Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Fitoterapia = ziołolecznictwo => Fitoterapia układu oddechowego => : chlorofilka January 30, 2013, 10:53:39

: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 30, 2013, 10:53:39
Witam
Od paru lat męczę się w sezonie jesień - zima -wiosna z kaszlem. Jak chodziłam do lekarzy to dostawałam leki na alergie, sterydy, itp. nic nie pomagało. Kaszel sobie sam przechodził szybciej lub później. W październiku miałam prześwietlenie płuc (bo tak kaszlałam jakbym płuca wyskoczyć chciały) i tam nic nie ma. Lekarz zasugerował że trzeba będzie antybiotykami strzelać  >:( olałam więc leczenie tradycyjne i zrobiłam mieszankę:
ziele miodunki-Pulmonariac herba 50g
ziele tymianku - Thymi herba 50g
ziele przetacznika - Veronicea herba 50g
ziele skrzypu - Equiseti herba 50g
ziele fiołka trójbarwnego - Violae tricoloris herba 50g
liść babki lancetowatej - Plantaginis lanceolatae folium 50g
liść podbiału - Farfarae folium 50g
kwiat dziewanny - Verbasci flos 25g
porost islandzki - Lichen  islandicus 50g
kaszel był słabszy, ale zupełnie nie znikł. Nie wiem czy dobrą mieszankę sobie wykombinowałam, i jak długo to mogę pić? Teraz znów kaszel się zwiększył tak sam z siebie a chciałabym już się go pozbyć. Będę wdzięczna za rady :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 30, 2013, 11:05:03
Ja od lat trzymałem się zimą w dobrym zdrowiu - ale w tym sezonie wciąż mnie coś brało, a szczególnie męczył mnie suchy kaszel. Za pierwszem razem zamieniłem go na mokry i "wykaszlałem" pijając syrop prawoślazowy z trzmieliną, lukrecją i nalewką z kopytnaika. Efekt wykrztuśny potężny, znieczula ból gardła - ogólnie rewelacja.
Za drugim razem taki uciążliwy, suchy kaszel zszedł się akurat z terapią intraktem z rdestowca - i cały się zamienił w, pardonlemot, smarki i gluty. Prawie nic już z niego nie zostało, niedobitki jakieś. Żona miała podobny efekt - ciekło z nosa przez półtora tygodnia, ale nie był to katar, tylko efekt zażywania rdestowca, a najpewniej stymulowania przezeń układu odpornościowego.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 30, 2013, 11:24:25
syropy wszelakie stosowałam - i nic (tylko kupne, nie mam za bardzo składników by sobie coś zrobić)
a rdestowiec to jest ta roślina co się przyplątała do nas z Azji i strasznie się panoszy?
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 30, 2013, 11:27:06
Tak, rdestowiec to ta roślina. Panoszy się, ale krajobraz prędzej zdobi niż szpeci, i przynajmniej nie parzy jak barszcz ;)
Kopytnika można kupić z Darów natury, nalewkę zrobić - i zastosować w syropie razem z lukrecją z zielarskiego. Obejdzie się bez trzmieliny i prawoślazu, skoro na kaszel a nie na gardło - za to można dodać babki itp.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 30, 2013, 11:37:30
 wygooglałam że "Od 2012 roku także ich import, posiadanie, prowadzenie hodowli, rozmnażanie i sprzedaż wymagają specjalnego pozwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska."  dobrze że nie ściągnęłam tego do ogródka :D  a jaką część się tego rdestowca zbiera?
prawoślaz to nawet mam z własnego ogródka ale jakoś mi się zdawało że na suchy kaszel to to nie bardzo,a może go domieszam do tej mojej mieszanki?(mam tego jeszcze 2 słoiki  ;) ) tylko cały czas mnie męczy jak długo można np taką mieszankę pić
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu January 30, 2013, 11:44:24
Takie kaszlowe koncerty ma okazję słuchać z tą samą częstotliwością co Ty.
Obecnie w fazie wyciszania.
Badania wykazują w zasadzie jedynie podrażnione gardło.
Jednak czasową ulgę przynosi wypicie czegoś ciepłego i ciepłe okrywanie piersi, szyi.
Wygląda jednak na to, że postawienie na ziółka sprawdza się.
Syrop miodowo-rumowo-kopytnikowy wg przepisu Gospodarza po południu i wieczorem (rano jazda samochodem) Z czasem podrasowany kilkoma kroplami olejku szałwiowego lub pichtowego.
Do tego mocna mieszanka ziołowa w składzie prawoślaz, babka lancetowata, tymianek, lukrecja, szałwia, anyżek (świeżo gnieciony w moździerzu), pokrzywa. Wszystkiego po łyżce i zalane 2 szklankami wody.  (też z przepisów Gospodarza, lekko zmodyfikowane).
Gotowane 5 min. na malutkim ogniu. Odstawić na 20 min. Pić po 50ml 3xdziennie na ciepło. Wzmacniałem tą herbatkę za radą kaminskainena :) własną nalewką kopytnikową, w ilości 1 łyżka na te 50ml.
Coś pomogło ;)
Podobno przechodzi samo " bez tych twoich paskudztw, na które już patrzeć nie mogę ;) ) -słyszę w podzięce ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu January 30, 2013, 11:50:32
Rzeczony Dyrektor niechby się raczej zajął GMO i innymi paskudztwami...
O roślinkach poczytasz na stronach Gospodarza, posługując się wyszukiwarką w nich zamieszczoną .

