Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Fitoterapia = ziołolecznictwo => Fitoterapia laryngologiczna. => : Basia April 05, 2010, 19:55:43

: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia April 05, 2010, 19:55:43
Dostałam to na priv, ale ponieważ nie czuję się kompetentna, stwierdziłam, że lepiej, niech się wypowiedzą osoby zorientowane:

***
Choruję na przewlekłe zapalenie zatok nosowych, szczękowych klinowych i czołowych taki wynik odczytał mi lekarz po przeswietleniu. Leczenia sterydami w tabl. sterydami wziewnymi i antybiotykiem niepodjęłam się. Od miesiąca stosuje 3 razy dziennie po 5 kropli olejek pichtowy firmy PPHU "KEJ" s.c oraz już 3 miesiące ziołowy Sinupret 3 razy dziennie po 2 tabl. Zalegający w zatokach "kserożel" upłynnił się i codziennie rano i do południa go "wykrztuszam". Do tego na początku kuracji brałam też cirrus ze względu na dużą w nim zawartość pseudoefedryny. Proszę mi pomóc jeśli zna pani jakieś metody naturalne leczące zatoki. Dodam że choruję już 3 lata. Wszystko zaczęło się jak byłam z drugim synkiem w ciąży. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady.
***

Czy ktoś ma jakieś pomysły jak podejść do sprawy?
Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: mięta April 06, 2010, 14:30:18
Zapalenie zatok to chyba dolegliwość na całe życie.Mam to odkąd sięga moja pamięć, i żadne leki chemiczne które zażywałam nie pomagały mi,a raczej czułam się po nich jeszcze gorzej.Wszystko się zmieniło gdy zaczęłam pić zioła.Biorę oczywiście środki przeciwbólowe a z ziół robię mieszankę :kwiat krwawnika,wiązówki,czarnego bzu,wrotycz,ziele nawłoci i tymianku.
Raz dziennie biorę szczyptę nostrzyka i żuję jak najdłużej .Swobodnie się po tym oddycha.
Z żywicy sosny i świerka rozpuszczonych w alkoholu  robię inhalacje.Bardzo pomaga masowanie całej twarzy i głowy.No i oczywiście trzeba trzymać ciepło głowę. :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: halina1 April 06, 2010, 16:14:20
Na zapalenie zatok najlepsza jest metoda Jogi z bardzo długa historią - Jala neti.
Jest to płukanie zatok.
Można płukać sola fizjologiczna można ziołami.
Trzeba się tego nauczyć i robić systematycznie.
Próbowałam super uczucie.
Cierpiałam na zatoki całą wieczność, wielokrotnie miałam punkcje.
Jak zaczęłam eksperymentować z ziołami , gdzieś to zgubiłam.
Ale jak wpadnę w jakąś terapię oczyszczajacą, to pierwsze co mi zaczyna sie oczyszczać to zatoki. Ciagle coś tam siedzi.
Proszę sobie pocztać w internecie o płukaniu zatok, zrobiło sie to całkiem popularne i jest stosowane przez laryngologów.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: halina1 April 07, 2010, 11:22:03
Jeszcze o płukaniu zatok.
Informacje o tym jak to robić można znaleźć na stronie:
www.elektro-oxigen.pl
Tam też można kupić wyposażenie do płukania. Niestety dość drogie.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: arte April 08, 2010, 07:03:46
Mogę  się  tutaj  podzielić  następującą  refleksją.

 Mój  syn  chorował  na  zapalenie  zatok. Udało się  pokonać  tę  chorobę  w  bardzo  krótkim  czasie.Z nieocenioną pomocą   przyszły   małe  zioła  szwedzkie  Marii  Treben/ właściwie  to   stary  rękopis  tych  ziół  znaleziono  w  notatkach  rektora  medycyny  d,  Samsta/.
Okłady  z tych  ziół  robione  na  okolice  nosa  i  czoła/ po  uprzednim  natłuszczeniu ciała/ spowodowały  usunięcie  się  z zatkanych  kanałów  rdzawych  czopów/ już  po  4  krotnych  okładach/.Przyniosło  to  choremu  natychmiastową  ulgę. Podawałam  też  te  same  krople  do  picia  3x  po 1  łyżeczce po  uprzednim rozcieńczeniu  z  herbatką  ziołową. Nie  potrzebne  już  były  antybiotyki, które   syn  brał nieustannie  od  4  miesięcy.Krople  pomagają  nawet w  zadawnionych przypadkach, nawet  takich  sprzed  kilkunastu  lat.Od  tego  czasu   u  mnie  krople  stały  się  ważnym składnikiem  przydomowej  apteczki.Nie  wolno  jednak  po  takich  okładach  wychodzić  na  zimno/ działają  mocno  rozgrzewająco - coś  na  zasadzie  baniek, nie  można też  wewnętrznie  łączyć  ich  z  nabiałem./
Podawałam  jeszcze  synowi  zioła  o  działaniu  przeciwzapalnym, w  jego  przypadku jest  stosowana   dodatkowo  pokrzywa/ nadal pije  napar z pokrzywy/ co  by  sugerowało jeszcze  na  alergiczne podłoże  choroby.W  sumie  wszystko  jest  już  na  bardzo  dobrej  drodze. Kuracja  okazała  się  bardzo  skuteczna  w  zastosowaniu, a  o  to  przecież  chodziło.  Dlatego  wszystkim  chorym  na  zapalenia  zatok  serdecznie  polecam  te  ziółka jako  sprawdzoną  i  skuteczną  metodę. Korzystaliśmy z  ziół z kamforą i  aloesem/ bywają  jeszcze  z  piołunem./W  recepturze  jest  wskazówka, aby  zioła  stosować w  14  dniu  po  zalaniu  alkoholem, ja   zmuszona  koniecznością  robiłam  okłady  już  w 3  dniu  po  ich  uprzednim   zalaniu.Też  zadziałały.Okłady  muszą  być  ocieplane  np. ręcznikiem i  trwać  minimum 2  godziny.Można   dodatkowo  włączyć  jeszcze  parowe  okłady  ze  skrzypu. Wszystkie  informacje  są  dostępne  w  książce  M.  Treben - Apteka Pana  Boga  "Porady i praktyka stosowania ziół  leczniczych"
 Pozdrawiam  are
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: halina1 April 08, 2010, 10:26:42
Od pewnego czasu zastanawiam się czym Maria Treben leczyłaby borelliozę i przychodzi mi tylko jedna odpowieź na myśl: Ziołami szwedzkimi.
Co ty na to Basiu?
Gotowe zioła są do kupienia w aptece. Ty z tego co piszesz robiłaś sama. Te gotowe, nie mają chyba wersji bez kamfory, a alergicy bardzo często sa uczuleni na kamforę.

Czy ktoś z was próbował stoować zioła szwedzkie na boreliozę?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: arte April 08, 2010, 17:15:17
Halinko

Może  w  Twojej  miejscowości są  te  zioła  gotowe  w  aptece, u  nas  są  w  aptekach  niedostępne.Dlaczego  nie  wiem.Dlatego  sama  je  zalewam  alkoholem.Zauważyłam  , że   zioła  na organizm  działają  w  specyficzny  sposób.Zawsze  zadziałają.Może  wynika  to ze  swoistego  synergetyzmu  ziół  tam  zawartych  popartego    jednocześnie  ilościowym  składem   tych ziół. Też  obawiałam  się  kamfory  przy  zastosowaniu  wewnętrznym ..Zauważyłam    , że  te  krople jakby  dopasowują  się do  innych ziół stosowanych  jednocześnie.Wewnętrznie  muszą  być  podawane  w  dużym  rozcieńczeniu,  w małych  dawkach  tak  jak  to  jest  zapisane  w  starym  rękopisie.Dla  mnie  osobiście  te  zioła  stanowią  wielką  zagadkę.
Pozdrawiam  arte
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: bapona April 08, 2010, 17:17:52
Ja kupowałam zioła sypkie:
1.   http://www.sklep.american-chicken.eu/index.php?p566,ziola-szwedzkie-marii-treben-na-1-4l-kropli-import-niemcy

2.   http://www.artmade.intelishop.pl/Ziola-szwedzkie-wg-receptury-Marii-Treben-a3.html
(bodaj z Belgii)

Mimo, że receptura jednych i drugich jest wg Marii Treben, to jednak różnią się smakiem. Te drugie, mam wrażenie, że są delikatniejsze (Paweł wolał je brać). Kamfora jest w obu zestawach.
Nie próbowałam leczyć boreliozy tymi ziołami, ale stosowałam przy zaburzeniach gł. przedowu pokarmowego, przy bólu ucha.
Teraz bierzemy inne zioła i nie chcę wprowadzać zamieszania. Ale gdy zrobimy przerwę - spróbuję również te.
Tak się zastanawiałam, czy by może pomogły na zmiany skórne odbartonellowe u Pawła?
Pozdrawiam :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: freshbynature April 09, 2010, 14:48:40
Hello
Poniższe postepowanie powinno pomóc na długi okres(wiem z autopsji):
zioła:
jarzębina+pokrzywa 3x dziennie po 200 ml po 1 łyzeczce

10 min gimnastyki oddechowej (w/g mnie prawidłowe oddychanie ma takie samo duze znaczenie jak odtoksycznienie organizmu)
tzn. bardzo głeboki wdech nosem wydech ustami

uprawianie sportu których najwiekszą role odgrywa oddech: biegi , fitness (odradzam pływanie a szczególne nurkowanie)

dieta: kapusta i marchew niech staną się naszym codziennym przyjacielem....

antybiotyki , leki przeciwbólowe , syntyetyczne witaminy i minerały , suplementy sportowe niepewnych producentów(skazenie)- te wszystkie "perełki" niszczą nasze nerki a cały "bród" znajduje ujście własnie w zatokach ( cały ten mechanizm wytłumaczył mi zaprzyjaźniony fachowiec)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia April 09, 2010, 22:41:49
(odradzam pływanie a szczególne nurkowanie)

Uściślę: pływanie w czystej i ciepłej wodzie z bardzo lekkim nurkowaniem może doskonale przepłukać zatoki, a przynajmniej nie zaszkodzi więcej, niż bieganie.

Ale: jeżeli kanały łączące zatoki z powietrzem atmosferycznym są niedrożne, co jest normalne przy problemach z zatokami, wtedy wilgoć z wody naturalnie powoduje zwiększenie wydzielania śluzu i gruntowniejsze przytkanie kanałów.
Wtedy zanurkowanie poniżej 2 metrów może spowodować krwawienie, co przy braku możliwości odpływu krwi przez niedrożne kanały jest prostą drogą do poważniejszych kłopotów, niż były.
Skąd krwawienie? Jeżeli się zanurkuje, to krew będzie pod ciśnieniem otaczającej wody.
Gdyby kanały zatok były drożne, to powietrze w zatokach też by się sprężyło do ciśnienia otaczającej wody. Zdrowy człowiek nie myśli o zatokach w czasie nurkowania.
Ponieważ kanały są niedrożne, ciśnienie powietrza w zatokach jest niższe, niż krwi w błonach śluzowych, dlatego krew przesącza się do zatok.

Problemy z zatokami, a nawet zwykły katar są absolutnym przeciwskazaniem do uprawiania nurkowania.

antybiotyki , leki przeciwbólowe , syntyetyczne witaminy i minerały , suplementy sportowe niepewnych producentów(skazenie) - te wszystkie "perełki" niszczą nasze nerki a cały "bród" znajduje ujście własnie w zatokach (cały ten mechanizm wytłumaczył mi zaprzyjaźniony fachowiec)

Ogółem, w wielu wypadkach to prawda, ale niestety, problemy z zatokami są starsze niż nowoczesny przemysł farmaceutyczny...

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: freshbynature October 21, 2011, 08:42:35
Witam

A jeśli chodzi o olejki eteryczne? Czy ktoś cos poleci poza mietowym i lawendowym?


Pozdrawiam - Fresh
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ineslik October 21, 2011, 08:49:02
Wyleczyłam się z paskudztwa za pomocą olejków, chociaż nie pomagało nawet puszczanie wody nosem. Nie były to wymienione przez Ciebie olejki. Stosowałam natomiast eukaliptusowy, mirtowy i sosnowy. Eukaliptusowy to według mnie numer 1 na liście. Poczuć się jak koala - bezcenne.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: freshbynature October 21, 2011, 09:03:14
I jeszcze jałowcowy! Ja pozbyłem sie problem głownie dzieki odpowiedniej diecie i ziołom a teraz jest znajoma z miasta , która jest w opłakanym stanie. Chyba bedzie punkcja i dopiero potem przejdziemy do "oczystki".....
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ineslik October 21, 2011, 09:22:42
No to może przed punkcją warto zrobić to Jala Neti czy po mojemu puścić wodę nosem?

Jałowcowy olejek - masz na myśli chyba z gałązek, bo ten z jagód to działa raczej uspokajająco, nasennie i  moczopędnie , obniża ciśnienie.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Alchemik October 21, 2011, 09:39:34
Laurowy, jałowcowy, terpentynowy, sosnowy, krwawnikowy, eukaliptusowy, miętowy, rozmaynowy.
Takie olejki skutecznie likwidują zapchane zatoki, zapalone, katary wszelkiej maści a nawet pmagają upłynnić wydzielinę w oskrzelach + wykrztuśne środki i mamy prawie natychmiastowe działanie.
Warto olejki zmieszać z alkoholem i miodem i zażywać 2 razy dziennie po łyżce stołowej.

