Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Medycyna naturalna, ale nie typowe ziołolecznictwo => : zulu October 04, 2012, 09:44:14

: Bakteriofagi
: zulu October 04, 2012, 09:44:14
Wiem, wiem, że to nie bardzo pasuje to któregokolwiek wątku, czy działu Forum.
Nie będę miał żalu, jeżeli admin usunie ten wątek, który nie wiem gdzie umieścić.
Sprawa jest dosyć poważna. Zaczęło się od telefonu córki, która opowiadała mi o poważnych problemach zdrowotnych 2-miesięcznego synka ich znajomych, który prawdopodobnie na porodówce złapał takie paskudztwo jak klebsiella pneumonie szczep ESBL-P.
Z tego co poczytałem w necie jest to wyjątkowe paskudztwo, na które brak celowanego antybiotyku. W przypadku takiego maleństwa sprawa jest poważniejsza.
Córka mówi: tato, ty się takimi sprawami interesujesz ( miała na myśli moje ledwo raczkujące znajomości z ziółkami).
Przeglądam dziś rożne tematy na Forum i doznałem dzięki Wam olśnienia. W zakamarkach pamięci odgrzał mi się taki artykuł z tygodnika, który czytuję:

http://gosc.pl/doc/760049.Fagi-dobre-wirusy

Pomyślałem, że dam o to zapytanie na Forum, może ktoś z Was słyszał o wspomaganiu leczenia tego szczepu.
Rodzice dziecka oczywiście chcą wszystko konsultować z lekarzami. Dziecko na razie jest na antybiotykach.
Jak poczytacie, dojdziecie do ciekawych wniosków.
Wydaje mi się, że oprócz zaniedbań władz od ochrony zdrowia w temacie omawianym w artykule, może tam jest szansa dla tego maleństwa.
Dzwonię do córki, a Was pozdrawiam.
: Odp: Bakteriofagi
: Basia October 04, 2012, 14:43:33
W sumie my mamy taki system od tysiącleci - to nasz system odpornościowy, który na dodatek uczy się sam rozpoznawać kolejne niebezpieczeństwa. Możliwe, że tak naprawdę to wynik naszej współpracy z wirusami z dawnych czasów.
***

Biedne dziecko. Miejmy nadzieję, że medycyna jednak je wyciągnie z kłopotów.

Trudno cokolwiek zdalnie wymyślać u takiego drobiazgu. Może rzeczywiście warto by przynajmniej wysłać majla do Wrocławia?
***

A tak naprawdę, to dla mnie sprawa ogromnych kosztów badań klinicznych to jakaś gigantyczna tajemnica: chorzy są, często zdesperowani i gotowi się zgodzić na wszystko, lekarze są zatrudnieni za państwowe pieniądze - nie ważne, czy bezpośrednio, czy pośrednio przez NFZ, same leki do testów funduje producent - więc skąd te niezbędne miliony złotych na badania? Albo inaczej: komu, ile i dlaczego się płaci?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Bakteriofagi
: zulu October 04, 2012, 14:56:34
Z tego co wiem, to link artykułu już trafił do taty chłopczyka.
Jednak czytając ten artykuł mam kolejny raz chęć uwierzyć w spiskową teorię dziejów.
Skoro leczenie fagami jest tak skuteczne i co ważniejsze tak tanie to komu tu do... (epitety by się chyba w tym miejscu by nie zmieściły) zależy, by tej dziedziny badań nie rozwijać i wprowadzać do użytku.
Podziwiam takich ludzi, jak Pan Profesor z wrocławskiego instytutu, nasz gospodarz i wielu innych, którzy mają odwagę iść pod prąd i głośno się do tego przyznawać, wbrew lawinowo postępującej lemingizacji społeczeństwa.
Pozdrawiam.

