Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Medycyna naturalna, ale nie typowe ziołolecznictwo => Balneoterapia (kąpiele lecznicze) => : alelen March 22, 2010, 22:59:00

: Kąpiele ziołowe
: alelen March 22, 2010, 22:59:00
Interesują mnie kąpiele ziołowe. Jak je przygotowywać. Ile ziół uzywać na wannę wody.
Chyba Poprzęcki coś o tym pisał, ale nie mam teraz tej książki.
Najbardziej interesuje mnie kapiel wrotyczowa, ale i inne też.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: halina1 March 23, 2010, 09:01:10
Kąpiele ziołowe dobrze sa opisane w książce Marii Treben.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Basia March 23, 2010, 19:21:18
Patrzę u Klimuszki, na przykład przeciwko łuszczycy:
1. słoma owsiana lub sieczka - 2 garście
2. otręby pszenne 2 szklanki
3. gorczyca biała 3 łyżki
4. pączki sosny 4 łyżki
Wszystko zalać wodą i gotować 10 minut do wrzenia, odstawić na 30 min, przecedzić i wlać do wanny.
Kąpiel co drugi dzień.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kąpiele ziołowe
: freshbynature March 23, 2010, 19:34:51
moją uloubioną jest kapiel z dodatkiem oleju sosnowego (mojej produkcji oczywiście) przepis jest prościutki: kilka gałązek wraz z igliwiem kroję , wkładam do słoja zalewam oliwą (dobrej jakości) rozgrzana do ok 60 C , zakręcam i odstawiam w ciemne miejsce gdzieleżakuje około 14 dni. Korzyści płynące z tego oleju sa naprawde ogromne : relaksuje , odpręża , rozgrzewa , znakomicie natłuszcza... Ja uzywam go po cięzkich treningach i wierze ze łagodzi bóle mięsniowe.. ale to juz inna historia.. Pozdrawiam
: Odp: Kąpiele ziołowe
: mikus78 March 23, 2010, 21:14:33
moją uloubioną jest kapiel z dodatkiem oleju sosnowego (mojej produkcji oczywiście) przepis jest prościutki: kilka gałązek wraz z igliwiem kroję , wkładam do słoja zalewam oliwą (dobrej jakości) rozgrzana do ok 60 C , zakręcam i odstawiam w ciemne miejsce gdzieleżakuje około 14 dni. Korzyści płynące z tego oleju sa naprawde ogromne : relaksuje , odpręża , rozgrzewa , znakomicie natłuszcza... Ja uzywam go po cięzkich treningach i wierze ze łagodzi bóle mięsniowe.. ale to juz inna historia.. Pozdrawiam

... a moze cos na swierzb - moze wrotycz ???
: Odp: Kąpiele ziołowe
: bapona March 23, 2010, 21:31:31
Alalen - a na co jest kąpiel wrotyczowa?
Wrotycz piłam przez pewien czas, ma taki specyficzny smak i zapach. Dobrze się po nim czułam; pewnie zabijał wszystkie zbędne drobiazgi :)
Pozdrawiam
: Odp: Kąpiele ziołowe
: halina1 March 24, 2010, 11:03:51
Wrotycz (Księga zdrowia . Ziołowa apteka domowa- James A. Duke)
Mocny napar z wrotycza jest tradycyjnym środkiem leczacym swierzb. Suszona roślinę stosuje się od lat do odstraszania owadów, może więc działać w wypadku świerzbowca.
Aby przygotować odwar, należy 2 łyżeczki suszonego ziela zalać szklanką wody i gotować 10 minut na wolnym ogniu. Gdy odwar ostygnie, przecedzamy go i przemywamy zainfekowaną skórę 1-2 razy dziennie. Jeśli stosujemy tylko raz dziennie, należy robić to przed spaniem. Uwaga: Roślina jest trująca , nadaje się wyłącznie do uzytku zewnetrznego.

Kąpiel według Treben:
Odpowiednie zioła zalewa się na zimno na noc. Na jedną kąpiel bierze się od 6 do 8 litrów wody i 200 g świezych lub suszonych ziół. Nastepnego dnia całość podgrzewa się i wlewa sie do wody przeznaczonej do kapieli. Kapiel powinna trawć 20 minut. serce musi się znajdować ponad wodą. Po kąpieli nie nalezy wycierać ciała lecz owinąc się ręcznikiem lub plaszczem kapielowym i połozyć na godzinę do łóżka.