http://rozanski.li/?p=71
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 30, 2013, 12:11:29
Ten syrop był prawoślazowy, bo on był i na gardło, i na kaszel. Trzmielina wskoczyła do składu jakoś tak ad hoc, pamiętałem że wzmacnia działanie lukrecji. Wyciąg z lukrecji to jasna sprawa - musiał być. Kopytnik jako dodatek i konserwant, ale i tak trzymałem w lodówce ten syrop. Dziecka go uwielbiały :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: Mama January 30, 2013, 14:33:46
Na spotkaniu z zielarzem usłyszałam takie słowa mniej więcej:
w stanach przewlekłych patrzcie tam gdzie nikt nie patrzy.
większość długotrwałych kaszly pochodzi z grzybicy układu oddechowego, jest też kaszel z wątroby, a najgorszy to kaszel z nerek.

Nie wiem czy to co pomoże :/
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kasia January 30, 2013, 14:43:21
Mnie udalo się zaradzić uporczywemu,przewlekłemu kaszlowi u osoby w podeszłym wieku  herbatką wrotyczową.Osoba ta była dość sceptyczna co do ziół,jednak w desperacji zaczęła to pić i się udało- ku zdumienu otoczenia-zaczęto mnie wypytywać o tak skuteczny specyfik.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 30, 2013, 15:32:44
Wrotycz jest niesamowity, po prostu On Może Wszystko.
Wewnętrznie nie używam i mam nadzieję, że nie będę musiał, bo przewiduję to tylko w bardzo poważnych przypadkach ;) - ale na skórze rozwala wszystko...
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: monika b. January 30, 2013, 18:02:52
służę kopytnikiem, ale dopiero w nadchodzącym sezonie. Rośnie go u mnie sporo.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: halina1 January 30, 2013, 18:39:11
Kiedyś wyciszyłam koleżankę skutecznie naparem z korzenia biedrzeńca.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: ineslik January 30, 2013, 20:23:41
Moja sugestia jest następująca:
to części ciała, którymi kaszlesz, pokryte są od wewnątrz nabłonkiem migawkowym - takim z "ruchliwymi" włoskami. Normalnie to te włoski wyłapują czynnik  drażniący (paproszek, kropelka). Wyganiają go do góry, do krtani. Jeśli nie proces działa sprawnie, wtedy kaszel. Może tak jest u Ciebie.