: Odp: Bakteriofagi
: buka October 04, 2012, 22:41:47
Metoda jest juz dawno znana i byla szeroko stosowana, tyle, ze w... ZSRR, wiec jak moze ktos w Polsce cos dobrego o tym napisac.. :(
Rosjanie nie mieli w czasie wojny antybiotykow i zamiast nich uzywali fagow.
Pare miesiecy temu widzialam w telewizji niemieckiej reportaz o pewnej placowce zdrowia w Tbilisi, w ktorej kilku lekarzy najprostszymi srodkami, bez wielkich laboratoriow produkuja dla kazdego pacjenta indywidualny "koktajl" .
A wiecie skad pracownicy biora surowiec do lekarstw? Z pobliskiej rzeczulki, dosc brudnej..
Caly ten proces byl dosc dokladnie pokazany, przez francuska tv, o ile dobrze pamietam to bylo ARTE, bo chodzilo o pewnego Francuza, ktory bezskutecznie leczyl zraniona noge i fagi byly jego ostatnia nadzieja. Chodzilo o to, zeby je legalnie sprowadzic do Francji, ale zdaje sie, ze skonczylo sie na szmuglowaniu. ;) No i dobrze, wazne, ze czlowiek wyzdrowial.
Tylko pytam, czemu nie mowi sie prawdy o tej metodzie, czemu przypisuje sie sobie cudze zaslugi..   I komu NAPRAWDE zalezy,  zeby tej metody nie upowszechniac .


: Odp: Bakteriofagi
: Basia October 04, 2012, 23:02:15
To by się zgadzało - w tym podlinkowanym artykule było o ośrodku leczniczym w Gruzji.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Bakteriofagi
: Drynio October 06, 2012, 11:37:06
Kiedyś również sporo czytałem o tej metodzie leczenia. Z dostępnych informacji można wywnioskować, że jest to fantastyczna skuteczna metoda pozbawiona efektów ubocznych. Fantastyczna jest również geneza tej metody. To była jedna z pierwszych metod po której zapoznaniu uznałem, że Koncerny farmaceutyczne i pewne instytucje nie dopuszczą do tego żebyśmy byli zdrowi, bo nie mogli by na nas zarabiać, trzymać na s w ryzach przepisów i dostępnych konwencjonalnych metod leczenia. :) Rzeczywistość jest brutalna, a alternatywnych, skutecznych metod leczenia mnóstwo. Życzę zdrowia i powodzenia w walce z chorobami. Pamiętam fakty, że ośrodki leczenia tą metodą były właśnie w Tibilisi i we Wrocławiu. Nikt nie chciał wspomóc rozwoju tej metody i z tego co pamiętam to ktoś zaczął współpracować z ośrodkiem w Tibilisi, wykupił patenty i chyba otwarto ośrodek w Meksyku!!! - ponieważ tam prawo dopuszcza niekonwencjonalne metody leczenia - ale nie jestem tego w 100% pewien
: Odp: Bakteriofagi
: Mama November 04, 2012, 20:31:58
Czy są jakieś wieści o stanie zdrowia dzieciątka? Udało sie kontaktować z Wrocławiem? Czy nie było to potrzebne ?