 
: Odp: Kąpiele ziołowe
: alelen March 24, 2010, 15:48:18
Dziekuję Halinko:) O to mi chodziło. Tylko jak ze stosowaniem wewnętrznym? Może wystarczy po prostu być ostrożnym?
Nasz szef pisze tu:  http://www.igya.pl/rosliny_lecznicze/wrotycz_tanacetum_vulgare.html
"Nie zaobserowałem objawów zatrucia przy przyjmowaniu dawki 200-220 ml naparu i odwaru 4 razy dziennie (3 łyżki suszonego ziela na 2 szklanki wrzącej wody)."
Ja nie stosowałam wrotyczu wewnętrznie, ale czytając o jego szerokim spektrum działania, mam na to ochotę.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: bapona March 27, 2010, 23:33:41
Piłam napar z kwiatów i ziela wrotyczu wg przepisu:
1 łyżka rozdrobnionego surowca
200 ml wrzątkuWarto dodać propolis (5 ml) i miód spadziowy do naparu.
Pić po 100 ml 3 razy dziennie przez 30 dni (przy bb).

: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen October 25, 2012, 20:53:28
Od jakiegoś czasu opisuję po całym internecie, jak to mojej żonie kąpiele ziołowe tyłek ratowały. Ma ostre, przewlekłe AZS (tak to określił wybitny lekarz - choć postronny by powiedział, że albo jest ostre, albo przewlekłe :)
Opisy tych walk kąpielowych można poczytać na moim blogu:
http://kaminskainen.salon24.pl/447019,przykladowy-wrotycz
http://kaminskainen.salon24.pl/449766,jednak-lukrecja-i-cos-jeszcze-o-kapielach-ziolowych
Pierwsze "trafione" zioło to był uczep, prawie równie dobra echinacea - zresztą wszystko tam jest...
Ostatnio musiała się przeleczyć antybiotykiem (gronkowiec jej się rzuca na skórę, znaczy chyba głównie on) ale już wracamy do kąpieli. Wiedząc co wiemy, szukamy wciąż nowych surowców, łączymy je itd., nawet prowadzę od jakiegoś czasu spis kąpieli - data, skład, efekt, uwagi.
Wczoraj była wyka z przytulią czepną, rdestem ptasim i lukrecją (ostatnia ze sklepu, pozostałe to własny zbiór wrześniowy zawekowany w zamrażalniku).
Efekt był bardzo dobry i wszechstronny - po raz kolejny! Pomimo, że pora zbioru wyki nie była optymalna (jedna roślinka kwitła, reszta miała już owoce) a nawet zapomniałem ją "pobudzić" spirytusem po rozdrobnieniu, do Doktor zaleca :) Mimo wszystko kąpiel zadziałała świetnie.
Chorzy na wredne choroby skórne powinni zwrócić uwagę na możliwości kąpieli ziołowych.
Oczywiście nie tylko kąpieli - choć w jej przypadku widoczny efekt przy zażywaniu ziół w postaci naparów i innych takich dał dopiero glistnik (od 3 dni pija). A od nowego roku strzeli sobie kurację kłączem rdestowca - właśnie zamówiłem spirytus w większej ilości :)
W zapasach ziół kąpielowych mam sporo surowców, o czym mogę się jeszcze porozpisywać...
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna October 26, 2012, 09:57:18
Potwierdzam spostrzeżenia o wrotyczu. Moje dziecko tez boryka sie z azs -raz lepiej raz gorzej. Próbuje wyłapać mechanizm pogorszeń i mam swoje hipotezy w tej kwestii. Stosowałam olej wrotyczowy. Okładałam nim skórę. W naszym wypadku trzeba to robic tak czesto w ciągu dnia jak się da.
Ja wrotycz piłam w mixie z innymi ziołami (patrz mieszanka p/przeziębieniowa). Efekty b. pozytywne.
Czy uczep do picia czy do kąpieli stosowała?
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen October 26, 2012, 10:20:09
Wszystkie wymienione zioła były wymienione jako kąpielowe - także uczep :)
Nieraz pociągnęła łyka takiej esencji kąpielowej, ale ogólnie akurat jej bardzo dobrze służą kąpiele. Jeśli chodzi o zioła pite, to chyba daje efekty glistnik, choć trudno oceniać bo dopiero zaczęła kurację (ale zdaje się działać i to szybko/wyraźnie).