Kieszonkowa terapia to olejki pobudzające nabłonek migawkowy. Na mnie szczególnie intensywnie działa ol. bazyliowy i anyżowy.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: delf3 January 30, 2013, 22:59:25
Kochani taki długi utrzymujący się i męczący kaszel może być wynikiem krztuśćca.
Nie żartuję, cała moja rodzina w zeszłym roku chorowała, zaraziliśmy się od naszej córki, która to paskudztwo skądś przywlokła.
Trzeba też ten wątek spr. Kaszel jest bardzo męczący, może być z lekkim świstem a przy tym chcesz wykaszleć własne płuca, boli przepona i szkoda gadać...
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: freshbynature January 31, 2013, 06:51:18
Kiedyś wyciszyłam koleżankę skutecznie naparem z korzenia biedrzeńca.
A w jakich proporcjach Halinko?

Ja w takich przypadkach stosuję nalewkę z szyszek modrzewia plus odrobina miodu lipowego.

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 31, 2013, 08:01:05
Ile ludziów, tyle sposobów na kaszel ;D
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu January 31, 2013, 08:38:45
Ja w takich przypadkach stosuję nalewkę z szyszek modrzewia
freshbynature możesz coś bliżej napisać o szyszkach modrzewia, nigdzie nie mogę znaleźć  informacji na ten temat.
Pozdrawiam :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: Mama January 31, 2013, 08:42:02
Ile ludziów, tyle sposobów na kaszel ;D

i to mi się właśnie w ziołach podoba  ;D
nie masz jednego to jest drugie a jak i drugiego zabraknie sięgasz po trzecie, to nie pomaga masz jeszcze wiele, wiele do wyboru
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 31, 2013, 08:48:41
A to prawda - i to same krajowe rośliny tyle oferują!
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: stukam kopytkami January 31, 2013, 09:49:54
Nalewkę na szyszkach modrzewia przygotowujesz tak samo jak każdą inną z iglaków. Tylko szyszki modrzewia są nieco większe więc przed zalaniem ich płynem lekko nacinasz z każdej strony.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 31, 2013, 10:04:05
Szyszki oczywiście zielone?
Kupiłem na allegro maczetę - jestem w końcu hardkorowcem, lubię mocne rzeczy ;)
Oczywiście nie znaczy to, że mam zamiar wszystko prewencyjnie karczować w promieniu 100 metrów, żeby się dostać do jednego "rabarbaru" w zaroślach. To jeno pomoc naukowa...
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu January 31, 2013, 10:05:46
Mam nadzieję, że dobrze rozumuję iż chodzi tu o młode, zielone szyszki.
A o coś na temat ich właściwości leczniczych można poprosić ? :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 31, 2013, 10:18:19
Dziękuję wszystkim za rady :)
Delf3 krztusiec mógłby być gdyby nie to że ja tak mam może od 4 lat, po pierwszym podziębieniu w sezonie jesiennym, wszystko przechodzi tylko kaszel zostaje :-/ obecnie mam mniej lub bardziej upierdliwy (mniej tzn pokasływanie sporadyczne) kaszel od września kiedy mnie klima w biurze podziebiła
Mama ani wątroba ani nerki żadnych sygnałów nie wysyłają, o grzybicach poczytałam i wydaje mi się że to nie to
Wrotycz mam na ogródku nawet ale go nigdy nie suszyłam, bo sobie zakodowałam że to "na robale" ;) nie sądziłam że ma takie ciekawe zastosowania. chciałam kupić w zielarni to mi powiedziała babka że od jakiegoś czasu nie może go dostać. poczekam do wiosny więc. a tak a propos wrotyczu to czy może on w słoneczną pogodę powodować bąble na skórze ? (takie wodniste) bo w zeszłym roku coś mnie tak w ogródku urządziło i zaczęłam podejrzewać wrotycz.
monika b. dzięki  :) kopytnik mam też w ogródku nawet mrówki go czasami gdzieś rozsieją ;)
ineslik a te olejki to do inhalacji tak?
wróciłam do mojego zestawu ziół ale muszę poszukać jak się te syropy robi bo prawoślaz powinnam mieć w zapasie ususzony..albo miód - muszę doczytać
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: stukam kopytkami January 31, 2013, 10:18:53
Oczywiście, że młode i zielone :-)
O ile dobrze pamiętam dr Różański pisał na swoim blogu, że wszystkie iglaki mają podobne działanie. Modrzew jest z rodziny sosnowatych, więc właściwości są przypisane do pędów sosny.