Już nie jeden raz zauważyłam bardzo pożyteczny art. "pod prąd" właśnie w Gościu Niedzielnym  ::). Szkoda że nie w np. TV.
: Odp: Bakteriofagi
: zulu November 05, 2012, 10:25:02
Witam. Dzięki za zainteresowanie.
Z ostatnich wieści słyszałem, ze Wrocław nie bardzo ma czym zwalczyć to paskudztwo. Natomiast jakieś laboratorium opracowało antybiotyk kierowany na ten szczep. Póki co chłopczyk jest na swój sposób zdrowy. Jednak w przypadku rozwoju infekcji, antybotyk czeka w rezerwie.
: Odp: Bakteriofagi
: kaminskainen December 18, 2012, 08:14:25
Mojej żonie wybitny skądinąd lekarz mówił, że zna tego profesora od fagów i że jest oczywistym, że on swoje osiągnięcia przedstawia w jak najkorzystniejszym świetle - to zresztą wręcz obowiązek każdego człowieka, który ma jakieś znaczące osiągnięcia. Twierdzi jednak, że te efekty wcale nie są aż tak cudowne, jak by wynikało z takich artykułów. Że jednak dobry antybiotyk jest najpewniejszą metodą... Dodajmy, że taka terapia fagowa dla całej rodziny (bo w razie kłopotów cała rodzina musi się jej poddać) to kilka tysięcy złotych. Nie jest to więc żadna "tania alternatywa", a i pewność działania daleka od 100%.
Mogę nie pamiętać dokładnych informacji, które żona mi powtarzała - ale tak to z grubsza brzmiało ;)
PS. Dodam, że ten lekarz, z którym rozmawiała żona, zdecydowanie uznaje działanie ziół i mówi, że mają one swoją moc. Tak reagował na nasze doniesienia o skuteczności kąpieli ziołowych :)
: Odp: Bakteriofagi
: zulu December 18, 2012, 09:49:27
Podejrzewam, że cena podyktowana jest skalą "produkcji".
Z całą pewnością inaczej kosztuje coś wyprodukowane w pojedynczej wersji w laboratorium a inaczej na skalę masową.
Artykuł chyba daje jednak taki wniosek, że gdyby w miejsce antybiotyków, których działanie jest raczej znane, wprowadzić mniej szkodliwe fagi ich cena byłaby znacznie niższa.
Co do samej terapii i jej rezultatów - może być tyle opinii ilu opiniodawców.
: Odp: Bakteriofagi
: kaminskainen December 18, 2012, 10:49:13
Zasadniczo masz pewnie słuszność ;)
Warto jednak pamiętać, że laurki dla alternatyw bywają przerysowane już przez sam fakt, że zwolennicy alternatyw nienawidzą antybiotyków i sterydów (jakoś tak się przyjęło) i będą zawsze wyolbrzymiać ich negatywne skutki, oraz przejaskrawiać skuteczność alternatyw.
Tak to już bywa, że "świat pójdzie w jakąś stronę" (w tym przypadku: antybiotyku) i potem trudno się czemuś z gruntu innemu przebić. Jaki byłby efekt, gdyby w swoim czasie "świat poszedł był w inną stronę"? Tego tak naprawdę nie wiemy.
Tak czy inaczej być może ta fagowa terapia rzeczywiście stanowi jakąś nadzieję dla wielu chorych.
: Odp: Bakteriofagi
: Anya December 18, 2012, 18:52:22
Zulu, na ESBL antybiotyk jest i to nie jeden, ale w szpitalu raczej nikt go chorej osobie nie poda (no chyba, ze rodzina jakos przemyci :)).

Przeprowadzone w Bangladeszu badania wykazaly bardzo wysoka skutecznosc wyciagow z owocu cytryny zwyczajnej (Citrus limon), liscia gozdzikowca zwyczajnego (Syzygium aromaticum) i liscia sliwca pierzastego (Spondias pinnata).

Duza skutecznosc wykazywaly tez wyciagi z czosnku, cebuli, eukaliptusa galkowego, czarnuszki siewnej, kory migdalecznika arjuna, owocow lisciokwiatu garbnikowego, lisci oliwki europejskiej, lisci tamaryndowca indyjskiego, lisci cynamonowca tamala, kory cynamonowca cejlonskiego, rdestu gruczolowatego.
(http://www.icpjonline.com/documents/Vol1Issue6/02.pdf, tabelka na str.4)
: Odp: Bakteriofagi
: zulu December 19, 2012, 07:57:04
Anya.
Dziękuję za informację.
Przekazałem to dalej.
Przeglądałem linka, tabelki nr 4 tam już nie było ale pasowała ta z nr 3 :)
Pozdrawiam.
: Odp: Bakteriofagi
: LolaKarola May 21, 2016, 19:29:14
Próbowałam terapii fagowej w leczeniu infekcji bakteryjnej pęcherza moczowego wywołanej szczepem E.coli. Ale niestety terapia nie sprawdziła się. Bakteriofagi podawane były w wersji doustnej. Aby mogły one zadziałać, konieczne okazało się podawanie preparatów zobojętniających kwas żołądkowy przez cały okres leczenia. Mimo uzyskania optymalnego pH fagi albo nie miały ochoty się namnażać, albo nie poradziły sobie z bakteriami. Być może lepiej zadziałałaby wersja iniekcyjna, tego nie wiem, bo nie sprawdzałam.
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna October 05, 2016, 23:52:10
LolaKarola,
zmartwił mnie Twój wpis. Współczuję. Sama walczę z wielooporna Klebsiellą pneumonią w pęcherzu (ESBL +). Po dwóch pobytach w szpitalu, które niestety mi nie pomogły, właśnie rozważam terapię fagową. Widzę jednak same negatywne doświadczenia z fagami w przypadku infekcji pęcherza. Poznałaś może ludzi, którym w przypadku infekcji pęcherza fagi pomogły? Byłabym wdzięczna za informację.
: Odp: Bakteriofagi
: LolaKarola October 06, 2016, 07:53:16
Tak, słyszałam dużo pozytywnych opinii. Przestudiowałam sporo literatury na ten temat, żeby dowiedzieć się jak fagi w ogóle działają. Na YT jest kilka filmów,które w przystępny sposób ilustrują to zjawisko. Byłam, i nadal jestem zdania, że warto próbować. To, że jeden szczep fagów, czy nawet kompozyt złożony z dwóch fagów nie zadziała w pierwszym rzucie, nie powinien zniechęcać. Po moich doświadczeniach związanych ze "szczepionką" fagową doustną, tym razem raczej decydowałabym się na wersję domięśniową, ewentualnie na miejscowe podawanie preparatów, aby ominąć drogę pokarmową. Myślę, że priorytetowe znaczenie przy doustnym stosowaniu ma pH żołądka -  podwyższając je stwarzamy atrakcyjniejsze warunki do namnażania fagów, natomiast bakterie również na tym korzystają. A może lepiej najpierw wypróbować autoszczepionkę?
: Odp: Bakteriofagi
: Basia October 06, 2016, 11:25:53
Bakterie czy wirusy brane doustnie prawie nie mają prawa zadziałac w pęcherzu. Musiałyby być dziurawe jelita i naczynia krwionośne, by przelazły nieuszkodzone, chociażby przez układ odpornościowy. Nie ma cudów.
Trzeba robić płukanie pęcherza najpierw ze środkiem dezynfekcyjnym z jakimś detergentem (saponiną) a potem ewentualnie płukanka z fagami.

