się i nie usunie alergenu, rozdrapuje skórę do ran. U nas te alergeny to na szczęście jedzenie. (Jeszcze roztocza, ale od tego ma katar). Trzeba odkażać, natłuszczać i nawilżać. Kiedyś nękały ją jeszcze gradówki, podwójna fałda szyjna, paskudna plama na twarzy i różnorakie zmiany na skórze całego ciała. Więc inaczej niż u ciebie. Są różne szkoły w związku z alergenami. Jeżeli chodzi o jedzenie, uważam, że po zagojeniu skóry i opanowaniu stanu zapalnego warto w małych ilościach karmić, tym co uczula. Tylko wiesz, nietolerancja, alergia, nadwrażliwość to niezupełnie to samo. I tutaj bym ci poleciła książkę D. Myłek "Alergie". Nowsze wydanie, bo we wstępie jest napisane, że od poprzedniego wydania autorka część swojej wiedzy zweryfikowała. U mnie ta książka jest w bibliotekach. D. Myłek jest lekarzem, przyjmuje pacjentów, więc pisze o tym co widzi, a nie tylko o tym co już zatwierdziła medycyna. Dużo jest o mleku. Ostatnio jak alergolożce powiedziałam, że pewne informacje mam z tej książki ( bo zarzuciła mi, że głoszę "bioteorie"  :)) ta się strasznie zdenerwowała i powiedziała, że: "Myłek kształciła się w Stanach!Oni tam mają inne metody, u nas to się nie sprawdza!" Jak gdyby przepaść była taka co najmniej jak między medycyną zachodnia a chińską. W każdym razie w świecie lekarskim Myłek jest znana i kontrowersyjna. Książkę na pewno warto przeczytać, nie twierdzę, że po lekturze wszystko mi się rozjaśniło i dziecko mam zdrowe. Gdybym miała nóż na gardle w postaci bardzo ciężkiego AZS pojechałabym do niej. Ponieważ najprawdopodobniej kazałaby usunąć z domu "alergeny" w postaci moich zwierząt, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała szukać u niej pomocy. Na razie dajemy sobie świetnie radę same.
A i nie czytaj za dużo, tylko sprawdzaj na sobie, bo w związku z alergiami teorii jest mnóstwo i nie pokrywają się. Wykluczają się! Jak ci bez nabiału lepiej to go odstaw, jak już będzie dobrze i za nim zatęsknisz to spróbuj koziego jogurtu. Jak nie zaszkodzi, koziego sera...W końcu krowiego jogurtu...Jak moja córka je nabiał okazjonalnie to nic jej nie jest.  Pozdrawiam i życzę zdrowia.
P.S. To,że nigdy nie lubiłaś mleka, może być istotne. Zośka nigdy nie lubiła surowego soku z marchwi (jak można go nie lubić?) i w testach marchew wyszła w reakcji natychmiastowej. Lekarze bagatelizują alergie pokarmowe u dorosłych, nawet u starszych dzieci. Niestety.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur January 31, 2014, 22:51:35
Moja córka ma AZS - swędzi ją skóra i ma podkrążone oczy. Jeśli nie znajdzie się i nie usunie alergenu, rozdrapuje skórę do ran. U nas te alergeny to na szczęście jedzenie. (Jeszcze roztocza, ale od tego ma katar).
Mam podobnie, nie mam jednak AZS. Nie wiem co powoduje u mnie swędzenie ciała. Problem zaczął się po zmianie miejsca zamieszkania więc posądzałam wodę. Mam uczulenie na kurz i roztocza i w związku z tym katar przez cały rok.
Tylko wiesz, nietolerancja, alergia, nadwrażliwość to niezupełnie to samo.
Zdaję sobie z tego sprawę tylko nie wiem które ja mam.
Poprawa skóry po odstawieniu mleka jest drastyczna. I śpię co najmniej o dwie godziny krócej niż wcześniej - takie spostrzeżenie. Tak mi z tym dobrze, że nie chcę eksperymentować.

Książki nie ma w mojej bibliotece ale poszukam jej na internecie.

Dziękuję za informacje.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Dondarrion January 31, 2014, 22:54:38
Lekarka u której byłam, powiedziała, że zmiany na skórze są od roztoczy, bo dzieciom jedzenie już tak nie szkodzi. Ja się z tym nie zgadzam, ale na czymś (statystyce?) musiała się opierać.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur January 31, 2014, 23:40:22
Możliwe że rzeczywiście tak statystycznie zmiany skórne są u dorosłych powodowane częściej przez roztocza ale mojej rodziny to nie dotyczy. Wszyscy w moim domu mają uczulenie na kurz i roztocza, ale moja mama ma skórę idealną i stanowczo za ładna jak na osobę w jej wieku, mój brat pozbył się trądziku (nie był bardzo silny) kiedy ograniczył cukier i zaczął regularnie pić bratek, ja też nie zauważyłam u siebie jakiejś zależności skóry od tego alergenu.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: robin March 05, 2014, 10:53:47
MsSznur: jeśli od kiedy pamiętasz nie lubiłaś mleka i po jego odstawieniu widzisz jakąś poprawę swojego zdrowia, to nie widzę sensu kombinować jak to strawić.. może to specyfika twojego organizmu, bez mleka spokojnie można żyć a jak jest potrzebny płyn w tym stylu to zawsze można użyć roślinnego, co by potwierdziły rzesze wegetarian i wegan;) Z produktów mlecznych ewentualnie można spróbować z masłem ghee ale nie wiem czy jest sens. W maśle tych białek mlecznych to akurat najmniej.. Ser serowi nierówny, a żółte które są powszechnie w sklepach to w większości -jak dla mnie- atrapy. Podobnie jak spora część wędlin;) Do białych też bym miała parę zastrzeżeń, pomijając już wszystkie produkty "mleczne" w których jednym z głównych składników są różnego rodzaju mączki roślinne i inne takie zapychacze. Pomyślałabym natomiast o odrobaczaniu, bo obstawiam że nikt tego nie zasugerował, a zawsze warto odciążyć organizm.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Dondarrion March 05, 2014, 12:50:30
No to co szkodzi w mleku? :) Pytam o krowę domową, dobrze karmioną. Zróbmy restart.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: ETien82 April 15, 2014, 10:40:33
MsSznur jesteś pewna że to wina nabiału? Mam podobny problem i czytałam że krostki na linii żuchwy są spowodowane zmianami hormonalnymi, w co jestem w stanie uwierzyć bo wcześniej miałam też krostki na czole ale po zmianie diety zostały tylko te na linii żuchwy

____________________
Sprawdźcie nas, a nie pożałujecie. Oferujemy http://szkoleniasemper.pl (http://szkoleniasemper.pl/) w atrakcyjnych cenach.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur April 15, 2014, 14:07:23
Jestem pewna. Mi po zmianie diety znikły wszystkie duże wykwity. Gule i ropne. Zdarza się parę z okazji okresu ale między okresami nie - tylko klasyczny lekki trądzik.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Jerome1693 May 03, 2014, 14:34:03
Mleko ma to do siebie, że nie każdy może je spożywać nieprzetworzone, bo uczula. Najlepiej skontaktować się z dermatologiem. Ja mimo że mam problemy ze skórą, z mleka nie potrafię zrezygnować, piję je codziennie. Nie wiem z czego to wynika, ale widzę, że zatyka mi pory.

____________________
To nie obiecanki cacanki http://rtvagdorazinne2014.yolasite.com/ (http://rtvagdorazinne2014.yolasite.com/) sprawdź!
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur May 03, 2014, 15:33:21
Mleko nie zatyka porów. Używane zewnętrznie nawet potrafi je odetkać :D Powoduje za to wzmożone przetłuszczanie a to zatkanie porów. Nie wiem tylko po co odpisuje opłaconemu użytkownikowi.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Drgerry1288 May 06, 2014, 12:08:12
Mam pozapychane pory skóry od kiedy piję codziennie mleko (szklanka na dzień). Nie potrafię zrezygnować jednak z niego, np. przy piciu zbożowej kawy, która jest już moim porannym nawykiem. Myślicie, że gdybym przerzuciła się na mleko sojowe, problem zostałby rozwiązany?

____________________
Koniecznie zajrzyj http://www.michalsokolowski.e-blogi.pl/ (http://www.michalsokolowski.e-blogi.pl/) przekonasz się, oferta jest super!
: Odp: Co szkodzi w mleku
: tusia221 February 11, 2015, 09:40:37
Lekarka u której byłam, powiedziała, że zmiany na skórze są od roztoczy, bo dzieciom jedzenie już tak nie szkodzi. Ja się z tym nie zgadzam, ale na czymś (statystyce?) musiała się opierać.

Donndarion,tez tak myslałam,że roztocza tylko działają wewnetrznie,ale od grudnia juz tak nie myslę,bo jak tylko zaczął się sezon grzewczy skóra małej od razu cała w  wysypce,próbowałam tłustych masci od dermatologa,bo ona uważa,że to własnie kontakt skóry z roztoczami tak działa i tez myslałam,że bredzi,ale jednak chyba cos w tym jest,bo odkąd zmieniłam te jej mazidła(które wogóle nie działały)na zwykły dexeryl i smaruje 2 razy dziennie zostaja tylko odrobinku wysypki albo wogóle,więc to chyba prawda,że roztocza na skóre tak działają.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: książkowy March 20, 2015, 11:52:52
Dobrej jakości mleko to naturalne źródło kwasu liponowego.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: janel81 April 15, 2015, 11:29:10
Jeżeli problemem w mleku jest laktoza, której niektóre organizmy nie trawią, czy po zakupieniu mleka bez laktozy można go pić w dużej ilości, i nie będzie to miało negatywnego wpływu na nasz organizm?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: ewula K June 02, 2015, 15:45:45
Znowu o mleku (ekologicznym i nie) - trzecia cz. wykładu dietetyczki, mieszkającej w Kanadzie pani Przyjemskiej:
https://www.youtube.com/watch?v=xvfFNy30gls
: Odp: Co szkodzi w mleku
: docent June 03, 2015, 10:14:46
Jeżeli problemem w mleku jest laktoza, której niektóre organizmy nie trawią (...)
ogólnie tak tylko że mleko tzw, bezlaktozowe i tak ma te laktozę tylko w małej ilości, tak jak piwo bezalkoholowe, wywalisz ze 20 szt i masz w organizmie tyle alkoholu jakbyś wypił 2 piwa :-) Ewentualnie jest również możliwość, że taki mleko jest produkowane na drodze mieszania i uwadniania odpowiedniej ilości komponentów, czyli biorę kilo masła 20 kilo białka w proszku dolewam wody rozpuszczam i homogenizuję i mam mleko w proszku ale nie wiem czy ktoś tak robi bo chyba smak będzie ble :-\
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia June 03, 2015, 14:17:44
Bo mleko bezlakozowe rzeczywiście smakuje jak podbarwiona woda.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: clara June 03, 2015, 16:40:47
Próbowałam jogurt bezlaktozowy Bakomy i nie jest zły w smaku, tylko mało słodki. Jednak dosłodzony miodem był już OK.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia June 03, 2015, 22:29:19
Jogurt z natury swej jest w sumie kwaśnym mlekiem kwaszonym w szczególnych warunkach i jeśli jest słodki, to znaczy, że cukier dodano.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: docent June 08, 2015, 09:29:27
a szczególne warunki to temperatura i inne bakterie fermentujące, a fermentacji ulega laktoza, zatem jogurt nie może być słodki chyba, że
(...) cukier dodano.
czyli po naszemu syrop glukozowo-fruktozowy  ;D
smacznego
: Odp: Co szkodzi w mleku
: clara June 08, 2015, 14:04:29
Tylko, że podobny jogurt, ale nie pozbawiony laktozy ma łagodniejszy/słodszy smak. Różnica mniej więcej taka jak przy zwykłym jogurcie a odtłuszczonym, te tłustsze są słodsze, oczywiście nie z powodu cukru.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Dorunia June 08, 2015, 14:20:00
Jeżeli problemem w mleku jest laktoza, której niektóre organizmy nie trawią, czy po zakupieniu mleka bez laktozy można go pić w dużej ilości, i nie będzie to miało negatywnego wpływu na nasz organizm?
Mleko bez laktozy, sery bez tłuszczu i producenci takich wynalazków z rozumkiem małego misia. Przepraszam ale tak mi się skojarzyło.
Może rozsądniej znaleźć sobie w tej sytuacji inne źródło białka. Zresztą gdzieś było pisane na forum, że przy dobrej florze bakteryjnej w jelitach nie ma nietolerancji laktozy. Więc dbajmy najpierw o nasze jelita to nie będziemy potrzebowali przemysłu pseudomleczarskiego.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia June 08, 2015, 23:38:36
Zresztą gdzieś było pisane na forum, że przy dobrej florze bakteryjnej w jelitach nie ma nietolerancji laktozy.