Chociaż ze starych, brązowych też można coś zrobić w formie sproszkowanej - na coś też pewnie są przydatne.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen January 31, 2013, 11:33:55
Ocho - jak Ci coś zrobiło bąble na skórze, to uważaj na swoje chwasty! Oby to nie były te wielkie, paskudne barszcze... Choć fotouczulający jest i nasz barszcz zwyczajny - być może jesteś nań szczególnie wrażliwa?
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 31, 2013, 13:34:58
nie barszcz to rozpoznam,  ;) barszcz by gorzej poparzył.  obstawialam jeszcze na dyptam jesionolistny ale ja miałam tyle bombli (ciepło bylo w stoju chodzilam...) ze bym musiala sie w tym dyptamie tarzać a to taki mały krzaczek jest i na uboczu rośnie, za to wrotycz duży
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: halina1 January 31, 2013, 13:36:03
Robert
łyżeczkę korzonków na szklankę, do dwóch szklanek dziennie popijała,
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu January 31, 2013, 13:41:21
Idąc tropem podanym przez Mamę, dotarłem do bardzo ciekawych przepisów podanych przez Ingwer :)

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=592.15

Proszę poczytać nieco niżej tytuł identyczny z tym tematem ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 31, 2013, 14:05:03
Zulu dzięki - miód mam, teraz muszę się zdecydować na któryś przepis :) ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu January 31, 2013, 14:31:05
Podziękowania należą się Ingwer, która to wszystko zebrała w jeden ciekawy kawałek i Mamie za podany trop.

Swoją drogą jak tak popatrzeć na Forum, okazuje się, ze wiele tematów, zwłaszcza tych nowych jest powtórką już wcześniej zapisanych.
To samo tyczy się zapytań o różne sprawy.

Pamiętam jak pisałem któreś z pierwszych moich wypocin na Forum.
Opamiętała mnie Basia, która w uprzejmy sposób nauczyła mnie czytać, zwłaszcza słowa "szukaj" na samiuteńkiej górze strony, trzecie słowo od lewej
Strona główna    Pomoc   Szukaj   Profil ...... itd.

W wyszukiwarce pisze się interesującą nas frazę, słowo. Po przeczytaniu tego co było lub czego nie było lepiej się pisze, jednocześnie unikając zbędnych powtórzeń.

: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 31, 2013, 14:36:29
Akurat jestem w tym wieku że wiem jak się korzysta z szukaj  :P, ale chciałam też się skonsultować ad mojej mieszanki i jakbym się dopisała do np. wątku kaszel u przedszkolaka to by było robienie bajzlu  8)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu January 31, 2013, 14:39:48
Słuszna uwaga.
Nie przyjmuj moich uwag do siebie. Jak przejrzysz Forum, posiedzisz ciut dłużej, ręczę że dojdziesz do podobnych wniosków.
Wspomnisz moje słowa :)
Pozdrawiam :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka January 31, 2013, 14:43:50
spoko nie biorę do siebie  :)
to nie moje pierwsze forum na którym się udzielam więc wiem że często nowi wpadają, zadają pytanie na które odpowiedź mają w 5 wątkach (a faktycznie wystarczy kliknąć szukaj..) i często znikają ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: skryba January 31, 2013, 18:02:46
Ja na kaszel zawsze używam syrop z cebuli nawet jak nie mam kaszlu to zażywam profilaktycznie bo wiadomo że jak jest katar to i będzie kaszel.