Jeśli chodzi o majstrowanie przy kwasach żołądkowych, to się dobrze nie może skończyć. Raz, że się zrujnuje trawienie, dwa, że otwiera się bramę do rozwoju tego, co wcale niekoniecznie chcemy.

Metodykę brania probiotyków podawałam już wiele razy: odrobina z rozmoczoną cykorią lub chociażby pieruszką z zupy, dobrze popić letnim płynem, zażywać na "śpiący" żołądek, między posiłkami, tak, by było przynajmniej 1-2 godziny w każdą stronę od posiłku.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Bakteriofagi
: janek October 06, 2016, 11:39:27
Czyli probiotyk z prebiotykiem aby pobudzić i ułatwić zagnieżdżanie.
: Odp: Bakteriofagi
: ` October 06, 2016, 12:31:11
Oś jelitowo-mózgowa.

Cel
Celem niniejszego artykułu był przegląd literatury dotyczącej związków pomiędzy
patologicznymi procesami zachodzącymi w jelitach a ryzykiem i rozwojem
schizofrenii.


Jedną z wielu możliwych dróg prowadzących do rozwoju schizofrenii wydaje
się aktywacja stanu zapalnego. Zgodnie z przedstawionymi w artykule wynikami
badań, kluczową rolę w aktywacji tego stanu może odgrywać oś jelitowo-mózgowa
oraz patologiczne procesy zachodzące w jelitach. Wydaje się, iż wskutek modyfikacji
diety, stosowania probiotyków czy antybiotyków z określonych grup terapeutycznych,
część pacjentów mogłaby oczekiwać poprawy stanu klinicznego, a nawet uzyskania
pełnej remisji [3].


http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/onlinefirst/KarakulaJuchnowicz_PsychiatrPolOnlineFirstNr28.pdf (http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/onlinefirst/KarakulaJuchnowicz_PsychiatrPolOnlineFirstNr28.pdf)

Miałem wkleić tu http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4285.msg64024#msg64024
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna October 07, 2016, 02:02:30
Bardzo dziękuję za Wasze komentarze i rady:).
Pod koniec miesiąca jadę do Wrocławia na konsultację. Na pewno będę chciała dowiedzieć możliwie dużo o sposobach podania tych fagów oraz skuteczności leczenia w przypadku infekcji pęcherza.
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna October 07, 2016, 02:25:56
LolaKarola, ja autoszczepionkę rozważałam przed fagami. W sumie to byłam na nia zdecydowana. Niemniej jednak lekarze immunolodzy odradzili mi ją w przypadku tej wersji Klebsielli, ze względu na ryzyko wprowadzenia do organizmu nie do końca "zdeaktywowanej" bakterii (jest podobno dużo trudniejsza do przygotowania niż w przypadku np. gronkowców).
Sama już nie wiem. Zobaczę co powiedzą mi we Wrocławiu. Muszę pozbyć się tej bakterii. Jeśli fagi i inne terapie nie pomogą, to zaryzykuję z autoszczepionką.