Może uznajmy, że to będzie nieliczny margines, zbliżony do nietolerancji poziomek.
Teraz mam wrażenie, że połowa ludności się boi, że klej do tapet wyklei im jelita ;-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: książkowy July 17, 2015, 14:00:19
Dzisiaj wziąłem się za artykuł, z uwzględnieniem głównie metaanaliz, o wpływie mleka na zdrowie. Ciekawe, ciekawe :-). Podeślę jak opublikuję.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia July 17, 2015, 15:16:47
Dziś kupiłam na rynku litr koziego i półtora litra krowiego bez pośrednictwa mleczarni.
Zobaczymy, co mi zaszkodzi ;-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: książkowy July 19, 2015, 22:54:28
Chyba pomyliłem wątki, bo miałem wrzucić tu, a wrzuciłem gdzie indziej mleko (http://polowanie-na-zdrowie.blogspot.com/2015/07/pij-mleko-bedziesz-kaleka-bedziesz-wielki.html) :D.

Jak w smaku różni się kozie od krowiego, Basia?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia July 19, 2015, 23:47:18
Jak w smaku różni się kozie od krowiego, Basia?

Wypiłam litr zsiadłego. Jak dla mnie to smak taki sam, jak krowiego, może bardziej delikatne w smaku, ale to może ma związek z długością czasu potrzebnego do wypicia - to było butelka litrowa, mleko było zsiadłe już następnego dnia. Obiektywnie miało mniej śmietany, niż krowie.
Skutków ubocznych nie zauważyłam.
Moja mama opowiadała, że były kozy, od których piła świeże mleko bez problemów, były kozy, od których mleka nie mogła przełknąć. Mówiła, że od każdej kozy mleko gotowane było dobre, a koziego zsiadłego nie lubiła.

Ja ciepłe mleko krowie piłam zawsze bez problemów, ciepłego koziego mleka nigdy nie miałam.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: chlorofilka July 27, 2015, 13:50:39
a czy mleko takie od krowy (nie sklepowe) gotujecie przed spożyciem? bo słyszałam że trzeba przegotować bo tak można się jakimiś chorobami od krowy zarazić i w sumie nie wiem czy to wymysł czy tak trzeba
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia July 27, 2015, 15:42:59
a czy mleko takie od krowy (nie sklepowe) gotujecie przed spożyciem? bo słyszałam że trzeba przegotować bo tak można się jakimiś chorobami od krowy zarazić i w sumie nie wiem czy to wymysł czy tak trzeba

Mleka od zdrowej krowy gotować nie trzeba. Jesli masz wątpliwości, to zostaw na zsiadłe, jeśli będzie smaczne, to wypij, jeśli będzie podejrzane, to wylej pod krzaczek.
Z mlekiem od chorej krowy zwykle łatwiej dostać dawkę lekarstw niż bakterii.
Tak na zdrowy rozum: jak chora musiałaby być matka, żeby bakterie przeszły do mleka?
No, chyba, że ma zakażenie piersi. To samo z krową.

Problemem z mlekiem ze sklepu jest to, że jest tak wydezynfekowane, że już nic żywego w nim nie zostaje i dlatego traci mnóstwo własności, które powinno mieć mleko, w tym zawartość zdrowych bakterii.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: chlorofilka July 28, 2015, 08:32:01
hmm mam mleko ale od krowy co jej na oczy nie widziałam (może od kilku krów - nawet nie wiem), tyle że to nie jest sklepowe :). mleko podaje dziecku stąd moje wątpliwości. a jak przegotuję to dużo właściwości traci? pamiętam że mama mi zawsze gotowała mleko
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia July 28, 2015, 10:37:28
Teraz, kiedy jest ciepło to rzeczywiście albo szybko mleko zagotuj, albo zostaw na zsiadłe. Takie podkiszone lekko mleko jest średnio smaczne. Szkoda się katować.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: chlorofilka July 29, 2015, 08:41:11
dzięki Basiu :) zagotowałam, nawet porcję zamroziłam :) mały zsiadłe też lubi ale jednak nie ma to jak ciepłe mleko w butli - od razu się wygodnie usadawia do picia :)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: malik September 15, 2015, 20:38:43
Nic dziwnego, skoro jest ono przetworzone.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: ewula K February 12, 2016, 12:09:21
Temat mleczny chyba nigdy nie przestanie mnie intrygować.
Streszczenie książki: Jane Plant pt:"Your Life in Your Hands":
http://mydlarnia-tuli.pl/tematy-powiazane/109-dieta-a-rak-piersi
: Odp: Co szkodzi w mleku
: MsSznur February 12, 2016, 12:44:24
Dr McDougall w swoich książkach również podkreślał, że rezygnacja z nabiału (i jego opinii też mięsa) jest bardzo ważna w walce z nowotworami, schudnięciu i ogólnej poprawie zdrowia.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: zulu February 12, 2016, 14:23:33
Ciekawy artykuł na temat mleczka UHT opublikował w ostatnim numerze Porad na Zdrowie pan K. Kamiński:

http://www.poradynazdrowie.manpol.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=478&Itemid=1

Po przeczytaniu całości, człek dochodzi do wniosku, że to co powinno być mlekiem jest skojarzoną mieszanką szkodliwych substancji.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: ewula K March 14, 2016, 11:06:17
Artykuł o kazeinie i glutenie:
https://pracownia4.wordpress.com/2011/04/26/dlaczego-mleko-jest-takie-zle/
O autorce tekstu:
http://health-matrix.net/about-me/
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia March 14, 2016, 14:23:24
Artykuł o kazeinie i glutenie:
https://pracownia4.wordpress.com/2011/04/26/dlaczego-mleko-jest-takie-zle/

Kobieta nie ostrzega przed przemysłowym mięsem, ale tylko straszy mlekiem, bo w przemysłowych procesach przetwórczych jest paskudzone.
Nie pisze nic, że mleko od normalnej krowy jest zdrowe dla każdego, kto nie ma jakichś szczególnych alergii. Nie ostrzega przed poziomkami czy orzechami, które przecież nawet mogą wywołać zapaść u osoby odpowiednio uczulonej.
Zamiast domagać się zapewnienia krowom przyzwoitego minimum socjalnego dla dobra konsumentów, to ona woli straszyć strasznym mlekiem.

Z przykrością stwierdzam, że dla mnie kobieta jest niewiarygodna - to jest kolejna uczestniczka nagonki antymlecznej.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: zielarka April 26, 2016, 23:25:37
Pouczający wykład o dosyć nieznanych (jak sądzę) aspektach mleka - Kazeinie A1 (złej) i A2 (dobrej).
https://www.youtube.com/watch?v=qJg1CmH5lNs

+ Artykuły:
http://paleosmak.pl/kazeina-a1-a2/
https://www.nestlenutrition-institute.org/country/pl/resources/Library/Free/nni_workshop/workbook-67/Documents/workbook_67_article_14_PL_summary.pdf
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Krzysztof B April 27, 2016, 00:15:50
całe to gadanie o mleku należy zacząć od przywrócenia "prymitywnych" krów -
Czerwona polska jest w zaniku -
w pogoni za wydajnością kto zyskuje?
Rolnik? Konsument? Pośrednik?
I gdzie jest sedno durności?
Bo, jak nie nazwać duractwem dosładzanie miodem becukrowych wyrobów chemicznych.

Ja, płacę za mleko 3 złote(jeszcze ciepłe) -
Ino, system bolszewicki zwalcza "pokątny" handel mlekiem,masłem -
Zgoda, jest odsetek ludzi dla których mleko jest niewskazane - nie znaczy to by, na siłę konsumować to co natura wcale nie przeznaczyła na nasze pożywienie. Jeśli chów bydła trwa od 5000 lat to jest mgnieniem w histo-ryji.

Każda dziedzina życia jest zawłaszczana przez kapitał który zaprzągł pożytecznych idiotów do propagowania suplementów.
Kto propaguje zdrowe zasady (w każdym aspekcie) może być nawet anty .....  (taki ze mnie element antyspołeczny) -
Q... chyba sobie jakąś plakietkę opracuje ..... ,żeby być w zgodzie z rozporządzeniami konglomeratu bolszewicko-faszystowskiego  pod przewodnictwem wiadomej nacji .....
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia April 27, 2016, 10:33:07
Podsumujmy: w mleku najbardziej szkodzą zboczone metody hodowli i kretyńskie metody przetwórcze.

Nie ma co tu zwalać na jakieś zielone ludziki.
Ten proceder jest organizowany przez Polaków i przynosi zyski Polakom i tylko Polacy mogą to zatrzymać w Polsce.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Krzysztof B April 27, 2016, 12:06:22
Basiu. żadne to podsumowanie.
Zobacz kto jest udziałowcem w tym przemyśle . przepływy kapitału itd.
Dlaczego cherlactwo z wiejskiej tak spolegliwie uchwala prawo rolne i spożywcze.
Paolactwo reprezentowane w w/w interesie to słupy.
Co jest zboczoną metodą chowu ? wszystko zgodnie z prawem .

Ale. to jest dyskusja o całym polskim Państwie (teoretycznym) -
o zielonych ludzikach, o wyzysku, o oszukańczych praktykach.
ile płacą za zioła ze zbioru naturalnego? ile z plantacji i jak kształtuje się cena w sklepie.
Polacy promują ziółka z innych stron świata mając do dyspozycji 30 tys. ha upraw ponad  gatunków 50 ziół?
"Polacy mogą zatrzymać": nazwanie substancji płynnej z kokosa mlekiem -powinno być ścigane z urzędu.
Relatywizm nas zabije -
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia April 27, 2016, 13:20:44
Dlaczego cherlactwo z wiejskiej tak spolegliwie uchwala prawo rolne i spożywcze.

bo czuje w tym kasę dla siebie i tzw "elektoratu". Jedni dostaną kurczaki w sklepie za 5zł/kg, a inni KRUS i dopłaty z UE. Potem jedni i drudzy wspólnie będa narzekać na naszą służbę zdrowia.

Polactwo reprezentowane w w/w interesie to słupy.