Z ziół suchych (m.in. z firmy Flos) przeznaczonych do kąpieli mamy choćby: uczep, skrzyp, ziele i korzeń pokrzywy, glistnika, nagietka, kwiatostan lipy (bardzo korzystny wpływ!), lukrecję, kłącze tataraku, jeżówkę purpurową (ziele), ostrożeń, słoma owsiana, przytulia właściwa, przetacznik... Część z nich dopiero czeka na wypróbowanie - i dobrze, bo warto mieć na podorędziu jakąś niespodziankę dla tej choroby :)
Zapasy zamrażalnikowe z własnego zbioru to przytulia czepna, wyka płotowa, zmielone liście lepiężnika (pewnie mało wartościowe bo zebrane we wrześniu - ale w kąpieli warto mimo wszystko zastosować), zmielone kwiaty wrotyczu (także ze 3 solidne porcje mielonych liści wrotyczu), rdest ptasi. Mam też na strychu "rezerwę kąpielową" kłącza rdestowca, który wstępnie wypadł bardzo dobrze.
Jak zajdzie potrzeba to wypróbujemy w kąpieli i babkę lancetowatą, fiołka trójbarwnego, nawet kopytanika, ostrożnie nawet bluszcz - ważny wydaje mi się brak powtarzalności i "efekt zaskoczenia" ;) Dobrze pamiętam wspaniały efekt po pierwszej kąpieli w odwarze z korzenia lukrecji - i bardzo już umiarkowane (acz widoczne) efekty kolejnych dwóch... Także łączyć, kombinować, przeplatać - i można przetrwać najgorsze czasy w przyzwoitym stanie skóry :)
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen October 26, 2012, 10:32:58
PS. Pijać wrotyczu nie lubię, coś mnie po paru łykach od niego odpycha - może intuicyjnie unikam tego, co akurat może mi zaszkodzi? Choć picie herbaty z dodatkiem nalewki chyba przyśpieszyło odpędzenie stanu grypowato-katarowo-przeziębieniowego.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna October 26, 2012, 10:35:55
My teraz stosujemy lapacho z nalewką nawłociową (ok. 2 ml nalewki w 62,5 ml lapacho). Dodawałam również nalewkę z żółtlicy (ok. 5 ml). Przeliczyłam na dawki dla 6-latka. Dlatego to tak wygląda.
Piszę dodawałam, bo mam teraz pewne wahania, czy nie powinnam z żółtlicy przygotować naparu. Do zmian skórnych, ja je okreslam jako lekkie, do opanowania, przyplątało sie pokasływanie i juz 2 krotne łzawienie oczu(przemyłam NaCl - przeszło). To pokasływanie córka określa jako katar, który jej tam spływa, nie drapanie. Ja pociągania nosem nie zauważam.Spróbuje właczyc uczep - wersja do picia. Kąpiele odpadają - mamy brodzik. W tym wypadku to minus. Plus - zmiany ma na rączkach, to mogę posłużyc się miską.
Smaruje wyciągami olejowymi z kozieradki, dziurawca, nagietka, wzbogacone wit. E. Nie zauważyłam swiądu.
Ważne żeby efekt zaskoczenia był na plus.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna October 26, 2012, 10:37:33
Ad hoc wrotyczu....więc widzisz, to kwestia indywidualna. Mnie wrotycz  w mixie "przywrócił do życia" ;)
p.s.
poczytałąm o glistniku, silne ziółko, dlatego zastanawiam się nad jego zastosowaniem w jakims momencie.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna October 27, 2012, 12:07:15
Poszperałam w zapasach...znalazłam uczep. Ucieszyłam się jakbym znalazła bryłkę złota ;D
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen October 31, 2012, 10:21:34
Uczep też bardzo cenimy, tym bardziej że nie jest łatwo go nazbierać - to raczej pojedyncze, rachityczne roślinki, nie tworzące jakichś wielkich skupisk jak wrotycz czy nawłoć.