: Odp: Bakteriofagi
: Basia October 07, 2016, 10:19:08
A próbowałaś płukania pęcherza środkami dezynfekcyjnymi?
Jakie stosowałaś kuracje ziołowe?
Majstrowanie z żywymi bakcylami, kiedy nie masz odporności, się może marnie skończyć.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna October 09, 2016, 01:52:01
Z ziół próbowałam tylko czystka i Ginjal (złoty konik). Czystka piłam 3 razy dziennie przez przeszło miesiąc. Niestety nawet nie ograniczył mi skali infekcji a zrobiły mi sina dodatek zrobuły mi się przebarwienia na zębach:(. Może za krótko?

W tym wątku znalazłam artykuł o skuteczności olejku goździkowego (z liści Syzygium aromaticum) i cytryny. Właśnie mam zamiar kupić oba. Choć przyznam, że do końca nie wiem jak miałabym go stosować. Rozumiem, że odpowiednią ilośc kropli doustnie. Zastanawiam się jednak czu w ten sposób aktywne substancje przenikną do pęcherza i to jeszcze w odpowiednim stężeniu. Opisane w artykule badania były in vitro.

Płukanie pęcherza w domowych warunkach jak miałoby się odbywać? Czy nie wystąpi podobne ryzyko jak przy cewnikowaniu, czyli złapanie jakiegoś innego bakcyla?
: Odp: Bakteriofagi
: Basia October 09, 2016, 10:47:51
Czystek to ładna nazwa i marketing, poza tym, to tylko herbatka - to nie mogło pomóc. Złoty konik? Może i działa, tylko jakie brałaś dawki? Ale możliwe, że i to jest za słabe, jeśli bakcyle siedzą w jakims zwapniałym biofilmie.
Rozumiem, że próbowałaś to, o czym by szum w internecie i dawało nadzieję.

Moja rada:
Zmontuj sobie równoważnik starej mieszanki Herbapolu Urosan lub coś z wynalazków Klimuszki lub Sroki na ten temat.
Na przykład: http://rozanski.li/2438/dawne-mieszanki-ziolowe-oficjalne/ (nerkowe)
lub
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=360.msg2548#msg2548 (Urosan)

Przed ziołami, na 20-30 min przed wypij szklankę wody z łyżką sody oczyszczonej, aby mocz był zasadowy.
***

Płukanie pęcherza w zasadzie jest podobne do cewnikowania, tylko w drugą stronę. Wprowadza się środek dezynfekujący, więc nowego zakażenia być nie powinno. Powinna to wykonywać osoba kompetentna, najprawdopodobniej pielęgniarka starej daty.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna October 09, 2016, 14:59:34
Basiu,
dziękuję za rady. Zabieram się za kompletowanie składników.
Pozdrawiam :)
: Odp: Bakteriofagi
: Basia October 11, 2016, 10:41:38
Taka uwaga ogólna:
Zanim się zdecydujecie na wszczepienie wirusów, przeczytajcie sobie wątek Werbeny o szczepieniach http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=710.0
Niech tylko połowa z tego jest sensowne, to już może być problem.
W odróżnieniu od wszystkich innych szczepionek, Wy rozważacie wszczepienie sobie żywych, aktywnych wirusów.
A jeśli coś pójdzie nie tak?

Poznałam dziewczynę w Norwegii, którą kilka lat temu zaszczepiono na ptasią grypę i od tej chwili ciągle chychra - kaszel, katar, co 2 miesiące zapalenie oskrzeli. Formalnie to były osłabione wirusy.

Ogółem operacje na wirusach są znacznie bardziej skomplikowane, niż na bakteriach.
Może w jakichś świetnie wyposażonych klinikach sobie jakoś z tym radzą, a na YouTube nie wrzucą opisu niepowodzenia.