Przy ostrych napadach kaszlu w nocy popijam gorący sok z malin Herbapolu lub też domowej roboty i do rana jest po sprawie :D .
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: freshbynature February 02, 2013, 08:00:24
Ja w takich przypadkach stosuję nalewkę z szyszek modrzewia
freshbynature możesz coś bliżej napisać o szyszkach modrzewia, nigdzie nie mogę znaleźć  informacji na ten temat.
Pozdrawiam :)
Witaj

Prosze bardzo. Właściwości są troche podobne do bardziej pospolcie występujących :świerku i sosny(stymulują układ oddechowy,zwalczają stany bakteryjne, udrażniają "przewody"wzamcniają układ odpornościowy-potwierdzam na 100%) ale... Zauważyłem że modrzew ma działanie jakby bardziej dokładne...Jakby bardziej penetrujące , kurcze wiesz co mam na myśli? Swoją drogą eksperymentuję z modrzewiem od dwóch lat i zawsze ma butelkę tego specyfiku pod ręką..w poczatkowych stanach chorobowych jest niezastąpiony.wyciąg olejowy to znakomita sprawa na obolałe mięśnie i ścięgna...
Pozdrawiam - Fresh
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen February 03, 2013, 10:53:01
Po prostu nalewka 1:3, 1:5?
Chętnie przyrządzę.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: freshbynature February 03, 2013, 20:51:29
1:3.
Pozdrawiam serdecznie
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: freshbynature February 03, 2013, 20:52:52
Robert
łyżeczkę korzonków na szklankę, do dwóch szklanek dziennie popijała,

Dziękuję Halinko.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu February 04, 2013, 08:43:42
Dzięki serdeczne za objaśnienie szyszkowo-modrzewiowego specyfiku.
Zapisane na moim osobistym HDD ;)
Swoją drogą, coś w tym może niedocenianym modrzewiu musi być, skoro ponoć nad modrzewiowe bale nie ma nic zdrowszego na budulec domu. Uzasadnienie - naprawdę długi liczony w dziesiątkach lat proces stopniowego uwalniania bogactwa olejków eterycznych zawartych w żywicy modrzewia.
W dawnej Rzeczypospolitej szlachta wiedziała z czego swe dworki budować.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: freshbynature February 04, 2013, 10:23:02
Dokładnie. Modrzew jest wysoce odporny na wodę. Kiedys jeden człowiek przywiózł do mojej pracowni toaletkę do renowacji która pokryta była zwykła farbą , po oskrobaniu i długa dyskusją nad okresleniem wieku i drewna okazało sie ze to modrzew...mebel miał około 150 lat a jego stan był  "nied-knięty"... Swoja droga nalewka ma ciekawy kolor ale to juz sprawa drugorzędna...Mnie jeszcze nęci żywica z modrzewia i jej właściwości...wiosna coming  :)

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu February 04, 2013, 10:34:29
Fresh, sadysto ;) :):)
Musisz być tak zagadkowy ?
Bardzo proszę, napisz i o żywicy modrzewiowej.
Swoją drogą ciekawie o modrzewiu piszą tu :