Wczoraj znakomicie i szybko jak rzadko kiedy zadziałała kąpiel w składzie: przetacznik leśny, skrzyp, korzeń pokrzywy, lukrecja. Przy czym skrzyp i pokrzywa (po dobrej garści) gotowały się przez ponad 10 minut, pod koniec na 3-4 minuty wrzuciłem garstkę lukrecji, a na koniec wsypałem dużą szklankę suszu przetacznika i już tego nie gotowałem (czyli z niego był już mocny napar, a nie odwar). Miałem nadzieję na spektakularny efekt, bo przetacznik to skórna klasyka i poza tym był użyty pierwszy raz. Moja tabelka kąpieli zestawiająca podstawowe informacje może już zacząć sugerować kilka chwiejnych prawidłowości - w tym i taką, że szczególnie dobry efekt daje pierwsze użycie "mocnej" rośliny, takiej jak wrotycz. Ale też niekoniecznie zawsze. Cóż, po kolejnych 20 wpisach może będzie nieco więcej pewności - w każdym razie "dziennik kąpielowy" prowadzić trzeba :)
W kolejnej kąpieli połączę sprawdzoną już wykę z owsem i pokrzywą. Potem może mocną kąpiel z uczepu z dodatkiem skrzypu i lukrecji. Potem dla odmiany kwiatostan lipy z nagietkiem i... może przytulią? Grunt to kombinować, krzyżować, szukać nowych roślin (bardzo dobrze sprawdza się rdest ptasi jako domieszka, lukrecję daję praktycznie prawie zawsze - to nasze własne wynalazki, nie czytałem o kąpielach z tych ziół) - a efekty nieraz mogą zadziwić...
Piszę to wszystko, bo propagowanie kąpieli ziołowych w chorobach skórnych (zwł. przewlekłych) wydaje mi się bardzo sensowne - uważam, że są niedoceniane...
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Basia October 31, 2012, 11:02:51
Uczep też bardzo cenimy, tym bardziej że nie jest łatwo go nazbierać - to raczej pojedyncze, rachityczne roślinki, nie tworzące jakichś wielkich skupisk jak wrotycz czy nawłoć.

Potrzebujesz uczepu? Daj znać na priv - u mnie są całe łany.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen October 31, 2012, 11:49:12
Ojoj! Bardzo dziękuję za tak miłą ofertę - ale właśnie zamówiłem kupę suszu, zresztą za grosze. Na jakość nie narzekam :)
Nad rzekami i bajorami widuję jednak zwykle pojedyncze roślinki, ewentualnie grupki 2-4 sztuk.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: ineslik October 31, 2012, 18:57:56
widziałam na GArnku łany . od razu pomyślałam, że to Otomin. zgadłam.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen November 09, 2012, 10:47:00
Wątek do góry! :)
Żona miała zniżkę formy - zawleczone do domu przeziębienia i grypy zwykle powodują u niej inwazję bakteryjną na skórę, a dochodzący do tego rozległy stan zapalny (oczywiście AZS) powoduje, że sytuacja zaczyna się robić podbramkowa. Sam nie wiem, co byśmy robili bez kąpieli ziołowych :)
Tym razem wyraźny, skokowy efekt uzyskaliśmy po dwóch kąpielach dzień po dniu. Dzień 1 to szklanka zmielonego wrotyczu, glistnik - napar na wcześniej zrobionym odwarze z korzenia i liścia pokrzywy. Drugi dzień to liść lepiężnika i glistnik na odwarze z przytulii czepnej i korzenia mydlnicy. Po kąpieli steryd na zaczerwienione plecy i - pod kołdrę (kąpiel najlepiej zrobić przed snem).
Już wczoraj można było sobie pozwolić na lżejszą kąpiel, za to z wyraźnym rysem bakteriobójczym: korzeń i ziele pokrzywy i jeżówki, w tym odrobina (zmiotki) rdestowca i garść hibiscusa. Już bez sterydu - na tyle stan się poprawił.
Poszę to, bo nigdzie się o tym nie poczyta, chyba że po rusku - a niejednemu może się przydać...
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen November 13, 2012, 08:00:04
Co prawda moje notatki wskazują, że najpewniejszym ziołem kąpielowym na najgorsze stany jest glistnik, to jednak... Skuteczność wrotyczu zadziwia. Wczoraj żona nalała sobie na próbę naparu wrotyczowego do "spraya" po octanisepcie i psikała tym "wielkie powierzchnie" - i z tychże powierzchni normalnie zeszło zaczerwienienie. Dzień podsumowała kąpielą, która powinna dać świetny efekt finalny (jeżówka + wrotycz + fiołek trójbarwny).