Alchemik
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ineslik October 21, 2011, 09:45:34
Masz rację Alchemiku, chodzi właśnie o stosowanie wewnętrzne. Ja zwykle na łyżeczkę miodu wkrapiam 2 - 3 krople i połykam.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: freshbynature October 21, 2011, 09:54:28
Laurowy, jałowcowy, terpentynowy, sosnowy, krwawnikowy, eukaliptusowy, miętowy, rozmaynowy.
Takie olejki skutecznie likwidują zapchane zatoki, zapalone, katary wszelkiej maści a nawet pmagają upłynnić wydzielinę w oskrzelach + wykrztuśne środki i mamy prawie natychmiastowe działanie.
Warto olejki zmieszać z alkoholem i miodem i zażywać 2 razy dziennie po łyżce stołowej.

Alchemik

Z tym ze nie wszystkie nadaja się do wewnetrznego stosowania , czesto producent nie informuje konsumenta. Tradycyjne te które maja wszystkie informacje  charakteryzuja sie wysoka ceną.
Z mojej strony dodam ze znakomite efekty profilaktyczne daje picie:
-kwiatu i liscia jarzębiny+ kwaiat i lisć czarnego bzu +liść brzozy
lub nizej wspominana jarzębina(owoc) +pokrzywa
Niebawe spróbuję uczepu trójlistnego.
\Pozdrawiam - Fresh
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Alchemik October 21, 2011, 16:41:55
Tak, ja odruchowo piszę o olejkach, które można używać wewnętrznie. Niestety niełatwo takie znaleźć.
Przy okazji - owoce kopru włoskiego, anyżu, kminku i kolendry w równych częściach wg przepisu Gospodarza. Najlepiej pogotwać z 2-3 minutki. I potem z miodem. Ewentualnie pogotować kminek na mleku. Bardzo dobrze wzmacnia i pomaga na nieżyty i zapalenia oddechowe.

Alchemik
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: halina1 October 21, 2011, 23:11:32
Miro, te przepisy z Ajurwedy, stosujesz je?
Część nazw brzmi egzotycznie, nie zdobycia. Chyba tylko gotowe.
Ten drugi (długi ) przepis przypomina mi troche krople szwedzkie.
Ja robię swoje, z naszych dostępnych ziół.
Więc zioła ze świeżego korzenia tatraku, wiązówki, waleriany, arcydzięgla, imbiru, wzbogacone kurkumą, lukrecją, cynamonem, nagietkiem itd. są absolutną rewelacją jeśli chodzi o zaziębienie i zatoki. A zapach - mniam
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ineslik October 22, 2011, 09:13:44
Bardzo podoba mi się sposób, w jaki propagujesz tę wiedzę .Wszystko jest jasne i bardzo czytelne. słowa Indiach jest powiedzenie, ze jak ktos nie ma matki, a ma Triphale to jest bezpieczny. rozpaliły moją wyobraźnię.

To prawda, że brzmi to egzotycznie . Przyzwyczajeni jesteśmy do innych ziół. Częściowo tę egzotykę można ujarzmić podając polskie nazwy, nie każdy tutaj zna angielski. Jeśli byłabyś taka miła - to poprosimy zamiast angielskich - polskie.


Z drugiej strony warto zawsze przemyśleć , czy prastary Hindus potrafiłby zrobić prastarą mieszankę w Polsce, bez korzystania z Allegro - czyli tak , jak to robi Halinka. Szczególnie , że dysponujemy wiedzą o substancjach aktywnych w konkretnej roślinie i niektóre egzotyczne rośliny możemy sobie "podrobić".
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: halina1 October 22, 2011, 21:31:24
Gorzki smak wśród naszych ziół najpełniej chyba prezentuje bobrek, Klimuszko był wielkim zwolennikiem bobrka. Inne nasze gorzkie zioło to tysiącznik. Nazwa pochodzi od tego że płacono za niego w wiekach średnich tak dużą cenę.
Kolejnym gorzkim ziołem jest chmiel, zawiera on około 100 gorzkich składników.
Sa zapewne inne(np. piolun). Na pewno dobrze zastępują hinduskie.
Zioła gorzkie były bardzo cenione ze względu na powszechne kiedyś zatrucia pokarmowe, obecnie chyba mniej nas dręczą i przez to zioła te ulegają zapomnieniu.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: freshbynature October 22, 2011, 21:38:50
Zioła gorzkie były bardzo cenione ze względu na powszechne kiedyś zatrucia pokarmowe, obecnie chyba mniej nas dręczą i przez to zioła te ulegają zapomnieniu.

Bobrek w połączeniu z perzem i pokrzywą to wspaniała broń przeciw łuszczycy i wielu skórnym chorobom. Póki żyje nie pozwolę na jego zapomnienie  :)

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ineslik October 22, 2011, 22:34:46
owoc długiego życia -nie ukrywam, jest to dla mnie z pewnych powodów" święty graal"

Składniki czynne: garbniki 20-40%, przeciętnie 32%; kwas galusowy, kwas chebulowy = chebulic acid, kwas chebulinowy = chebulinic acid, kwas chebulagowy = chebulagowy = chebulagic acid, chebulanina, korilagina, ester metylowy kwasu galusowego, terchebulina, terminalic acid = kwas terminalowy, punikalagina, kumaryny, sterole, triterpeny, flawonoidy (rutyna, kwercytryna, kwercetyna).
z http://rozanski.li/?p=1572

garbniki ( z wrażenia dodałam nam do picia Enterosolu) mamy wszędzie pod ręką, kwas galusowy - na dębianki sezon rozpocznie się lada moment, mam dopiero 4 sztuki, reszta - wiadomo. Ale ten kwas chebulinowy ? ma działanie immunosupresyjne
dlaczego owoc długiego życia ma działanie immunosupresyjne? Nie rozumiem tej koncepcji, myślałam ,że dla długiego życia i zdrowia układ odpornościowy ma być przez dietę wspierany.

Znalazłam informacje, że działanie immunosupresyjne mają zioła przeciwreumatyczne i przeczyszczające.

: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: EGK November 01, 2012, 13:58:17
Zerknęłam z ciekawości do wątków, które były brane na warsztat rok temu i znalazłam "zatoki" - Polecam metodę, na którą wpadłam kierując się intuicją i okrutnym bólem zatok: do 1/5 wody w kieliszku, wkroplić ok. 3 kropli propolisu własnej roboty (dostałam od pszczelarza 20%-owy). Utworzy się mętna, biaława  ciecz. Wciągnąć do kroplomierza i zakroplić kolejno do nosa po kilka kropli (pozycja horyzontalna, głowa zupełnie w dół) Zabieg nie jest bolesny ale średnio przyjemny w odczuciach. Skuteczność - po 3 dniach wylazło takie paskudztwo, że aż nieprzyjemnie pisać. Natychmiast minął ból i spokój na całe lata. Przez wiele lat nie wiedziałam co to katar. Myślę, że to głównie zasługa dobrego, mocnego propolisu.
EKG
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: halina1 November 01, 2012, 16:43:31
Jak często zakraplałeś?
Jak długo ? (Ile dni).
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: EGK November 01, 2012, 18:35:23
Chyba 2 razy dziennie.  Tak jak pisałam: po 3-ch dniach  z zatok zeszło całe paskudztwo   i natychmiast ustąpił ból zatok, zeszła lekka opuchlizna koło nosa. Zakraplałam jeszcze kilka dni, żeby wybić towarzystwo "do pnia":) Cała kuracja trwała chyba około 1.5 tygodnia. Przez wiele , wiele lat nie miałam kataru. Po latach złapałam coś, ale nie miałam propolisu od pszczelarza. Zastosowałam propolis z apteki. Niestety jego skuteczność była zdecydowanie mniejsza. Ale problemy w takiej skali jakie miałam wiele lat temu, nigdy już nie wróciły. Zabieg jest niemiły lekko. Nie jest to ból ale taka dziwna "niewygoda", kiedy miksturka wpływa do zatok czołowych. Jest taki odruch żeby podnieść głowę wstać:) Zabieg musi być wykonany na leżąco, z głową w zwisie, tak żeby bez problemu krople wpływały do nosa i zatok.
To tyle:)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Drynio November 04, 2012, 10:34:04
Witam :). Mi bardzo pomogło zastosowanie się do zaleceń ajurwedy. Wyeliminowałem z diety przetwory z krowiego mleka i biały cukier. Czytałem również, że pszenica jest bardzo śluzotwórcza i również wywołuje te problemy. Ale powiem szczerze, że mimo ogromnej ulgi nie udało mi się rozwiązać problemu do końca bo miewam rzadkie nawroty szczególnie jak pojem odświętnie nabiał :). Wyeliminowanie tych produktów z diety nie tylko poskutkowało zniknięciem przewlekłego zapalenia zatok, ale również zniknięciem silnej alergii na pyłki traw i zbóż. Dużo zdrowia - sukcesów w walce z dolegliwościami :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zielarz czeladnik November 05, 2012, 09:48:31
W jaki sposób można kontrolować umysłem wdychanie szkodliwych spalin ??? wiem że są pewne zioła które oczyszczają organizm ze spalin lub ograniczają dostęp do organizmu.

 Ale żeby kontrolować ich wdychanie do organizmu za pomocą umysłu to dla mnie nowość :D napisz coś więcej jeśli możesz....... pozdrawiam
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Katarzyna November 05, 2012, 10:05:48
W sprawach ayurwedycznych jestem profanem....po prostu nie pcham się tam gdzie jest zbyt duże natezenie ruchu (jesli nie musze). Miro, to co piszesz może się okazac niezwykle pozyteczne.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zielarz czeladnik November 06, 2012, 13:24:26
Ja tak samo unikam miejsc o dużym natężeniu spalin udaję się w takie miejsce tylko jeśli jest to konieczne i to zimą zasłaniam drogi oddechowe szalikiem lub innym okryciem.

 Gorsza sprawa jest już niestety latem kiedy człowiek z zasłoniętą twarzą wygląda niezbyt normalnie ;D........ pozdrawiam
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ` November 08, 2012, 19:22:56
Dostałam to na priv, ale ponieważ nie czuję się kompetentna, stwierdziłam, że lepiej, niech się wypowiedzą osoby zorientowane:

***
Choruję na przewlekłe zapalenie zatok nosowych, szczękowych klinowych i czołowych taki wynik odczytał mi lekarz po przeswietleniu. Leczenia sterydami w tabl. sterydami wziewnymi i antybiotykiem niepodjęłam się. Od miesiąca stosuje 3 razy dziennie po 5 kropli olejek pichtowy firmy PPHU "KEJ" s.c oraz już 3 miesiące ziołowy Sinupret 3 razy dziennie po 2 tabl. Zalegający w zatokach "kserożel" upłynnił się i codziennie rano i do południa go "wykrztuszam". Do tego na początku kuracji brałam też cirrus ze względu na dużą w nim zawartość pseudoefedryny. Proszę mi pomóc jeśli zna pani jakieś metody naturalne leczące zatoki. Dodam że choruję już 3 lata. Wszystko zaczęło się jak byłam z drugim synkiem w ciąży. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady.
***

Czy ktoś ma jakieś pomysły jak podejść do sprawy?
Pozdrowienia :-)

Ja po ostatnich przebojach z w/w zatokami, sprawdziłbym zęby.
Czy są wyleczone a te "zdrowo" wyglądające- czy są żywe.
Ząb ładny, bez dziur a martwy może siać po zatokach.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Drynio November 13, 2012, 22:31:49
Miro bardzo chętnie zastosowałbym się do twoich wskazówek, ale nie za bardzo wiem jak się do tego zabrać :). Troszkę interesuję się wschodnią filozofią życia m. in. Ayurvedą. Zastosowałem się do grupy zaleceń  które przeczytałem i udało mi się zrozumieć. Wywołało to znaczną poprawę mojego zdrowia. Niestety nie znam nikogo z kim mógłbym poważniej o tym porozmawiać i kto pozwoliłby mi zrozumieć to jeszcze bardziej i pomóc w budowaniu mojego zdrowia. pozdrawiam
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu November 14, 2012, 07:59:07
Pani Gumowska w swej książce "Pszczoły i ludzie" opisuje jak wykorzystuje się do leczenia zatok produkty pszczele.
W jednym ze szpitali US Navy jeden z doktorów zalecał swym pacjentom leczyć ta dolegliwość przez żucie 3xdziennie po 15 minut surowy kawałek plastra miodu. Plaster, który zawierał i wosk, i kit, i inne substancje pochodzące ze pszczelego znoju.
Ponoć po tygodniu takich starań najgorsze zatoki "puszczały".
Książkę czytałem dawno ale taki szczegulik jakoś został mi w pamięci.
Pozdrawiam.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: niziolek January 19, 2013, 11:16:19
hm, zaskoczylo mnie ze nikt nie napisal nic o swiecowaniu uszu...
jakies 13 lat temu grozono mi punkcja zatok (straszna perspektywa) a przy pomocy swiec Hopi, olejkow eukaliptuspwego, sosnowego, mietowego i drzewa herbacianego plus ziol przeciwzapalnych i bomby witaminy C z ziol i jagod/owocow udalo mi ste tego uniknac :)
dzis sama robie swiecowanie i czasem nawet malym dzieciom (jak tylko sie je uspokoi na tyle by polezaly 15 min :P) mozna pomoc :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen January 19, 2013, 21:48:40
Mnie jakoś nie dziwi, że np. Basia nie polecała tej rzekomo indiańskiej prakyki w leczeniu zarok - nie wiem, w jaki sposób miałoby to pomóc akurat na zatoki. Pod inżynierskim spojrzeniem nic się z tego nie ostaje.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konchowanie_uszu
Oczywiście cieszę się, że ominęła Cię punkcja - stawiam na działanie olejków ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia January 19, 2013, 22:09:26
Moja babcia świecowała kiedyś koleżankom uszy, ale to wtedy, kiedy ich bolały uszy lub głowa bez wyraźnego medycznie powodu. To na pewno nie miało nic wspólnego z Indianami, bo babcia ich widziała najwyżej na filmach o "kapelusznikach" którzy bez sensu do siebie strzelali ;-).