Niektóre słupy sa dość wysokie. Zacznijmy od polityków niezależnie od koloru i stosunku do historii.
W zdecydowanej większości właśnie owi "producenci mleka" są Polakami
A na koniec dajmy propagatorów antymlecznej histerii, bazujących na pomysłach i ich skutkach z zachodu, a którzy nie wskazują, co rzeczywiście jest złe i co należy zmienić, za to proponują najprostsze rozwiązanie: odrzucić białą śmierć.

Co jest zboczoną metodą chowu? wszystko zgodnie z prawem .

Bo mamy zboczone prawo lub inspekcje sanitarne, które nie mają środków i narzędzi, ale za to mają szefów.
Przykłady z ostatnich lat pokazują, że paranoja bezobjawowa występuje też w "wolnej" Polsce

"Polacy mogą zatrzymać": nazwanie substancji płynnej z kokosa mlekiem -powinno być ścigane z urzędu.

Akurat to jest nazwą tradycyjną, jeśli mówimy o dość przezroczystym płynie z rozbitego orzecha.
Jeśli miałaby być mowa o wegańskim białym płynie pochodzącym z substancji  różnych, to się zgodzę z Tobą.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Krzysztof April 27, 2016, 23:08:33
Każda dziedzina życia jest zawłaszczana przez kapitał który zaprzągł pożytecznych idiotów do propagowania suplementów.
Niestety, na suplementy jesteśmy skazani mając do wyboru żywność przemysłowo przerobioną z supermarketów.
Tak o tym pisał, często wymieniany na forum, prof. Ożarowski.
Łatwo znaleźć w necie wywiad w necie na ten temat ze zmarłym niedawno, wybitnym znawcą ziołolecznictwa;
wystarczy w google podać: ożarowski jesteśmy skazani na suplementację.

A mleko, mój ulubiony napój trudno obecnie kupić od gospodarza na wsi gdzie mieszkam (wielkopolskie)
W dużych miastach podobno pojawiły się automaty ze świeżym nieprzerobionym mlekiem.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: zielarka April 29, 2016, 12:22:30
W dużych miastach podobno pojawiły się automaty ze świeżym nieprzerobionym mlekiem.

Naprawdę? Brzmi abstrakcyjnie. Na co dzień mieszkam w Warszawie i nie słyszałam o takiej inicjatywie. Byłoby całkiem miło.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Krzysztof B April 29, 2016, 23:40:25
Mlekomaty-  w Czechach są w każdym miasteczku . W Polsce mleko z tych urządzeń wcale nie jest lepsze od  mleka w folii. Nie obyło się bez procesu przemysłowego.
 I pytanie . Ile % tłuszczu ma  mleko od krowy ?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: janek April 30, 2016, 07:47:19
Mlekomaty były,są na Śląsku.
Myślałem, że to ogólnopolska inicjatywa.
http://www.nowiny.pl/wodzislaw/97587-mleko-z-automatu-czyli-prosto-od-krowy.html
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Renia April 30, 2016, 08:25:52
Kiedyś wszyscy pili mleko i mało kto chorował na nowotwory czy ch. autoagresywne. Z pewnością to nie mleko jest winowajcą, tego co się z ludźmi dzieje. Fakt gdy załapie się ch. autoagresywną, przestajemy tolerować mleko.  Ja potwierdziłam nietolerancję na mleko i nie tylko testami. U mnie gdy przeciwciała a-TPO spadły, poprawiłam stan jelit, itp. nietolerancje bardzo wyciszyły się - jem pokarmy, których nie toleruję w małych ilościach i nic się nie dzieje.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: alcia1907 April 30, 2016, 08:37:53
Ja trzymam się prostej zasady -wsłuchuję sie w swój organizm - od dziecka - po mleku miałam nudności i ból głowy, póżniej doszedł rosół a jak podrosłam - okazało sie ,że winko jest be...A nowe doświadczenie nie szkodzi mi prawdziwy twaróg z krowiego mleka - jeszcze ciepły - ciekawe dlaczego?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: kerovyn July 02, 2016, 12:51:51
Pytanie nie do mnie, ale odpowiem. Dla mnie kozie śmierdzi starym capem :D
A to było od białej kozy? Bo słyszałam, że zapach zależy od rasy. Piłam mleko od takich łaciatych i było niemal bezwonne, a z pewnością przyjemne w zapachu. A węch mam w tych sprawach jak pies gończy ;)
 A propos szkodliwości mleka w ogóle - w kilku niezależnych książkach spotkałam się z teorią, że mleko gotowane a zwłaszcza pasteryzowane szkodzi i to bardzo, natomiast zdrowe jest świeże, prosto od krowy. osobiście to chyba nie ma na to prostej odpowiedzi. Pewnie ważne są "okoliczności" - czyli czym karmione zwierzę, stopień przetworzenia mleka , stan zdrowia, kondycja, styl życia  i sposób odżywiania osoby spożywającej mleko...
: Odp: Co szkodzi w mleku
: alla July 02, 2016, 15:28:34
Jesteśmy hodowcami kóz, dla tego pozwolę sobie napisać parę słów o zapachu mleka koziego  :)
Otóż a ni rasa a ni umaszczenie nie mają wpływu na zapach mleka. Zdarza się czasami ( bardzo rzadko ) że koza posiada nadwyrosnięty gruczoł piżmowy w nie typowym miejscu. To właśnie te gruczoły wydzielają ten specyficzny zapach, wtedy przeprowadza się zabieg - wypalanie tego gruczołu.

Myśmy nie mieli takiej kózki, tak jak mówiłam, zdarza się to dość rzadko. Myślę że główną przyczyną "śmierdzącego" nabiału koziego jest brak higieny zwierząt ( pielęgnacja racic, systematyczne odrobaczanie, profilaktyka pasożytów zewnętrznych itd.) i brud w oborach.
Niestety widziałam już różnych pseudo-hodowców kóz, uwierzcie że nie chcielibyście wiedzieć jak te kozy żyją/odżywiają się  ... napiszę tylko że często są przykute do ściany na 50 cm. łańcuchu, całe we własnych odchodach. To jakim cudem mleko od takiej kozy ma nie śmierdzieć??

Nie zrozumcie mnie źle, nie mówię że wszyscy hodowcy są tacy, wręcz przeciwnie, chcę zachęcić Was żeby poszukaliście w swojej okolicy gospodarza który opiekuje się zwierzętami tak jak to powinno być i tym, którzy mają problem z laktozą/zaparciami/biegunkami/problemy jelitowe PIJCIE KOZIE MLEKO  :) mojemu mężowi pomogło a już myśleliśmy że będzie operacja.

Nasi klienci szczególnie nowi, pytają się: Czy oby na pewno to jest kozie mleko?? Bo wcale nie czuć kozą  :)

Zdrówka życzę  :D
: Odp: Co szkodzi w mleku
: StokrotkaZwyczajna July 02, 2016, 15:59:10
Wszyscy tu psioczą na mleko, że taka zła jest w nim laktoza,
a ja się wczoraj doczytałam, że nie tylko laktoza jest zła w mleku.
Podobno w mleku, czekoladzie, chlebie i mięsie przeżuwaczy jest dużo tłuszczy trans, które odwrotnie korelują się z płodnością, czy dzietnością (w sumie to bardzo podobne pojęcia).

Czyli jeśli chce się mieć dzieci , należy unikać tego.
Wydaje się to o tyle dziwne, że czekolada uważana jest za afrodyzjak, ale o tyle zgodne z tradycją, że tradycyjnie wieprzowina jest dobra na płodność, a mięso drobiowe uważane jest za zdrowe (stare przysłowie mówi: "Jak kura jest na obiad to albo chłop chory, albo kura chora.")
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia July 04, 2016, 10:13:55
Podobno w mleku, czekoladzie, chlebie i mięsie przeżuwaczy jest dużo tłuszczy trans, które odwrotnie korelują się z płodnością, czy dzietnością (w sumie to bardzo podobne pojęcia).

Ale dawniej ludzie pili więcej mleka i z dzietnością nie było problemów.
A może powinnam napisać inaczej: ludzie dawniej pili MLEKO, więc może dlatego z płodnością nie było problemów?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: stukam kopytkami July 04, 2016, 10:37:00
Może w końcu rozgraniczmy.

Prawdziwe mleko od prawdziwej krowy, która stoi na łące - TAK.

Mleko ze sklepu - NIE.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: alcia1907 July 04, 2016, 11:10:42
nazwa " sklepowa " MLEKO - to nazwa umowna wg zasady - kłamstwo mówione x razy nabiera cech prawdy....lat temu wstecz poszłam jak zwykle po jaja pod las i trafiłam na dojenie krów - spróbowałam ichnego mleka - TO BYŁO MLEKO - oczywiście mleka nadal nie piję ale twaróg /jeszcze ciepły/ zjadam z apetytem.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: StokrotkaZwyczajna July 04, 2016, 14:09:33
Dawniej ludzie wcale nie pili więcej mleka. Wystarczy spojrzeć, że jednak produkcja mleka w Polsce po drugiej wojnie światowej istotnie wzrosła, także w przeliczeniu na obywatela.
W dużej mierze wynika z tego, że wyhodowano gatunki krów o większej mleczności.

To, że w mleku są tłuszcze trans wyczytałam też już wcześniej, nie wynika to więc z procesu pasteryzacji, uht itp.
Prawda, że mleko "prosto od krowy", nieprzegotowane jest pyszne i jest w smaku całkiem inne niż sklepowe lub gotowane, ale jest też niebezpieczne, podobno można się zarazić białaczką, nie pisząc już o bardziej powszedniej gamie chorób jak np gruźlica itp.

W tekście tym jednak najbardziej zaskoczyło mnie , że dużo tłuszczy trans jest w pieczywie.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: leśna polanka July 04, 2016, 15:00:30
Stokrotko... nie chcę się czepiać i wszczynać zwady, po prostu czas spojrzeć na swój tok myślenia, postępowanie. Jak czytam Twoje posty to dziwnie mi się robi. Otóż:
- zioła są toksyczne,
- w czarnuszce pchły,
- w mleku i pieczywie tłuszcze trans (ode mnie: w przemysłowych zapewne można znaleźć wszystko),
- zarazić się białaczką... na dodatek z mleka,
- dobrze pojeść pasztety i konserwy z puszek, szczególnie na przytycie,
- i jeszcze trochę innych, których teraz nie przytoczę, ale na zasadzie to jest dla ciebie złe, tamto niedobre, nie rób tego... A podawane porady są dalekie od tych związanych z naturą.

Jak się z rozkoszą zje paczkę chipsów, to lepiej wpłynie to na życie osobnika, niż czytanie "niusów" wszystkich naukowców i wszędzie węszenie czegoś niedobrego. Podstawą zdrowego życia jest radosne do niego podejście, chęć doświadczeń i spokojne wyciąganie wniosków. To daje siłę w walce z wszystkimi pasożytami i chorobami tego świata, od wirusa po człowieka. Niebezpieczeństwa ściągamy sobie sami na głowę negatywnymi myślami.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Optimus July 05, 2016, 01:11:53
Problemy z płodnością są najprawdopodobniej spowodowane żywnością GMO.
Widziałem wypowiedzi odważnych polskich profesorów.
Mówili, że szczury karmione żywnością GMO po 3 pokoleniach były całkowicie bezpłodne.
Obecnie obserwujemy jak dopiero pierwsze pokolenie ludzi wychowanych na GMO weszło w okres płodności, a już jest nieciekawie.
Strach pomyśleć co będzie za 50 lat.