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna November 19, 2012, 12:47:09
pewnie Basia to gdzies indziej umiesci, ale napisze....
obstawiam, glistnik, który "przywrócił mnie do życia". W sobote mialam "sądny dzień" grypa żołądkowa lub coś w  tym stylu. Nie lada wyzwanie, bo dzień spędzony poza domem. Wieczorem zapodałam mieszankę wrotyczową. Generalnie mój organizm przez cały dzien dopominał się czegos neutralnego - woda lub gorzkiego. Następnego dnia zdecydowana poprawa,w ciągu dnia zapodany napar z glistnika. Efekt - na prawde dobre samopoczucie
Intryguje mnie jedna rzecz, doktor pisze, że mozna go stosowac u dzieci od 7 r.ż ważących 25-30 kg. Czy może ktoś z was stosował u trochę młodszych dzieci w okolicy 25 kg. ? Nie chodzi mi o to czy zadziała, ale czy mozna nieco zmiejszyc dawke i zastosowac? Pytam pod kątem niedomagań jelitowych lub azs.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Drynio November 27, 2012, 00:46:32
kąpiele ziołowe to coś fantastycznego. Stawiają mnie na nogi w chwilach słabości. Relaksują w stresie, rozgrzewają w przeziębieniu :). Stosuję różne mieszanki, ale uwielbiam głóg w kąpieli. Ostatnio również stosowałem:
- tatarak
- nostrzyk żółty
- wierzba
- wrzos
- skrzyp
fantastycznie odżywia skórę, a mało tego wydaje mi się, że nostrzyk pobudza krążenie - genialne polecam
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna December 05, 2012, 10:04:42
Wczoraj córka wymoczyła rece w naparze z glistnika. Po ok. 10 min. wyjęła i były niepokojąco zaczerwienione i swędzące. Zastosowałam na osuszone Bioeulen - ulga przyszła prawie natychmiast.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen December 06, 2012, 14:53:45
Pokazują się czasem niemiłe efekty, podrażnienia, grudki - jakby pokrzywka. Tyle, że w przypadku kąpieli ziołowej u żony zaraz znikają, a jeśli kąpiel była w aptecznym emoliencie - jest dużo gorzej i dłużej.
Tak czy inaczej lepiej wybierać te zielska, które nie drażnią - a pomagają w efekcie równie dobrze. Dobrze wygotowany rdestowiec nam się sprawdzał.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: *Agnieszka* December 07, 2012, 09:23:31
Proponuję też kąpiele w dynii :)
Kroję dynię w kostkę i gotuję ok godziny,potem odcedzam i wlewam do wanny,dodaję też mleko.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna December 11, 2012, 11:01:03
Już wiem...glistnik w kąpieli odpada. Nie ma co zaklinać rzeczywistosci - jak swędzi, jest gorzej - nie dla niej. Uczep w porzadku, przytulia tez. Uwazam, że warto zaglądac na ukraina-shop - udało mi się nabyc specyfiki uczepowe bez opłat za przesyłke. Okazja.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen December 11, 2012, 11:28:05
Żona mimo wszystko kontynuuje kąpiele, które drażnią ją bezpośrednio, ale ostatecznie mocno pomagają. Wczoraj zrobiła sobie kąpiel saponinową wg zaleceń Doktora - 40 minut w wannie. Wygotowałem z 50 gram lukrecji z dodatkiem orzechów piorących (dodatkowo dorzuciłem jakieś fusy po robieniu wyciągu do kremów i maści - nie zaszkodzą). W lukrecji bierze ją swędzenie, i to w konkretnych miejscach, innych niż przy glistniku. Potrafią wyjść jej grudki na skórze, które dalej pocierane w kąpieli - zanikają. Efekt takiej kąpieli nie zawsze jest natychmiastowy, ale w dłuższym czasie widać dużą poprawę.
Szkoda, że już nie nakopię w tym roku korzeni żywokostu i mydlnicy - musiałbym mieć dokładnie ustalone stanowiska, a akurat tych roślin jakoś nie "obadałem". Poeksperymentwałbym z mocniejszymi wyciągami w kąpieli.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna December 11, 2012, 12:01:47
Żona mimo wszystko kontynuuje kąpiele, które drażnią ją bezpośrednio, ale ostatecznie mocno pomagają. Wczoraj zrobiła sobie kąpiel saponinową wg zaleceń Doktora - 40 minut w wannie. Wygotowałem z 50 gram lukrecji z dodatkiem orzechów piorących (dodatkowo dorzuciłem jakieś fusy po robieniu wyciągu do kremów i maści - nie zaszkodzą). W lukrecji bierze ją swędzenie, i to w konkretnych miejscach, innych niż przy glistniku. Potrafią wyjść jej grudki na skórze, które dalej pocierane w kąpieli - zanikają. Efekt takiej kąpieli nie zawsze jest natychmiastowy, ale w dłuższym czasie widać dużą poprawę.