http://www.itd.poznan.pl/pl/index.php?id=60

Najlepsze jednak na dole podtytuł Różne :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: ` February 04, 2013, 11:05:20
Kaszel miałem od zawsze, plus ból gardła czerwiec i lipiec...lekarze leczyli, leczyli a ja dalej kaszlałem po kilku latach wyszło, że mam refluks a kaszel i ból gardła był od kwasów.
Zmian diety i olej lniany z białym serkiem, uzdrowił krtań.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: freshbynature February 04, 2013, 11:07:43
Nie uprecyzyjniłem  :) Pisząc nęci miałem na myśli ze chce zgłębic wiedzę.... Ona ma pięny wodnisty jakby kryształowy kolor....
dam znac jak coś "wygramolę"  :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: monika b. February 04, 2013, 13:55:36
a propos mieszanek z kopytnikiem. Mam tego kopytnika sporo w okolicy. Niestety nie zebrałam go wcześniej i zastanawiam się, czy czekać, czy jest może sens wygrzebać trochę spod śniegu na nalewkę? Doradźcie mili Państwo :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen February 04, 2013, 17:18:52
Oj! Należy pamiętać, że kopytnik jest jednak chroniony... Wolno zbierać liście nie niszcząc przy tym całych roślin, ale za zgodą jakiegoś urzędu, pewnie wojewódzkiego konserwatora przyrody.
Klasyczna pora zbioru to "do jesieni" o ile pamiętam, ale kilka liści wygrzebanych spod śniegu z pewnością nie byłoby bez wartości ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: skryba February 04, 2013, 17:24:10
Dlaczego kopytnik jest chroniony ostatnio byłem w lesie  i rośnie go pełno tak że aż sam byłem zdziwiony.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen February 04, 2013, 17:26:38
Cóż, nie tylko gatunki skrajnie zagrożone i zanikające podlegają z jakichś powodów ochronie. Widocznie gatunek jest uważany za bardzo cenny ekologicznie i, przy tym, przynajmniej lekko zagrożony. Miejscowo może przy tym występować wręcz masowo. Podobny jest kurdybanek, z rozpędu łatwo pomylić ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: monika b. February 04, 2013, 18:47:57
Umówmy się, że kilka (naście) listków zerwanych kulturalnie ekosystemowi nie zaszkodzi, zwłaszcza, że w okolicy NIKT tego nie zbiera, bo wszyscy sądzą, że trujące  ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen February 04, 2013, 19:07:06
Sam mam takie podejście, ale świadomość warto zachować ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: monika b. February 04, 2013, 19:10:55
Ano, świadomość to podstawa  :D
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka February 05, 2013, 13:41:09
Kaszel miałem od zawsze, plus ból gardła czerwiec i lipiec...lekarze leczyli, leczyli a ja dalej kaszlałem po kilku latach wyszło, że mam refluks a kaszel i ból gardła był od kwasów.
Zmian diety i olej lniany z białym serkiem, uzdrowił krtań.
dzięki za sugestie :) poczytałam o refluksie i ja  kaszel mam od może 4 sezonów jesień-wiosna po przeziębieniu, ale nie wiem co to zgaga, odbija mi się baaardzo rzadko, z tej strony nie mam dolegliwości (od żołądka) albo nie zauważyłam
na razie się kaszel pohamował więc go tylko naparem z ziół męczę ale chce jakiś miód zrobić bo mimo wszystko pokaszluję od czasu do czasu
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: ` February 07, 2013, 12:31:30
Zielona, ja właściwie nie miewam dolegliwości żołądkowych a refluks mam, a przypominam
o tym piekąca, szczypiąca końcówka języka i " puszczanie ślinki" podczas snu na lewym boku.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka February 07, 2013, 13:44:10
poszukałam jeszcze i faktycznie może być objawem kaszel bez objawów innych (język nie szczypie i śliny chyba nie puszczam :) ) wyczytałam że pomaga zmiana diety i schudniecie, a ja ani tłusto nie jem ani sama tłusta nie jestem  ;D a u Ciebie dolegliwości kaszlowe okresowo zanikały? bo u mnie to znika, (teraz np. pokaszluje tak parę razy na dzień), no jakoś nie mogę się nadziwić żeby to mój żołądek był sprawcą kaszlu ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: kaminskainen February 07, 2013, 14:14:40
Niby dziwne, ale jedno z podstawowych działań środków wykrztuśnych to drażnienie pewnego nerwu w żołądku - pobudza to "odruch kaszlowy" ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: ` February 07, 2013, 14:15:37