Pewnie na podobne pomysły medycyna ludowa wpadła pewnie w różnych rejonach świata.

Czy na zatoki by pomogło? Fizycznie nie bardzo by mogło, ale może tam zaszło jakieś pobudzenie układu odpornościowego? W uszach jest podobno masa punktów akupunkturowych, więc może coś w tym jest? Nie wiem...

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kasia January 19, 2013, 22:16:50
Też słuchałam kresowych opowieści o świecowaniu uszu,używano do tego konchy wykonanej z płótna pokrywanego woskiem pszczelim.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen January 19, 2013, 22:54:16
Przyznaję, że samo istnienie takiego zabiegu w różnych odległych tradycjach musi już być zastanawiające. Jest teoria mająca wyjaśnić skuteczność baniek jest i to całkiem zgrabna (nieswoista odpowiedź immunologiczna na krew pozaustrojową ;) W przypadku konchowania przyczyna ewentualnej skuteczności pozostawałaby jednak nieznana.
Tak, wiem że dzieją się różne dziwne rzeczy, nawet przy braniu ziół, np. nawet u nas obecnie, przy rdestowcu (np. mieliśmy niezależnie od siebie i będąc w różnych częściach miasta zawroty głowy - których normalnie nie mamy nigdy).
Żona praktykowała kąpiele oczyszczające, ze skóry jej wyłaziły różne dziwadełka. Ale jak pytaliśmy mądrego lekarza to on był sobie w stanie to wyobrazić jako uwalnianie różnych starych złogów itp., jak to zresztą sami interpretowaliśmy. W przypadku konchowania medyk klasyczny nie widzi możliwości, żeby to działało. Oczywiście, że byc może do czasu...
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia January 19, 2013, 22:56:28
Też słuchałam kresowych opowieści o świecowaniu uszu,używano do tego konchy wykonanej z płótna pokrywanego woskiem pszczelim.

Tak było - babcia była z tamtych klimatów.
Zamiast wosku pszczelego używała parafiny ze świec.
***

We wspomnianym przez Kaminskainena artykule w Wikipedii na końcu jest fragment o tym, że Indianie Hopi się zaklinają, że to nie jest ich tradycyjna medycyna, ale firma na tym zarabiająca wcale się z tego elementu marketingu nie rezygnuje.
Świat jest potłuczony.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen January 19, 2013, 23:04:23
Tak, zwłaszcza o ten fragment mi chodziło - odczepmy się od tych Hopi.
Podano tam nawet źródło cytatu z rzecniczki rady plemiennej ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka February 12, 2013, 09:06:30
W tym wątku było o płukaniu zatok, poleciłam to jednemu znajomemu (płukał rumiankiem wczoraj), stwierdził że samo płukanie nieprzyjemne a potem bez rewelacji, ale dziś rano mi napisał że ma nos zapchany i katar (a nie było aż tak źle przed płukaniem). więc mam pytanie do tych co robili płukanie - czy to normalny objaw taki atak kataru?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen February 12, 2013, 09:33:12
Normalny objaw.
Po płukaniu wrotyczem wszystko potrafi się zatkać momentalnie, zaczynają boleć uszy i gardło - ogólnie cuda i hardkor. Po kilkudniowym, naprzemiennym smarkaniu i płukaniu efekt tego rodzaju już nie następuje - znaczy bakcyle są solidnie przetrzebione.
Ja jednak tego już nie praktykuję, dla mnie to błędne kółko. Biorę za to rdestowca i rozmyślam nad słowami Witolda Poprzęckiego o tym, że chroniczne stany zatokowe często są oznaką niedomagania nerek (podobnie jak syf skórny często wskazuje na wątrobę - to wiedza medyczna, nie czary ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka February 12, 2013, 10:03:23
Uff dzięki kaminskainen  bo już myślałam że źle doradziłam :) czyli ma się koleś nie zrażać i dziś znowu płukać?
a to leczysz zatoki intraktem z rdestowca? muszę obczaić wiosną jakieś jego stanowisko  :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen February 12, 2013, 10:15:04
Rdestowca biorę tak bardziej autoimmunologiczno-eksperymentalnie, ale przy okazji pobudził układ odpornościowy i wyrzucił mi pełno ciekawostek z zatok, oskrzeli itd. plus miałem jakieś przejściowe bóle, dziwne samopoczucia, zapewne herxy - podobnie potrafi działać lek neosine, syntetyk pobudzający odporność ;)
Po rdestowcu skończyły mi się ciągłe podziębienia i smarkania, które mnie złapały chyba na skutek ciągłego zawlekania bakcyli przez szkolne dziecię.
Czy ma dalej płukać zatoki? Niech popróbuje, nie zaszkodzi a zobaczy różne ciekawe efekty.
Po płukaniu wrotyczem wychodziły rzeczy, jakich normalnie nigdy się nie widzi - żelki w kolorze szmaragdowym, tudzież bursztynowym (od różnych rodzajów bakterii ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka February 12, 2013, 11:45:20
tego rdestowca muszę na listę roślin do obczajenia w terenie wciągnąć ;)
niestety wrotyczu nie mam, a w zielarni powiedzieli  ze już od jakiegoś czasu go nie ma, więc poradziłam rumianek, czym jeszcze można płukać?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen February 12, 2013, 12:36:00
Wrotycz tak jakoś nam "wyszedł" - nie czytaliśmy nigdzie że "można" - po prostu się nawinął.
Normalnie ludzie używają chyba soli fizjologicznej...
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka February 12, 2013, 13:09:11
hmm a sól kuchenna chyba nie za dobra? bo właśnie czytam w necie i piszą "dodać sól". może lepiej zamiast rumiankiem płukać solą
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen February 12, 2013, 13:22:21
Kuchenna będzie OK ;)
Wrotycz to wersja hard, dla koneserów. My go testujemy na każdym polu i jest o czym opowiadać ;D
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka February 12, 2013, 13:28:44
dobra dzięki :) dziś mu doradzę roztwór soli ciekawe czy się skusi ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen February 12, 2013, 14:23:46
Oczywiście nie zawsze ma się po płukaniu ziołami "nawał smarków" - tylko, jak te zioła coś "poruszą", bakterię konkretnie. Kogoś sceptycznego można przekonać argumentem, że zupełnie podobny efekt (nawały, bóle gardła etc.) występuje po doustnym podaniu Neosine, leku pobudzającego odporność.
Więc jednemu po płukaniu wrotyczem czy rumiankiem wszystko się zatka, a innemu tylko trochę "przepcha"... Tyle, że jak ktoś ma ciągłe kłopoty z zatokami i nosem, to raczej nie ma opcji, że te zioła czegoś nie poruszą ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu February 12, 2013, 14:28:12
Co do soli:
Odradzam typową kuchenna warzoną. To już tylko prawie w 100% czyste NaCl.
Może lepiej pomyśleć nad naturalną, kamienną, np. Kłodawska, koniecznie niejodowana.
Roztworu nasyconego do płukania czego innego niż gardziołek może bałbym się używać ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen February 12, 2013, 14:42:33
Ale właśnie przeciw np. gronkowcowi działa się prostym NaCl jako lekiem, nie chodzi tutaj o bogactwo mikroelementów. Można brać najprostszą warzoną. Oczywiście jak kto woli ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: monika b. February 12, 2013, 19:24:00
Ja tu swoje trzy grosze wtrącę odnośnie rdestowca. Obecnie popijam napar 4 razy dziennie na swojego uprzykrzonego liszaja. Fakt, dziwne to, ale cała rodzina uległa jakiemuś wirusowi, ja zaś nie...Rdestowiec li to uczynił?
:)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Alchemik February 15, 2013, 07:59:18
Witajcie.
Jestem po swoim pierwszym płukaniu nochala wczoraj - naparem wrotyczowym. O rety, ale przeżycie.
Dziś już jakiś nos swobodniejszy, choć pełen dziwactw nadal. U mnie sprawa nieco skomplikowana, ale tak jak znajomy mi radził - im mniej oddychasz nosem, tym mniej go używasz, więc organizm go nie chce.
I częściej jednak się trzeba ruszać na świezym powietrzu i gimnastykę jakąś w domciu, ciało się rozgrzewa i upłynnia w nosie to, co siedzi.

Pozdrawiam
Alchemik
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen February 15, 2013, 08:18:22
Tak, żona już obczaiła że lepiej to płukanie zrobić sobie rano i wyjść na spacer itd. - to się poupłynnia, powytrząsa. Jak się to robi wieczorem, to noc jest spierniczona niestety ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka February 25, 2013, 11:43:14
Nie wiem czy dobrze ale poleciłam sól morską. Delikwent był u laryngologa i ku mojemu zdziwieniu lekarz zapisał mu psikatko do nosa z soli morskiej i płukanie z solą (ale nie określił jaką). Może faktycznie płukanie powinno być rano, bo koleś się skarżył ze czasami źle mu się śpi po tym.
A jak to jest jak ktoś ma krzywą przegrodę nosową? bo próbowałam jednej znajomej to polecić to powiedziała że u niej nie przeleci bo ma krzywą przegrodę nosową, myślałam że może będzie utrudnione ale nie ma chyba szans nie przelecieć...
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka March 06, 2013, 12:53:17
takie pytanie mam w temacie soli morskiej - te psikatka do nosa z solą morska kosztują ok. 20-25zł za 25ml - czy jak się kupi sól morską (widziałam w spożywczym) i to rozpuści w podobnej proporcji jak do płukania nosa w przegotowanej wodzie to efekt będzie taki sam?  :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu March 06, 2013, 12:59:00
Po mojemu i na mój chłopski rozum sól jest solą. Inny może być tylko rozpuszczalnik. Zamiast kranówki dają może destylowaną wodę i tyle...
Z drugiej strony... dr Strehlow odradzał stosowanie soli morskiej do jedzenia.
Powód ?
Chyba racjonalny - obecne morza i oceany coraz bardziej są zasyfione.
Lepsza jest sól kamienna - w końcu też morska tylko sprzed milionów lat.
Ważne by nie była ważona i jodowana.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: jolkowska March 06, 2013, 13:08:04
Ważne by nie była ważona i jodowana.

Dlaczego zulu nie może być wazona?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka March 06, 2013, 13:11:07
a wodę destylowaną to można kupić taka jak do samochodów jest  ???
to w takim razie sól morska to tylko taki chwyt marketingowy? a taki sam efekt da psikanie roztworem zwykłej soli
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu March 06, 2013, 13:20:08
Sól ważona to praktycznie czyste NaCl. Kamienna zawiera inne domieszki cennych pierwiastków.
Oczywiście nikt nie każe wlewać do nosa tego co się nie rozpuści. Używam soli kłodawskiej do wszystkiego - najlepsza do kiszenia ;) - oczywiście nie nosa  czy gardła.

Woda destylowana do akumulatorów to często woda demineralizowana . Nie wiem czy to nie efekt działania chemii czy tylko filtra z odwróconą osmozą. Farmacja używa chyba innej - destylowanej - aqua destilata, ale tu niech się wypowie np. Alchemik :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Katarzyna March 06, 2013, 13:33:09
Woda destylowana z apteki, ta w fiolkach.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia March 06, 2013, 14:12:44
Ważne by nie była ważona i jodowana.

Dlaczego zulu nie może być wazona?

Przepraszam, że ja od strony ortografii, ale tu chyba sprawa jest ważna. Jeżeli sól kupujemy na kilogramy czy inne jednostki wagi, to jest ona gdzieś ważona, ale jesli chodzi o oczyszczanie wypłukanej solanki, to chodzi o warzenie.
***

Osobiście uważam, że można sól rozpuścić w jakiejś wodzie niskomineralnej, chociaż eksperymentalnie Galicjanka też by podeszła. Stężenie pewnie soli fizjologicznej, czyli 0,9%. Może nawet dać kropelkę ziół szwedzkich czy jakiegoś olejku? Chyba pole do własnej twórczości jest nieograniczone.

Woda do akumulatorów jest demineralizowana i oczyszczana ostatnio zwykle metodą odwróconej osmozy. Chyba do nosa bym wolała ugotowaną rozsądną kranówkę.

Powodzenia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: chlorofilka March 06, 2013, 14:19:40
dzięki  ;D cóż na samochodach to się nie znam, obiło mi się że się wlewa destylowaną...  ::)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ` March 06, 2013, 14:22:55
Woda do akumulatorów jest demineralizowana i oczyszczana ostatnio zwykle metodą odwróconej osmozy. Chyba do nosa bym wolała ugotowaną rozsądną kranówkę.

Minerałów to woda do akumulatorów nie powinna posiadać ale do picia,płukania zatok,
 to bym jej nie stosował. To jest woda przemysłowa, chyba nie jest badana pod względem bakteriologicznym, no i te opakowania.