Polecam dokument z Planete+ "Naukowcy pod obstrzalem - pułapki inżynierii genetycznej"
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia July 05, 2016, 10:20:15
Dawniej ludzie wcale nie pili więcej mleka. Wystarczy spojrzeć, że jednak produkcja mleka w Polsce po drugiej wojnie światowej istotnie wzrosła, także w przeliczeniu na obywatela.
W dużej mierze wynika z tego, że wyhodowano gatunki krów o większej mleczności.

Wiedząc nieco o realiach polskich przed wojną, to uważam, że jedna sprawa to statystyka, a druga sprawa to życie. Przed wojną była masa biednych ludzi, który byli utrzymywani przez krowy i kozy pasane po miedzach. Najprawdopodobniej do statystyk wchodziło wtedy mleko jakoś zarejestrowane jako sprzedane, a nie to, co zostało wypite przez rodzinę krowy czy kozy.

Po wojnie pojawiły się większe czarno-białe krowy "holenderki" i one dawały więcej mleka, niż tradycyjne czerwone. Teraz uważa się, że mleko starej rasy jest wartościowsze, bo zawiera więcej białka. W latach 70-tych uważało się, że krowa dająca 5000 litrów mleka rocznie jest bardzo dobra.
Teraz z krowy się doi nawet i 20 tysięcy mleka rocznie. Czym się tą krowę faszeruje, by tak się działo i jaki jest skład tego produktu, to sobie nawet nie wyobrażam.

Wyż demograficzny z lat 80-tych pojawił się w czasach wysokiego spożycia mleka, dostarczanego rano w butelkach pod drzwi. Jednak to było mleko, a nie rozbełtany klej do tapet - normalnie zsiadało się. Picie normalnego mleka zdecydowanie nie stwarza przeszkód dla płodności.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Paweł July 05, 2016, 10:27:10
Stokrotko... nie chcę się czepiać i wszczynać zwady, po prostu czas spojrzeć na swój tok myślenia, postępowanie. Jak czytam Twoje posty to dziwnie mi się robi. Otóż:
- zioła są toksyczne,
- w czarnuszce pchły,
- w mleku i pieczywie tłuszcze trans (ode mnie: w przemysłowych zapewne można znaleźć wszystko),
- zarazić się białaczką... na dodatek z mleka,
- dobrze pojeść pasztety i konserwy z puszek, szczególnie na przytycie,
- i jeszcze trochę innych, których teraz nie przytoczę, ale na zasadzie to jest dla ciebie złe, tamto niedobre, nie rób tego... A podawane porady są dalekie od tych związanych z naturą.


Inni użytkownicy mają podobne zastrzeżenia do poglądów użytkownika StokrotkaZwyczajna.

Pozorna anonimowość dodaje niektórym animuszu do głoszenia różnych dziwnych, a czasem wręcz szkodliwych poglądów. Jednakowoż czasem warto zastanowić się nad taką twórczością, kreatywnością poglądową takich osobników, bo jak to ktoś napisał "w tym szaleństwie może byc metoda".

Dlatego nic nie zastąpi sięgniecia do źródeł obiektywnych, zaufanych ekspertów i własnego rozsądku jeśli chodzi o różne dorady.

Pozdrawiam,
Paweł

ps. Z tym co szkodzi rzekomo i realnie w mleku to ciekawa dyskusja ale skąd brać drobre, świeże, naturalne mleko od krowy, kozy?

Czy każdy mieszkaniec tego Kraju naszego ma możliwość w ciągu pół godziny dojechać do "chłopa" i tak dla fantazji napić się jeszcze ciepłą szklaneczkę żywego mleka z całym mikrobiomem?

Mleka z trawy, która wyrosła nieopdal tego gospodarstwa?

Mleka od krowy, kozy, która pasię się na tejże łące?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: kerovyn July 05, 2016, 10:33:31
- zarazić się białaczką... na dodatek z mleka,
ale to to brzmi logicznie - mleko jest BIAŁE - to można złapać białaczkę. Gdyby było czerwone - to czerwonkę  ;) ;D
A jedzenie konserw dobre jest dla tych co mają niedobory żelaza - no chyba , że puszka jest aluminiowa ;D. Sorki, ale to spontaniczna reakcja....
a wracając jeszcze do mleka od krowy vs. mleka ze sklepu. Mnie zastanawia taki fakt: nie znam kota, który by chętnie wypił mleko z kartonu i nie dostał po tym urywającej zadek sraczki. A na wsi wciąż jeszcze gospodynie po porannym i wieczornym udoju leją świeże mleko do kocich misek pod oborą. Koty piją, wylizują do dna, i o ile nie wpadną głupio pod auto to w zdrowiu i bez interwencji weta dożywają sędziwej starości. To nie jest przypadek.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: StokrotkaZwyczajna July 05, 2016, 17:01:50
Różni ludzie obrzucają mnie tu błotem, ale nie da się ukryć ,że:
- zioła są toksyczne,

Nie da się ukryć, że ziarnko czarnuszki wygląda jak pchła, a poniższy cytat leśnej polanki jest celowym przekręcaniem mojego tekstu:
- w czarnuszce pchły,

dalej podtrzymuję ,że:
- w mleku i pieczywie tłuszcze trans ,
na podstawie (jakaś praca doktorska, dość nowa, link z tego forum):
http://www.wbc.poznan.pl/Content/328205/index.pdf
Patsz str.67:
Naturalne nienasycone kwasy tłuszczowe w konfiguracji trans występują w
mleku i mięsie przeżuwaczy [126]. Powstają w procesie biouwodornienia kwasu
α-linolenowego i linolowego, przy udziale flory bakteryjnej żołądka
przeżuwaczy, a ich zawartość w produktach spożywczych pochodzących od
przeżuwaczy wynosi 1 – 8% wszystkich kwasów tłuszczowych [143].
Do podstawowych źródeł trans kwasów tłuszczowych w diecie człowieka należą
jednak produkty zawierające przemysłowo utwardzone oleje roślinne i oleje
rybie. Zawartość TFA w utwardzonych olejach roślinnych wynosi 10 – 40%.
Produkty te dostarczają ponad 60% TFA, podczas gdy mleko i przetwory mleczne
30%, a mięso 10% [1, 125].
Do głównych źródeł izomerów trans zalicza się pieczywo, potrawy smażone,
chipsy, żywność typu fast-food, tłuszcze piekarnicze, ciasteczka, krakersy,
wyroby cukiernicze, lody oraz wyroby czekoladowe [125]. Szacuje się, że w
Polsce spożycie izomerów trans nienasyconych kwasów tłuszczowych wynosi ok.
2,8 – 6,9 g/dzień [143]. Prowadzone od wielu lat badania nad wpływem TFA na
organizm człowieka jednoznacznie wskazują na ich szkodliwe działanie. W
szczególności dotyczy to zmian w profilu lipidowym, gdyż ponoszą stężenie
cholesterolu całkowitego, frakcji LDL oraz triacylogliceroli i jednocześnie
obniżają stężenie frakcji HDL, co prowadzi do ich działania promiażdżycowego
i zwiększenia ryzyka chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów
[143, 156, 262].

Dalej:
- zarazić się białaczką... na dodatek z mleka,
Jest to powszechnie wiadome wśród weterynarzy i rolników przynajmniej od lat 70.

Następnie, oczywistym jest , że
- dobrze pojeść pasztety i konserwy z puszek, szczególnie na przytycie,
Uciekanie od realizmu jest snobizmem i jest wsteczne.
Puszki są obecnie dużo bezpieczniejsze od wędlin.
A jak pisałam wcześniej tego typu ulotkę dostałam od lekarza z NFZ, co więcej przyjmującego w przychodni uczelnianej.

- i jeszcze trochę innych, których teraz nie przytoczę, ale na zasadzie to jest dla ciebie złe, tamto niedobre, nie rób tego... A podawane porady są dalekie od tych związanych z naturą
Całość jest zwyczajną nagonką na mnie, z tego powodu, że ktoś skojarzył te tekstu, jak i moją nazwę z poglądami, i nazwą na innych forach dyskusyjnych, gdzie prezentuję te same poglądy, ale różniące się głównie szeroko pojętą stylistyką .
Inni wypisują bzdury i innym wolno.
Albo komuś nie podoba się zwyczajna stylistyka, bo z nietypowej tu zrezygnowałam (prawda, że wielka szkoda?),
albo odwrotnie, co jest bardziej prawdopodobne, a nawet pewne,
że komuś nie podoba się moja stylistyka gdzie indziej i prześladuje mnie gdzie się da.


: Odp: Co szkodzi w mleku
: leśna polanka July 05, 2016, 19:57:41
Najwięcej cytujesz mnie Stokrotko, więc Ci odpowiadam.
Na żadnym innym forum nie jestem zalogowana, a nawet nie bywam. To jedyne forum jakie odwiedzam i się na nim udzielam, więc "nagonkę" możesz mieć z głowy jeśli o mnie chodzi. A stylistyka? Nawet nie zwróciłam zbyt uwagi i nie wiem o co chodzi. Interesuje mnie co piszesz, całokształt Twojej "twórczości" na tym forum. To forum zielarzy i miłośników ziół, przyrody, roślin, zdrowego odżywiania w celu utrzymania homeostazy w organizmie.
Na razie nie widziałam obrzucania błotem, tylko uwagi co do Twoich poglądów, przynajmniej na tym forum i publicznie. Obelgi nie leciały, błoto się nie lało... tylko Ty to teraz tak odczuwasz, bo jesteś urażona. Spójrz spokojnie za jakiś czas na swoją twórczość.
Może lepiej wejść na forum katolickie i napisać, że Bóg nie istnieje, a ksiądz to pierdoła życiowa, wampir energetyczny, itp? Bo pisząc o toksyczności ziół na forum miłośników ziół, a także o jedzeniu konserwowanego jedzenia w przypadkach choroby jest niedorzeczne.
W internecie dużo różnych wiadomości i prac magisterskich, doktorskich, itp. Trzeba umieć myśleć, samemu się kształcić z różnych źródeł i nie popadać w paranoję.

Nie chcę Cię obrażać, co chyba widać z moich wypowiedzi. Tak więc pozostaje tylko zastanowić się nad poziomem własnej wiedzy, a raczej zdobytych informacji oraz popracować nad emocjami, odczuciem poziomu wartości własnej, ego.
Jak ktoś ma obiekcje do moich wypowiedzi, a szczególnie jak osób jest więcej, to szukam przyczyny, nie szczerzę zębów w złości i nie rwę włosów z głowy z rozpaczy.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: janek July 05, 2016, 21:45:40
Jak ktoś da znać jak można podpisać się pod powyższym tekstem dwoma dłońmi  to zrobię to.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: kuneg July 05, 2016, 22:22:11
Problemy z płodnością są najprawdopodobniej spowodowane żywnością GMO.
Widziałem wypowiedzi odważnych polskich profesorów.
Mówili, że szczury karmione żywnością GMO po 3 pokoleniach były całkowicie bezpłodne.
Obecnie obserwujemy jak dopiero pierwsze pokolenie ludzi wychowanych na GMO weszło w okres płodności, a już jest nieciekawie.
Strach pomyśleć co będzie za 50 lat.

Polecam dokument z Planete+ "Naukowcy pod obstrzalem - pułapki inżynierii genetycznej"
Płodność, a właściwie problem z nią w danej grupie społecznej może być nieco bardziej skomplikowany, niż się nam wydaje.