od jakiegos czasu mnie to bardzo frapuje...czy jak drażni bezposrednio, to na pewno pomaga? ale skoro piszesz, ze tak jest w przypadku Twojej zony, to musze ci wierzyć na słowo.
Gdybym nie posmarowała po moczeniu glistnikowym, to dziecko by mi się zadrapało, a nie chciałabym doprowadzic do sytuacji w której byłabym bezradna, niczym uczeń czarnoksiężnika.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen December 11, 2012, 14:19:55
Z pewnością glistnika nie powtórzycie.
Żonę on swędzi, czy bardziej piecze podczas kąpieli - ale efekt bywa znakomity. Przy czym zaraz po kąpieli wszystko jest czerwone, ale to nie jest stan zapalny tylko, jakby to określić - stan szczególnego dogrzania i przekrwienia pokąpielowego, nawet może podrażnienia. Ale szybko znika. Przy lukrecji szczegóły tego 'procesu' bywają inne, ale efekt żona ocenia jako pozytywny (dzień, dwa po).
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Drynio December 11, 2012, 21:51:01
jak przygotowujecie kąpiel glistnikową? Interesuje mnie jakich ilości używacie i ewentualnie z jakim innym zielem łączycie.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen December 12, 2012, 08:06:20
Hoho! Ja ekspeerymentuję z różnymi połączeniami. Np. w garze wody wygotowuję do cna szklaneczkę skrzypu (albo garść skrzypu, garść rdestu ptasiego, garść kłącza pokrzywy...), a na koniec wrzucam do tego dwie garście suchego glistnika i zostawiam do zaparzenia.
Właściwie wszystkie kąpiele ziołowe wywierały jak dotąd pozytywny efekt, ogólnie ratują tyłek przy ostrym AZS. Nie każda daje efekt spektakularny i wielodniowy, ale właściwie każda przynosi widoczną poprawę, uelastycznia i oczyszcza skórę itp. (kąpiel w samej wodzie tego nie daje).
Jak potrzebowałem uzyskać kąpiel o wielkiej mocy, to łączyłem wrotycz z glistnikiem i z jeszcze paroma składnikami. Świetna jest jeżówka, zwłaszcza na bakterie (także ziele do wygotowania - korzeń jeszcze lepszy ale kosztowny).
Po przedwczorajszej czterdziestominutowej lukrecji (normalnie kąpiel trwa 20 minut) żona ma bardzo dużą poprawę, tak nawiasem mówiąc ;)
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna December 12, 2012, 10:28:14
Toć ta woda była już zimna :)...no, ale dochodzenie do zdrowia wymaga poswięceń. Ciesze się, ze piszesz o tych kąpielach, stanowisz dla mnie inspiracje.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen December 12, 2012, 10:45:04
Raczej letnia, ciepława. Ale z fusów zrobiłem drugi odwar i wlałem gdzieś w połowie kąpieli - co znacznie poprawiło jej termikę ;)
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen December 12, 2012, 21:55:10
Poprawa się utrzymuje, wygląda to tak jakby miała wyzdrowieć. Oczywiście będzie szło falą - ale dwa dni temu plecy wyglądały naprawdę marnie, przeciętny dermatolog bez szpitalnej praktyki byłby wówczas przerażony (my nie ;)
Sam mam wrażenie, że wyciąg z lukrecji (doustny) usuwa mi swędziawki (pokrzywki) - zwłaszcza w połączeniu z nalewką arcydzięglową (właściwości uspokajające?).
Nie byłoby to wcale dziwne zważywszy na fakt, że takie np. petazyny (lepiężnik) działają zarówno przeciwuczuleniowo, jak i przeciwmigrenowo - po prostu hamują syntezę prostaglandyn ;)
[Topaz? Proszę Pani, toż to zwyczajny sześciofluorokrzemian glinu!]