U mnie w zdrowych zatokach coś zaczęło się dziać po zażyciu imbiru.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu March 06, 2013, 14:23:05
Dzięki Basiu za dwóję dla mnie z ortografii.
Zasada kalki podziałała ;)
Oczywiście ważyć - waga
               warzyć -  war, samowar
                        :) :) :)

Nie wiem, czy tylko na mnie czerwony szlaczek worda tak działa ogłupiająco. Kiedyś polegało się na własnej wiedzy i problemów z ortografią nie bylo...
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: jolkowska March 06, 2013, 14:29:22
No to zrozumiałam różnicę, bo już myślałam że trzeba brać na oko a nie ważyć. ;D
Pozdrawiam
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu March 06, 2013, 14:35:02
Chciałbym widzieć oko kiedy wzięło by się na nie szczyptę soli ;)
A  od soli jak widać byk w oku najbardziej boli ...
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: jolkowska March 06, 2013, 14:36:28
Oj tam,oj tam.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Mama March 06, 2013, 14:38:49
ja płukałam moim dzieciom, a raczej psikałam solą fizjologiczną
taka z apteki, którą kupuje się do rozrabiania zastrzyków

: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu March 06, 2013, 14:40:50
tak mi się to ciut zrymowało
by o ortografii pamiętać się na starość chciało
Choć skorupka moja w młodości nią nasiąknęła
to pomału skleroza nad pamięcią górę wzięła
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Alchemik March 06, 2013, 22:27:07
Tak. Demineralizowana... do nosa lepiej przegotowaną ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ymarcin August 22, 2013, 20:43:25
Witam,

Przeczytałem cały wątek i propozycji jest mnóstwo. Miałem już 3 zabiegi:
- prostowanie przegrody
- FESS - czyli usunięcie polipów
- Kochotomia - zmniejszenie małżowiny

Obecnie nie jest najgorzej, oddycham w czasie dnia dwoma dziurkami, chociaż od pół roku w nocy 1... :/ 2 x dziennie płuczę zatoki roztworem wody morskiej, pozbywam się różnych ciekawostek z nich w ten sposób. Ostatnie kilka dni źle się czuje, dostałem kortosteryd oraz sinusrinse.

Chciałbym dużo bardziej doświadczonych użytkowników tego forum prosić o radę, od czego zacząć, aby porządnie oczyścić zatoki i zmniejszyć obkurczenie śluzówki tj. zatkanie nosa?

Czy na zatoki ma wpływ również zakwaszenie organizmu, jak tak to jak sprawdzić czy organizm jest zakwaszony.

Staram się zdrowo odżywiać, dużo warzyw, owoców, napojów, soków, itd. itp. regularny sport, rower lub koszykówka.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia August 22, 2013, 22:34:57
Myślę, że jeśli miałeś polipy, to oznaczało, że masz zakażenie wirusem brodawczaka. Usunięcie polipów nie rozwiązało prawdopodobnie sprawy na dłuższą metę.

Przeczytaj jeszcze inny wątek:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1712.0

Może tam znajdziesz jakieś pomysły?

Ogółem musisz wzmocnić odporność. Fajnie, że ruszasz kości.

Nie wierz w mity o zakwaszeniu organizmu, bo to jest problemem tylko przy cukrzycy albo przy nieprzygotowanym dobrze treningiem wysiłku fizycznym, czyli zakwasach.

W Twojej sytuacji właśnie trzeba będzie podkwasić organizm - na ostatnich zajęciach w Międzyborowie akurat o tym było przy okazji omawiania archaicznych lekarstw na zatoki:

odwar mocny z korzenia prawoślazu 180 g
chlorek amonu 4 g (może będzie w aptece, a jeśli nie, to trzeba kupić czysty w jakimś sklepie chemicznym lub w chemik.aip.pl - trzeba kupić czysty lub czysty do analizy)
syrop lukrecjowy 30 g

co 2 godziny łyżka - przy zaflegmieniu i nieżytach zatok, lekko przeciwgrzybicze i bakteriobójcze

Proporcje nieco dziwne, bo z archaicznej książki, ale jako materiał do przemyśleń warto zastosować.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Aga77 March 09, 2014, 20:15:00
Proponuję płukanie nosa Sinus Rinse. Naprawdę pomaga.Ja też nie mam smaku i8 zapachu, chociaż nos mam drożny.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Wesoły Sen October 13, 2014, 21:35:15
Na zatoki polecam

Doustnie
Septilin 1 tabletka 3 razy dziennie przez 2 miesiące
Andrographis 400mg 1 kapsułka 2 razy dziennie przez 2 tygodnie (Andrographis paniculata)*
Artemisia 500mg 2 kapsułki dwa razy dziennie przez 2 tygodnie (Artemisia annua)*
Imbir 750mg 1 tabletka 2 razy dziennie przez 2 miesiące*

*(może być podawane w formie nalewki w równych proporcjach)

Inhalacje
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c9/Jet_nebulizer.jpg)
Olejek eukaliptusowy 3 razy dziennie po 2 krople, najlepiej wykorzystać nebulizer do inhalacji

: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Mitochondrium November 03, 2014, 15:33:55
Żeby nie pomnażać wątków piszę tutaj.
Zrobiłem w końcu RTG zatok. Opis zdjęcia: "Odcinkowe zgrubienie zapalne błony śluzowej w zakresie zatoki czołowej lewej. Szczękowych" Nie wiem o co chodzi z tym "Szczękowych" czy to błąd w opisie, ale mniejsza o to.
Do rzeczy. Wcześniej (przed RTG) krople z propolisem na początku bardzo dobrze zdawały egzamin. Gdy przestały działać dorzuciłem do nich olejek eukaliptusowy, herbaciany i olej z czarnuszki, nie pomogło a wręcz pogorszyło sytuacje. Do tego różne cuda brane doustnie. Konowały standardowo chcą nafutrować mnie antybiotykami i sterydami, na co nie mam zamiaru się godzić. Co radzicie bo troszeczkę tracę wizję na to wszystko a mam świadomość, że zaczyna to przechodzić w formę przewlekłą.
Z góry dziękuję za każdą odpowiedz.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Renia November 03, 2014, 15:47:00
Robiłam RM głowy - miałam zapalenie sitowia i zatok szczękowych. Rezonans robiłam dokładnie w 60-tym dniu antybiotykoterapii (brałam antybiotyki na boreliozę), wynika z tego, że antybiotyki nie zawsze na to pomagają. Dostałam więc skierowanie do laryngologa, od laryngologa do alergologa - alergolog powiedział, że to leczenie na wiele lat - reklamówka leków. Pomagały krople Avamys (nierefundowane ok 40 zł). Odeszłam od leków. Spróbuj zioła bakteriobójcze, przez długi czas. Pomaga płukanie nosa wodą z solą.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Renia November 03, 2014, 15:49:22
Zajrzyj jeszcze tu: http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1012.0
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: LIDIA November 15, 2016, 13:35:44
Laurowy, jałowcowy, terpentynowy, sosnowy, krwawnikowy, eukaliptusowy, miętowy, rozmaynowy.
Takie olejki skutecznie likwidują zapchane zatoki, zapalone, katary wszelkiej maści a nawet pmagają upłynnić wydzielinę w oskrzelach + wykrztuśne środki i mamy prawie natychmiastowe działanie.
Warto olejki zmieszać z alkoholem i miodem i zażywać 2 razy dziennie po łyżce stołowej.

Alchemik
Mój syn cierpi na chroniczne zapalenie zatok więc gdyby można było poznać więcej szczegółów do tego przepisu.
Lekarze przepisują tylko antybiotyki. Obecnie syn robi inhalacje olejkami . Myślę, że można  spróbować działać od środka. Pozdrawiam
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Szyszymor November 19, 2016, 01:47:15
Witam mam na imię Zbyszek i jestem tutaj nowy
Mam problem z przewlekłym zapaleniem zatok , ale mój problem bardziej dotyczy gardła .
Ciągnie się to już półtora roku.

Z lewej zatoki wypływa mi biała flegma która podrażnia mi lewą część gardła i powstała taka ranka , plamka która nie chce zniknąć , podrażniona błona śluzowa .

Byłem u 3 laryngologów :
Pierwszy Ordynator z Włocławka stwierdził nerwoból po 5 wizycie i kazał biegać no i leki jakieś wziewne.
Drugi już bardziej kompetentny (4 wizyty) zbadał mi ucho i wyjął korek ale też nic nie widział i mnie zbył
Dopiero 3 w Płocku na pierwszej wizycie powiedział że zaflegmine gardło i po tomografi i kilku wizytach stwierdził że operacja za parę tysięcy.7

Zatoki mnie nie bola tylko to podrażnione gardło , więc mam prośbę o porady
Stosowałem już wszystko prócz diety którą zaczynam i ssanie oleju słonecznikowego , dziś kupiłem lepszy zimno tłoczony,kocham przyrodę i sport więc trochę odporność chociaż poprawiam.

Brałem już takie cuda jak ;
Wodę ze srebrem , do nosa sztyft ze srebrem , czeski antybiotyk na gardło , do ssania różne takie tam cukierki z apteki , do nosa też psikadła , i różne inne cuda
Słuchałem teraz pięknego wykładu o ziołach i postanowiłem poprosić Matkę Ziemię by mi pomogła swoimi ziołami i waszymi poradami , bo już nie wiem co mam robić .

Chciałbym jeszcze pożyć bo mam dopiero 36 lat a z tym dyskomfortem życie jest dość trudne .
Dziękuje za porady . Pozdrawiam Zbyszek
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia November 19, 2016, 10:35:44
Wcale wszystkiego nie stosowałeś, świat jest znacznie większy.
Osobiście nie wierzę w ssanie oleju, ale niewiele się ryzykuje.

Poczytaj sobie ten wątek i inne wątki o zatokach - jest dużo materiałów do przemyśleń.

Zacznij od kompotów ze świeżych gałązek i zamkniętych szyszek sosnowych, warto z miodem lub sokiem.
Jak będziesz gotować, to nie żałuj sobie inhalacji.

Dalej: rozejrzyj się ludziom po ogródkach i załatw świeżą szałwię i lawendę. Jeśli na rynku sprzedają świeże bagno, to kup wiązkę. Nad jeziorem wykop kawałek kłącza tataraku (poznasz po zapachu), o ile rośnie oczywiście.

Z tych surowców i różnych gałązek iglastych zrobisz sobie olejowe kropelki do nosa. Możesz je od razu zmieszać, ale chyba lepiej przygotować osobne wyciągi olejowe.
To jest rosyjski przepis na wersję "błyskawiczną":
Surowiec trzeba dobrze rozdrobnić, zblendować na rzadkie błoto z jakimś porządnym olejem i wlać do zakręcanego słoika i pod przykryciem na godzinę albo do garnka z lekko gotującą się wodą (łaźnia wodna), albo do piekarnika z termostatem nastawionym na 80-90oC. Potem się wyłącza grzanie, zostawia do ostygnięcia i kropelki czy smarowidło jest gotowe.

Wersja "kanoniczna", to rozdrobniony surowiec zwilża się spirtusem, zostawia szczelnie zamknięty na jakieś pół godziny, potem zalewa się olejem i moczy się przez 2-3-4 tygodnie w miarę często wstrząsając pojemnikiem.

Jedno i drugie oczywiście należy przechowywać w szczelnych pojemnikach, by nie gubić olejków.

To się wkrapla do dziurek nosowych i smaruje pod nosem i z zewnątrz wszystkie zatoki, o ile to możliwe.

Na zewnątrz na okłady zioła "szwedzkie" (nalewka na alkoholu do samodzielnego zalania) lub jakiś Balsam Jerozolimski czy Kapucyński.

Jesli chodzi o dietę, to jedz dużo surowizny, a okoliczne krzaki obierz z dzikiej róży, rokitnika, kaliny, berberysu - co Tobie wpadnie w łapki, rób z tego przetwory i jedz.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: janek November 19, 2016, 18:25:18
Mój sposób na zatoki jest opisany tutaj: http://olejkowyzielarz.pl/index.php/zatoki
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Szyszymor November 20, 2016, 00:44:45
Dziękuję za pomoc.
Największym dyskomfortem w tym wszytko jest ta nie gojaca rana w gardle która ciągle ten śluz podrażnia i to mnie martwi.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ` November 20, 2016, 15:10:47
Dziękuję za pomoc.
Największym dyskomfortem w tym wszytko jest ta nie gojaca rana w gardle która ciągle ten śluz podrażnia i to mnie martwi.

Miałem taką rankę, od refluksu, może masz refluks?
Nalot na języku i czubek języka piecze (jak poparzenie np.herbatą), plamy na poduszce- ulewanie,ślinotok
podczas snu.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kuneg November 20, 2016, 19:59:55
Ja niezmiennie polecę płukanie nosa izotonicznym roztworem wodnym soli kuchennej. Mam regularnie problem z zatokami, bo mam odrobinę krzywą przegrodę nosową. Wystarczy lekkie przeziębienie i flegma sączy mi się z nosa, a zatoki momentalnie się przytykają i bolą.

Płukanie izotonicznym roztworem wodnym soli pomaga w mechanicznym oczyszczeniu nosa, w udrożnieniu ujścia zatok do jamy nosowej oraz ściąga nieco obrzęk śluzówki nosowej, co dodatkowo pomaga w udrożnieniu nosa i zatok. Żadne inhalacje tak dobrze nie oczyszczają. Taki roztwór nie przesusza śluzówki, bo stężenie soli jest fizjologiczne. W Wikipedii są dokładne proporcje soli i wody pod hasłem "sól fizjologiczna". Są też gotowe zestawy w aptece: specjalna butelka + saszetki z solą - wydatek od 20 zł w górę. Można sobie samemu odważać tą sól i rozpuszczać w przegotowanej, letniej wodzie. Ja lubię, jak woda jest minimalnie cieplejsza, niż temp. ciała, bo od razu załatwiam sobie wygrzewanie zatok. Po takim zabiegu nie powinno się wychodzić zbyt szybko na dwór - minimum godzina w domu, a najlepiej wieczorem przed snem robić płukanie. Jak jest ostry stan chorobowy i lekarz każe siedzieć w domu, to 3-4 razy dziennie można robić płukanie nosa.