Polecam zapoznanie się z eksperymentem prof. Calhouna z 1968 roku pod nazwą "Masa krytyczna".
Eksperyment polegał na stworzeniu dla myszy idealnych warunków na ograniczonej przestrzeni. Jedzenia, picia, miejsca na gniazda i materiału na gniazda było pod dostatkiem. Nie było drapieżników, ani chorób zakaźnych. Populacja do pewnego momentu rosła, potem stabilizowała się, w między czasie dochodziło do zmian społecznych powodujących zmniejszanie się dzietności, po czym następowało samoistne wymieranie populacji. Myszy przestały się rozmnażać i wymarły ze starości... w idealnym środowisku.
Polecam ku refleksji :)

Mleko i żywność GMO może mieć się nijak do płodności.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: StokrotkaZwyczajna July 06, 2016, 13:59:41
Jakoś nie znalazłam "przepraszam" za ewidentne przekręcanie moich słów.
A ewidentnie to zrobiłeś, pisząc, że ja pisałam, że w czarnuszce są pchły.
Ja pisałam że czarnuszka jest podobna do pchły, a to całkiem co innego.

Takie ewidentne przekręcanie świadczy o złym stosunku do mnie
i nie liczę na to "przepraszam", które było by nieszczere.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia July 06, 2016, 22:31:04
A czy Ty przeprosiłaś? Bo ja nie zauważyłam :-P
***

Albo komuś nie podoba się zwyczajna stylistyka, bo z nietypowej tu zrezygnowałam (prawda, że wielka szkoda?),
albo odwrotnie, co jest bardziej prawdopodobne, a nawet pewne,
że komuś nie podoba się moja stylistyka gdzie indziej i prześladuje mnie gdzie się da.

Kogo to przypomina? Czy zaczniemy zgadywankę?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Paweł July 07, 2016, 12:02:57
Cenne źródła podała stokrotkazwyczajna na temat mleka, z których wynika iż naturalne izomery nienasyconych kwasów tłuszczowych wystepujące w produktach zwierzęcych, klasyfikowane do grupy trans, występują w znikomych rzędu procenta ilościach i mają inne biologicznie działanie niż tłuszcze trans produkowane na skale przemysłową.
Żródła te również prawią jasno i na temat szkodliwości tłuszczy trans.

Jakie źródło Stokrotkazwyczajna poda przy tej białaczce z mleka?

Pozdrawiam,
Paweł
: Odp: Co szkodzi w mleku
: StokrotkaZwyczajna July 07, 2016, 18:55:39
....na temat mleka, z których wynika iż
naturalne izomery nienasyconych kwasów tłuszczowych występujące w produktach zwierzęcych, klasyfikowane do grupy trans,  _________występują w znikomych rzędu procenta ilościach_____
 i ____mają inne biologicznie działanie niż tłuszcze trans produkowane na skale przemysłową._____
Wydaje mi się, że któreś z nas nie rozumie tego tekstu.
Podane tam wartości :30% dostarczonych naszemu żołądkowi  tłuszczy trans pochodzi z mleka,
a 10% z mięsa wydają się dość duże.
Producent margaryny może też napisać , że margaryna ma mało tłuszczy trans, bo zdaje się według prawa do 5%, a chyba nie o to ci chodziło. Czytając zaś mój cytat z tej pracy . doczytamy się, że w tłuszczu wołowym tłuszczy trans jest 1-8%, czyli więcej niż w margarynie.

Dodatkowo w zacytowanym przeze mnie fragmencie nic nie pisze, że działanie tłuszczy trans pochodzenia naturalnego jest inne niż działanie tłuszczy trans powstałych przemysłowo.
Wydaje się, że działanie tych tłuszczy jest identyczne , bez względu na pochodzenie (choć nie przeczytałam jeszcze całego materiału źródłowego).

Rozumiem twoje zaniepokojenie, że mleko może być szkodliwe w sensie rodzaju tłuszczu, ale po dociekliwym przeczytaniu zacytowanego fragmentu pacy doczytasz się przyczyny- skąd te tłuszcze biorą się w mięsie i mleku przeżuwaczy:

gdy przeżuwacz przeżuwa , przeżuwana trawa w pewnym sensie psuje się w jego żołądku,
bo lęgną się tam bakterie produkujące tłuszcze trans.
Z punktu widzenia gospodyni domowej to zjawisko mało różni się od jełczenia masła.
Podsumowując wysuwam teorię, że : zawartość tłuszcze trans w mięsie i mleku bydła
może być zaraźliwa.:)


Jakie źródło Stokrotkazwyczajna poda przy tej białaczce z mleka?
Nie podam, byłam wtedy dzieckiem było to dawno, było to zbyt dawno,
byłam świadkiem rozmów dorosłych, ale jest dla mnie oczywistym obecnie, że to prawda, dodatkowo, podobnie jak wyżej, mechanizm zarażania nie musi być bardzo prosty.
Takie teorie wydające się prawdopodobne, że nie jest to zaraźliwe "wprost", że muszą być dodatkowe czynniki sprzyjające też słyszałam, ale mniej dawno .
 
: Odp: Co szkodzi w mleku
: mariolak July 07, 2016, 21:22:33
"Podane tam wartości :30% dostarczonych naszemu żołądkowi  tłuszczy trans pochodzi z mleka,
a 10% z mięsa wydają się dość duże.
Producent margaryny może też napisać , że margaryna ma mało tłuszczy trans, bo zdaje się według prawa do 5%, a chyba nie o to ci chodziło. Czytając zaś mój cytat z tej pracy . doczytamy się, że w tłuszczu wołowym tłuszczy trans jest 1-8%, czyli więcej niż w margarynie.

Dodatkowo w zacytowanym przeze mnie fragmencie nic nie pisze, że działanie tłuszczy trans pochodzenia naturalnego jest inne niż działanie tłuszczy trans powstałych przemysłowo.
Wydaje się, że działanie tych tłuszczy jest identyczne , bez względu na pochodzenie (choć nie przeczytałam jeszcze całego materiału źródłowego).
Rozumiem twoje zaniepokojenie, że mleko może być szkodliwe w sensie rodzaju tłuszczu, ale po dociekliwym przeczytaniu zacytowanego fragmentu pacy doczytasz się przyczyny- skąd te tłuszcze biorą się w mięsie i mleku przeżuwaczy:
gdy przeżuwacz przeżuwa , przeżuwana trawa w pewnym sensie psuje się w jego żołądku, bo lęgną się tam bakterie produkujące tłuszcze trans. Z punktu widzenia gospodyni domowej to zjawisko mało różni się od jełczenia masła."



W swojej książce "Fenomenalna kuracja" dr Wahls pisze, że zamiana kwasów omega -3 w tłuszcze trans odbywa się w mięsie (i sądzę, że w mleku również), kiedy przez pól roku przed ubojem podaje się zwierzętom ziarno, zazwyczaj kukurydzę, żeby je podtuczyć.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Optimus July 07, 2016, 22:15:59
Płodność, a właściwie problem z nią w danej grupie społecznej może być nieco bardziej skomplikowany, niż się nam wydaje.

Polecam zapoznanie się z eksperymentem prof. Calhouna z 1968 roku pod nazwą "Masa krytyczna.
Eksperyment polegał na stworzeniu dla myszy idealnych warunków na ograniczonej przestrzeni. Jedzenia, picia, miejsca i materiału na gniazda było pod dostatkiem. Nie było drapieżników, ani chorób zakaźnych. Populacja do pewnego momentu rosła, potem stabilizowała się, w między czasie dochodziło do zmian społecznych powodujących zmniejszanie się dzietności, po czym następowało samoistne wymieranie populacji. Myszy przestały się rozmnażać i wymarły ze starości... w idealnym środowisku.
Polecam ku refleksji :)

Mleko i żywność GMO może mieć się nijak do płodności.

W wolnym czasie postaram się temu przyjrzeć.
Wątpię jednak aby to było powodem problemów z płodnością w Polsce, ponieważ np. w Warszawie gęstość zaludnienia jest prawie 5,5 razy mniejsza niż w niektórych miastach na świecie.
Jeśli w którymś z Polskich miast zbliżono by się do "masy krytycznej", to w miastach o największej gęstości zaludnienia ta wartość byłaby już dawno przekroczona, a to zgodnie z tą teorią byłoby niemożliwe.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Paweł July 08, 2016, 09:21:02
....na temat mleka, z których wynika iż
naturalne izomery nienasyconych kwasów tłuszczowych występujące w produktach zwierzęcych, klasyfikowane do grupy trans,  _________występują w znikomych rzędu procenta ilościach_____
 i ____mają inne biologicznie działanie niż tłuszcze trans produkowane na skale przemysłową._____
Wydaje mi się, że któreś z nas nie rozumie tego tekstu.
Podane tam wartości :30% dostarczonych naszemu żołądkowi  tłuszczy trans pochodzi z mleka,
a 10% z mięsa wydają się dość duże.
Producent margaryny może też napisać , że margaryna ma mało tłuszczy trans, bo zdaje się według prawa do 5%, a chyba nie o to ci chodziło. Czytając zaś mój cytat z tej pracy . doczytamy się, że w tłuszczu wołowym tłuszczy trans jest 1-8%, czyli więcej niż w margarynie.

Dodatkowo w zacytowanym przeze mnie fragmencie nic nie pisze, że działanie tłuszczy trans pochodzenia naturalnego jest inne niż działanie tłuszczy trans powstałych przemysłowo.
Wydaje się, że działanie tych tłuszczy jest identyczne , bez względu na pochodzenie (choć nie przeczytałam jeszcze całego materiału źródłowego).

Rozumiem twoje zaniepokojenie, że mleko może być szkodliwe w sensie rodzaju tłuszczu, ale po dociekliwym przeczytaniu zacytowanego fragmentu pacy doczytasz się przyczyny- skąd te tłuszcze biorą się w mięsie i mleku przeżuwaczy:

gdy przeżuwacz przeżuwa , przeżuwana trawa w pewnym sensie psuje się w jego żołądku,
bo lęgną się tam bakterie produkujące tłuszcze trans.
Z punktu widzenia gospodyni domowej to zjawisko mało różni się od jełczenia masła.
Podsumowując wysuwam teorię, że : zawartość tłuszcze trans w mięsie i mleku bydła
może być zaraźliwa.:)


Jakie źródło Stokrotkazwyczajna poda przy tej białaczce z mleka?
Nie podam, byłam wtedy dzieckiem było to dawno, było to zbyt dawno,
byłam świadkiem rozmów dorosłych, ale jest dla mnie oczywistym obecnie, że to prawda, dodatkowo, podobnie jak wyżej, mechanizm zarażania nie musi być bardzo prosty.
Takie teorie wydające się prawdopodobne, że nie jest to zaraźliwe "wprost", że muszą być dodatkowe czynniki sprzyjające też słyszałam, ale mniej dawno .

Widzisz autor tej pracy podał tam źródła i w tych źródłach(m. in. postępy medycyny) napisano o izomerach nienasyconych kwasów tłuszczowych zaliczanych do trans obecnych w mleku mających inny profil bioreaktywności.

Drugą rzeczą jest to, że po prostu dodaje się przemysłowe tłuszcze trans do "mleka" i takie "mleko" jest też na rynku...

Kolejna sprawa to pasza (zawierajaca tłuszcze trans) i póxniej zawartość tych tłuszczy w mięsie i mleku.