Dlatego właśnie zacząłem testować lukrecję antyświądowo - bo działa mi na migreny.
Cudowne zielsko...
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Drynio December 12, 2012, 23:07:37
Powiem szczerze że również bardzo lubię kąpiele ziołowe i też trochę eksperymentuje w tym kierunku. Dobierając zioła posiłkuje się oczywiście literaturą. Nie mam pojęcia o składzie chemicznym ziół, poza tym chyba nie za bardzo w niego wierzę, że tak powiem. Wolę klasyfikację typu: podanie ziela - efekt, skutek :). Życzę powodzenia w walce z AZS. Zdaje sobie sprawę, że zioła pomagają, ale może warto zainteresować się czymś jeszcze. Bardzo możliwe, że wiecie to o czym napiszę, ale chciałem się podzielić na wszelki wypadek :)))) Czytałem troszkę pozycje Pani Korżawskiej, Klimuszkę i oni pięknie piszą o tym np, że chorobie trzeba odciąć "dopływ paliwa", a sama umrze. Mnie udało się np wyeliminować silną alergię na pyłki traw i zbóż po całkowitym wyłączeniu z diety nabiału. Informacje o tym zaczerpnąłem akurat z TMC. Sądzę, że jest dużo więcej takich zależności. Polecam również książkę - "Żywność twój cudowny lek". Bardzo możlwe, że jest jakiś związek przyczynowo skutkowy pomiędzy tym co spożywa Żona a AZS...
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen December 12, 2012, 23:11:07
Gluten sama chce wyeliminować próbnie na jakiś czas - i zobaczymy.
Dobry jest wyjazd latem na plażę w Rumunii - wszystko schodzi. Niestety trzeba potem wracać - i zaczyna się od nowa.
Oczywiście sam na co dzień operuję zielskiem tak jak ty. Jednostką jest ziele, a nie jakiś składnik chemiczny. Tym niemniej pewne składniki potrafią być kluczowymi, odpowiadać w wielkiej mierze za działanie zioła w określonym kierunku. Wielu ludzi to kręci i interesuje ;)
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Katarzyna December 13, 2012, 09:05:24
Drynio masz racje. Ja nie mam azs, ale miałam 2 powazne epizody dermatologiczne w swoim zyciu, tak, że jeden zakonczył sie na oddziale, ze sterydami w tle. Człowiek był wtedy piękny i młody i nikt nie uswiadomił, że branie kilku tabletek na raz na rózne wtedy przypadłosci moze doprowadzic do tego, że wątroba powie pass. Jestem przekonana, że tak wtedy było. Nie nadążała z przerobem, "zbuntowała się" i zaczęła wyrzucac to przez skórę. Było i całe szczęscie mineło.
Teraz zauważyłam, że nie moge ulegac pokusom na słodkości, czuje wyrazny dyskomfort. Może jakis grzybek? Jesli załoze, ze jem zdrowo z dobrego zródła, to sądzę, że w duzej mierze za niedyspozycje odpowiadają uboczne produty przemiany i nimi trzeba sie zająć. To one osłabiają jakość życia.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: tomczan September 23, 2013, 19:44:46
jakie zioła do kąpieli polecalibyście przy alergii skórnej? tabletki zyrtec pomagają niestety swędzenie jest tak uciążliwe, ze co kilka dni muszę je brać :/ a chciałbym całkiem wykluczyć tabletki ze swojego jadłospisu. dziś sobie testowo zrobiłem wywar garść wrotyczu + 2 garści niecierpka drobnokwiatowego, zaraz będę próbował, bo właśnie się zaczyna swędzenie.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: halina1 September 23, 2013, 21:16:14
Właśnie kwitnie rdestowiec.
Wczoraj zrobiłam kąpiel w wywarze z kwiatków. Bolał kręgosłup- ból minął. Skóra super.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: tomczan September 23, 2013, 21:40:43
dużo tych kwiatów na kąpiel trzeba ?:) mam rdestowca kawałek za domem przy pięknej łące chyba się pokuszę i nazrywam.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen September 23, 2013, 22:23:31
Ja na kąpiele pozyskam ziele z kwiatami w większej ilości, a do kremów zrobię wyciąg z samych kwiatów. Gdzieś w listopadzie-grudniu nakopię ponownie kłączy.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: halina1 September 24, 2013, 08:46:56
Kwiatów było 2 porządne garście.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Mama September 24, 2013, 09:05:08
NAJPIERW POGOTOWAĆ CZY WYSTARCZY ZALAĆ WRZĄTKIEM ?