Płukanie nosa nie eliminuje na stałe problemu, bo nie usuwa przyczyn. Pozwala jednak zapanować nad świeżym stanem zapalnym, jak to jest w moim przypadku.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: zulu November 21, 2016, 07:27:42
W moim przypadku i nie tylko, bo metodę polecam i propaguję, świetnie sprawdza się solanka zabłocka , którą to poleciła mi Mama, za co wielkie jej w tym miejscu podziękowania i ukłony składam :)
Solanka ma bogaty skład. To co Kuneg piszesz o wysuszaniu śluzówki, wykorzystuję z premedytacją w przypadku likwidacji przeziębieniowego kataru. Rekordowa zawartość w tejże solance jodu, wedle mojego subiektywnego odczucia skutkuje tym, że po płukaniu, czuję wyraźny efekt lekkiego grzania w zatokach, co utrzymuje się jeszcze czas jakiś po zabiegu.
Dla jasności, na zakończenie dodam jeszcze, że solankę odpowiednio do potrzeb rozcieńczam z podgrzaną kranówką. Dla dzieci polecam oczyszczoną - nadaje się również do nebulizacji. Ponadto fajną sprawą jest cieplutka kąpiel z jej dodatkiem. Lekko inhaluje a swoje dobroci  przez skórę  też daje :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Justyna35 November 21, 2016, 11:14:44
Witam, uzupelnie watek gdyz mialam olbrzymi problem z zatokami ( mam skierowania na różne operacje zatok ) których oczywiscie nie przeprowadzilam , nie radzę tego raczej . Poznalam w gabinetach lekarskich ktore zwiedzilam kilka osob ktore sa po takich operacjach , teraz maja jeszcze wieksze problemy ... Rozwazyc wiec to należy niewątpliwie milion razy . A wiec co mi pomoglo ogarnac temat by dalo sie zyc ... Zmiana diety, zauwazylam u siebie duza poprawe po odstawieniu glutenu ( brak splywajacego sluzu ) lepsze efekty uzyska sie po zastosowaniu plukania zatok metoda proatza ... To robia laryngolodzy w gabinetach i jest to swietne na start, później mozna samemu plukac zatoki w domu jak pisze kuneg. Mozna tez sprobowac samemu w domu ale ten zabieg malo inwazyjny i bardzo precyzyjny . Na pewno później trzeba  pilnowac dieta i samodzielnymi plukaniami by ich nie zapchac spowrotem. Ja plukalam zatoki zestawem fixsin z dodatkiem kropli plynu lugola. Trzeba pamietac ze problem nie lezy po str zatok, one tylko wyrzucily problem ktory toczy sie w organizmie . Fajne sa krople z olejku z drzewa herbacianego , dwie kropelki dodaje do atomizera z sola fizjologiczna . To tak miejscowo pomaga podtrzymac dobre funkcjonowanie nosa... Zycze powodzenia, temat jest trudny ale do ogarniecia , sporo czasu to zajmie ale da sie bez operacji
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz November 23, 2016, 17:58:17
Cześć :)

Nie mówię, że zęby na tym zjadłem, ale coś tam przerobiłem temat ;)
 
1. Do płukania nie używam wody z wodociągu bo jest uzdatniana chemicznie i szczypie jak diabli. Tylko mineralna. Najlepsze z kilkunastu wypróbowanych to "polaris" z biedrony i "nałęczowianka", oczywiście niegazowane. Już same bez dodatków prawie nie szczypią. Najgorszy zajzajer to "nes***" i "ży****" tak na marginesie. Zanim opracowałem recepturę z pkt. 2 płukałem samą wodą.

2. Nie kupuję żadnych gotowych proszków. Na 1.5 litra mineralki (j.w.) trzy płaskie malutkie kawowe łyżeczki sody spożywczej i tyleż samo soli. Gdyby szczypało w nochal to więcej sody. Jak ktoś woli na bardziej słono to więcej soli i vice versa ;) Używam soli do ogórków bo gdzieś ktoś podający się za lekarza twierdził, że sól jodowana może doprowadzić do zapaści ze zgonem włącznie. Nie pisał dlaczego, ja też nie mam pojęcia, powtarzam tylko to co słyszałem i na wszelki wypadek się stosuję.

3. Do sporządzonego roztworu ... uhmmm ;) ...  izotonicznego dodaje zaparzonej szałwi a od niedawna z wrotyczem w proporcjach tak circa 1:10 a może nawet mniej. O ile szałwia działa tak sobie to mam wrażenie, że z wrotyczem jest to to skuteczne jak diabli. Jesień zaczałem paskudną infekcją zatok z ropnym żólto zielonym katarem. Te kolorki prześladowały mnie paru lat i nagle jakby znikły wkrótce po właczeniu wrotycza. Trochę wcześnie się chwalić, zobaczymy co dalej. Wywar też zaprawiam sodą i solą, bo jak nie, to szczypie w nochal.

4. Płuczę w ten sposób, że wlewam na przemian do obu dziurek. Głowę układam przy tym w różne położenia - na jednym, na drugim boku, na ukos, czubkiem w dół napompować i przytrzymać, wydmuchać itd... Jednorazowo przelewam przez siebie 0.25-0.5 litra.

5. Uważam przy wydmuchiwaniu bo po kilku płukaniach jestem tak odflegmiony, że czasem woda poleci przez ucho - jak coś się zaczyna dziać to delikatniej dmucham i mocno zatykam uszy palcami.

6. Dobrze jest chociaż przy pierwszych zabiegach obkurczyć sluzówkę pseudoefedryną lub czym kto tam woli. Tak z pół godziny przed, zresztą to czuć jak obrzęk ustępuje.

7. Po zabiegu na ile to możliwe staram się usunąć płyn z nochala - przechylam się podskakuję itd. Jednak zwykle i tak nawet kilka godzin po, przy schylanu się czy jakimś bardziej gwałtownym ruchu woda ciurkiem popłynie z nosa. Ale to to dobrze, bo oznacza, że dotarło tam gdzie miało.

8. Zabieg stosuję obligatoryjnie przy katarze nawet ok 10x dziennie, kiedy czuję że zaczyna mnie cos "cisnąć" w czoło lub w nosie nagle zrobi się podejrzanie sucho. Profilaktycznie 1x tygodniowo.

9. Zestaw do płukania zrobiłem zrobiłem dosłownie ze śmieci. Żadnych tam specjalistycznych urządzeń za wszystkie pieniądze tego świata.


Oczywiście na dłuższą mete przy przewlekłym zapaleniu nie rozwiazuje to problemu ale bardzo pomaga. Bywało tak, że wieczorem pobierała mnie gorączka i po płukaniu bez żadnych dodatkowych starań do rana nie było jej ani śladu. Ogólnie warto. Jak czasem patrzę na moja żonę jak się męczy z katarem i trąbi jak słoń co parę minut to aż mi jej żal. No ale nie do sobie pomóc, jakaś taka tchórzem podszyta ;)
Ostatnio jakby lepiej coś z tymi zatokami tak w ogóle, pewnie dla tego że zażywam jeszcze rdestowca, szczawiu, juki, nagietka w intencji uzdrowienia jelit.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen November 24, 2016, 08:31:28
Żona zachwala wodę z Brity i/lub przegotowaną. Inna sprawa, że tutaj mamy dobrą kranówę a wiem, że bywa dużo gorsza, gdzieniegdzie to i herbatę ciężko wypić (pamiętam z dawnych czasów fatalną kranówę z os. Pomorzany w Szczecinie, nie mieli tam wody z Miedwia tylko jakieś lokalne ujęcie marnej gruntówy i marnie uzdatnianej - fuj!). Wrotycz faktycznie działa niesamowicie i wręcz wybuchowo. Gdy kilka lat temu miałem jesienne problemy z zatokami to po przepłukaniu wrotyczem (lekki napar) wychodziły mi z nosa autentycznie "szmaragdowe" żelki - a innym razem "bursztynowe". Przepiękne kolory :)
Ogólnie to mi się ciągnęło - okresowe katary, bóle głowy, gorączki przez całą zimę... aż w lutym-marcu pobrałem rdestowca i wszystko mi wymiotło, żona miała identycznie. Pełzająca i uciążliwa infekcja po prostu minęła, wylazła z nas "lawiną smarków". Nie jest powiedziane, że każdemu to tak zadziała - ktoś z forum wziął ode mnie intrakt rdestowcowy w tym samym celu i chyba mu nie ruszyło... ale jest to poważny trop.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz November 24, 2016, 14:03:38
Problem tkwi chyba w sposobie uzdatniania wody. Nie wiem jak teraz to u nas robią. Z 10  lat temu jak teściu tam pracował to dozowali kwas solny. Teraz chyba chlorują - czuć wyraźnie chlor jak sie kran pod prysznicem odkręci. To drażni nawet zdrową sluzówkę a co dopiero zmienioną zapalnie. Do mineralnej też coś muszą dodawać, nos mi to mówi i nima bata żeby było inaczej.

Wrotycz mnie zaskoczył. Świeży znachor jestem i rzutem na taśmę ze trzy tygodnie temu zbierałem, tak że pewnie surowiec jest takiej sobie jakości, ale i tak, ja sam mówisz - normalnie bomba!  Parzę to razem z szałwią ~5min na małym ogniu,  płuczę tym gardło i dolewam do roztworu. I zero kolorków!

Jak mi się zdaje, w takich razach jak infekcje, to preparaty przeciwzapalne powinno się kojarzyć z bakteriobójczymi. Np. w ulotkach od sterydów, które znam (budesonid, prednizon) jak byk stoi napisane, żeby nie podawać zainfekowanym. W końcu, jakby nie było, wyłaczamy tym odruch obronny organizmu. A jak działa to wiem na własnej skórze. Grzebanie w układzie odpornościowym to nie fiu-bździu zabawa.

Póki co wiatr w nosie, żadnego obrzęku, zero kataru, nic nie cieknie z podniebienia do gardła, płynna i klarowna zdrowa wilgoć. Cud się zadział. Tak, że bez przesady można by rzec, że trop jest poważny :)

Tak przy okazji mógłbyś rzucić okiem http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4656.15 ?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kaminskainen November 24, 2016, 14:53:12
W linkowanym potem popatrzę a teraz tak na szybko... wiele surowców silnie przeciwzapalnych jest jednocześnie co najmniej niezłymi antyseptykami więc maść na egzemę z psianki i konwalijki dzielnie tłucze i gronkowca, na równi wręcz z propolisem. Przy stosowaniu ogólnym to na pewno ostrożnie, na pewno surowiec immunosupresyjny doustnie wymaga ostrożności. Cyklosporynę daje się po antybiotyku a rdestowca po arcydzięglu (to moja szkoła ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz November 28, 2016, 20:34:44
Pół soboty od rana spędziłem w plenerze. W niedziele odezwały się zatoki - sucho w nosie, ciśnienie/ból między oczami, mgła w głowie. W dzisiaj rano ani sladu problemów. Powinno byc z dnia na dzień coraz gorzej a przeszło samo. Żadnej chemii, płukania... nic. Literalnie n-i-c :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Szyszymor December 08, 2016, 15:15:09
Witam serdecznie
Płucze sobie te zatoki Wrotyczem raz dziennie i odkąd zacząłem to co dzień leci mi teraz po gardle taki zielony śluz i jest tego jakby więcej.
Moje pytanie jest takie ,jak długo to będzie schodzić ze mnie i ile?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Szyszymor December 08, 2016, 15:58:10
I jeśli mogę dodać jeszcze . Mam ciągłe uczucie że coś mi w gardle siedzi.  Po dzisiejszym płukaniu wyskoczyło mi takie coś jak na zdjeciu.  To już 3 raz takie coś z lewej strony z gardła.
Przepraszam za paskudne zdjęcie ale mnie to przeraża.  Czy to coś poważnego? Nie mogę wstawić zdjęcia wiec opiszę .
Wygląda to tak wielkość opuszkami małego palca taki gluten ja striptiz czerwone z zielonym centymetr na centymetr.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: tusia221 December 08, 2016, 16:08:15
Czy dobrym pomyslem jest płukanie zatok naparem z lepiężnika?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ewula K December 08, 2016, 17:48:25
Czy dobrym pomyslem jest płukanie zatok naparem z lepiężnika?
Tusia, pewnie można. Nigdy nie sprawdzałam.
Ale miałam okazję sprawdzić inną metodę. Można ją stosować nawet u małych dzieci.
DZIAŁA!
Kup w aptece sól fizjologiczną. Jest w takich małych opakowaniach po 5 ml. Zawartość wlej do kieliszka. Do tego wlej 5-7 kropli aptecznej wody utlenionej (3%).
Jeżeli kuracja ma być dla dziecka- zacznij od 1 kropli wody utlenionej.
Zawartość zaciągamy do zakraplacza.
Należy położyć się na łóżku czy innym legowisku NA PLECACH. Leżymy w ten sposób, by głowa zwisała w dół (niemalże pionowo). To bardzo istotne. Z zakraplacza (wypełniony cały) połowę wlewamy w jedną dziurkę nosa, a następnie w drugą. Trochę trzeba w tej pozycji poleżeć. Żeby nie zaskoczyło: leżąc po kilku/kilkunastu sekundach można poczuć pieczenie w okolicach oczu, nawet czubka głowy, lub pod samym nosem. Wytrzymać tyle ile się da. Jeśli zaczynamy się czuć niekomfortowo, trzeba wstać.
Nos wydmuchać.  Po kilku minutach całość powtarzamy jeszcze raz. Najlepiej robić to 3 razy dziennie.
Sprawdziłam dwukrotnie na córce i raz na koleżance. Zawsze działało. Antybiotyki są niepotrzebne.
Wodą utlenioną wyleczyłam owczarce w ciągu 2 dni zapalenie uszu, którego niczym innym wcześniej wyleczyć nie umiałam (a było tego dużo).
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ala January 05, 2017, 12:50:16
Potwierdzam nieprawdopodobne wręcz efekty w stosowaniu ziół szwedzkich w zapaleniu zatok.
Ta przypadłość męczyła mnie najpierw sporadycznie, potem coraz częściej, a od lipca 2016 już ewidentnie przewlekle z ostrymi stanami zapalnymi...