Oj trzeba trochę czasu pogrzebać w źródłach i podumać.

Wiesz nie wiem w jakim celu tu jesteś ale mimo kontrowersji wnosisz coś wartościowego do dyskusji.

Co do białaczki z mleka to proszę o źródło, bo przypomina to trochę plotkę.

Pozdrawiam,
Paweł
: Odp: Co szkodzi w mleku
: zulu July 08, 2016, 09:58:17
Polecam zapoznanie się z eksperymentem prof. Calhouna z 1968 roku pod nazwą "Masa krytyczna.
Eksperyment polegał na stworzeniu dla myszy idealnych warunków na ograniczonej przestrzeni. Jedzenia, picia, miejsca i materiału na gniazda było pod dostatkiem. Nie było drapieżników, ani chorób zakaźnych. Populacja do pewnego momentu rosła, potem stabilizowała się, w między czasie dochodziło do zmian społecznych powodujących zmniejszanie się dzietności, po czym następowało samoistne wymieranie populacji. Myszy przestały się rozmnażać i wymarły ze starości... w idealnym środowisku.
Polecam ku refleksji :)

Mleko i żywność GMO może mieć się nijak do płodności.

Widać, że zapomniany prof. Calhoun wpadł nie tylko mnie w oko. Niedawno skrobnąłem coś w tym temacie. W tym poście jest link do filmu, który pokazuje co i jak :)

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1532.45
: Odp: Co szkodzi w mleku
: StokrotkaZwyczajna July 08, 2016, 11:20:22

Widzisz autor tej pracy podał tam źródła i w tych źródłach(m. in. postępy medycyny) napisano o izomerach nienasyconych kwasów tłuszczowych zaliczanych do trans obecnych w mleku mających inny profil bioreaktywności.

Drugą rzeczą jest to, że po prostu dodaje się przemysłowe tłuszcze trans do "mleka" i takie "mleko" jest też na rynku...

Kolejna sprawa to pasza (zawierajaca tłuszcze trans) i póxniej zawartość tych tłuszczy w mięsie i mleku.

Owszem, nie czytałam prac źródłowych, ale dalej mam wrażenie, że nie rozumiesz przytoczonego przeze mnie fragmentu pracy.
Nie spotkałam się dotąd z różnymi izomerami tłuszczy trans.
Dotąd wiedziałam, że wiązanie w cząstce tłuszczu jednonienasyconym może być cis lub trans i to są 2 izomery: jeden cis, i jeden trans  i nie słyszałam by było ich więcej .

Tłuszcz ( w najprostszym przypadku) to długa cząsteczka atomów węgla , gdzie po bokach i na ogonie tego węża są atomy wodoru, a w paszczy grupa karboksylowa COOH, czyniąca cząsteczkę kwasem. Tłuszcz nienasycony to taki, w którym gdzieś w środku węża brakuje wodoru i powstaje podwójne wiązanie pomiędzy atomami węgla. W tym miejscu tego podwójnego wiązania długa cząsteczka może się układać poprawnie  - to wiązanie cis
albo w miejscu nienasyconego wiązania cząsteczka może się "złamać" na sztorc, i wtedy wiązanie jest trans, dość trwałe.
Wiązanie trans jest złe bo zdaje się nie mamy enzymu rozkładające taką cząsteczkę, podczas gdy trawienie wiązania cis przechodzi bez zakłóceń.

Tak więc wszystkie cząsteczki izomeru trans jednonienasyconego tłuszczu są identyczne, bez względu na pochodzenie tego tłuszczu , bez względu na to czy jest on naturalny czy przemysłowo dodany.

Do mleka zaś nie dodaje się tłuszczu, a raczej go usuwa, zaś z tekstu jednoznacznie wynika, że tłuszcze trans produkowane są przez bakterie, w trakcie przeżuwania.
Jest , na podstawie tego tekstu, niewiadome, czy wynika to ze złego szczepu bakterii które wstępnie trawią pokarm w żołądku przeżuwacza, czy też wynika to ze złej paszy (jak któryś z dyskutantów sugeruje), czy są jeszcze inne przyczyny. Niemniej jednak jednoznacznie wynika, że tłuszcze te mimo, że są trans dostają się do mięsa w sposób naturalny.

Co do białaczki z mleka to proszę o źródło, bo przypomina to trochę plotkę.
Starsze dane to zawodna pamięć, młodsze to mało wiarygodne fora.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: kerovyn July 08, 2016, 12:40:06
Jeszcze jedna uwaga nt jakości mleka - od kilku lat kupowałam to samo mleko UHT. Mąż używał go - m.in. do przyklejania etykiet na słoikach z przetworami. Dobrze trzymało, łatwo potem odkleić i łatwe w użyciu. W tym roku wszystkie etykiety odpadają po wyschnięciu. Ubiegłoroczne i kilka sprzed 2 lat - trzymają się mocno. To co jest w kartoniku z napisem "mleko"?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Optimus July 09, 2016, 15:15:19
Odnośnie jakości nabiału to ogólnie jest coraz gorszy.
Często zjadałem w pracy jogurt włoszczowski naturalny 400g.
Aby resztki nie zapleśniały w koszu to zostawiałem kubek na wierzchu żeby przeschły zanim wyrzucę.
Kupowałem ten sam jogurt od dawna i po jakimś czasie zauważyłem, że końcówka na dnie (jeśli nie był wymieszany przed spożyciem) zaczęła mieć ohydny smak, przypominający aromatem domestos.
Wcześniej resztki jogurtu leżące na powietrzu rozwarstwiały się zanim wyschły.
Gdy smak się zmienił 1/4 jogurtu mogła stać przez tydzień i konsystencja się nie zmieniała, taki był zakonserwowany.
Jedynie wysychał bez uprzedniego rozwarstwienia.
Sprzedaż najwyraźniej musiała szybko spaść bo producent po krótkim czasie zmienił opakowania.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: kerovyn July 11, 2016, 11:33:32
Kiedyś z braku mojej ulubionej z Kościana - kupiłam śmietanę ukwaszoną Zott. Zużyłam część, reszta do lodówki. Jakoś tak wyszło, że zapomniałam o niej i wyjęłam otwarty kubeczek dopiero po ok miesiącu. Śmietana wyglądała dokładnie tak samo jak w momencie otwarcia. No lekko mnie to przeraziło....
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Optimus July 11, 2016, 14:57:00
Ja od dawna wystawiam jogurt z lodówki dzień przed spożyciem.

Dzięki temu:
- namnażają się bakterie probiotyczne,
- wytwarza się wit. K2 w formie MK-7,
- zmniejsza się zawartość laktozy, którą niektórzy nie tolerują (a Azjaci chyba wszyscy)
- wytwarza się kwas mlekowy, który jest bardzo zdrowy,
- jest to dobrym testem jakości jogurtu, bo jeśli nic się nie rozwarstwi to lepiej takiego nie kupować.

Można wystawiać do temperatury pokojowej jogurty do 2-3% zawartości tłuszczu, gdy jest go więcej to jelita później wariują.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: ewula K December 30, 2016, 22:33:19
"Mleko" - film dokumentalny. Lektor PL:
https://www.youtube.com/watch?v=LTSsg48yKOw
: Odp: Co szkodzi w mleku
: red December 31, 2016, 16:36:39
MLEKO. Pić czy nie pić?  :P
https://www.youtube.com/watch?v=PlEFFIBsNug

Czy warto pić mleko?
Czy hormony zawarte w mleku szkodzą?
Czym różni się alergia od nietolerancji na mleko?
Czy wapń z mleka jest dobrze przyswajalny?
Czy dorosły człowiek trawi kazeinę?
Dlaczego dorosłe ssaki nie piją mleka?

Piśmiennictwo:
1. M. Hassan: Hormones in dairy foods and their impact on public health. Iran J Pub Health, 2015, 44, 742-754.
2. Fitz-Gerald RJ, Murray BA, Walsh DJ. Hypotensive peptides from milk proteins. J Nutr, 2004, 134: 980–988.
3. Schams D, Karg H. Hormones in milk. Ann N Y Acad Sci, 1986, 464: 75–86.
4. Lifschitz C, Szajewska H. Cow's milk allergy: evidence-based diagnosis and management for the practitioner. Eur J Pediatr. 2015, 174:141-50.
5. Smith TM, Kolars JC, Savaiano DA, Levitt M. Absorption of calcium from milk and yogurt. Am J Clin Nutr. 1985, 42:1197-200.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia January 01, 2017, 22:23:25
Czy dorosły człowiek trawi kazeinę?

Normalny człowiek trawi

Dlaczego dorosłe ssaki nie piją mleka?

Bo najczęściej nie mają dostępu - matka je wygoniła, a obce samice nie dadzą.

Domowe świnie, koty i psy, szczury, jeśli im się da mleko, to piją i nie chorują - to wiem na pewno.
Muszę przyznać, że nie wiem, czy dorosłe krowy i konie mogą pić mleko - nie widziałam takiego eksperymentu.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: red January 02, 2017, 10:52:49
Czy dorosły człowiek trawi kazeinę?

Normalny człowiek trawi

Dlaczego dorosłe ssaki nie piją mleka?

Bo najczęściej nie mają dostępu - matka je wygoniła, a obce samice nie dadzą.

Domowe świnie, koty i psy, szczury, jeśli im się da mleko, to piją i nie chorują - to wiem na pewno.
Muszę przyznać, że nie wiem, czy dorosłe krowy i konie mogą pić mleko - nie widziałam takiego eksperymentu.

Pozdrowienia :-)

W filmiku są wszystkie odpowiedzi  ;), mój roczny kot po mleku chorował , miał biegunke.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: alla January 02, 2017, 13:14:16
Mamy 2 koty w wieku 8 lat, suka 10 lat, pies 3 lata. Wychowały się na mleku, piją go CODZIENNIE! Są zdrowe i pełne wigoru  :)
Kiedy kozy przestają się doić ( okres zimowy), muszę kupować mleko krowie od sąsiadki bo inaczej koty by nas zamęczyły :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: werbena December 30, 2018, 21:35:43
"......wg definicji, mleko, to produkt od krowy, nie przekraczający 41 C.
Pasteryzacja przebiega w temperaturze ok. 70 C, a więc z mleka tworzy się mlekopodobny produkt. Konkretnie ,w mleku znajduje się enzym laktaza pozwalający na trawienie laktozy.
 Temperatura 70 C,  a tym bardziej 141C, stosowana przy otrzymywaniu produktu UHT, niszczy ten enzym.

Mądrzy inaczej specjaliści od reklamy wymyślili nową chorobę zwaną nietolerancją laktozy, zamiast po prostu zaprzestania niszczenia mleka.

Ale interes ponad wszystko.

Mleko pasteryzowane czy  ten produkt zabielany zwany UHT, można przechowywać nawet rok i nic się nie dzieje, cena nie spada.

A generalnie przecież nie chodzi o te kalorie zawarte w mleku, tylko o te 400 gatunków bakterii, których podrobić się nie da.

Otóż, prof. Beschampe udowodnił, że nasze odżywanie nie zależy od chemii produktu, tylko od jakości i ilości bakterii zawartych w naszym przewodzie pokarmowym.

Jak widzimy wyraźnie, ta wiedza pomimo jej istnienia już ponad 140 lat, jeszcze do naszych dietetyków nie dotarła.

Nadal bałamuci się ludność jakimiś nietolerancjami laktozy czy uczuleniem na gluten.

Nadal handluje się produktami bezglutenowymi, niszcząc organizm dziecka.