Zdecydowanie proponuję najpierw wyczerpanie możliwości, jakie daje tradycyjna medycyna, w tym i ziołolecznictwo.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna May 13, 2017, 01:15:25
Cześć,

przy infekcjach pęcherza teraz leczą bezpośrednio dopęcherzowo we Wrocławiu. Skuteczność jest większa. Wielu pacjętom pomogli w ten sposób. Mnie częściowo. Udało się najprawdopodbniej (jeszcze kolejny raz będę powtarzać badania) zwalczyć wielooporny szczep, z którym w dłuższej perspektywnie nie radziły sobie nawet antybiotyki z tej najwyższej półki.

Problem jest taki, że to moco celowa terapia, tj. dany fag działa na dany szczep bakterii. Nie na wszystkie mogą pomóc.

Bakteriofagi, to nie są ludzkie wirusy, a wirusy bakterii.

Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia!
: Odp: Bakteriofagi
: Optimus May 13, 2017, 02:14:41
Joanno, ile kosztowała Cię ta terapia?
: Odp: Bakteriofagi
: Optimus May 13, 2017, 04:00:47
Próbowałam terapii fagowej w leczeniu infekcji bakteryjnej pęcherza moczowego wywołanej szczepem E.coli. Ale niestety terapia nie sprawdziła się. Bakteriofagi podawane były w wersji doustnej. Aby mogły one zadziałać, konieczne okazało się podawanie preparatów zobojętniających kwas żołądkowy przez cały okres leczenia. Mimo uzyskania optymalnego pH fagi albo nie miały ochoty się namnażać, albo nie poradziły sobie z bakteriami. Być może lepiej zadziałałaby wersja iniekcyjna, tego nie wiem, bo nie sprawdzałam.
Czy przy takim postępowaniu spożycie miodu jest śmiertelnie niebezpieczne?

małym dzieciom podajemy miód dopiero po ukończeniu 12 miesięcy! z uwagi na ryzyko zakażenia miodu pałeczką jadu kiełbasianego i innymi bakteriami wytwarzającymi toksyny; jelito takich maluchów nie jest w stanie się obronić!
http://rozanski.li/3981/fiolek-wonny-viola-odorata-l-w-praktycznej-fitoterapii/

oraz:
https://youtu.be/2fMvgd1ACdg?t=14m17s

A co w takim razie ze smarowaniem miodem trudno gojących się ran?
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna May 13, 2017, 22:49:14
Witajcie,

koszty leczenia fagami były dużo niższe niż zakładałam. Ale to dzięki temu, że teraz podają je dopęcherzowo a nie doustnie (mniej dawek sie podaje). Ja za wizyty, preparaty i badania nie wydałam wiecej niż 2.000. Wydaje mi się, że nawet mniej niż 1.500, ale nie robiłam dokładnego wyliczenia. Szczegółowy cennik jest dostępny na stronie instytutu. Najdroższa jest pierwsza wizyta kwalifikacyjna. Na pewno jednak dużo zależy od danego przypadku (ile bakterii, tym samym ile typowań fagowych trzeba wykonać itp.)

Jednorazowa terapia fagowa polega teraz na podaniu preparatu przez 3 kolejne dni. Dlatego oprócz kosztów samych wizyt i leczenia trzeba dodać jeszcze koszty noclegów i dojazdów, jeśli ktoś nie jest z okolic Wrocławia.

Warto mieć komplet badań zrobionych przed pierwszą wizytą (całą wcześniejszą historię leczenia), aby nie mnożyć wizyt, bo to zwiększa koszty jak i wydłuża całą procedurę.

Z problematycznych kwestii, to na pewno uzyskanie skierowania na terapię. Ośrodek ma swój wzór skierowania.

P.S.
Przepraszam za błąd ortograficzny w poprzedniej wiadomości. Powinno być oczywiście pacjentów. Późno już było...
: Odp: Bakteriofagi
: Joanna March 31, 2018, 01:39:29
Cześć,

po roku od terapii fagowej wielooporna bakteria nie wróciła. Uważam zatem decyzję o podjęciu terapii we Wrocławiu za sukces. Miałam jeszcze inną infekcję, na którą nie był fagów, ale udało się zwalczyć infekcję w inny sposób.

Miałam później też zwykłą e-coli. Zadziałała w tym przypadku najprawdopodobniej D-Mannosa. Na Klebsiellę nie zadziałała wcześniej. Piszę, bo to naturalny cukier o szczególnych właściwościach. Kluczowe, że obeszło sie bez antybiotyków.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia wszystkim zmagającym się z infekcjami pęcherza.

J.