Na przestrzeni ostatnich dwóch lat wykonywałam różne naturalne zabiegi - najpierw był MMS (chloryn sodu) pity i intensywnie zakraplany do nosa, potem woda utleniona z solą fizjologiczną, potem woda utleniona  z sola fizjologiczną i jodem, różnego rodzaju sole do płukania, jala neti i inne.

Ponieważ powyższe zabiegi nie przyniosły u mnie rezultatu, wybrałam się do laryngologa.
Pierwszy podawał mi tak długo Xylometazolin z antybiotykiem i innymi rzeczami, że straciłam węch na 3 tygodnie, potem wybrałam się do innego laryngologa.
Cotygodniowe płukania  początkowo pomagały, potem coraz mniej, oczywiście był steryd i antybiotyk w kroplach. Ostatnie płukania pomagały już tylko na kilka godzin, czyli w ogóle nie rozwiązywały przyczyny problemu. 

W grudniu 2016 zaczęłam szukać informacji o ziołach na to paskudztwo i tak trafiłam na to forum. Wykonałam nalewkę i nakładałam na całe noce okłady na czoło, nos i policzki. Juz po pierwszej nocy pojawiła się wydzielina innego typu niż do tej pory. Po pierwszej i drugiej nocy w ciągu dnia cały czas schodziła z zatok zaległa wydzielina, jakby nie kończąca się... Po trzeciej nocy było jej już dużo mniej, była przezroczysta i bardziej jak zwykły katar. Teraz mogę w końcu oddychać i funkcjonować normalnie beż żadnych leków.

Póki co jest bardzo dobrze, piję codziennie rano i wieczorem łyżkę nalewki rozcieńczonej herbatą ziołową.
Jeszcze troche innych przypadłości do wyleczenia u mnie i u męża... Zobaczę wkrótce jak z nimi będzie, ale przy zatokach te zioła sprawdziły się nieprawdopodobnie :):)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: lucas33 January 20, 2017, 15:16:37
 Za rozsądne pieniądze jest do kupienia inhalator polskiej marki Sanity - Alergia Stop. Warto poszukać w sklepach internetowych. Ja kupiłem na promocji za niecałe 100 złotych. Długa gwarancja, cicha praca kompresora, wielkość cząsteczki dostosowana do leczenia górnych ale też dolnych dróg oddechowych. Nie jest to inhalator, którym tylko gardło można podleczyć czy zatkany nos.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: mysznikowski January 20, 2017, 16:25:40
Ja stosowałam okłady z utartego korzenia chrzanu. Chrzan zapakowany w grubą warstwę tkaniny, żeby skóry nie poparzyć i tak każdego wieczora, po powrocie z pracy, przykładałam do czoła i zawiązywałam z tyłu głowy i z tym szłam spać. Rano zdejmowałam i szłam do pracy. A że była to sroga zima to czapkę grubą , ciepłą naciągałam prawie na oczy. I tak aż przestałą mnie głowa boleć przy schylaniu. Potem jeszcze długo wydmuchiwałam z nosa duże ilości paskudnej wydzieliny, aż się nadziwić nie mogłam gdzie to się wszystko mieściło. Od tamtej pory nigdy mnie zatoki nie bolały A było to 30 lat temu.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz January 24, 2017, 13:34:45
Mineły miesiące... Jest tak: duża poprawa, właściwie nie odczuwam prawie żadnych dolegliwości ze strony zatok. Stosowałem, jak już pisałem, redestowiec, liście juki, nagietek przez jakieś 2,5 miesiąca. Ciekawie zadziałał razem z ziołami steryd (nasonex), przy czym psiknąłem zaledwie kilka razy, tak, że chyba nie warto programowo odcinać sie od, jak to sie mówi tej, no... bigpharmy. Żadnych kolorków, gorączek, bólu... całkiem znośnie przezyłem kilka Dzikich Gonów - całe dziesięciolecia miałem tak, że jak tu u nas na południu zaczynało mocniej wiać od gór, to bóle głowy takie małem do porzygu włącznie, ze aż się żyć odniechciewało. Meteopatia to oczywiście złożone zjawisko, ale ponoć przy tak gwałtownych zmianach ciśnienia część dolegliwości może pochodzić od zatkanych zatok - tak słyszałam i czasem może to być prawda.
Prawie wcale juz nie płukam/nie płuczę, bo nie muszę. Pogorszyło mi się kiedy zaczeły sie mrozy i zaczęliśmy mocniej grzać. Razem z podłogą, drzwiami, meblami wyschło mi na wiór w nosie. Strupy, krew... zanim sie połapałem i zacząłem coś działać. Do tej pory nigdy nie miałem takich problemiów, bo z nochala zawsze coś tam się lało przodem i po podniebieniu do gardła. Zrobiłem tak (przepis): rdestowiec, wrotycz, arcydziegiel, glistnik, szałwia, nagietek, krwiściąg, krwawnik, lawenda, troche spirytusu i w zakręconym słoiku do gorącej wody a jak wystygnie na koloryfer, tak z dzień żeby poleżało. Następnie do tego olej (rzepakowy miałem w lodówce, wiem że są lepsze) i tak samo tylko dłużej na grzejniku. Do użycia trzeba sobie trochę odlać i bezapelacyjnie zostawić otwarte, najlepiej na grzejniku, żeby alko odparował. C2H5OH+sluzówka=obrzek, nawet przy zwyczajowym dustnym przyjmowaniu niewielkich ilości tradycyjnych kilkuprocentowych roztworów, tak również ku rozwadze nadmieniam.Oczywiście wznowiłem płukanie, żeby sie z tych strupów wyczyścić. Roztwór, hmmm... izotoniczny ;) bez obawy zaprawiam wywarem z różnych zół.

Właśnie przeżyliśmy z Połowicą jakieś chyba wyjątkowo wredne grypsko, skoro nawet ją tak ścięło. Ją męczyło tydzień a mnie 3 dni. Trąbi jak słoń a ja wcale. Gdyby jeszcze nie te flaki, bo odezwały się, i to mocno... zawsze tak robią. No ale cała reszta daje do myślenia - popijam sobie różne takie i to jak widać działa :) Mam wrecz wrażenie, chociaż za wcześnie na takie odważne wnioski, że temat bakteryjnych infekcji górnych dróg oddechowych przestał dla mnie istnieć. Z wirusami gorzej, na wirusy to non fallus villa est ;)

Myśle cały czas o tym oleju do nosa. Jak pamiętam laryngolodzy czasem polecali takie nawilżanie. Mam wrażenie, że działa to niebo lepiej jak takie doraźnie psikanie roztworem z atomizera (chyba gdzieś wspominałem).
Prosiłbym Starszyznę o sugestnie co do składu - coś dodać, ująć... sposobu extrakcji, pewnie olej watro by jakiś inny, stężenie może wieksze - suszu do oleju objętościowo to tak na oko gdzieś z 1:5 miałem.

Na zdjęciu po lewej z alko i olejem, po prawej z samym olejem:
https://images82.fotosik.pl/312/a7f7ec9daac9f743.jpg (https://images82.fotosik.pl/312/a7f7ec9daac9f743.jpg)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Rachel February 27, 2017, 11:26:48
WITAM
Z zatokami mam problem od kilku lat i probuje juz wszystkiego bo rozsadza mi glowe - zaraz sobie wywierce dziure w policzku
Ktos tu pisal o ziolach szwedzkich. kurde nie wytrzymam 2 tygodni zanim sie zrobia. Czy myslicie ze takie gotowe tez beda mialy odpowiednia moc? https://mojazielarnia.pl/2426-oryginalne-ziola-szwedzkie-wg-marii-treben-nalewka-200ml.html

moze ktos cos jeszcze wymyslil na te zatoki, Boshe jak boli juz kilka tygodni :( odchodze od zmysłów
były antybiotyki sterydy, nadrzewania, wkrapiania propolisu i innych swinstw do nosa
gdzies wyczytalam tez ze kropic wrotyczem - komus to pomoglo??
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kuneg February 27, 2017, 20:44:46
Nie kropić, a płukać rozcieńczonym naparem z wrotyczu lub chociaż z Septosanu (tymianek, szałwia i mięta) na bazie soli fizjologicznej. Płukanka ma być minimalnie cieplejsza (38-39 st.C), niż skóra, aby lekko ogrzać nos i zatoki. Można kupić butelkę do płukania typu Sinus Rinse, ale nie szalej, kup najtańszą, a dołączone saszetki możesz wykorzystać do zrobienia naparu. Płukanie pomoże w wyczyszczeniu zalegającej wydzieliny i zdezynfekuje trochę.

Do tego Sinupret lub Sinulan - na rozrzedzenie.

Do tego masaż okolicy nosa i zatok - pomaga pozbyć się wydzieliny.

Do tego wygrzewanie (ciepły okład) czoła, nosa i policzków - rozrzedza i rozluźnia, więc też pomaga pozbyć się wydzieliny. Wystarczy zmoczyć ścierkę kuchenną w ciepłej wodzie, zawinąć w worek i na twarz na min. 15 minut.

Połącz te metody, to zwiększysz szanse na sukces. Osobno mogą nie ruszyć przewlekłego stanu zapalnego.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: majek April 24, 2017, 21:41:36
Pierwszy wpis, więc się przywitowywuję ;).
Pokrótce moja historia:
ponad 4 lata huśtam się z tą cholerą, kilka operacji (jedna na pewno potrzebna - krzywa przegroda i kolec praktycznie zamykający światło kanału), x wizyt u laryngologa, cały czas Avamys i jemu podobne, antyhistamina- jedynie ona radykalnie potrafiła ulżyć. Ale skutki uboczne - masakra. I tak zleciało kilka latek bez efektów. Jest jedno ale - od samego początku wydzielina jest przezroczysta, brak bólu głowy. "Jedynie" upierdliwy, mniej lub bardziej nasilony katar przez cały dzień.
Kilka mies. temu trafiłem tutaj. Przekopałem tą kopalnię :), wybór padł na zioła szwedzkie. Kilkanaście sesji okładów - żadnych zauważalnych zmian. W sumie wsiąkła w kompresy całkiem spora flasza...
Niedawno znalazłem  masaż shiatsu (http://sekrety-zdrowia.org/niedrozne-zatoki-jak-udroznic-zatoki/) .
Na szybko spróbowałem, bez miodu, pkt.3 i 4 zrobiłem zaledwie w połowie. No i się zaczęło... Po kilku minutach narastające parcie w nasadzie nosa i totalna ewakuacja zawartości. Potężne serie kichania, ewakuacja, wysiąkiwanie, i tak w kółko. Po 1,5 godz. byłem ledwo żyw - zeszło tego b.dużo. Sterta chusteczek. Kilka razy jeszcze powtórzone (też na sucho, bez miodu)- coraz mniejsza ewakuacja. Wyrażnie zmalała częstotliwość zainteresowania własnym kinolem. ;)
Ostatnio, czytając kolejne tematy tutaj, padło na wrotycz i propolis. Pobrałem nalewkę z wrotyczu i 10% propolis bezalkoholowy.
Łyżka nalewki wrotyczowej rozcieńczona wodą do buteleczki sinus rinse, płukanie. Po dwóch razach wyrażnie wrosła ilość wydalanej wydzieliny, nosem i do gardła. Przy czym,jak pisałem wyżej - od samego początku choroby - wydzielina jest biała, przeżroczysta. Wyjątkiem były epizody kataru.
No i na koniec próba z propolisem. Wieczorem rozcieńczony 1:2-3 z wodą zakropiłem po jednej pipecie do dziurek. Oj, aż w czubku głowy zaświrowało...(za mocne stężenie?). Ale cała noc - nos drożny. Rano - wyszedł z nosa tylko jakiś mały, zagęszczony farfocel. No i rano płukanie propolisem - jedna pipetka na buteleczkę (sinus rinse)wody. I cały dzień spokój z nochalem. Parę razy coś (niewiele) gęstego wyszło. I co charakterystyczne - pojawił się kolor, żółty. Nie wiem, czy kolor pochodzi od propolisu, czy jakieś pokłady skarbów ;) wreszcie zostały ruszone.
Tak jest dziś. Zaraz powtarzam wieczorną pipetę, a jutro płukanie...

Przemawia do mnie podejście @kuneg w poprzednim poście - synergia zwiększa szanse. Pewnie będę szukał i ja swojego zestawu.
Bo, jak gdzieś w czeluściach tego forum znalazłem czyjeś zdanie - "trzeba szukać swojej drogi".

pzdr
majek



 
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kuneg April 24, 2017, 22:46:33
Majek, jak już oczyścisz te zatwardziałe pokłady starej wydzieliny, to zakończ kurację propolisem. Propolis to silnie działający środek - o sile antybiotyku. To jest prawdziwa armata na infekcje bakteryjne wśród środków naturalnych i ja ją wyciągam tylko przy naprawdę ostrych stanach. Nie stosuj tego zbyt długo. Jak zaleczysz to, co cię męczy, to potem skup się na profilaktyce - masaże, wygrzewanie, płukanie łagodniejszymi środkami. Ja nie mam już problemów z zatokami dzięki profilaktyce i mimo nieco krzywej przegrody, czego i Tobie życzę :)

Niestety, propolis ma swoje wady - podrażnia śluzówkę, a nawet może ją uszkodzić. Propolis tłucze niemal wszystko, co spotka na swojej drodze i wyjaławia miejscowo. Na przykład mój żołądek swego czasu bardzo się buntował na propolis stosowany doustnie, ale grypopodobne choróbsko pogoniłam. Musiałam się tylko wspomóc aloesem, żeby mi śluzówki w żołądku nie podrażniało za mocno i żeby się zregenerowała. Nie przesadź, bo można sobie krzywdę zrobić.