Nadal pediatrzy nie zwracają uwagi na kształt i zapach kupki u dziecka, tylko strzelają  reklamówkami firm spożywczych o uczuleniu na gluten.

Wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że objawy przypisywane glutenowi, są po prostu przewlekłym zatruciem glifosatem, czyli Randapem.

Z tym zastrzeżeniem, że Randap jest o wiele bardziej toksyczny, aniżeli sam glifosat.

Tak więc, w celu ukrycia przewlekłego zatrucia środkami chemicznymi w rodzaju pestycydów czy herbicydów, zaczęto wprowadzać nowe pojęcia nowych chorób.

Przecież nie można oskarżać koncernów, że trują ludzi. Te koncerny, kierowane chciwością, po prostu zarabiają na ludzkiej naiwności i zdrowiu.

Proszę zauważyć, pomimo wypłacania olbrzymich kwot  odszkodowań, za udowodnione przykłady zatrucia Randapem w Polsce, nadal żaden z urzędów, z nazwy państwowych, nie wprowadza, ani zakazu handlu tymi truciznami, ani nawet nie ostrzega w programach telewizyjnych dla rolników czy działkowców.!.............

c.d.:
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=24548&Itemid=53


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"....Już w latach 40. ubiegłego wieku przeprowadzono badania, polegające na karmieniu cieląt mlekiem od krowy i tzw. pasteryzowanym.
Po 5 miesiącach takiego eksperymentu cielaki karmione mlekiem pasteryzowanym ważyły 100 kg, a te na mleku krowim 180 kg.
Cielaki „pasteryzowane”: sierść łamliwa, golizny na skórze, narządy wewnętrzne zniszczone, jądra o 30 % mniejsze, w żołądku strasznie cuchnąca maź.
 Tego wszystkiego nie obserwowano u cielaków karmionych mlekiem prosto od krowy.

Cielaki pasteryzowane chodziły z trudnością, przewracały się. Cielaki normalnie karmione biegały po pastwisku...........(.....


Twierdzenie, że tłuszcze powodują wzrost masy ciała człowieka, jest teoryjką sprzed 40 lat.
Przypomnę, że nie kto inny, tylko Instytut Żywienia i Żywności ma tą niechlubną palmę wprowadzania w Polsce najpierw w latach 50. rakotwórczego ceresu. Kto to dzisiaj jeszcze pamięta?

Potem Palma im odbiła, i te zielone, na pół przegniłe liście, zmieniali w białawy pokarm. Po cichu, jak państwo wiecie, palmę także wycofano. A to, co obecnie kryje się pod pojęciem masła, chyba nawet koło masła nie leżało. Normalne masło od „baby” pozostawione na stole już następnego dnia jełczeje, czyli zmienia kolor. A to kupowane w sklepie może kilka dni leżeć i nic się nie zmienia.

Podstawowy błąd rozumowania w/w Profesorów polega na tym, że od ćwierć wieku w Polsce nie ma masła. Ten produkt sprzedawany w sklepach jest tylko i wyłącznie wyrobem masłopodobnym. Podobnie, jak z tym sinawym płynem, sprzedawanym jako mleko. Proszę spróbować zakwasić to to. Podobnie sery: są to utwardzane tłuszcze roślinne, a nie produkt otrzymywany z podpuszczki.........

c.d.:
http://biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-jakie-jedzenie-zwykle-oszustwo/
: Odp: Co szkodzi w mleku
: grzegorzadam December 31, 2018, 09:32:04
Mamy 2 koty w wieku 8 lat, suka 10 lat, pies 3 lata. Wychowały się na mleku, piją go CODZIENNIE! Są zdrowe i pełne wigoru  :)
Kiedy kozy przestają się doić ( okres zimowy), muszę kupować mleko krowie od sąsiadki bo inaczej koty by nas zamęczyły :-)
Tak, ale nie sklepowe przemysłowe, skutki wyżej  ;)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: qwerta December 31, 2018, 12:55:21
To ciekawe, bo weterynarze przestrzegają, aby kotom mleka krowiego (o kozim nic nie wiem) nie podawać, bo jest dla nich bardzo szkodliwe i powoduje choroby nerek (m.in. ze względu na zawartość soli)... Oczywiście te choroby wychodzą dopiero w średnim wieku i u kotów, które spożywały mleko dość często i regularnie, a nie tylko sporadycznie. No i też pewnie są mniej oraz bardziej podatne osobniki. To pewnie tak jak z paleniem papierosów :P
: Odp: Co szkodzi w mleku
: docent January 02, 2019, 08:01:56
chciałbym przypomnieć tylko niektórym ,,wieszczom teorii trucia poprzez jedzenie" że właśnie dzięki technikom utrwalania żywności żyjemy dużo dłużej niż przed wiekami za co duża część wypisujących rewolucyjne posty raczy zapominać. Co do masła i baby od której ono jełczeje
A to, co obecnie kryje się pod pojęciem masła, chyba nawet koło masła nie leżało. Normalne masło od „baby” pozostawione na stole już następnego dnia jełczeje, czyli zmienia kolor. A to kupowane w sklepie może kilka dni leżeć i nic się nie zmienia.

nie jestem przekonany że jest zdrowsze od tego w sklepie, owszem są przypadki udowodnione że producenci fałszują masło poprzez dodatek utwardzonego oleju itd, ale to wszystko można wykryć, metody nawet w naszym kraju już są tak zaawansowane, że już przegoniły pojmowanie niektórych prezesów jakie by wykazywali za 5 lat. A babcia może nie ma możliwości fizycznie oddzielić maślanki od masła w takiej ilości aby białko się nie psuło. Czy mięso ze sklepu się nie psuje a mięso od babci już tak? i to ma znaczyć, że babcine jest lepsze?  Oczywiście , że naturalne zawsze lepsze od sztucznego,, i tu wywód na temat cielaków pasteryzowanych" jednak nie wiem kto był na tyle walnięty aby poić cielaki mlekiem pasteryzowanym bez posiadania wiedzy na temat co w tym mleku się dzieje jak je podgrzejemy. No chociaż by o tym, że wypadają z niego sole wapnia i magnezu, następuje inaktywacja enzymów i częściowo niszczona jest mikroflora (w tym patogenna). Z czego ten biedny cielak miał zbudować kości i mikroflorę jelitową. Podobny efekt pewnie by uzyskali podając mu wodę. Wtedy by było, że woda jest zła, truje i upośledza.  Jednak pokazywanie tego jako jaskrawy przykład, że mleko zabija ludzi jest poniekąd błędne chociaż by w tym aspekcie, że nie jest to nasz jedyny pokarm jaki przyjmujemy. Co do maltretowania cielaków w latach 40 to gratuluję pomysłu twórcom. Wracając do babci z masłem, to podobnie można by przytoczyć babcina wędzarnię i jej wędzonki spod strzechy w wersji,, na ludowo" .Spoko wszystko fajnie ludzie teraz się tym zajadają i jakie to smaczne, i owszem smaczne jest a babcia opowiada, że to oryginalny przepis od jej babci i poza smakiem mamy wrażenie obcowania na żywo z historią. Tylko dawno temu, pewnie i w latach 40, zajadanie się wędzonką było raczej od święta i przyjęcie jednorazowej dawki peklosoli z tradycyjnej receptury w skali roku było pomijalnie male. Teraz ludzie uciekają od ,,masowej wędliny" do babci. Wydaje się , że to jednak ucieczka z deszczu pod rynnę, mamy ludzi peklowanych. Owszem masówka nie zawsze jest dobra ale babcia też potrafi zabić wilka. Co do tych serów, że:
Podobnie sery: są to utwardzane tłuszcze roślinne, a nie produkt otrzymywany z podpuszczki.........
c.d.:
http://biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-jakie-jedzenie-zwykle-oszustwo/
to nie wiem jaki tłuszcz spowija zwoje mózgowe autora tego tekstu ale chyba pora udać się do specjalisty :D
 z tego samego linku http://biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-jakie-jedzenie-zwykle-oszustwo/ (http://biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-jakie-jedzenie-zwykle-oszustwo/) :
...Efektem bowiem było najpierw wprowadzenie mleka pasteryzowanego, tylko i wyłącznie z uwagi na dochód mleczarni, a po 1990 roku mleka UHT, czyli prawdziwego trucia ludzi. Mleko to bowiem jest przyrządzane w ten sposób, że najpierw mechaniczne dojarki niszczą strzyki krowie, muszą więc być czymś smarowane, ponieważ inaczej mleko cały czas kapie. Potem to mleko rurami płynie do kadzi, w których jest schładzane. Otóż te rury trzeba myć, najczęściej robi się to za pomocą ługu. Stąd mleko takie nie kwaśnieje. Nie zawsze gospodarzowi chce się przepłukiwać przez 20 minut te rury ciepłą wodą z ługiem [koszty]. W mleczarni sprawdzają tylko ilość bakterii, a nie składniki chemiczne. Czym mniej bakterii, tym lepsze mleko, według inżynierów od żywności. Oczywiście jest to pomieszanie z poplątaniem."

Dla przejrzystości wytłuściłem co lepsze debilizmy. Może wypadałoby przyjrzeć się tematowi z dwóch stron, a najlepiej przestrzennie z sześciu, zanim się cóś naskrobie/zacytuje/przepisze.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: leo January 02, 2019, 10:13:14
Wtrącę się Docencie. Wg mnie nie masz znajomości tematu, który krytykujesz, więc nie powinieneś się do krytyki zabierać. Jestem z pokolenia, które wie jak wygląda i smakuje kwaśne mleko i produkty pochodne więc przy czytaniu wpisu Werbeny nic mi nie zazgrzytało. O ziemniakach ze skwarkami i kwaśnym mlekiem, które można było kroić nożem opowiadam teraz dzieciom jak bajki - one tego nie spróbowały. Podobnie jak z pieczywem - nie wiedzą jak smakują ciepłe bułeczki z masłem, nie wiedzą jak wygląda smakuje prawdziwy chleb - taki, którego nie dało rady w całości donieść ze sklepu do domu - tak ślinka leciała od zapachu. Mięso  - woda z niego nie kapała już przy krojeniu, wędliny - już mało kto wie jakie powinny być. Teraz wyjąłem z lodówki wyrób z Gwarancją Jakości pt. Serek Wiejski ( z Biedronka) - data przydatności do spożycia 24 08 18 - wygląd, konsystencja jak świeżego - pytanie - jakim cudem? Więc - nie jem od kilkunastu lat pieczywa, nabiału, wędlin i innych gotowców przemysłu spożywczego z marketów, zakupy spożywcze robię b. wybiórczo - kupuję nie wszystko i nie od każdego. I żyję, lekarzy nie mam potrzeby oglądać w przeciwieństwie do wielu dużo młodszych.
Co robią, do czego są potrzebne dobre bakterie - mamy tutaj ostatnio sporo przykładów - co kawałek tu się ktoś pojawia z problemami jelitowymi - temat jest więc poważny i na czasie. Ludzie sobie nie zdają sprawy skąd się to bierze i trzeba o tych sprawach mówić, a nie odsyłać mówiących do specjalistów.
Ale - nie ma się czym przejmować - będzie gorzej :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: docent January 02, 2019, 13:23:48
spoko leo, może nie wszystko ogarniam ale nikt mi nie wmówi takich dyrdymałów typu,, rolnikowi się nie chce płukać ługiem.... i że od tego mleko się nie ukwasza. Albo, że w mleczarniach syf i malaria a w laboratoriach to sprawdzają tylko bakterie........ TO właśnie napisał człowiek, który nie ma pojęcia o temacie w którym się wypowiada a reszta to cytuje i powiela bez sprzeciwu. Nie neguję tego co pamiętasz bo też mam podobne wspomnienia. Natomiast co do mikroflory to sprawa jest oczywista.
Napisałeś też:
... ale co kawałek tu się ktoś pojawia z problemami jelitowymi - temat jest więc poważny i na czasie. Ludzie sobie nie zdają sprawy skąd się to bierze i trzeba o tych sprawach mówić, a nie odsyłać mówiących do specjalistów.
Ale - nie ma się czym przejmować - będzie gorzej :-)
zgadzam się z tym jednak wracam do rdzenia sprawy, zastanówmy się nad tym co wypisujemy/przepisujemy i jakie to ma konsekwencje:
https://natemat.pl/195245,gdanski-uniwersytet-medyczny-miazdzy-guru-antyszczepionkowcow-i-zaleca-szczepienia (https://natemat.pl/195245,gdanski-uniwersytet-medyczny-miazdzy-guru-antyszczepionkowcow-i-zaleca-szczepienia) tutaj tylko pewnie ja odnoszę wrażenie, że ludzie pokroju Alexandra Fleminga czy Louisa Pasteura to z pewnością najgorsze łajzy jakie kiedykolwiek świat nosił.....Czyżby Jerzy Zięba i jego rewelacje już się skończyły...?
: Odp: Co szkodzi w mleku
: werbena January 02, 2019, 15:10:33
spoko leo, może nie wszystko ogarniam ale nikt mi nie wmówi takich dyrdymałów typu,, rolnikowi się nie chce płukać ługiem.... i że od tego mleko się nie ukwasza.