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen September 24, 2013, 09:32:41
Kwiaty są z natury delikatne więc w moim odczuciu wystarczy zalać wrzątkiem. Na pewno pomyślałbym o rozdrobnieniu (zmieleniu) bo tobardzo poprawia ekstrakcję wszelaką ;)
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Ingwer September 24, 2013, 12:25:41
Kaminskainen,
Na pewno pomyślałbym o rozdrobnieniu (zmieleniu)
bo to bardzo poprawia ekstrakcję wszelaką Mrugnięcie
czy ze wszystkimi naparami/wywarami tak robisz ?
: Odp: Kąpiele ziołowe
: tomczan September 25, 2013, 09:34:55
Ponawiam swoje pytanie: jakie zioła do kąpieli zminimalizowały by swędzenie skóry?? nie jestem w stanie na razie dokładnie zlokalizować przyczyny, być może jest to związane z jedzeniem, wiec na razie chciałbym zminimalizować objawy które sa dość uciążliwe. po odstawieniu tabletek zyrtec jest całkiem źle. swędzenie pojawia się w co chwile w innym miejscu - wczoraj np w nocy okolice dolne ud i cześć lędźwiowa pleców i tak z 2 godziny nie szło spać :/
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Mama September 25, 2013, 09:49:12
Zaraz koledzy Ci cos na zew. poradzą
Ale sam wiesz że jak nie usuniesz przyczyny to zaleczanie samych skutków to kwadratura koła.
Jak już kiedys pisałam ja swojego syna wyleczyłam pachnotka i pachnotka z wapnem przyjmowane doustnie(alegrokaps, allerin). Wcześniej kilka lat walczyliśmy ze skórą, która na całym ciele była w opłakanym stanie. teraz już dobre 2 lata syn nie wie co to swędzenie, zaczerwienienie i wysypka.
Diety ani niczego nie zmienialiśmy, jest silnie uczulony na roztocza i trawy.
Kiedy wyjechaliśmy na wakacje i spał w obcym łóżku i pościeli, pojawił sie zatkany nos wtedy pomógł olejek z czarnuszki - ostatnie odkrycie dla alergików.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: Dondarrion September 26, 2013, 13:30:46
Po garści skrzypu, szałwii i siemienia. 20 minut gotować, potem 20 niech stoi. Powinien zrobić się glut. Radziłabym odcedzić. Ja wrzucam wszystko, bo dzieci lubią się tym bawić.  Ciężko potem doprowadzić wannę do użyteczności. U nas pomaga, nawilża mocno skórę. Córka nie ma pokrzywek, tylko suchą skórę (AZS).
: Odp: Kąpiele ziołowe
: kaminskainen September 26, 2013, 14:09:24
Poszukiwanie św. Graala może potrwać lata. Mi na migrenę pomogła lukrecja - dziś nawet jak się przytrafi, to niemal bez bólu głowy, są za to pozostałe objawy, przechodzi łatwo. Jedną zmianę na ręce usunął trwale dopiero rdestowiec (młode pędy), inną - nalewka z psianki. Mama trafiła szczęśliwie na pachnotkę. Dodam, że nie znam nikogo innego, komu na dynię pomaga lukrecja - poza córką, ale to do weryfikacji.
Także nie wiadomo... Klasykiem na świąd ma być gwiazdnica, jest jej wciąż dużo - może wypróbuj. Na żonę za bardzo nie zadziałało, ale kto wie - ponoć jest jednak bardzo skuteczna. Chodzi o zapalne choroby skórne ze świądem. Może warto użyć w kąpieli co drugi dzień + pić kieliszek soku dziennie? Sok łatwo wycisnąć, soczysta jest to roślinka.
Mi na swędziawki pomagał doraźnie mix nalewka z arcydzięgla + intrakt z kwiatu krwawnika, po 5 ml.
: Odp: Kąpiele ziołowe
: werbena June 13, 2019, 11:21:41
Formy terapii sianem foenum stosowane w lecznictwie uzdrowiskowym metodą Sebastiana Kneippa w Europie Zachodniej...........

http://www.czytelniamedyczna.pl/3835,formy-terapii-sianem-foenum-stosowane-w-lecznictwie-uzdrowiskowym-metod-sebastia.html