Tak, efekt synergii to jet to. Ludzie często oczekują cudu od pojedynczej substancji leczniczej, jak w przypadku sporej części leków aptecznych. Metody naturalne są bardziej złożone i wymagają pewnej dyscypliny. Jednak wartością dodaną jest tu wiedza, którą się zdobywa, znajomość reakcji własnego ciała i ogromna satysfakcja, że lekarz z pigułami oraz całą big farmą nie poradzili, a nam (niewykształconym medycznie) się udało :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: damiano189 April 24, 2017, 23:01:39
https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/jak-pozbyc-sie-nadmiaru-flegmy-w-gardle

tu sa ciekawe komentarze ludzi którzy sie pozbyli tej flegmy i sciekajacej wydzieliny... moze czas sprobować palenia brzozy.. sprobuje.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: majek April 27, 2017, 20:05:19
Dziękujęż Ci Małgorzat(k)o  :) za cenne uwagi.
Znam siłę propolisu z innej strony - widziałem kiedyś potężną reakcję alergiczną, skończyło się 3 tyg. szpitalem.

Jeszcze wieczorem zobaczyłem Twój wpis, i ... spietrałem.
Odpuściłem zapuszczanie dużym stężeniem, pozostałem przy płukaniu.
Następne dwa dni miałem nieciekawy epizod zdrowotny z zupełnie innej beczki, więc odpuściłem "zabiegi".
Wczoraj wieczorem zacząłem znowu - masaż (tym razem pełny, z miodem) i płukanie rozcieńczonym propolisem (tak jak wyżej pisałem - naście kropli propolisu na buteleczkę izotonicznego). No i zaczęło się coś dziać. Zmiana jest - do niedawna był jedynie lużny śluz; od dziś - zagęszczone, żółte ciekawostki cały dzień. Dalej nie jestem pewien, czy kolor nie pochodzi od wosku z propolisu. Mam nadzieję, że nie. Że ruszyłem wreszcie to co nie było do ruszenia. Czas to zweryfikuje...
Do tego dołączę wygrzewanie, pewnie zrobię jeszcze parę sesji z ziołami szwedzkimi, płukanie wrotyczem. Co dalej -  "pożiwiom, uwidim"  ;).

Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i cenne porady.

pzdr
majek
 
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz June 29, 2017, 13:01:06
Warto stosować okłady z chrzanu z dodatkiem imbiru. Wydaję sie zasadne dodawanie wywaru z imbiru także do płukania i tak samo wyciągów alkoholowych z różnych ziół o właściowościach biobójczych i przeciwzapalnych. Na razie próbowałem nalewek w ilości ok 1% w całości roztworu. Wlewam to wczesniej do niewielkiej ilości podgrzanego "roztworu izotonicznego", żeby spirytus trochę odparował, nie wydaje się zresztą, żeby w tej ilości wywoływał jakieś niekorzystene działanie (obrzęk) na śluzówkę. Parzone zioła oczywiście też, ale o tym już było. Wazne chyba jest tez to, żeby z uwagi na rózne rodzaje zakażeń stosować różne środki biobójcze - np. wrotycz genialne ziólko na zatoki jednak nie załatwia wszystkiego na amen, przynajmniej u mnie coś tam zostawało i potrafiło puścić brzydkiego bąka. Ahaaa... jeszcze coś - wspominałem kiedyś o proporcajach wywaru z wrotycza do wody 1:10, otóż warto stosować większe stężenia.

Mam wrażenie, że konkretnie zadziałał czyreń ogniowy wg Jana Oruby zastosowany w intencji rozbijania biofilmu, ponoć typowej formacji bojowej przybieranej przez mikroby w zatokach. Na poczatku dodawałem niewielką ilość do okładów z chrzanu, potem do płukania i wewnętrznie jako że takie skojarzenie z zasady działa lepiej, wiadomo. Juz przy dodawaniu tego do samego okładu widać było, że coś sie dzieje.

Trochę za wcześnie żeby głościć sukces, ale może ktoś ma w tej materii jakieś doświadczenia, albo sie do nich zainspiruje i coś od siebie ku pożytkowi ogółu doda. Wiadomo, że co więcej głów, to nie jeden półgłówek ;)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ELA1960 November 13, 2017, 08:35:52
Dziękuję za wpisy,
bardzo mi pomogły w walce z problemem,
 kochani piszcie i dzielcie się doświadczeniami, pomagacie wielu szukającym pomocy, bezradnym, którzy zaliczyli dziesiątki wizyt lekarskich
Zdrowia życzę
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz November 13, 2017, 17:16:26
Dziękuję za wpisy,
bardzo mi pomogły w walce z problemem,
 
I Butelka Bożego Lekarstwa ;-) Cieszy to, że komuś te bazgroły się przydają :-)

Często się słyszy, że przy problemach z zatokami trzeba szukać przyczyn, i to może być prawda. Miesiąc po naprawie  przepukliny rozworu przełykowego jest niesamowita poprawa. Już kilka dni po, zaskakiwał wręcz, zupełny brak obrzęku, i takie uczucie jakby z głowy ktoś gęstą mgłe spuścił i kamień wyjął. Nic z zatokami nie robię, bo raz że mi się nie chce, a dwa że nie potrzebuję. Jak się trochę pozbieram coś podziałam, bo oczywiście jeszcze daleko daleko do ideału - jakaś żywioła tam się pleni, coś ścieka, chrypka się odzywa. Jedyne bóle głowy to od kręgosłupa szyjnego, no ale profilaktyka w tym roku leży - wspinania mi brakuje, nie miałem już za bardzo siły żeby się ruszać.

I jeszcze coś, bo chyba nie wspominałem: Wrotycz do płukania dobrze jest zaparzać z czymś, nie sam, np z szałwią. Wtedy tak szybko się nie psuję, nie śmierdnie i nie zmiania kolorku, no i mieszanka zasadniczo lepiej działać powinna.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: jolkaj December 04, 2017, 15:01:04
Zasłyszane. 2-3 cebule obmyć tak by nie zdejmować łusek. Pokroić drobniej, zalać wodą tak żeby przykryła. Zagotować. Klientka zaleciła kilkukrotne inhalacje nad garnkiem wieczorem.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: majek December 08, 2017, 14:29:32
...Często się słyszy, że przy problemach z zatokami trzeba szukać przyczyn, i to może być prawda. Miesiąc po naprawie  przepukliny rozworu przełykowego jest niesamowita poprawa. Już kilka dni po, zaskakiwał wręcz, zupełny brak obrzęku, i takie uczucie jakby z głowy ktoś gęstą mgłe spuścił i kamień wyjął...

Dość dawno temu znalazłem (dziś coś nie mogę na to trafić) w sieci artykuł amerykańskiego lekarza, który opisuje nieskuteczność wielokrotnej antybiotykoterapii przewlekłego zap. zatok i radykalną zmianę efektu leczenia in plus po usunięciu (zaleczeniu?) choroby refluksowej. Skojarzył te fakty przypadkiem, ale od tego momentu wiele razy się to potwierdziło. Jak pamiętam, wg niego refluks jest w pierwszej piątce przyczyn problemów z zatokami. Pierwsza czwórka to alergie, infekcje, spaliny samochodowe i dym tytoniowy. Zresztą - jak grzebnąć trochę w sieci, to jest wiele takich powiązań zatoki/refluks.
Przepuklina rozworu przełykowego często jest związana z refluksem. W Twoim przypadku pewnie tak było, stąd tak korzystna zmiana.
Przewlekłe traktowanie śluzówki zatok oparami kwasu solnego czy cofający się (nawet do zatok ) pokarm wraz z kwasem solnym - to tylko kwestia czasu, kiedy pojawią się problemy.

Jestem wieloletnim palaczem. Wiem o tym, że to jest jeden z głównych czynników ryzyka i być może byłby pozytywny zwrot w leczeniu, ale nałóg jest silniejszy... ;)
Nawiasem - w związku z zatokami odwiedziłem kilku laryngologów, żaden nie zapytał jak tam u mnie z refluksem i cygarosami...
 
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz December 08, 2017, 17:32:58
Przepuklina rozworu przełykowego często jest związana z refluksem.
(...)
Nawiasem - w związku z zatokami odwiedziłem kilku laryngologów, żaden nie zapytał jak tam u mnie z refluksem i cygarosami...
Prof. Tarnowski w podsumowaniu kilkunastu lat swojej pracy, podaje na podstwie badań 720 pacjentow, że u 89% z nich przyczyną refluksu była przepuklina rozworu przełykowego. Nadmieniał też zdaje się, o pewnych problenach z diagnozowaniem przepukliny, co mogło by powodować zaniżenie tego wskaźnika. O ile dobrze zrozumiałem, to wyraził tym pogląd o jego bliskości stu procentom. O problemach z diagnostyką przekonałen sie na własnej skórze - chirurg operator endoskopu na okolice wpustu powiedział "dziura jak u starej..." a wg innego lekarza to ja wcale nie miałem przepukliny. Jakbym sie nie dał zbałamucić, załatwiłbym to już dawno, a nie teraz wszystko na raz kiedy ledwie dycham.

Po internistach i specjalistach to ja łaziłem ponad trzydzieści lat - dziesiątki lekarzy. Jedna, literalnie J-E-D-N-A kobieta zapytała mnie o refluks. To starsza lekarka była, jak widziała to moje niewyleczalne gardło to normalnie narzędziami po gabinecie ze złości rzucała. Mądra kobita była, ale i tak źle zadała pytanie - powinna mnie była wywiedzieć o objawy. W tym samym czasie włóczyłem sie po innych doktorach z napadowymi bólami pod mostkiem, jakby wieńcówka, czy coś.

Jakby się tak nad tym wszystkim chwilę zastanowić - czysty obłęd. Jestem rozgoryczony, odczuwam pewien rodzaj wkurwu, ale się nię żalę. To ku rozwadze i przestrodze Wszystkich.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kuneg December 08, 2017, 18:18:28
Majek, Ondrasz, ciekawe to, co piszecie o związku refluksu z nieżytami zatok. Nigdy bym tego nie połączyła, ale ja medykiem nie jestem...

Ciekawe jest to, że ja też mam niewielką przepuklinę rozworu przełykowego i czasem zdarza mi się refluks. Szczególnie nasila się to w okresie jesienno-zimowym, jest to związane ze stresem, z mniejszą ilością światła słonecznego, mniejszą ilościąwarzyw i owoców w diecie, oraz większą ilością wypijanej kawy w pracy w tym okresie. W tym okresie również nasilają się problemy z zatokami. Zawsze wydawało mi się, że jesienny spadek temperatury, pogorszenie aury i obniżenie nastroju są temu wszystkiemu winne. Nie umiem wykluczyć jednak odwrotnej zależności, albo i dwukierunkowej.

Ciekawe... muszę to sobie poobserwować.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz December 08, 2017, 19:43:27
Moja w ostatnich badaniach też była niewielka. Nie mam pojęcia czy przepona (uproszczenie) jest w stanie tak samo skutecznie "zacisnąć" mięśniówkę żołądka jak sam przełyk, ale tu nawet nie koniecznie musi chodzić o samo zarzucanie wyżej treści żołądka, o ile to dobrze rozumiem, bo też nie jestem lekarzem. Masz jego (żołądka) część w klatce piersiowej razem z jego funkcjami wydzielniczymi- HCl, pepsyna, bez żadnej mechanicznej bariery pomiędzy przełykiem, a dalej gardło, oskrzela, zatoki i co tam jeszcze sobie przypomnisz:-). W wyniku podrażnienia chemicznego tych narządów mamy przewlekłe stany zapalne i podatność na infekcje, skutkiem takiego stanu na dłuższą metę także nowotwory, astma jest też częstym powikłaniem.



: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: majek December 13, 2017, 17:42:48
Tutaj
http://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/uploads/2009/3-4/216_3-4_78_2009.pdf
trochę światła w temacie.
Jak się okazuje - opracowanie z 2009r., żadna nowość w świecie lekarskim.

edycja
------------
Miałem to napisać w poprzednim poście, ale uznałem za niezbyt ważne.
Zmieniłem zdanie, bo zauważyłem w swoim poście fragment
...odwiedziłem kilku laryngologów, żaden nie zapytał jak tam u mnie z refluksem...
i w kuneg również
...ja też mam niewielką przepuklinę rozworu przełykowego i czasem zdarza mi się refluks...
Prawdopodobnie powszechne jest właśnie takie spojrzenie, że za prawdziwe uważamy zdanie:
mam zgagę, pieczenie, dyskomfort gastryczny == mam refluks.
Tymczasem - NIE.
Prawdziwe jest: refluks == dziura, mniej lub bardziej niesprawny "zaworek zwrotny".
Ja również się zastrzegam - lekarzem nie jestem, więc jak coś nie tak napiszę, poprawcie.
Spłycając trochę temat do objawów, można je podzielić na kardiologiczne, gastryczne i "oddechowe" (laryngologiczne + pulmunologiczne). Mogą występować w połączeniu, w różnym stopniu nasilenia każdego z nich, ale i pojedynczo. I na to chcę zwrócić uwagę - żeby na podstawie poprzednich postów nie powstało mylne przekonanie: nie masz objawów gastrycznych, nie masz refluksu. Jeżeli trudno znależć przyczynę objawów "oddechowych" - warto się przyglądnąć tematowi refluks.