 Albo, że w mleczarniach syf i malaria a w laboratoriach to sprawdzają tylko bakterie........

Wypowiadasz się bardzo autorytatywnie, a jaką masz znajomośc tematu?
 Masz gospodarstwo rolne z krowami mlecznymi, albo  bezpośrednią stycznośc z kimś, kto  ma???

W rzeczywistości dokładnie tak to wygląda, jak jest opisane w artykule dr Jaśkowskiego.
We wpisie  wyżej pisząc "... wytłuściłem co lepsze debilizmy"  wyraziście  się utytułowałeś  :D
: Odp: Co szkodzi w mleku
: leo January 02, 2019, 15:31:23

 nikt mi nie wmówi takich dyrdymałów typu,, rolnikowi się nie chce płukać ługiem.... i że od tego mleko się nie ukwasza. Albo, że w mleczarniach syf i malaria a w laboratoriach to sprawdzają tylko bakterie........


To szczegół, który nie wiadomo czy zaistniał i sensu artykułu to nie zmienia. Sam artykuł potwierdza to co wiem - mleko z marketu będzie stało tydzień i nie zakwasi się - będzie gorzkie, o nieprzyjemnym zapachu - nie do wypicia. Tamto co pamiętam - kupowane w sklepie z kanek, później w butelkach szklanych zakwaszało się z dnia na dzień, schłodzone i z tymi ziemniakami i jeszcze w upalny dzień - niebo w gębie. Pytanie - jakbym wypił to mleko co się nie chce ukwasić przez tydzień - co się stanie z moimi dobrymi bakteriami? przeżyją to? Albo jak zjem ten serek ? . Wydaje mi się, że o tym ten artykuł dlatego go bronię. Co do autora - nie mam zdania na jego temat, ale tytuł doktora medycyny ma, nie ma prawa leczenia. Wiedzę ma potwierdzoną, ale oficjalna medycyna nie pozwala mu leczyć - dlaczego? nie wiem, przypuszczam, że różnie to może być. Dr Kopacz też w swoim czasie postawiła kontrę szczepieniu Polski i wyszło, że to ona miała rację.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: docent January 02, 2019, 17:03:21
taką, że na co dzień mam styczność z zakładami mleczarskimi, prowadzoną tam technologią i znam osobiście człowieka, który ma duże gospodarstwo i dostarcza mleko do jednej z większych mleczarni w Polsce i ja tam byłem i to widziałem, bo taka mam pracę. I dlatego uważam, że w tym artykule w temacie odbioru/przyjęcia mleka i kontroli jego jakości są wypisane debilizmy. A odwracanie kota ogonem:

We wpisie  wyżej pisząc "... wytłuściłem co lepsze debilizmy"  wyraziście  się utytułowałeś  :D


 to chyba jedyny mechanizm obronny na jaki co niektórych stać. Zresztą róbta co chceta :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Darshan January 02, 2019, 17:27:00
https://www.youtube.com/watch?v=Vtykf7_ZWNU

Jeśli chodzi o mleko to najbardziej chyba szkodzą ideologiczne przekonania na jego temat, niezależnie od tego czy są za czy przeciw. A może Ci co nie chcą lub nie mogą niech nie pija a Ci co mogą czy chcą - niech sobie piją.
I może niech każdy ma prawo do tego bez zbędnego słuchania połajanek czy gorących namawiań?
Nie róbmy wojny o zastępcze tematy.
Znam gorących przeciwników mleka którzy bez zmrużenia oka wciągają śmietanę, lody śmietankowe,  ale o mleku mają bardzo złe zdanie. Taka mała dwubiegunowość poznawcza.
: Odp: Co szkodzi w mleku
: leo January 02, 2019, 21:03:47
https://www.youtube.com/watch?v=Vtykf7_ZWNU

Jeśli chodzi o mleko to najbardziej chyba szkodzą ideologiczne przekonania na jego temat, niezależnie od tego czy są za czy przeciw. A może Ci co nie chcą lub nie mogą niech nie pija a Ci co mogą czy chcą - niech sobie piją.
I może niech każdy ma prawo do tego bez zbędnego słuchania połajanek czy gorących namawiań?
Nie róbmy wojny o zastępcze tematy.
Znam gorących przeciwników mleka którzy bez zmrużenia oka wciągają śmietanę, lody śmietankowe,  ale o mleku mają bardzo złe zdanie. Taka mała dwubiegunowość poznawcza.

Dzięki Darshan za linka. Do dzisiaj mleka i produktów mlecznych nie używałem ze względów organoleptycznych - po prostu mi nie podchodzą. Teraz pojawił się nowy argument - mikroRNA. Toto pełni funkcje regulatorowe, jest odporne na trawienie, jest identyczne dla wielu ssaków i jest w mleku - polecam pokopać w temacie. Od dzisiaj nie piję mleka, bo stawiam na samosterowność :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: kyciek January 04, 2019, 06:35:21
Ja, podobnie jak wielu osób w Polsce piję mleko od dziecka regularnie i nic mi nie jest. Także bym nie demonizował picia mleka.

Bardziej bym zajął się ogólnemu przyjrzeniu się swojej diecie, nawykom żywieniowym i życiowym, to jak żyjemy i jak myślimy, co wkładamy do koszyka w sklepie i tak dalej, długi by pisać.

Oczywiście są osoby, dla których mleko jest niewskazane, według mnie reszta przy zachowaniu zdrowego rozsądku może pić mleko.

Większość ludzi nie zna swojego organizmu, sami nie wiedzą co jest dla nich dobre, a co nie, nie wiedzą co im służy, a co nie.

Najbardziej spiskowe teorie mówią o wielkiej szkodliwości mleka, ja od dziecka na nic nie choruję, żadne sezony grypowe, wiatry i śniegi mi niestraszne i mleko w niczym mi tu nie przeszkadza.

W kwestii zdrowia i odżywiania jest wiele teorii wzajemnie sobie przeczących, zalecałbym wsłuchać się w swój organizm i dobrze go poznać, to jak reaguje na konkretne pożywienie itd.

Pozdrawiam:)

Krzysztof

: Odp: Co szkodzi w mleku
: razuh13 March 18, 2019, 20:31:52
Mleko od krowy jak ok, mleko z kartonika to nie jest mleko i na tym można zakończyć dyskusję. Piję mleko (takie od krowy, a nie wyrób mlekopodobyny z kartonika) od małego i  nic mi nie jest. Najlepsze jest zsiadłe, bo to najlepszy naturalny probiotyk za 2zł/l od rolnika. trzeba tylko zapytać czym krowy karmi. Jak w lato po łące biegają to ok, a jak w zimę karmi czyś ze swojego gopodarstwa to trzeba dopytać, czy za dużo oprysków nie stosował (np. na ziemniaki).
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Pragmatyk August 22, 2019, 17:19:48
Tak się samo narzuca, że przedstawiciele instytucji bronią mleka (kto je finansuje?) a osoby na które producenci nie mają wpływu są sceptycznie nastawieni.
Od zawsze spożywam mleko, ale zdarza mi się bywać w miejscach gdzie nie mam dostępu do mleka naturalnego i naprawdę tego co jest dostępne w handlu się nie da jeść.

Można kwestionować jednostkowe, subiektywne oceny, ale czy pan profesor z instytutu Pasteura zgodziłby się jeść przez kilka dni tylko to co powstaje w wyniku zakwaszenia mleka przemysłowego? Chętnie wezmę udział w takim eksperymencie - ja na kwaśnym mleku od krowy hodowanej w tradycyjny sposób, a pan zwolennik mleka przemysłowego na zakwaszonym produkcie przemysłu...

Brrrr aż mi się niedobrze robi jak sobie przypomnę co chciałem wylać z butelki zawierającej mleko przemysłowe poddane zakwaszeniu - nie chciało to-to w ogóle opuścić butelki... wysuwało się powoli, ale nie tracąc ciągłości z tym co było jeszcze w butelce - taki plastikowy, biały "glut", śmierdzący przeokropnie.

Obawiam się, że mój przeciwnik w tym eksperymencie nie wytrzymałby pierwszego dnia i wreszcie mielibyśmy jasność :-) a tak to każdy sobie może mówić tyle ile mu zapłacą - szkoda tylko, że to co on mówi jest wskazaniem Światowej Organizacji Zdrowia...
: Odp: Co szkodzi w mleku
: Basia August 23, 2019, 09:41:22
Myślę, że współczesne mleko przemysłowe ma inną strukturę, niż normalne.
Normalne, jak postoi kilka godzin, to się na górze zbiera śmietana. Tak było nawet za komuny z mlekiem z butelek lub z worków.

Współczesne mleko jest jakoś po pierwsze pozbawione części śmietany, bo inaczej miałoby 5% tłuszczu, a nie 3,2%, a po drugie jakoś zemulgowane, by się nie rozdzielało. Nie wiem jak to jest robione, ale podejrzewam, że to powoduje, że zwykłe bakterie kwasu mlekowego jakoś nie chcą lub nie mogą wytworzyć normalnego zsiadłego mleka, nawet z mleka, które formalnie nie jest UHT.

Co można zrobić? Wspierać osobistą kasą rolników hodujących krowy mleczne, a omijać tzw "producentów mleka". Kwaśne mleko w butelce spokojnie postoi 2, a nawet i 3 tygodnie, więc można robić zakupy u rolnika lub na rynku raz na jakiś czas.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Co szkodzi w mleku
: kyciek August 28, 2019, 06:36:33
Myślę, że mleko z marketu to obecnie jak twierdzą wszyscy uczestnicy dyskusji, a ja się pod tym podpisuję, dziwny twór, raczej nie mający niewiele wspólnego z mlekiem od krowy, kto wie jaki proces przechodzi te mleko tak naprawdę.