Teraz to raczej "pulchniutki" jestem, na zimę waga podskoczyła do 74kg.
Lubię jeść,pewnie za dużo zjadam za jednym razem i refluks co jakiś czas się odzywa.
Nie miewa zgagi ale miewam uczycie kamienia w zołądku, pokaszluję przy przejściu zimno-ciepło. Jak miałem wyżartą krtań to w czasie mrozów objawy bólowe całkowicie mijały.
A masz pochrząkiwanie takie odrywanie z krtani?
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka February 07, 2013, 14:33:00
hmm pochrząkiwanie... no jak dłużej siedzę i nie mówię to sobie odchrząknąć muszę żeby nie chrypieć, ale myślałam że to norma. a tak to nie zauważyłam.. jem mało, tzn często ale nie duże porcje, wagę mam w normie, 74kg to "pulchny"  ;D to chyba by było przy wzroście 1,5m by było ;)
poprzedni lekarz to stwierdził na końcu (gdy byłam za bardzo upierdliwa że ten kaszel nie jest normalny) że mam nadwrażliwy pień oskrzelowy czy coś tam w oskrzelach i po przeziębieniu czy jakimś podrażnieniu płuc może się utrzymywać kaszel, powiem że mimo jego prób ładowania we mnie czasami dużo za dużej porcji leków,  w sumie jak potem szukałam to no mogło pasować, więc szukałam ziół na kaszel a nie innych przyczyn  :)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka August 28, 2013, 09:53:37
Doradźcie co mogę przeciwkaszlowego brać w ciąży? pani w aptece syrop z prawoślazu zapodała (choć na ulotce że nie zalecany w ciąży), robię napary z babki, a wczoraj robiłam przegląd książek o ziołach co miałam pod ręką - ale akurat w tych co miałam były wszystkie zioła jako wykrztuśne opisane.. może to czy zioło wykrztuśna czy przeciwkaszlowe zależy od dawki - do tego nie doszłam.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu August 28, 2013, 10:27:46
Może by tak spróbować załagodzić gotowanym glutkiem z siemienia lnianego ?
Opisywany wcześniej syropek cebulowy też szkodzić nie powinien.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka August 28, 2013, 10:35:58
gotowany glutek z siemienia? tzn. mam na gotującą się wodę wsypać siemię i pogotować, a jak przestygnie wypić? zdaje mi się że mam siemię w domu (albo mi się zdaje) ;)
syrop z cebuli mam zamiar zrobić
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu August 28, 2013, 10:44:57
Dokładnie tak :)
Zwykle daję łyżkę na szklankę wody. Picie na ciepło ( nie mocno gorące) dodatkowo łagodzi kaszel. Połykaj w miarę wolno.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka August 28, 2013, 11:55:04
Dzięki Zulu jak będę miała w domu to zrobię bo jak tak dalej pójdzie to dziecko dostanie wstrząsu mózgu od tych podskoków  ;)
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: zulu August 28, 2013, 12:36:03
Podziękujesz jak naprawdę zadziała. Do czasu ugotowania glutka możesz o ile masz spróbować herbatki z anyżku (najlepiej ziarenka rozgnieść tuż przed zaparzeniem). Anyżek jest polecany na kaszel nawet niemowlakom, więc nie ma obawy.
A może tak połączyć siły ziółek i pod koniec parominutowego lekkiego gotowania glutka dosypać mu rozgniecionego/zmielonego anyżku ?
Przy przewlekłych napadach kaszlu (nieznanego pochodzenia) u pewnych osoby doraźnie pomagało popijanie ciepłych napojów i utrzymywanie w cieple szyi i dekoltu.
W medycynie ludowej znajdziesz sporo wzmianek o smarowaniu górnych części tułowia - okolice oskrzeli i płuc smalcem gęsim, czasem wręcz zalecane było jego popijanie. To też  dziecku nie powinno zaszkodzić.
Pomocne może być również oklepywanie tychże okolic rękami do wyraźnego zaczerwienienia. Zapobiega to osadzaniu się śluzu a przy okazji poprawia krążenie krwi w tych okolicach.
Jednak skoro to jakieś podejrzenie o nadwrażliwość, trudno coś więcej powiedzieć.
Warto jednak popróbować takich metod chociażby ze względu na ich małą szkodliwość.
: Odp: Kaszel który nie chce przejść
: chlorofilka August 31, 2013, 19:59:18
Coś zadziałało :) w każdym razie kaszel się zmniejszył ale zupełnie nie przeszedł  jeszcze >:( (smalcu gęsiego nie zastosowałam :D)
glutek wyszedł dość rzadki, ale może to nie miał być kisiel z nadmiarem kartoflanki  ;D
na opakowaniu syropu z prawoślazu jest napisane że długotrwałe stosowanie może spowodować gorsze wchłanianie składników czy jakoś tak, a ktoś wie ile to jest "dłuższe stosowanie?" 2 tygodnie? miesiąc? 2 miesiące?
czy można na zmianę brać syrop z prawoślazu, babki i sosnowy? (tzn. w ciągu dnia mieszać)