Przypadek Ondrasza chciałbym potraktować jako kuriozum, szczególny przypadek, bo nawet nie chcę o tym myśleć jak o normie diagnostycznej...

Dużo zdrówka i dżwignięcia formy psychicznej, Ondraszku  :)

 
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz December 17, 2017, 13:14:11
Miałem kiedyś na tapecie statystyki, w których jak byk stało, że lwia część refluksowców nie ma zgagi. Nie pomnę dokladnie, ale było to chyba gdzieś ok 30%. Ja też jej nie miałem, no może sporadycznie z raz na dwa lata.
Kolejne "kuriozum" - po dwóch miesiącach od zabiegu nam lepsze flaki - tzn. sprawa jest już bez dwóch zdań chirurgiczna, ale są względnie drożne (no jeszcze mi troche półpasiec namieszał). Urozmaiciłem diete, nie przecieram mięsa przez sitko, nie żre pasztetów z puszki i zero bólu, prawie wcale sie to to nie zatyka. To może znaczyć tyle, że zmniejszył się obrzęk zapalny w obrębie chorej tkanki. Schemat był taki: przepuklina rozworu przełykowego powoduje bezobjawowy ;-) refluks, ten z kolei przewlekle zapalenie gardła i zatok, a te indukują zapalenie jelita krętego. Dla fachowców oczywiście kuriozum ;-) - kłania się... sam nie wiem co... lenistwo umysłowe... brak umiejętnosci dostrzegania związków przyczynowo skutkowchych. No oczywiście za wyjątkiem tego, z którym rozmawiam ostatnio - słucha i jakby wcale się nie dziwił.

Dzięki za życzonka. Nie jest źle. Psycha siada jak boli, czyli teraz jest ok. Słaby jestem, co prawda, jak to przysłowiowe gówno, ale nie tak żebym już nic nie mógł ;-). Zaraz jadę na żywokosta - chyba już ostatnia okazja. Pozdrawiam również :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: bele2000 March 07, 2018, 11:27:02
Pisząc o płukaniu z propolisem macie na myśli płukanie nosa roztworem solnym z propolisem czy chodzi wam o gardło ?
Jeśli macie na myśli płukanie nosa podajcie proporcje ile czego na ile wody, ile kropel propolisu bo na necie nie ma wzmianki o tym.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: majek March 08, 2018, 13:03:40
Witaj bele2000,
u mnie płukanie nosa/zatok, buteleczką do irygacji.
Na 200-250ml roztworu izotonicznego (na tą ilość wody ok.1/3 łyżeczki soli jaką tam mam pod ręką, włącznie z kuchenną) 20-25 mm zawartości zakraplacza. Trudno to podać w kroplach, bo propolis mam robiony z zeskrobin z ramek, ze sporą zawartością wosku, który szybko zamyka światło zakraplacza.
Do tego ewent. max 4-5 kropli olejków. I to wszystko dawka max - powyżej zaczyna się efekt wiertarki, w górnej strefie pod berecikiem ;).
Odradzam wodę bez soli, wiertarka na bank ;).
U mnie daje to efekt ulgi, złażą różne ciekawostki, ale dalej to tylko łagodzenie objawów.
 
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz May 07, 2018, 15:14:30
Jeszcze taka uwaga. Ktoś wspominał, o stosowaniu lepiężnika do plukania nochala. Próbowałem kilka razy i odradzam. Zgoda, że ma ma silne właściwości biobójcze, ale rozluźnia śluzówkę, naczynia krwionośne śluzówki, czy co to tam siedzi ;-). Prawidłowy kierunek jest odwrotny - obkurczać. Od lepiężnika wszystko w nochalu puchnie z siłą i w tempie błyskawicy. O ile dobrze to rozumiem, rzecz jasna. Wszelkie uwagi mile widziane :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz October 23, 2018, 11:49:00
Reklamowałem tu kiedyś do płukania kichawy minerlaki z biedrony - "Polaris" i "Oaza". Wszystko jest jak było, tylko do zobojętnienia tego czegoś, czego do wody dodają, żeby sie nie psuła i nie capiła glonem kilka dni po otwarciu trzeba teraz dodać nie 3, a 5-6 łyżeczek* sody (na 1,5l). Jak się da 3, jak przedtem, to szczypie. Coś wykombinowali, żeby zwiększyć jej trwałość, na wiosnę żauważyłem, że szczypie i otwarta nie śmierdzi po kilku dniach jak niegdyś.
Soli do uzyskania tzw. roztworu fizjologicznego pół łyżeczki* na 1,5l, no chyba, że ktoś lubi słono ;-)

*takiej najmniejszej, filiżankowo-kawowej
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: izkakaw December 08, 2018, 21:13:30
zatoki świetnie oczyszcza  ocet z czyśća leśnego, dr. podaje na niego przepis , ale lepiej narwać świeżego ziela i ocet nastawić samemu, zreszta oczyszcza nie tylko zatoki bo i wew też, nawet po operacjach ginekologicznyczh jak sie cos paprze,
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz December 10, 2018, 10:35:39
zatoki świetnie oczyszcza  ocet z czyśća leśnego
Mogłabyś napisać jak to stosować ? Probowałaś może wyciągów na occie zamiast kisić ?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Iskierka83 December 28, 2018, 23:08:28
Mogłabym Was prosić o podanie dokładnie jak zrobić płyn do płukania zatok z wrotyczem, ile czego i jak... To ma być kwiat wrotyczu?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Sylwial December 29, 2018, 18:28:19
Do plukania nosa moze  byc napar lub odwar:
1. Napar wrotyczowy - Infusum Tanaceti: 3 łyżki świeżego lub suchego rozdrobnionego ziela, albo kwiatów zalać 2 szklankami wrzącej body Odstawić na 30 minut pod przykryciem. Przecedzić. Pić 2-4 razy dziennie po 1 szklance. Przy zakażeniu pasożytami wypić na czczo. Warto skojarzyć z lewatywą.

2. Odwar wrotyczowy - Decoctum Tanaceti: sporządzić jak napar, lecz gotować 5 minut; odstawić na 30 minut pod przykryciem, przecedzić. Pić po 200 ml 2-4 razy dziennie. Stosować do lewatyw (100-200 ml doodbytniczo), okładów na skórę, płukanek, przemywania, okładów na oczy i do nosa (przelać do buteleczki ze spryskiwaczem, wprowadzać do obu otworów nosowych 2-3 dawki, położyć się na 5 minut). Donosowo i do plukanek można również stosować napar wrotyczowy.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: harii84 March 29, 2019, 17:58:12
Witam,

czytam te Wasze świetne pomysły, czytałem w wielu miejscach o wlaniu w nos (głowa w dół) roztworu soli fizjologicznej z kilkoma kroplami wody utlenionej, czy ktoś próbował ?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia March 29, 2019, 19:56:56
Witam,

czytam te Wasze świetne pomysły, czytałem w wielu miejscach o wlaniu w nos (głowa w dół) roztworu soli fizjologicznej z kilkoma kroplami wody utlenionej, czy ktoś próbował ?

Słyszałam, że po tym się zmienia zestaw problemów: do starych dochodzi zanik błony śluzowej w nosie i problemy z jej odtworzeniem.
Woda utleniona, to nie zabawa. Najpierw rzeczywiście osuszy i obciągnie, ale dłuższe stosowanie doda nowych problemów do starych.
Nie są znane dawki bezpieczne, to znaczy, nikt ich nie ustalał, zwykle ludzie sami to sprawdzają na sobie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeszcze jest wrażliwość lub odporność osobnicza.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz March 29, 2019, 21:30:59
Mam tak, że dodanie zaledwie kilkunastu kropel na pół litra szczypie w nochal, a ma nie szczypać. Jest cała masa przydatnych roślinek, więc nie ma po co się katować.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kardamonek April 01, 2019, 07:53:26
Kiedyś próbowałem irygacji naparem wrotyczowym. Porównując, doszedłem do wniosku, że skoro solanka nie szczypała, zacząłem napar wrotyczowy mieszać z solanką. Poszło znacznie lepiej, zwiekszając skuteczność.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia April 10, 2019, 23:07:09
Mieszanka zrobiona na motywach podanych przez naszego Gospodarza w wątku:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4932.msg69681#msg69681 i nieco dalej w tamtym wątku
czyli:
majeranek, malwa, miodunka liście, prawoślaz korzeń, maczek kwiat, kocanki, iglicznia straki, biedrzeniec anyż, bławatki kwiaty, ślaz kwiaty, lukrecja korzeń, kwiaty mniszka

odetkały jedne chronicznie zatkane zatoki, w których w kółko znajdowano różne gronkowce i inne paskudztwa. Po skończeniu małej paczuszki 150g wszystko dość szybko wróciło do stanu poprzedniego.

Wniosek: problemem było nieprawidłowe wydzielanie śluzów i oczyszczanie zatok. Bakcyle po prostu siadały na pożywkę, dlatego były wykrywane, ale to nie one były podstawowym problemem. Jak widać po składzie, nie ma tam niczego bardzo zabójczego dla bakcyli. Owszem, wszystko coś tam delikatnie robi, ale to żadna armata, typu olejki.

Właściciel zatok dostał tym razem więcej takiej mieszanki i ciąg dalszy pewnie nastąpi.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz April 11, 2019, 09:41:39
Pewna lekarka laryngolog, na podstawie swoich wieloletnich obserwacji twierdziła, że jedno płukanie nochala metodą Proetza to tak jak tydzień leczenia antybiotykiem. Młodego trzymaliśmy we troje, a i tak smarkacz dał radę skopać pielęgniarkę, więc nawet nie pytałem dlaczego nie słyszy się raczej, żeby ów zabieg był powszechnie stosowany.
Takie przewlekłe zatoki, nawet jak jakimś cudem nie są zakażone, to i tak łatwo się zakażają, a wtedy to już równia pochyła. Z antybiotykami jest taki problem, że mogą być akurat nie te co trzeba, a nawet jeśli, to i tak ich penetracja do zatok jest, powiedzmy, taka sobie, no i do tego dochodzi jeszcze dewastacja mikrobiomu jelit i jej skutki. Tak, że warto się trochę wysilić. Zabieg jest znany od tysiącleci, chyba nie nie ma co do niego jakichś istotnych przeciwwskazań, no może wiek właściciela zatok ;-D
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia April 11, 2019, 10:30:02
Zaletą mieszanki zrobionej według pomysłow Admina i Farmakopei Szwajcarskiej jest to, że wchodzi bez przemocy, ma fajny smak, a można zawsze dołożyć sok lub miód.

Metrodą bez przemocy dla płukania zatok jest wspólne fikanie koziołków w basenie, do przodu i do tyłu. Nawet zatoki potyliczne się poczuje ;-)

Ale, po płukaniu i tak trzeba coś dać na prawidłowe wydzielanie śluzów.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz April 11, 2019, 12:45:02
Ile wiosen liczy sobie właściciel zatok ?
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia April 11, 2019, 17:09:15
około 40+ , czyli niejedną metodę i antybiotyk zaliczył w życiu.

Jak we wtorek dla zabawy odwinęłam koziołka do tyłu na basenie, to aż zatoki potyliczne poczułam ;-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Ondrasz April 11, 2019, 18:01:34
Myślałem, że tak z ok. 5, jak ten mój partyzant ;)
: Przewlekłe zapalenie zatok
: ZlyElf April 24, 2019, 09:53:55
Czy miał ktoś może doczynienia z przewlekłym zapaleniem zatok u 3,5 latka? Antybiotyki raczej nie wchodzą w grę (jak na razie na wszystkie podane do tej pory dostawał uczulenia). Mały ma już drożny nos, ale  słychać że zalegają mu jeszcze złogi w nosie. Ten problem mamy już od dwóch lat. Ktoś miał by pomysł jak by można było te złogi zruszyć i odkleić żeby mógł się nos oczyścić?
Stosujemy gripstop i wodę morską. No to tyle udało się osiągnąć, że właśnie ten nosek jest już jako tako drożny, ale stanęłam w miejscu. Nie chce mu się odklejac to co tam jeszcze siedzi.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: Basia April 24, 2019, 20:14:51
Spróbuj mieszankę od Admina lub jakiś jej wariant:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4932.0

Takiemu dziecku chyba łyżka naparu wystarczy, najlepiej do jakiejś innej herbaty lub wody z sokiem.
Jeśli nie ma kaszlu, to nie dawaj kopytnika, ani tataraku. Możesz zamiast kwiatów podbiału dać kwiaty mniszka..
Ona jest dość smaczna, powinna wejść bez przemocy.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ZlyElf April 24, 2019, 21:59:17
Dziękować. Wypróbuję i za jakiś czas dam znać jak poszło z maluchem :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: kuneg April 25, 2019, 00:23:34
Do tego dołóż inhalacje parowe, wygrzewanie okolic nosa i zatok np. przy pomocy ciepłych okładów oraz masaż okolic nosa i zatok. Wszystko to łącznie pomoże w rozluźnieniu zaległości i wydaleniu tego.
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: ZlyElf April 25, 2019, 19:30:25
Dziękuję. I to dodam :)
: Odp: Przewlekłe zapalenie zatok
: renatarey November 01, 2019, 12:05:42
Czy macie jakieś doświadczenia z kroplami do nosa "Pronasal" ? Czy działają na was? pozdrawiam